Dokonania i plany naszej niezwykłej Polonii (2014/2015)

0

Jak co roku od wielu już lat, w noworocznej “Gazecie” prezentujemy osiągnięcia i plany twórców w naszej polskiej społeczności w Kanadzie. Każdy z nich został poproszony o odpowiedź na dwa pytania:

  1. Co najważniejszego wydarzyło się w Pana/Pani życiu w kończącym się roku?
  2. Jakie ma Pan/Pani plany na nadchodzący rok?

Oto co usłyszeliśmy w tym roku:

Ania i Wojtek Biczysko

– plastycy, organizatorzy wielu imprez i wydarzeń artystycznych

WojtekBiczysko1. Wydawałoby się, że rok taki jak inne, bo znowu wiele godzin, dni, tygodni spędzonych w studio, nowe prace. Ale i wiele spotkań z przyjaciółmi, trochę podróży, między innymi do Szkocji na ślub naszego syna. Oboje braliśmy udział na początku roku w ekspozycji “Polish Heritage Day” w Royal Ontario Museum. Była też wystawa+ “Dreamers” w Arta Gallery,+ w Toronto Distillery District. Jako zespół zakwalifikowaliśmy się do finału konkursu na pomnik przed Muzeum w Markham.Rzeźba Ani była wystawiona z okazji “Canada Blooms Show”. Ania brała również udział w zbiorowych wystawach: “Small is Beautiful” w Studio 21, Halifax;+ “From Hear to There” w Edward Day Gallery, Toronto; Outdoor Sculpture w Oeno Gallery w Prince Edward County. Obecnie obrazy z+ serii “Forces of Nature” można oglądać w Edward Day Gallery, przy 952 Queen St. West w Toronto. Wojtek rozpoczął rok wystawą indywidualną “Ozzi” w Edward Day Gallery, poświęconą w całości naszemu psu, który opuścił nas pół roku wcześniej. Była to bardzo udana wystawa. W drugiej części 2014, szczególnie ważny stał się udział w Toronto International Art Fair 2014. W międzyczasie szereg zamówień, a wśród nich największym osiągnięciem tegorocznym Wojtka była realizacja rzeźby do kompleksu “Newport Beach Condominiums” przy Lakeshore w Etobicoke.

2. Zobaczymy co przyniesie następny rok. W styczniu planujemy wyjazd do Nowego Jorku aby zainstalować jedną z większych rzeźb Ani “Cumulus VII” z cyklu “Clouds”. Nasze prace można oglądać w Edward Day Gallery w Toronto, Harbour Gallery w Mississaudze oraz Studio 21 Fine Art in Halifax i w Oeno Gallery w Prince Edward County. 

Anna Cyzon

– wokalistka, kompozytorka, autorka tekstów

Anna+Cyzon+2010+anna1. Skończyłam nareszcie projekt z moim polskim muzycznym zespołem “D/vision”. To nasza pierwsza płyta “burz i buduj” gdzie piosenki, które śpiewam, pisałam z Mariuszem Michałkiem i Krzysztofem Łysiakiem. Jestem bardzo dumna z tej płyty i mam nadzieję, że chwyci w Polsce no i w Kanadzie! :)+ W sprawach pozazawodowych, życie mnie nauczyło, że jest się nikim kiedy jest się samemu. Miłość to siła. Zawsze doceniaj ludzi, którzy cię kochają (don’t ever take people who love $you for granted).

2. Chciałabym w nowym roku na pewno wrócić do Polski z zespołem D/vision. Plan jest taki aby koncertować w Polsce i kontynuować podbijanie świata muzą, która jest szczera i z serca, czy to po polsku czy angielsku! Chcę się dzielić swoją pasją, swoją historią z ludźmi z każdego zakątka świata – to jest i zawsze będzie mój najważniejszy cel aby dotknąć serca ludzi moim głosem, muzyką, sztuka. Wszystkiego najlepszego życzę Wam wszystkim! Do zobaczenia w 2015 roku!

Wojtek Gawenda i Magda Papierz

– artyści kabaretowi, twórcy i dyrektorzy Kabaretu pod Bańką

i szkoły artystycznej MAVO Academy of Arts and Music

mag i wojtek1. Uwielbiam tę coroczną rubrykę w “Gazecie” bo uświadamia mi ona jak szybko płynie czas. Dopiero co człowiek pisał o tym co wydarzyło się w 2013 roku i jakie ma plany na 2014, a tu już trzeba opisać owe plany jako sukcesy mijającego roku. Sukcesy, bo przecież nikt nie opisuje tutaj porażek, więc i ja dostosuję się do całości bo niby skąd miałyby się wziąć owe porażki? Rok 2014 jak zwykle zaczął się Polonijnym Kabaretonem i ku naszemu przemiłemu zdziwieniu został okrzyknięty jednym z najlepszych Kabaretonów w 17-letniej historii tej imprezy. To naprawdę niezwykłe, że pomimo upływu lat Polonijne Kabaretony ewoluują cały czas i potrafią zaskoczyć “in plus”. Zwykle imprezy o tak długim rodowodzie “umierają śmiercią naturalną” czyli wypalają się w formie i treści. To, że Polonijny Kabareton nie tylko przetrwał ale jest coraz lepszy to oczywiście zasługa wszystkich wykonawców i wspaniałej polonijnej publiczności, która swoimi wymaganiami i oczekiwaniami podnosi cały czas poprzeczkę i niejako zmusza nas – organizatorów i wykonawców do spełniania tych oczekiwań. Póki co z sukcesem!!! Rok 2014 to rok, w którym wymyśliliśmy nowy cykl programów pod wspólnym tytułem “Kabaretowe Znaki Zodiaku”. Pomysł “chwycił” i odbyły się już trzy premiery nowego cyklu – był więc Bliźniak, Panna i Skorpion, a dokładnie “Bliźniak czyli na dwoje babka wróżyła”, “Panna czyli kto dzisiaj daje ciała?” oraz “Skorpion czyli kto nas ciągle kąsi?”. Trzy premierowe programy w ciągu roku?… A wliczając Polonijny Kabareton to nawet cztery – mało który kabaret tak pracuje, tym bardziej że w trakcie ich realizacji powstało kilka świetnych tekstów i niewątpliwie dwie przebojowe piosenki “Wina Putina” i “Who You Are?”. Publiczność jest zachwycona naszą nową propozycją, o czym świadczą wyprzedane bilety przed każdym programem i pytania o kolejny program o kolejnym znaku zodiaku i chęć obchodzenia własnych urodzin w tej kabaretowej formie. Ze względu na dziesiątki pytań uprzejmie informujemy, że w kabaretowym zwierciadle przedstawimy wszystkie znaki Zodiaku. Cykl jest obliczony na kilka lat i jak powiedział w swoim monologu DJ Zak – ostatni program odbędzie się już z pewnością wtedy, kiedy premierem Kanady będzie Władimir Putin.

2. A plany na nadchodzący 2015 rok? Jak zwykle rozpoczynamy Polonijnym Kabaretonem – 18. z kolei i mamy nadzieję, że sprostamy oczekiwaniom naszej publiczności. Tym bardziej że zmieniona formuła z dwoma gośćmi z Polski sprawdza się wyśmienicie, a na najbliższy Kabareton przygotowaliśmy prawdziwą kabaretową bombę, a nawet dwie. Bomba numer jeden to rewelacyjny mim Ireneusz Krosny, czyli pokażemy jak można bawić się bez słów. Irek był już w Toronto na nasze zaproszenie 16 lat temu i uznaliśmy, że najwyższy czas pokazać torontońskiej publiczności jego najnowszy program. Bomba numer dwa to powalający swoim vis comica Andrzej Grabowski – aktor i kabareciarz, czyli Ferdynand Kiepski z kultowego już serialu “Świat według Kiepskich”. I Krosny i Grabowski gwarantują, że Kabareton kiepski na pewno nie będzie!!! I nie ma co robić głupich min!!!

Beata Gołembiowska Nawrocki

– pisarka z Montrealu

Beata Golembiowska1. Wydarzenia smutne, a nawet tragiczne czasami wyzwalają przemyślenia, które prowadzą do pozytywnych zmian. Tak stało się ze mną w tym roku. Nagłe odejście przyjaciółki zmusiło mnie do zastanowienia się nad swoim życiem. Podjęłam decyzję poświęcenia się tym rzeczom, które najbardziej lubię i kocham. Jednym z najmilszych “prezentów” roku 2014 była moja nowa powieść “Malowanki na szkle”, która została wydana w październiku przez wydawnictwo Comm.

2. Nowy Rok 2015 ma stać się dla mnie tym przełomowym. Nie będę się rozdrabniać na sprawy mało ważne, skupię się na najistotniejszych. Dla mnie są to: pisanie, fotografia, filmowanie, a ostatnio montaż. A tak naj, naj, najważniejszą “rzeczą” w moim życiu jest moja rodzina i przyjaciele.  Również i na tym polu podjęłam decyzję – w lutym jadę na dwa miesiące do Polski, aby pobyć jak najwięcej z moim 92-letnim ojcem. Podczas pobytu w kraju planuję szereg wieczorów autorskich. Chcę również odwiedzić te miejsca, w których jeszcze nie byłam – między innymi Toruń, Malbork, Rzeszów. Mam nadzieję, że moja ostatnia powieść “Lista Olafa” zostanie wydana w nadchodzącym roku, a dwie następne, nad którymi pracuję, będą ukończone.

Marcin Grządka

– Przewodniczący Rady Dyrektorów Young Polish Canadian Professionals Association

Marcin Grzadka1. Rok 2014 oznaczał pięć lat działalności Young Polish Canadian Professionals Association. Przez ten czas organizacja osiągnęła szereg wyznaczonych celi (zobacz www.ypcpa.ca). W 2014 prace realizowały trzy grupy: w Toronto Agnieszka Podbielska prowadziła organizację jako Prezes, w Ottawie Katarzyna Rydel jako Wiceprezes, a w Calgary Maciek Kielbasinski i Agata Starczyk. Praca ich oraz ich zarządów jest inspirująca, gratuluję im serdecznie ich wysiłków. Jednym z bardziej znaczących wydarzeń 2014 była wizyta Gubernatora Generalnego Kanady w Polsce, o czym Gazeta nie tylko pisała ale pani Bonikowska jako redaktor była w Polsce I brała udział w oficjalnej części wizyty. Miałem przyjemność wzięcia udziału w tym wydarzeniu jako członek delegacji kanadyjskiej i z pewnością mogę stwierdzić, że relacje kanadyjsko-polskie są na bardzo dobrej drodze.

2. Rok 2015 przyniesie nowe wyzwania i możliwości. Podczas wizyty Gubernatora Generalnego Kanady wiele rozmów wskazywało, że Polska podjęła się kolejnego etapu rozwoju ekonomicznego. Wspieranie rozwoju innowacji oraz komercjalizacja innowacji pozwoli Polsce stać się nowoczesnym krajem i konkurencyjnym na dłuższą metę. Po powrocie miałem przyjemność rozwoju tego tematu z dr George’em Jackowskim, który także był członkiem delegacji podczas wizyty. Obaj uważamy, że doświadczenia polsko-kanadyjskich profesjonalistów mogą pomóc przyspieszyć osiągnięcie tego celu. W roku 2015 YPCPA planuje rozwinąć tę inicjatywę z dr. Jackowskim

Maggie Habieda Nowakowski

– artysta fotografik, właściciel studia Fotografia Boutique

Habieda1. Rok 2014 był krokiem milowym dla mojego studia fotograficznego Fotografia Boutique w Oakville. Odebrałam kolejne nagrody za moje osiągnięcia, z czego jestem ogromnie szczęśliwa. Wyróżnienie WPPI Masters Award, które dotąd otrzymało jedynie 59 fotografów na całym świecie, odebrałam w Las Vegas. Po nagrodę PPOC Craftsman Award wybrałam się do Winnipeg. Otrzymałam także nagrodę Brilliant Minded Woman Award. Moja biografia, przedstawiona kreatywnie w formie bajki znalazła się w czasopiśmie Oakville Voice, a moje zdjęcie pojawiło się na okładce. Byłam również jednym z mówców podczas konferencji fotograficznej Inferno, a także udzielałam się jako jurorka oraz instruktorka wielu kursów fotograficznych. Wspaniałym zaszczytem jest dla mnie fakt, że zostałam wybrana jako przedstawicielka Kanady w międzynarodowym konkursie fotograficznym World Photographic Cup, którego wyniki poznamy w 2015 roku. Studio Fotografia Boutique otrzymało nagrodę Chamber Champion Award od Oakville Chamber of Commerce oraz nominację dla najlepszej firmy w Oakville. Niesamowitą satysfakcję dała mi współpraca z polskimi gwiazdami, w tym z zespołem Masters oraz Ivanem Komarenko podczas sesji fotograficznych oraz przy nagrywaniu wideoklipów. Ivanowi pomagałam w promocji będąc jego fotografem, wspierałam go również podczas koncertu w Nowym Jorku. Kocham ludzi i nawiązywanie nowych kontaktów jest dla mnie bardzo ważne, dlatego cieszę się, że udało mi się poznać wiele znanych osób ze świata sztuki, telewizji czy polityki.

2. Fotografia jest pasją mojego życia. Nie chcę osiadać na laurach, więc cały czas pracuję nad swoim warsztatem i staram się rozwijać, zarówno artystycznie jak i w sferze biznesowej. W swojej pracy chcę skupić się na kreatywnych, ponadczasowych, klasycznych portretach. Uwielbiam pracować z ludźmi i ukazywać ich piękno poprzez fotografię. Pragnęłabym rozwinąć moją współpracę z gwiazdami z Polski. Szczególną więź czuję z artystami i piosenkarzami, dlatego planuję już organizację kolejnego koncertu Colours of Love 2.

Emilia Jajus

– plastyczka specjalizująca się w muralach (malowidłach na murach)

Jajus1. “Rok 2014 był dla mnie bardzo owocny zawodowo. Kolejny 110- metrowy mural (Kipling/Belfield) ozdabia ścianę w Etobicoke . Lokalni mieszkańcy często dziękują za uprzyjemnienie ich otoczenia. To dla mnie największa nagroda. W tym roku zaczęłam prowadzić klasy plastyczne już w czwartym domu spokojnej starości. Bardzo lubię pracować z seniorami. Zawsze wychodzę od nich uśmiechnięta. Dodają mi pozytywnej energii. W tym roku też moje osobiste przeżycia imigrantki zostały opublikowane w książce “Zwyczajna przeprowadzka. Pamiętniki imigrantów z Polski do Kanady”. Dzielenie się swoimi głębokimi przeżyciami i odczuciami zbliża ludzi do siebie… 

2. Plany na rok 2015? Liczę na krótką zimę, bo kolejne ściany czekają na murale (most na Royal York/Dundas). Będzie pokazywał historię okolicy. A w nagrodę za ukończenie projektu chcemy z mężem i dziećmi pojechać do Polski.”

Piotr Jassem

– prezes Polish-Jewish Heritage Foundation

Piotr Jassem fot. Henryk Lewkowicz1. Rok 2014 był dla mnie obfity w ważne wydarzenia z punktu widzenia moich zainteresowań i pasji ale jedno zajmuje szczególne miejsce na tej liście, a było to otwarcie wystawy głównej POLIN – Muzeum Historii Żydów Polskich w Warszawie. Gdy tylko dowiedziałem się o idei stworzenia tego muzeum wiele już lat temu natychmiast oddałem się promocji tej idei. Zdobywałem coraz to nowe materiały, organizowałem społecznie programy w całej Kanadzie, od Vancouveru po Halifax, zarówno w Toronto jaki i Ottawie, oczywiście w Montrealu, ale też w Hamilton. Gdy rozpisano konkurs architektoniczny, wystartowałem z czteroosobowym kanadyjskim zespołem. Gdy kończono budynek, a brakowało jeszcze funduszy na wystawę główną, zawiązałem kanadyjski komitet wspierający muzeum i przyciągnąłem hojnego darczyńcę. W zeszłym roku uczestniczyłem w otwarciu wspa-niałego budynku muzeum, a w tym byłem, wraz z grupą kanadyjskich VIP-ów, na uroczystościach celebrujących udostępnienie jego zawartości. Wśród nich była senator Linda Frum, która potem powiedziała w Senacie, że “This new museum is not a museum to commemorate how Jews died in Poland. It is a museum to celebrate how they lived and, indeed, how they often thrived”. * Po upadku komuny, która zabrała ze sobą do grobu cenzurę, stworzyły się warunki zapełniania białych plam polskiej historii. Skończyło się przemilczanie bohaterskiego zrywu Powstania Warszawskiego, w którym uczestniczył mój ojciec, i wyciągnięto też na światło dzienne niezwykle ciekawą tysiącletnią historię polskich Żydów, z których pochodził. Moim marzeniem było aby powstały w Warszawie muzea o bogatej treści i bez zakłamań przywracające Polsce i jedno i drugie. To pierwsze, powstańcze, powstało 31 lipca 2004. To drugie dziesięć lat później, 28 października 2014. Obydwa są wspaniałe. To pierwsze wielu czytelników “Gazety” już zapewne widziało. Polecam gorąco to drugie. Jest światowej klasy i godne poświęcenia nawet całego dnia wakacji w Polsce.

2. Przyznam się, że nie mam skonkretyzowanych planów. Jakoś gospodarka planowa nie trzyma się mnie. Ale jak co roku, urodzą się pomysły i będzie, mam nadzieję, ciekawie, czego zarówno redakcji “Gazety” jak i jej czytelnikom również życzę z Nowym Rokiem.

 Maciej Jaśkiewicz

– dyrygent, dyrektor Toronto Sinfonietta i chóru Novi Singers

Matthew Jaskiewicz1. W ostatnich latach układałem moją działalność koncertową według wypracowanych schematów: koncerty z chórem Ryersonu, konkurs dla młodzieży muzycznej, koncerty dla Polonii. W mijającym roku wszystko biegło po tych starych torach, wszystko coraz szybciej. Zwłaszcza konkurs dla młodzieży przyniósł nam po raz pierwszy uczestników spoza Toronto: Moncton, Montreal, Winnipeg. To duży postęp, Toronto Sinfonietta Concerto Competition staje się imprezą ogólnokrajową. Najważniejsze jednak było powstanie nowego polonijnego chóru, który po miesiącach debatowania nazwał się Novi Singers. Starzy miłośnicy dobrej polskiej rozrywki pamiętają znakomity zespół wokalny o tej nazwie. Mamy nadzieję, że nie macie nam tego za złe. Chcemy być nowi na polonijnym podwórku w podejściu do śpiewania chóralnego. Cokolwiek będziemy robili ma to być interesujące. Czy śpiewając muzykę religijną, czy pieśni patriotyczne, kolędy albo ogólnoświatowe arcydzieła muzyki chóralnej, *nie chcemy nudzić publiczności. A w życiu osobistym zaskoczyło mnie to, że jestem znów o rok starszy. Mam nadzieję, że też mądrzejszy.

2. Kiedy już wreszcie mam nowy polski chór w Toronto moim marzeniem będzie wypełnienie nadchodzącego roku koncertami dla Polonii. Czekamy na zaproszenia od organizacji polonijnych do udziału we wszelkiego rodzaju uroczystościach. Oczywiście poza tym planujemy imprezy większe jak np. koncert muzyki operowej z orkiestrą i solistami. Po udanym debiucie z okazji Święta Niepodległości chcemy zgromadzić całą Polonię w przyszłym roku na patriotycznym koncercie muzyki polskiej. No i marzy nam się też wyjazd do Polski. A zaraz po nowym roku zapraszam na tradycyjny już koncert kolędowy “Bóg się Rodzi” w uroczym kościele Our Lady of Sorrows. Niedziela, 4 stycznia po południu.

Margaret Maye

– śpiewaczka, aktywistka na rzecz badań nad epilepsją

Maye1. 14 listopada w Queen’s Park, w siedzibie Gubernatora Ontario odbyło się wręczenie corocznych nagród przyznanych przez Kanadyjską Radę Mediów Etnicznych (National Ethnic Press and Media Council of Canada). Co roku dla wąskiego grona nominowanych osób przyznaje ona nagrody w kilku kategoriach. Jedną grupę stanowią nagrody w kategoriach dziennikarskich, a drugą – za działalność społeczną i charytatywną. W tym roku w grupie dziewięciu osób, które otrzymały nagrody za działalność charytatywną, znalazłam się ja i odebrałam nagrodę z rąk przedstawiciela Królowej Brytyjskiej, czyli gubernatora Ontario Elizabeth Dowdeswell. Zostałam nominowana do nagrody za moją działalność na rzecz badań nad epilepsją i nad zwiększaniem świadomości społecznej o epilepsji w społeczeństwie kanadyjskim. Poza tą nagrodą w moim życiu prywatnym dużym przedsięwzięciem był trwający 5 miesięcy remont naszego domu, oraz planowanie i organizacja weseliska mojego syna Tomka, które uwieńczyła radosna i huczna uroczystość zaślubin z piękną, uroczą i złotego serca Małgosią Anioł. Od tej pory zawsze już zasiadamy do stołu z aniołami. W końcowce roku poświęciłam też czas na odpoczynek, refleksje i zastanowienie się nad dalszymi planami życiowymi.

 

 Maria Nowotarska i Agata Pilitowska  

                                  – aktorki i twórczynie Salonu Poezji, Muzyki i Teatru.

                                                Maria Nowotarska jest także reżyserem

Maria i Agata1. Świętujemy rodzinnie ten drugi dzień świąt Bożego Narodzenia, a jednocześnie w ślad za tradycyjnym już zaproszeniem drogiej nam “Gazety” obracamy się wstecz aby ogarnąć i przypomnieć tę pracę, którą realizowaliśmy w Salonie w kończącym się już 2014 roku. Wybiegamy też myślą do przodu, aby uświadomić sobie, że nie ma czasu na lenistwo. Trzeba iść dalej tą skromną twórczą drogą. Przyjaciele naszego Salonu, a zarazem wierni widzowie przedstawień nie zapomnieli zapewne, że w styczniu tego roku odbyła się premiera “Niezapomnianych”, czyli widowisko poświęcone Julianowi Tuwimowi i Konstantemu Ildefonsowi Gałczyńskiemu. Tym spektaklem złożyliśmy hołd mistrzom poetyckiego kunsztu. Drugim wydarzeniem artystycznym była tradycyjna “Letnia Serenada”, która dzięki naszej wspaniałej współpracy z Konsulatem Generalnym RP w Toronto odbyła się w czerwcu właśnie w konsulacie. Uczciliśmy wraz z publicznością polskie święto wolności w 25. rocznicę wolnych wyborów programem artystycznym pt. “Jedna jest Polska”. W każdej podjętej produkcji teatralnej przyświeca nam idea wyprowadzona z najlepszej tradycji polskiego teatru aby z tej emigracyjnej sceny rozbrzmiewało wartościowe, mądre, pełne urody i kultury polskie słowo. Najpracowitsza droga promująca polski teatr zrodzony w Kanadzie – rodem z Krakowa wiodła w tym roku przez wiele miast Kanady, Stanów Zjednoczonych i Europy. Przedstawienia nasze zapraszane są do różnych miast na świecie przez ambasady, konsulaty, Polskie Akadamie Nauk, a także instytucje promujące polską kulturę, utrzymanie tradycji literackich i językowych. W poprzednich latach Senat RP, a obecnie Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP sponsoruje przedstawienia wyjazdowe naszego teatru z cyklu o Wielkich Polkach Emigrantkach. Każde nowe zaproszenie otwiera szeroko drzwi dla dalszej promocji naszego teatru w świecie. W ślad za przedstawieniem w Edynburgu, które grałyśmy w grudniu, jesteśmy ponownie zaproszone do Szkocji i Anglii, tym razem również do Glasgow, Loch Ness i Londynu. W tym roku Salon gościł w następujacych miejscac: Sterling Heights, Phoenix, Ft. Lauderdale, Seattle, Vancouver, Orange County,*Los Angeles, *Indiannapolis, Boston,*Montreal, Orchard Lake, Las Vegas, *Edmonton, Wiedeń,*Wilno, Portland, *Winnipeg, Edynburg i St. Catharines. Te wszystkie miejsca czekają na nas w 2015 roku. najbliższe przedstawienie Salonu inaugurujące sezon 2015, a poświęcone twórczości Zbigniewa Herberta, jednego z największych polskich poetów pt. “Piękno i dobro”. Premiera 28 lutego*w Maja Prentice Theatre w Mississaudze. W czerwcu planujemy letnią serenadę Na Skrzydłach LOT-u, jesienią pówrócimy do spektaklu “Dobry wieczór, Monsieur Chopin”. Rozpoczęliśmy już próby do nowej sztuki Kazimierza Brauna o Karolinie Lanckoronskiej, które kontynuować będziemy w nadchodzącym roku.* Kończymy rok artystyczny w St. Catharines udziałem w wieczorze wigilijnym Kongresu Polonii Kanadyjskiej. Działalność naszego teatru nie byłaby możliwa gdyby nie serdeczna i oddana praca całego Zarządu z Panią Prezes Jolantą Morgenstern na czele. Wszystkim Czytelnikom “Gazety” i całej Redakcji składamy życzenia wspaniałego Nowego Roku!!!

Norbert Palej

– kompozytor, pianista, dyrygent, profesor muzyki na University of Toronto

Norbert Palej1. Trzeciego kwietnia urodziła się moja córeczka Susanna! A we wrześniu kupiliśmy dom. Odbyłem też tournee koncertowe po Chinach: moja muzyka zabrzmiała w Guiyang, w Chengdu i w Hongkongu.

2. Napisać operę. Spędzać jak najwięcej czasu z córką.

 

Mirosław Połatyński

– reżyser, aktor, producent, tłumacz, dyrektor artystyczny & CEO ATLAS Stage Productions Canada

1. Rok 2014 zaowocował wieloma ciekawymi wydarzeniami w mojej pracy zawodowej. Przełom roku 2013/2014 spędziłem w Polsce, reżyserując w Warszawie sztukę kanadyjskiego autora Norma Fostera w moim tłumaczeniu. Premiera odbyła się 6 lutego 2014. Pracowałem z gwiazdami polskiego teatru i filmu i wypadałoby ich wymienić wszystkich: Ewa Kuklińska, Olga Borys, Małgosia Potocka, Ala Kwiatkowska, Tomek Stockinger, Piotrek Szwedes, Jacek Kawalec, Krzysiu Ibisz, Darek Kordek i Michał Milowicz. To była wspaniała praca. Bardzo się do siebie zbliżyliśmy. Jest to czteroosobowa komedia obyczajowa, a aktorów tylu, ponieważ w sytuacji zatrudniania gwiazd, trzeba się liczyć z tym, że wszyscy są bardzo zajęci, więc żeby płynnie eksploatować spektakl, trzeba dublować role. Miłe jest dla mnie to, że przedstawienie cieszy się niesamowitą popularnością w Polsce, co można zobaczyć na FB wpisując tytuł spektaklu Randka w ciemno na dwie pary. Jestem z tego sukcesu scenicznego niezmiernie szczęśliwy. polatnski fot Beata DzonBędzie okazja ją zobaczyć w 2015 roku, ponieważ planuję ją tu do nas ściągnąć. Jednak są też miłe rzeczy, które spadają na nas niespodziewanie. Taką rzeczą była wiadomość o przyznaniu mi przez Kapitułę Intelektualistów w Austrii i redakcję miesięcznika Jupiter nagrody Złota Sowa w dziedzinie teatru. Wiadomość tę dostałem niedługo przed premierą Randki w ciemno, pod koniec stycznia. Po premierze wróciłem do Toronto i zaraz pod koniec marca poleciałem do Wiednia ją odebrać. Bardzo miłe przeżycie. Zorganizowałem także dla polonijnej widowni dwa ciekawe przedstawienia teatralne z Polski. Jedno z nich w kwietniu, z okazji beatyfikacji Jana Pawła II, Miłość mi wszystko wyjaśniła, oparte na tekstach Karola Wojtyły (Przed sklepem jubilera oraz poemacie Hiob) z udziałem Mai Barełkowskiej i Wiesława Komasy, a drugie w październiku Takie małe nic z teatru EkoStudio z Opola w reżyserii Andrzeja Czernika i wykonaniu aktorki Judyty Paradzińskiej. Był to w jej znakomitej interpretacji recital piosenek Ordonki. Widzowie odebrali bardzo ciepło ten wieczór, a Judyta po spektaklu zwierzyła mi się, że dawno nie spotkała się z tak otwartą i wrażliwą publicznością. Jako aktorzy, zawsze czujemy jakie prądy płyną do nas z widowni. Prosiła mnie o przekazanie ciepłych pozdrowień naszej Polonii, co też przy tej okazji czynię. Udało mi się także zakończyć pozytywnie negocjacje w sprawie przyjazdu z okazji Dnia Kobiet 2015 kameralnego musicalu Sztuka kochania z muzyką Seweryna Krajewskiego w reżyserii Jana Szurmieja, w wykonaniu znakomitej Kasi Skrzyneckiej i Darka Kordka. Kasia, po wygraniu swoimi świetnymi wcieleniami programu Ta twarz brzmi znajomo jest bardzo zajęta, więc to, że znalazła czas na przylot w marcu, już za trzy miesiące, uważam również za sukces. I w końcu rzecz, która trwała kilka lat, a którą wreszcie udało mi się, dzięki kilku firmom polonijnym, zrealizować. Mianowicie, wydanie książki w moim tłumaczeniu Aktorstwo. Sześć pierwszych lekcji polskiego emigranta z okresu międzywojennego, Ryszarda Bolesławskiego. Ryszard Bolesławski, aktor, reżyser, pedagog, po wyemigrowaniu do USA założył w Nowym Jorku swoje studio, w którym pobierali jego nauki najwięksi reformatorzy amerykańskiej sztuki teatralnej i filmowej m.in. Stella Adler, Lee Starsberg czy Harold Clurman. Wyreżyserował w Hollywood 21 filmów, z czego 10 otrzymało nominację do Oscara. Warto poczytać sobie w Internecie na jego temat. Książka znalazła się w marcu w Polsce i trafiła do hurtowni, księgarń oraz do szkół i akademii teatralnych i filmowych. Cieszy się coraz większą popularnością wśród studentów, pedagogów jak i osób interesujących się teatrem i sztuką aktorską. Zawiera sześć ważnych lekcji, dotyczących zawodu aktora i rozwoju jego warsztatu. Janusz Gajos i Kazimierz Braun dopisali do niej wspaniałe recenzje rekomendujące. Tym samym mam poczucie, że dzięki uporowi i moim działaniom, chociaż w sposób symboliczny przyczyniłem się do powrotu z emigracji na łono kultury polskiej tego wielkiego, ale już zapominanego Polaka. Mam nadzieję, że to pierwszy krok do tego, że z czasem stanie on w panteonie takich twórców jak Leon Schiller, Juliusz Osterwa czy Stefan Jaracz, z którymi przecież także ściśle współpracował i był ich mentorem, przybliżając im Metodę Konstantego Stanisławskiego. Mam poczucie, że ten rok zamknąłem dodatnim saldem w mojej działalności w dziedzinie kultury i sztuki. A co najważniejsze, zdrowie, poczucie humoru i pozytywne nastawienie do świata i ludzi ciągle mi dopisywały. Pozdrawiam czytelników i redakcję “Gazety”, jak również naszych wiernych widzów i życzę wszystkim Szczęśliwego Nowego, 2015 roku. Ciekawe co nam on ciekawego przyniesie. Ale, jeżeli będziemy mieć zdrowie, poczucie humoru i pozytywne nastawienie do świata i ludzi, to z pewnością czeka nas wiele wspaniałych niespodzianek.

 Andrzej Rozbicki

– dyrygent Celebrity Symphony Orchestra

Rozbicki bialy1. Rok 2014 zaczął się od przygotowań do koncertu “Anna German Viva Carnival”, który odbył się 25 stycznia w Christian Performing Arts Centre w Toronto w wykonaniu ponad 200 artystów. Wśród solistów gościliśmy Vladyslavę Vdovychenko – solistkę Opery w Odessie, Justynę Reczeniedi – sopran, primadonnę Warszawskiej Opery Kameralnej, oraz dwóch tenorów Michaela Nasato i Stanisława Vitorta. Solistom obok orkiestry towarzyszył 150-osobowy chór, 40-osobowy zespół baletowy i kanadyjscy laureaci konkursu interpretacji przebojów Anny German. Wiosną miałem koncerty z moimi orkiestrami szkolnymi i przygotowania do wyjazdu do Europy z grupą 35 Kanadyjczyków w ramach programu Music and History 2014. Program ten jest skierowany do studentów klas 10-12. Ten 3-tygodniowy wyjazd był wielkim sukcesem, po tygodniowym pobycie w Gdańsku i zwiedzaniu również jego okolicznych zabytków odbyliśmy trasę muzyczną przez Bremę, Amsterdam, Brukselę do Paryża, gdzie byliśmy na przedstawieniu w Paris Opera i następnie przez Maastricht, Kolonię, Lipsk, Berlin, Poznań, Toruń z powrotem do Warszawy aby następnie powrócić do Kanady. Latem będąc w Polsce uczestniczyłem w wielu koncertach. Miałem okazję zobaczyć kilka znakomitych przedstawień i wysłuchać znakomitych artystów. Tych najlepszych staram się później zaprezentować naszej widowni w Toronto. 25 października 2014 poprowadziłem w Living Arts Centre w Mississaudze koncert galowy “Warsaw Concerto” Celebrity Symphony Orchestra z udziałem solistów z Polski i Kanady: Katarzyny Dondalskiej, Zbigniewa Maciasa, Rafała Bartmińskiego, pianisty Adama Żukiewicza oraz trzech “Sanitariuszek”. Był to bardzo udany koncert. W grudniu przygotowałem cykl koncertów świątecznych z młodzieżą kanadyjską w szkole Bishop Marrocco C.S.S. Dużym wyróżnieniem jest dla nas nagranie przez stację telewizyjną Rogers TV naszego programu świątecznego.

2. Rok 2015 rozpoczynam przygotowaniami do cyklu koncertów, jakie będę prowadził z orkiestrami symfonicznymi w Kanadzie i w Polsce. Szczególnie cieszą mnie zaproszenia do Bydgoszczy i Łodzi gdzie będę dyrygował gościnnie koncertami z programem światowej muzyki filmowej, również tej kanadyjskiej. Od wielu lat CSO promuje w swoich koncertach w Kanadzie muzykę polską i najlepszych polskich solistów. Tym razem będę to robił odwrotnie – będę na koncertach w Polsce promował muzykę kanadyjską. Latem czeka mnie kolejny wyjazd do Europy z 30 kanadyjskimi studentami w ramach programu “Music & History 2015”, który rozpocznie się 1 lipca 2015. Tym razem zaczniemy tygodniowym pobytem w Krakowie aby następnie pokonać trasę przez Zakopane, Budapeszt do Wiednia, samolotem na Majorkę do F. Chopina i następnie przez Barcelonę, Marsylię, Monte Carlo do Nicei, gdzie program kończymy egzaminem. Serdecznie zapraszam naszą polonijną młodzież – przyjmujemy jeszcze zgłoszenia. Natomiast 24 października zapraszam do Living Arts Centre w Mississaudze na koncert “Celebrity Celebration” z udziałem jak zwykle rewelacyjnych solistów. Serdecznie dziękuję wszystkim tym, którzy pomagają w realizacji naszych koncertów w Kanadzie, dziękuję za wsparcie i obecność na wszystkich koncertach, dziękuję sponsorom – tym bardziej hojnym i tym bardzo ostrożnym. Dziękuję polonijnym mediom, no i przede wszystkim naszej wspaniałej publiczności. Składam serdeczne podziękowania redakcji “Gazety” za pomoc i promocję naszej działalności artystycznej. Do Siego Roku i do zobaczenia na koncertach Celebrity Symphony Orchestra. “Live Music is the Best”.

Rafał Sokołowski – reżyser, filmowiec, aktor, wykładowca akademicki

Rafal Sokolowski1. Mojej twórczości i karierze filmowej jak i teatralnej od zawsze towarzyszyła droga pedagogiczna, która przysparza mi tyleż samo satysfakcji co praca reżyserska. Moją myślą przewodnią przy pracy z młodymi talentami jest dzielenie się z nimi tym co ja sam poznałem i poznaję w ramach własnej praktyki, podczas pisania scenariuszy, kręcenia filmów, i ich rozpowszechniania, albo przy pracy z aktorami na scenie. Myślę, że to właśnie dzięki temu podejściu zawsze obdarzany jestem przez moich studentów świetną oceną. W tym roku, moja praca pedagogiczna została doceniona w szczególny sposób. Objąłem stanowisko profesora filmu na Uniwersytetu w Ohio i pracuję obecnie z bardzo utalentowaną grupą doktorantów, którzy przybyli do Ohio z różnych stron świata by ubiegać się o tytuł “Master of Fine Arts” w dziedzinie filmu. To praca pełna wyzwań, która wymaga ode mnie poświęcenia czasu i wszechstronności artystycznej. Muszę być wrażliwym mentorem, żeby pomóc im osiągnąć pełen potencjał przy realizacji filmów z gatunku dramatu, dokumentu i form eksperymentalnych. Pozycja profesora na Uniwersytecie w Ohio to kamień milowy w mojej karierze pedagogicznej i najważniejsze dla mnie wydarzenie w tym roku.

2. Częścią mojej pracy na Uniwersytecie w Ohio jest moja własna praca twórcza, dla której College of Fine Arts na O.U. ufundował dla mnie wstępny budżet produkcyjny. Pomoże mi on w pracy przygotowawczej do mojego kolejnego filmu. Obecnie piszę do niego scenariusz i mam zamiar zrealizować go w Toronto w przyszłym roku przy współpracy z Canada Council for the Arts, Ontario Arts Council, i University of Ohio. To jest moim planem głównym na rok 2015. – Oczywiście oprócz mojej pracy zawodowej znajduję również i czas na to by poznawać świat na nowo oczami mojego syna Gabriela, który właśnie ukończył dwa lata i który uczy mnie miłości, cierpliwości i pokory. Życzę wszystkim czytelnikom szczęśliwego i owocnego Nowego Roku!

 Ewa Stachniak

– pisarka, autorka bestsellerów tłumaczonych na kilkanaście języków

Eva stachniak1. 2014 był rokiem “Cesarzowej Nocy”, czyli w angielskojęzycznej wersji “Empress of the Night” (druga powieść Ewy Stachniak o carycy Katarzynie – przyp. red.). Ukazała się w Kanadzie, Stanach, Anglii i w Polsce gdzie mogłam być na premierze w Warszawie, Krakowie i Wrocławiu. Polska premiera była wielką przyjemnością.

2. 2015 rok – to czas pisania i odpoczynek od promocji. Mam ochotę na dużo refleksji i nadzieję, że nowa powieść, zainspirowana postacią Bronisławy Nijińskiej nabierze kształtu. Życzę wszystkiego najlepszego.

 

 

Filip Terlecki

– reżyser, scenarzysta, filmowiec, producent

1. “The Master”, krótkometrażowy film dla dzieci, do którego napisałem scenariusz i który wyreżyserowałem, został zaproszony na festiwal filmowy w Cannes. Swtorzyłem w tym roku The Creators Bureau, wytwórnię Filip Terelcji - obetnij kobitkespecjalizującą się w produkcji cyfrowej. Jest to firm, która działa pełną parą i której udało się przyciągnąć takich klientów jak Air Canada, WINNERS i HomeSense. Po pracy nad filmem “The Master” dokonałem adaptacji opowiadania Stephena Kinga “Suffer the Little Children” i po zapewnieniu finansowania projektu metodą “crowd funding” na Indiegogo, nakręciliśmy film w cztery dnia od 11 do 14 grudnia.

2. Moim głównym celem jest kontynuowanie produkcji kreatywnych i inspirujących utwórów filmowych poprzez The Creators Bureau. Bardzo chciałbym jakoś współpracować z filmowcami z Polski – producentami, aktorami, kamerzystami. Ostatnio powstało bardzo wiele wartościowych polskich filmów. “Wszystko co kocham” i “Ida” to moje dwa ulubionbe. Bardzo pragnąłbym skorzystać z moich polskich korzeni i pochodzenia, aby moje własne filmy wzbogacić tą polską fantazją i kreatywnością.

Ola Turkiewicz

– wokalistka jazzowa, kompozytor, twórca i organizator corocznych Koncertów Niepodległości oraz Projekt Arboretum

1. Miniony rok był rokiem, w którym nie wszystkie plany się ziściły, były chwile trudne, trzeba było podjąć wiele niełatwych decyzji. Ale były też i sukcesy. Największym dla mnie była realizacja nowego projektu muzycznego. Tym razem w Mrągowie, w moim rodzinnym miasteczku na Mazurach. Projekt Arboretum, bo taki tytuł ma to przedsięwzięcie, to muzyka sięgająca do korzeni, a więc zagranie tego koncertu w Mrągowie ma dla mnie podwójne znaczenie. Chcemy zadomowić się w Mrągowie z tym projektem na dobre i zwykle w okolicach sierpnia. Niezwykłym przeżyciem było wyróżnienie mnie przez ministra kultury i dziedzictwa narodowego Rzeczypospolitej Polskiej odznaką honorową “Zasłużony dla Kultury Polskiej”. W tym roku obchodziłam dwudziestolecie swojej pracy artystycznej i takie uhonorowanie to wielka rzecz, wielka radość i ogromne wzruszenie. Pod koniec tego roku zostałam też… blogerką! To blog głównie dla kobiet dojrzałych, ale na pewno skorzystają z niego zarówno mężczyźni jak i bardzo młode kobiety. Zapraszam do jego lektury: http://olaturkiewicz.blogspot.com.Niewątpliwym sukcesem jest również fakt, że Koncert Niepodległości udaje nam się realizować od sześciu już lat.

Ola2. Teraz więc o planach na nadchodzący rok. Od czasu gdy powstał projekt Koncert Niepodległości, marzy mi się by zagrać go dla Polonii, między innymi w Kanadzie. W tym roku, wydaje się to być bliższe i o wiele bardziej realne niż kiedykolwiek wcześniej, również ze względu na godnego partnera, jakiego mamy za oceanem, czyli Was – “Gazetę”. Stworzony w tym roku repertuar VI edycji Koncertu Niepodległości pt. “Poland” idealnie wpisuje się w ten plan. Koncert poświęcony jest Polakom walczącym pod obcymi sztandarami, zarówno o niepodległość Polski jak i innych narodów. Do repertuaru wybraliśmy utwory śpiewane przez Polonusów na obczyźnie, o tym też opowiada narracja koncertu, który symbolicznie zaczyna się Marszem Polonii, a kończy, powstałym we Włoszech, Mazurkiem Dąbrowskiego. Na repertuar składają się hybrydowe aranżacje pieśni patriotycznych od czasów średniowiecza aż po utwory Jacka Kaczmarskiego, dopełnione współczesnymi kompozycjami. Muzyka hybrydowa to styl muzyczny, który wypracowaliśmy w ciągu 6 lat pracy nad Koncertem Niepodległości oraz przy Projekcie Arboretum – najnowszym, o którym już wspomniałam. Styl ten łączy przeróżne, często odległe gatunki, jak muzyka klasyczna, elektroniczna, etniczna, jazz, rock, poezja śpiewana, a nawet nagrania archiwalne i odgłosy natury, w jedną spójną całość.

Nasze projekty to wydarzenie zaawansowane organizacyjnie i technicznie, więc przeniesienie tak dużego wydarzenia za granicę jest skomplikowane. Zarówno jeśli chodzi o liczbę wykonawców (od 20 do 40 artystów na scenie) jak i kwestie techniczne, gdzie czasami wymogi są podobne jak przy orkiestrze symfonicznej, organizacja wydarzenia wymaga wsparcia wielu instytucji i firm. Mamy nadzieję, że w tym roku uda nam się takie wsparcie uzyskać dla Koncertu Niepodległości w Kanadzie. Trzymajcie za nas kciuki!

Zapraszam na strony naszych projektów oraz do polubienia profili na FB: www.koncertniepodleglosci. pl, https://www.facebook. com/pages/Koncert-Niepodległości, www.projektarboretum.pl, https://www.facebook. com/pages/Projekt-Arboretum, https://www.facebook.com/ pages/Ola-Turkiewicz-official.

Zaś czytelnikom “Gazety” składam serdeczne życzenia świąteczne i noworoczne. Życzę wyobraźni i fantazji w kreowaniu marzeń oraz odwagi do ich realizacji. Życzę przychylności losu i ludzi, pogody zarówno tej duchowej jak i w dosłownym tego słowa znaczeniu, życzę nieustającej nadziei mimo wszystko, empatii dla wszystkich istot – i tych dwunożnych, czworonożnych, jak i tych z płetwami. Oczywiście zdrowia – tak na ciele jak i na duchu. Wszelkiej pomyślności!

Leszek Wyczółkowski

– artysta malarz i grafik

Leszek-Wyczolkowski1. Na początku roku wydałem album: BEYOND GEOMETRY: THE ART OF LESZEK WYCZÓŁKOWSKI, opiewający mój dorobek artystyczny. Nad projektem tym pracowałem przez ostatnie trzy lata. Zmieniała się koncepcja, zmieniał się wyraz graficzny aby ukazać w jak najlepszej formie mój dorobek w Kanadzie. Teksty w języku angielskim i francuskim. Album zawiera trzy ważniejsze rozdziały: malarstwo, grafika i instalacje wystaw. Są to dokumenty ukazujące jak podobny materiał był prezentowany przez różnych kustoszy muzeów i galerii publicznych. W projektowaniu albumu miałem olbrzymi komfort gdyż dysponowałem znaczną ilością zdjęć z pracowni autorstwa mojej żony. Album w twardej okładce o wymiarach 30x30cm prezentuje się imponująco, a mnie dostarczył wspaniałych i twórczych przeżyć. Koniec roku to prestiżowa wystawa w Muzeum Miasta Wrocławia. Zostałem uhonorowany wystawą NATURA + GEOMETRIA = SZTUKA LESZKA WYCZÓŁKOWSKIEGO w Pałacu Królewskim, byłej rezydencji Habsburgów i Hohenzollerów. Blisko 80 prac graficznych wyselekcjowanych z ostatnich 20 lat jest prezentowanych od 21 listopada do 25 stycznia 2015 r.

2. Mam- nadzieję, że 2015 przyniesie również ciekawe projekty.

* * *

Czyż to nie imponujące dokonania i ambitne plany?

Wszystkim wspaniałym i utalentowanym członkom naszej społeczności, którzy odnoszą spektakularne sukcesy – gratulujemy tego, co osiągnęli w 2014 roku, a także życzymy spełnienia wszystkich marzeń i realizacji nawet najśmielszych planów w 2015 roku.

Polska powinna być dumna, że na świecie reprezentują ją twórcy takiego formatu.

Wspierajmy jako społeczność wszystkie zamierzenia naszych twórców chodząc na ich koncerty i programy, kupując ich książki, płyty, obrazy. Są oni bowiem naszym wielkim skarbem.

Oprac. Małgorzata P. Bonikowska

A jak minął rok NAM i co dalej w 2015?

To był rok niezwykle ciekawy i pełen wydarzeń.

“Gazeta” miała przyjemność obsługiwać wizytę w Polsce Gubernatora Generalnego Davida Johnstona. Była to okazja do odwiedzenia wielu ciekawych miejsc: Pałacu Prezydenckiego, Sejmu, Senatu, Giełdy, a także poznania lub ponownego spotkania z interesującymi ludźmi i nawiązania ciekawych kontaktów.

Nawiązałam współpracę z TVP Polonia, dla której przygotowałam szereg korespondencji filmowych z Kanady i zamierzam tę współpracę kontynuować.

W lipcu red. Zbigniew Bełz otrzymał z rąk Ambasadora RP w Kanadzie Marcina Bosackiego nadane mu przez Prezydenta RP wysokie odznaczenie państwowe Polonia Restituta za działalność opozycyjną i rolę w walce o wolność Polski. Odbyło się to w czasie pięknej Freedom Gala w Fairmont Royal Hotel w Toronto w obecności 600 osób, w tym wielu Kanadyjczyków. Był to wieczór obchodów 25-lecia wolności Polski, a odznaczenie wywołało falę gratulacji, za które tą drogą dziękujemy.

Pod koniec roku znakomita wiadomość – “Gazeta” została zaproszona do współpracy z redakcją istniejącego od 2008 roku “Studio Opinii” (studioopinii.pl) – forum wybitnych polskich publicystów z ogromnym doświadczeniem dziennikarskim, pod redakcją legendarnego Stefana Bratkowskiego. Zostaliśmy wysoko ocenieni przez to wybitne gremium i oto od Nowego Roku publikować będziemy teksty pisane specjalnie dla nas, a także dawać do publikacji nasze teksty na ich witrynie internetowej. Zapowiada się fascynująca przygoda. Współpraca rusza od najbliższego wydania drukowanej “Gazety” 9 stycznia.

Poszerza się nam grono współpracowników o jeszcze inne osoby, ale o tym wkrótce.

Dzięki naszemu nieocenionemu Webmasterowi Tomkowi Kniatowi “Gazeta” internetowa zmieniła szatę na bardzo atrakcyjną i nowoczesną.

Niestety, był to rok odejścia naszego wieloletniego współpracownika Jana Ogrodnika, który przegrał walkę z rakiem. Po 23 latach wspólnej pracy bardzo nam smutno się rozstawać…

Zupełnie prywatnie, był to rok przyjścia na świat mojej wnuczki Oliwii, która pod koniec grudnia skończyła 5 miesięcy. Jest zdrowa, radosna i rozwija się błyskawicznie, a czegóż więcej można pragnąć?

Naszym Czytelnikom życzymy samych dobrych dni w Nowym Roku. Czytajcie nas jak dotąd, bo będzie to dynamiczny i ciekawy rok.

Małgorzata P. Bonikowska i Redakcja “Gazety”

Poleć:

O Autorze:

Malgorzata P. Bonikowska

Dziennikarka, publicystka, anglistka (doktor językoznawstwa), nauczycielka, autorka książek, działaczka społeczna, współtwórca i redaktor naczelny www.gazetagazeta.com. Kocha pisanie, przyrodę i ludzi.

Comments are closed.

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.