Rada Pomocy Żydom “Żegota”

4
71 lat temu, 4 grudnia 1942 roku, w Warszawie przy Delegaturze Rządu na Kraj, z przekształcenia Tymczasowego Komitetu Pomocy Żydom powstała Rada Pomocy Żydom “Żegota” jedyna w okupowanej przez Niemców Europie instytucja państwowa ratująca ludność żydowską od zagłady. W krytycznej sytuacji, po raz pierwszy w historii nowożytnej Polski, przedstawiciele kompetentnych, miarodajnych żydowskich organizacji politycznych różnego odcienia, niejednokrotnie z sobą nawet skłóconych, wspólnie z przedstawicielami demokratycznych ośrodków polskiego podziemia podjęli działanie na rzecz ratowania ludzi, i ostrzegania, i zbierania materiałów dotyczących zbrodni hitlerowskich, i kontaktów z wolnym światem. Jest to zjawisko, którego nie znam w żadnym innym kraju okupowanej Europy mówił po latach jeden z działaczy “Żegoty” Władysław Bartoszewski. Rada Pomocy Żydom “Żegota” powstała z przekształcenia utworzonego 27 września 1942 r. w okupowanej przez Niemców stolicy Tymczasowego Komitetu Pomocy Żydom. Założono go z inicjatywy Zofii KossakSzczuckiej, działaczki konspiracyjnego Frontu Odrodzenia Polski oraz Wandy Krahelskiej-Filipowiczowej, członkini PPS. Powstanie komitetu było bezpośrednią reakcją na opublikowanie w sierpniu 1942 r., tuż po rozpoczęciu wielkiej akcji likwidacyjnej w warszawskim getcie, słynnego “Protestu” Kossak-Szczuckiej, w którym pisała: “W ghetcie warszawskim, za murem odcinającym od świata, kilkaset tysięcy skazańców czeka na śmierć. (…) Kto milczy w obliczu mordu staje się wspólnikiem mordercy. Kto nie potępia ten przyzwala. Zabieramy przeto głos my, katolicy-Polacy”. Pisarka przedstawiając dramatyczny los Żydów wezwała Polaków do zajęcia jednoznacznego stanowiska. “Protestujemy, kto z nami tego protestu nie popiera, nie jest katolikiem” stwierdzała. W tym samym tekście znalazły się także zdania: “Uczucia nasze względem Żydów nie uległy zmianie. Nie przestajemy uważać ich za politycznych, gospodarczych i ideowych wrogów Polski. Co więcej, zdajemy sobie sprawę z tego, iż nienawidzą nas oni więcej niż Niemców, że czynią nas odpowiedzialnymi za swoje nieszczęście. (…) Świadomość tych uczuć jednak nie zwalnia nas z obowiązku potępienia zbrodni”. 4 grudnia 1942 r. z Tymczasowego Komitetu Pomocy Żydom wyłoniła się Rada Pomocy Żydom o kryptonimie “Żegota”. Zegota Władysław Bartoszewski, pytany w jednym z wywiadów o osobę patrona tej konspiracyjnej organizacji, powiedział: “Nie istniała taka osoba, dopóki Zofia Kossak nie wymyśliła kryptonimu Żegota. Potem dodano imię Konrad, by utrudnić kojarzenie nazwy Żegota z Żydami”. (“Polityka” 47/2002) Członkami “Żegoty” byli ludzie reprezentujący różne poglądy społeczne i polityczne. Wśród nich znaleźli się przedstawiciele Polskiej Partii Socjalistycznej Wolność Równość Niepodległość, Robotniczej Partii Polskich Socjalistów, Stronnictwa Ludowego, Stronnictwa Demokratycznego, Bundu, Żydowskiego Komitetu Narodowego, Frontu Odrodzenia Polski, Związku Syndykalistów Polskich i Polskiej Organizacji Demokratycznej. Przewodniczącym Rady został Julian Grobelny (PPS-WRN), wiceprzewodniczącymi Tadeusz Rek (SL) i Leon Feiner (Bund), sekretarzem Adolf Berman (ŻKN), skarbnikiem Ferdynand Arczyński (Stronnictwo Demokratyczne). Rada skupiała kilkunastoosobowy zespół kierujący akcją pomocy dla Żydów, udzielanej poprzez organizacje polityczne, społeczne i osoby indywidualne. Dla usprawnienia działalności “Żegoty” utworzono jej Biuro Wykonawcze, a następnie referaty: mieszkaniowy, dziecięcy kierowany przez Irenę Sendlerową, terenowy i lekarski. Kontakty z “Żegotą” z ramienia Delegatury Rządu utrzymywali Witold Bieńkowski oraz jego zastępca w referacie żydowskim Bartoszewski. W piśmie do delegata rządu na kraj z 29 grudnia 1942 r. tak określono cele powołanej organizacji: “Zadaniem Rady jest niesienie pomocy Żydom jako ofiarom eksterminacyjnej akcji okupanta, a to pomocy w kierunku ratowania ich od śmierci, ich legalizacji, przydzielania im pomieszczeń, udzielania zasiłków materialnych względnie, gdzie to wskazane, wyszukiwanie zajęć zarobkowych jako podstawę egzystencji, zawiadywanie funduszami i ich rozprowadzanie słowem działalność, która pośrednio lub bezpośrednio wchodzić może w zakres pomocy”. Swoją działalność “Żegota” prowadziła dzięki pieniądzom otrzymywanym od Rządu RP na Uchodźstwie oraz funduszom zebranym wśród społeczeństwa polskiego i żydowskiego w kraju i za granicą. W celu rozszerzenia udzielanej pomocy planowano utworzenie na prowincji rad lokalnych. Ostatecznie samodzielne rady powstały jedynie w Krakowie i we Lwowie. Kierowali nimi Stanisław Dobrowolski (PPS WRN) i Władysława Chomsowa (SD). Działając w skrajnie trudnych warunkach, od jesieni 1941 r. obowiązywało niemieckie rozporządzenie o stosowaniu kary śmierci wobec osób, które pomagały Żydom, “Żegota” udzieliła wsparcia materialnego około 4 tys. osób, ponadto zdobywała dokumenty (ok. 50 tys.), szukała mieszkań i kryjówek dla uciekinierów z gett, w miarę możliwości starała się również zapewnić im opiekę medyczną. Dzięki wysiłkom Ireny Sendlerowej i jej referatu opieką udało się objąć 2,5 tys. żydowskich dzieci wyprowadzonych z warszawskiego getta. “Żegota” dostarczała konspiracyjnej prasie informacje dotyczące zagłady Żydów, wydawała także własne ulotki i kolportowała plakaty. Działająca do początku 1945 r. Rada Pomocy Żydom była jedyną w okupowanej przez Niemców Europie instytucją państwową ratującą Żydów od zagłady. Została uhonorowana medalem Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata przyznawanym przez Instytut Pamięci Yad Vashem w Jerozolimie.
Poleć:

O Autorze:

Redakcja

4 Comments

  1. Witold Liliental on

    @ Lech Marek Jaworski. Widac,ze ma Pan jakis wyrazny uraz na punkcie Zydow. Ale to juz Panska sprawa. Natomiast publiczna sprawa staje sie bezpodstawne ougolnianie na almch czytanych przez tysaice ludzi.. Skad Pan wie, ze akurat wielu Zydow pozwala pisac o “polskich obozach koncentracyjnych” ? Ten sam haniebny blad popelniaja glownie dziennikarze i to bynajmniej niekoniecznie zydowskiego pochodzenia. Gazety niemajace nic wspolnego z zydostwem tez daja przyzwolenie, wiec po co wymieniac tylko Zydow? . Bo to jest po prostu straszna ignorancja. I niekoniecznie wynika to z jakiegos celowego anytypolonizmu. Sam slyszalem na wlasne uszy, jak POLSKI dzeinnikarz TV kiedys Theresienstadt nazwal “czechoslowackim obozem” . Zupelnie nieupowaznionym ougolnieniem jest tez pisanie o “szlachetnosci Polakow”. WSZYSTKICH POLAKOW? (Bo tak to brzmi). Wobec tego pytam, czy rowniez Polakow szmalcownikow i tych, ktorzy sami mordowali Zydow, a takich , niestety, bylo znacznie wiecej, niz bohaterow z Zegoty? Czy rowniez tych z NSZ, ktorzy wydali wyrok smeirci na Irene Sendlerowa za “antypolska zbrodnie” ratowania dzieci zydowskich? Bohaterowie tprzechowujacy u siebie Zydow bali sie glownie sasiadow – Polakow. O wszystskim nalezy mowic – o heroizmie Sprawiedliwych, o witaniu Sowietow z kwiatami przez NIEKTORYCH Zydow, ale nigdy nie uogolniac na cale narody, czy grupy etniczne. Uogolnianie prowadzi prosta droga do stereotypow, a stereotypy do podtrzymywania nienawisci i uprzedzen. To samo mowie Zydom, jesli slysze slowa wskazujace na uprzedzenia do Polaki i Polakow.

  2. Anna Janina Kloza on

    Szanowny Panie Lechu.Czy będziemy liczytować cierpenie?który naród bardziej wycierpiał?czy to etyczne?pochylmy głowę nad pomordowanymi,zagazowanymi,wykończonymi w wyniku eksperymentów medycznych,zagłodzonymi,zastrzelonymi etc.Cześć ich pamięci.

    • Lech Marek Jaworski on

      Szanowna Pani Anno!
      Nie ma mowy o licytowaniu. Jedno skrócone życie to o jedno za dużo. W poszukiwaniu prawdy zawsze jednak trzeba pływać pod prąd, bo tylko odpady płyną z prądem. Żaden naród, ani żadna grupa ludzi nie może sobie rościć monopolu na cierpienie ani tytułu do odszkodowań. Nie ma żadnego tłumaczenia ani usprawiedliwienia za ludobójstwo. Kara śmierci dla przywódców winna być automatyczna. Nie można jednak mścić się na całym narodzie czy to Turkach czy Niemcach lub Palestyńczykach. Mordowanie ludności cywilnej jest zawsze ludobójstwem.
      Ja rozróżniam dwie kategorie ludobójstwa: mordowanie własnego narodu i obcego.
      W pierwszej kategorii wygrali komuniści tacy jak Pol Pot, Stalin i Mao.
      W drugiej prym wiodą Mongołowie, Rosjanie, Niemcy, Japończycy. Turcy i Anglicy. Hiszpanie, Francuzi, Włosi i Portugalczycy też mają za uszami. Konkurencje te są trudne do punktowania, bo liczy się ilość agresji, zabitych ofiar, obszar i trwałość zaborów.
      Polska nie atakowała sąsiadów, ani nie zatrudniała piratów do zdobywania kolonii.
      Kilka razy uratowaliśmy cały świat przed okrutnymi napastnikami takimi jak Mongołowie, Turcy i Rosjanie, od Hołdu Ruskiego, poprzez zatrzymanie dwóch najazdów Iwana Groźnego i Trockiego w 1920 roku, oraz Stalina pod Warszawą przez 6 miesięcy w 1944 roku, gdy Powstanie Warszawskie zatrzymało całą czerwoną zarazę. Gdyby nie ono, to Stalin doszedłby bez oporu aż do Hiszpanii, a ostatnią Republiką miała być… Patagonia. Rozgryzienie Enigmy i zdemaskowanie przez pułkownika Kuklińskiego, sowieckich planów podboju świata to nasze wielkie bezkrwawe zwycięstwa.
      Gdyby nie Polacy to cały świat uczyłby się mówić po rosyjsku.
      Chętnie udzielę wyjaśnień na takie tematy jak:
      1. Dlaczego Anglicy, którzy zaatakowali 92 kraje nie zaatakowali Polski. Bo byli tylko dobrymi piratami ale nie nawigatorami i cieśnina Kattegat była dla nich za trudna do przebycia.
      2. Jak to się stało, że Mongołowie nie wycięli Polaków w pień?
      Bo w Polsce były warowne grody i zdolni trębacze ostrzegający ludność.
      Zapraszam do dyskusji, dopóki mamy jeszcze choć trochę wolności słowa. Jest to nasz obowiązek dzielić się wiedzą, bo inaczej to „Rozdzióbią nas kruki wrony” — taka była oryginalna pisownia najsmutniejszej nowelki świata. Radzę przeczytać w internecie: http://www.sciaga.pl/tekst/112276-113-rozdziobia-nas-kruki-wrony/strona/pokaz_wszystkie

  3. Lech Marek Jaworski on

    Szkoda, że wielu Żydów nie docenia szlachetności Polaków i dalej pozwala pisać o „polskich obozach koncentracyjnych”
    Mój Ojciec był w Oświęcimiu od 1940 roku i powiedział mi, że przez pierwsze dwa lata, to tam Żydów prawie nie było, a Polacy cierpieli i byli mordowani.

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.