Dokonania i plany naszej niezwykłej Polonii (2015/2016)

0

Jak co roku od wielu już lat, w noworocznej “Gazecie” prezentujemy osiągnięcia i plany twórców w naszej polskiej społeczności w Kanadzie. Każdy z nich został poproszony o odpowiedź na)dwa pytania:

  1. Co najważniejszego wydarzyło się w Pana/Pani życiu w kończącym się roku?
  2. Jakie ma Pan/Pani plany na nadchodzący rok?

Oto co usłyszeliśmy w tym roku:

Ania i Wojtek Biczysko – artyści plastycy (malarstwo, rzeźba)

Dwie rzeczy przyćmiły mi wszystkie inne wydarzenia tego roku.

Pierwszego czerwca urodziła się nasza pierwsza wnuczka, a 15 grudnia umarła moja mama. Przez sześć i pół miesiąca mama cieczyła się, że jest prababcią. To tylko jedna sto sześćdziesiata cząstka jej długiego życia, potrafiła radować się każdą chwilą.aniabiczysko_2015_edg-02a

Na początku 2015 roku, na jednym z tarasów Manhattanu w Nowym Jorku zainstalowaliśmy rzeźbę Cumulus VII, autorstwa Ani. Było to ciekawe zadanie inżynierskie, które zmusiło nas do współpracy z konstruktorem. Przeprowadzka do nowego studia zajęła nam prawie całą wiosnę. Po 16 latach, przenieśliśmy się do naszego nowego, wspaniałego studia przy 31 Belvia Road, w Etobicoke. Pracując w tym miejscu doświadczamy pięknej rzeczy, tworzymy bowiem małą społeczność (naszych rodaków, ale nie tylko), która działa i pracuje wspierając się wzajemnie. W ostatnich dniach czerwca znaleźliśmy się na Long Island w rejonie South Hampton jako uczestnicy Hampton Art Fair. Kolejna rzeźba Ani z cyklu Clouds – Cumulus IX została zakwalifikowana do udziału w ekspozycji plenerowej wśród innych prac artystów z różnych stron świata. Moje prace pokazane były wewnątrz pawilonu wystawowego. Przy okazji uczestnictwa w Art- Fair objechaliśmy niezwykły i różnorodny stan Nowy Jork, odwiedzając przyjaciół, a także stare i nowe zakątki. Pośród odwiedzonych miejsc szczególne wrażenie zrobiło na nas muzeum DIA:BEACON, położone nad rzeką Hudson. Jest to muzeum sztuki nowoczesnej, powstałe w budynku starej drukarni. 300 tysięcy stóp kwadratowych, z pięknym oświetleniem z oryginalnych świetlików w dachu tworzy znakomite wnętrze dla niezrównanej kolekcji.biczysko

W lipcu odbyła się wystawa Ani Biczysko w Edward Day Gallery przy 952 Queen St. West w Toronto. Ania pokazała tam serię abstrakcyjnych obrazów malowanych na plexi oraz rzeźby ze stali nierdzewnej. Była to ostatnia ekspozycja w tej galerii istniejącej od początku lat dziewiećdziesiątych. Ania związana była z Edward Day Gallery od roku 1997.

Polski Dzień w Centrum Jana Pawła w Mississagua odbył się we wrześniu. Postanowiliśmy wesprzeć tę inicjatywę. Wiemy dobrze ile pracy kosztuje zorganizowanie tego typu przedsięwzięcia, bo przez siedem lat tworzyliśmy, często kilka razy w roku, wystawy i inne wydarzenia artystyczne. Organizatorom należą się duże brawa, a niedociągnięcia które tak łatwo krytykować, muszą być poprawione w następnym roku.

Z nadchodząca jesienią umieściliśmy pracę w Harbour Gallery w Clarkson razem z malarstwem sir Anthony’ego Hopkinsa. W nadchodzącym roku chciałbym w pełni cieszyć się tym co mam dane, każdą chwilą, tak jak prababcia Krystyna i jak jej prawnuczka Penelope.

8 kwietnia 2016 w “Studio 21 Fine Art Gallery” w Halifax zostanie otwarta indywidualna wystawa Ani Biczysko.

Reprezentują nas też wspomniana Harbour Gallery w Mississauga i w “Oeno Gallery” w Prince Edward County można oglądać nasze prace przez cały rok.

Od pierwszego stycznia zaczynam na nowo praktykować sztukę rysunku.

Ania i Wojtek Biczysko w “Gazecie”

•••

Wojtek Gawenda i Magda Papierz – Kabaret pod Bańką

Gawenda i Papierz
Mijający rok to kolejny rok zmian. I to dużych zmian. Rozpoczął się niby zwyczajnie czyli od wielkiego sukcesu, jakim był 18. Polonijny Kabareton. Zgodnym głosem publiczności został uznany za najlepszy z wszystkich osiemnastu. To miłe kiedy impreza z takim stażemK rozwija się i nadal jest interesująca. Dalsza część roku upłynęła już pod znakiem wielkich zmian. Po 15 latach zakończyła działalność nasza szkoła artystyczna Mavo Academy of Arts & Music, a wraz z nią działalność zakończył After Hours Club. Na zakończenie odbyły się dwa kapitalne programy – pierwszy to “Magiczny Broadway”, w którym Kinga Mitrowska i jej goście (czyli studenci) zaśpiewali największe musicalowe przeboje na poziomie iście broadwayowskim. Na zakończenie działalności szkoły i klubu odbył się program pt. “Ostatni raz czyli pożegnanie After Hours Club”. Program, w którym śmiech przeplatał się z nostalgią i łezką żalu za czymś co nieodwracalnie już nie wróci. Bo Mavo Academy to szkoła, która wychowała całe pokolenie wspaniałych młodych artystów – muzyków, malarzy, tancerzy i aktorów. A After Hours Club to była kameralna scena, na której przez 15 lat odbyło sie ponad 70 programów premierowych – kabaretowych, jazzowych, benefisów, monodramów teatralnych. Na tej scenie grali m.in. Krystyna Sienkiewicz, Dorota Stalińska, Marian Opania, Krystyna Prońko, Elżbieta Adamiak. To tutaj odbyło się dziesiątki imprez takich jak Sylwestry, Andrzejki, Walentynki i prywatne imprezy okolicznościowe (jubileusze, urodziny, bridal showers itd). Jednym słowem, zakończył się kawałek artystycznej  historii ontaryjskiej Polonii….

Nowy rok? No cóż… dopiero się zaczyna. Mamy kilka artystycznych pomysłów, które zamierzamy zrealizowaćK w nadchodzących 12 miesiącach i mamy nadzieję, że się nam uda. Na pewno się uda 19. Polonijny Kabareton, który odbędzie się już 12 i 13 lutego, na którym gościem z Polski będzie fantastyczny Kabaret OT.TO. Mamy nadzieję, ba!, wiemy, że dziewiętnasta edycja tej kultowej już imprezy będzie tak samo przebojowa jak osiemnastka…

Kabaret pod Bańką w “Gazecie”

•••

Maggie Habieda – fotografik, właścicielka studia Fotografia Boutique

Maggie Habieda
Pięć lat temu podjęłam odważną decyzję przeniesienia mojego niewielkiego biznesu fotograficznego do kupionego studio. Okazało się to dobrym posunięciem i “Moments by Maggie” zmienił się w “Fotografia Boutique”! Stworzyłam z tego pustego miejsca moje piękne studio w Oakville projektując je jak malowidło na płótnie i poznałam nową społeczność, mimo że nikogo tam na początku nie znałam. Efekty tych pięciu lat znacznie przekroczyły moje oczekiwania. Kontakty, które nawiązałam okazały się wzajemnie korzystne, a przede wszystkim pozytywne i piękne! Od burmistrzów miast, przez liderów biznesu do specjalistów w różnych dziedzinach i innowatorów – jestem teraz otoczona ludźmi ze świata, do którego kiedyś nie miałam wstępu, a który powitał mnie z uśmiechem. Mój świat to świat pięknej sztuki, wielu kultur i nieskończonej miłości i dlatego z takim podnieceniem pracuję nad drugim koncertem “Colours of Love”, który ma się odbyć 16 października w Mississaudze w Living Arts Centre – w mieście zamieszkanym przez ludzi wszystkich kultur, w jego najpiękniejszej sali koncertowej. Ten galowy koncert celebrujący kultury i barwy całego świata będzie prezentował artystów z Ameryki Łacińskiej, Indii, kanadyjskiej ludności rdzennej i Polski. Po więcej informacji na ten temat, albo jeśli ktoś chce się zaangażować w tę inicjatywę – proszę dzwonić pod numer 905 338 3686 lub odwiedzić stronę www.coloursoflove.ca.

Jestem dumna z moich 5 lat w studio Fotografia Boutique, cieszącym się powszechnym uznaniem za wysokiej jakości portrety. A to dopiero początek.

Całej Polonii życzę wspaniałego Nowego Roku 2016.

Maggie Habieda w “Gazecie”

•••

Johanna Kern – pisarka, dziennikarka radiowa

Johanna Kern
Wyjątkowo obfity w wydarzenia był ten odchodzący 2015 rok: powstały dwie moje oficjalne strony – www.johannakern.pl i www.johannakern.com, gdzie moi czytelnicy odwiedzają mój blog i słuchają nowych nagrań w j. polskim lub angielskim. Przełożone na polski moje książki “365 (+1) Afirmacji Pięknego Życia” i “Mistrz i Zielonooka Nadzieja” zdobyły sobie w Polsce spore już grono czytelników po wywiadzie ze mną opublikowanym w październikowym numerze “Zwierciadła”. Również Amazon rozprowadził je w obu językach po calutkim świecie, co zaowocowało całą masą kontaktów ze wspaniałymi ludźmi. Moje dwie oficjalne strony to wielkie ale z serca płynące zobowiązanie do moich czytelników, gdyż publikuję tam w każdym tygodniu nowe artykuły – i choć jest to podwójna praca, przynosi mi ogromną radość. Również nasza non-profit organizacja H.O.P.E. Assn. (Humans of Planet Earth Assn.) rozpoczęła w tym roku przygotowania do warsztatów w Polsce, gdyż mamy teraz w kraju naszą reprezentantkę, tłumacza przysięgłego, blogerkę i wykładowcę na Uniwersytecie Warszawskim, Annę Młodawską. Jednym słowem rzuciłam się w 2015 roku w wir spraw związanych z moją działalnością na rzecz rozwoju i podniesienia świadomości ludzi pragnących odmienić swe życie na lepsze, spełnione, świadome i szczęśliwe. W grudniu, tuż przed świętami wydaliśmy w Ameryce i w Polsce moje dwie nowe płyty CD – w obu językach (zatem razem 4) – pomagające przeprogramować podświadomość na życie, jakiego się chce oraz zdrowe, młodzieńcze piękne ciało – oparte na najnowszych osiągnięciach nauki wpływania na życie, geny i organizm za pomocą podświadomości, przy użyciu głębokiej relaksacji, częstotliwości Theta i Alpha oraz technik starożytnych mistrzów – jest to specjalnie przeze mnie opracowany program. I – znowu Amazon rozprowadził je już po całym świecie (w j. angielskim i polskim) – a w Polsce także dostępne są na mojej oficjalnej stronie. Było to spore wyzwanie – ale poszło wspaniale! Powstał także scenariusz do kolejnego filmu, ale to jeszcze tajemnica.

A prywatnie: obchodziliśmy z mężem Patrickiem Kernem już trzecią rocznicę ślubu. Miłość i szczęście kwitną – a moje małżeństwo z cudownym, mądrym i dużo młodszym ode mnie mężczyzną staje się już legendą i wzorem wśród naszych przyjaciół i znajomych. Jaka tego tajemnica? No właśnie – podzielę się nią z moimi czytelnikami w 2016 roku.

Rok 2016 zacznie się z wielkim impetem! Już w styczniu rozpoczyna się cykl cotygodniowych godzinnych audycji radiowych na żywo – na antenie brytyjskiego radia. Będą to dwie audycje – w każdy piątek w j. polskim, a w niedzielę – w j. angielskim i polskim: “The Life You Want is Yours” i “Życie, jakiego chcesz, jest Twoje”. Można ich będzie słuchać na całym świecie poprzez internet. Audycje mają na celu pomóc słuchaczom w zbudowaniu sobie lepszego życia. Będę w nich poruszać tematy dotyczące naszej świadomości, zdrowia, sukcesu, kariery, związków, problemów emocjonalnych, życia i śmierci – dostarczając słuchaczom najświeższych wiadomości z dziedziny nauki, psychologii, filozofii oraz analizując nasze doświadczenia związane z codziennością i rzeczywistością, w jakiej żyjemy. Słuchacze będą mogli zadawać mi pytania, dzielić się własnymi doświadczeniami oraz odnajdywać dla siebie najlepsze rozwiązania. Zaczęłam także pracę nad kolejną ksiażką, o tym jak zbudować idealny związek: “Love Book for him & for her”, którą piszę po angielsku, ale będzie szybko także przetłumaczona na j. polski – “Księga Miłości dla Niego i dla Niej”. Kolejne wielkie zadanie – ale także ogromna przy tym pasja i radość, że można tym się podzielić. Łączy się z tym zadaniem mnóstwo badań i porównywań różnych teorii naukowych z dziedzin biologii, neurologii, psychologii, a także filozofii i literatury – oraz sondaż przeprowadzony już pośród rzeszy moich angielsko- itakże obserwacje wynikłe z własnych doświadczeń. Książka w formie przystępnej dla każdego – zarówno płci męskiej jak i żeńskiej, dostarczająca nie tylko zestawu narzędzi pomagających zbudować idealny związek – ale także i przyjemnej rozrywki. Będzie też w tym roku więcej płyt CD na przeprogramowanie podświadomości. Również ruszy szybciej praca nad planowaniem nowego filmu, który tym razem ma być produkcją amerykańskokanadyjską. Wielką pomocą we wszystkich moich zamierzeniach jest mój mąż Patrick Kern oraz wspomniana już poprzednio współpracująca ze mną w Polsce Ania Młodawska.

Dziękując Małgorzacie Bonikowskiej oraz “Gazecie” za cudowną pracę dla Polonii w Ameryce Północnej – pragnę złożyć Wam jak i wszystkim Waszym Czytelnikom Najlepsze Życzenia Świąteczne i Noworoczne! Niech się wszystkim Państwu wspaniale darzy, zdrowie kwitnie, miłość otacza Was na każdym kroku a marzenia niech się szybko pospełniają.

Johanna Kern w “Gazecie”

•••

Kinga Mitrowska – śpiewaczka i nauczycielka

Kinga Mitrowska
Miniony rok obfitował wieloma wydarzeniami związanymi nie tylko z moją karierą śpiewaczki ale również z działalnością pedagogiczną. Rok 2015 zaczęłam od wystawienia składanki hitów broadwayowskich pt. “Magiczny Broadway”. Było to widowisko pełne muzyki, tańca i bajecznych kostiumów. Wzięli w nim udział Beata Andraszewicz, Wojtek Gawenda, Anna Wojcik, Anna Leszońska, Karolina Podolak, Adriana Serra, Veronica Boyle, Paweł Szczepanek, Jakub Skiba. Przedstawienie zostało przyjęte z wielkim aplauzem przez publiczność. Ci młodzi wykonawcy odnieśli już mnóstwo indywidualnych sukcesów. Jakub Skiba, Adriana Serra oraz Adam Przyjemski byli finalistami na CNE. W konkursie Radosne Nutki (w którym przewodniczyła Majka Jeżowska), zdobyli Grand Prix – Anna Wójcik, pierwsze miejsce – Camilla Lubaszka, drugie miejsce – Adriana Serra, w młodszej kategorii, Adam Przyjemski pierwsze miejsce oraz trzecie miejsce Amelia Serra. Ania Wójcik oraz Anna Leszońska śpiewając w duecie “The Prayer” i “You Raise Me Up”, dwukrotnie zdobyły Grand Prix. Karolina Podolak swym repertuarem klasycznym wyśpiewała pierwsze miejsce. Następnym pozostającym na długo wydarzeniem był koncert u boku niezwykle charyzmatycznego brata Alessandro na 26. Festiwalu Piosenki Religijnej w Mississaudze. Wzruszające było zakończenie tego roku – otóż (19 grudnia 2015) w Carnegie Hall w Nowym Jorku odbył się koncert laureatów konkursu American Protege. Wzięli w nim udział Ania Wójcik i Jakub Skiba, którzy zdobyli pierwsze miejsca w swoich kategoriach wiekowych. Dodatkowo wręczono im wyróżnienie “Best in Performance”. Moją radość z ich sukcesu wzmógł fakt przyznania mi (jako ich nauczycielce) przez American Protege International Competition “Diploma Of Recognition”. Takiego zakończenia roku trudno sobie wymarzyć. Mam wiele pomysłów na nadchodzący Nowy Rok 2016, a posiadanie tak licznej i utalentowanej grupy studentów pozwala mi na realizację tych planów. Swoją wielką radoscią i nadzieją chciałabym podzielić się z całą Polonią oraz zaprosić Państwa na wysteępy moje i moich cudownych uczniów.

Kinga Mitrowska w “Gazecie”

•••

Beata Gołembiowska Nawrocka – pisarka

B.Golembiowska i B.Tyszkiewicz

Beata Gołembiowska z Beatą Tyszkiewicz

Rok 2015 był dla mnie bardzo intensywny. Na początku lutego wyjechałam do Polski na cztery miesiące z zamiarem rozpoczęcia pracy nad pisaniem i układem graficznym książki o Salonie Poezji, Muzyki i Teatru w Toronto. Pobyt okazał się owocny pod wieloma względami – praca nad książką posuwała się wprawdzie powoli, ale odbyłam “maraton” spotkań autorskich w bardzo różnorodnych miejscach (siedziba IPN, biblioteki, domy kultury, szkoły i muzea) rozsianych w kilku regionach Polski. Podczas tego pobytu zostałam przyjęta do Związku Literatów Polskich oraz spotkałam się z wielką polską aktorką – Beatą Tyszkiewicz, której piękne słowa widnieją na okładce mojej książki-albumu “W jednej walizce”, opowiadającej o polskiej arystokracji w Kanadzie.

W maju ruszyłam na wyprawę – marzenie, czyli podróż wzdłuż Włoch, od Werony począwszy, posuwając się na południe aż do Capri i Amalfi, a w drodze powrotnej zahaczając o Asyż i Wenecję. W sumie 22 miast i miasteczek. Wróciłam do domu, do Rawdon dopiero 1 czerwca i od razu pojechałam do Toronto, aby zdać relację z postępu prac nad książką. Wracałam do Toronto jeszcze dwa razy i podczas tych pobytów ja i Maria Nowotarska przez kilkanaście godzin dziennie z małymi przerwami na posiłki pracowałyśmy nad książką. Wreszcie jest gotowa! Zwiastun zapowiada ukazanie się jej na wiosnę przyszłego roku! W międzyczasie została wydana moja trzecia powieść, “Lista Olafa” – I tom Sagi Podlaskiej, na razie w formie e-booka (forma papierowa jest w planie).

Rok 2016 zapowiada się również pełen wydarzeń. W maju, w Toronto szykuje się premiera książki o Salonie zatytułowanej “Teatr bez granic”. Planuję ukończenie i wydanie II tomu Sagi Podlaskiej “Drogi do Wileni” oraz kontynuację pracy nad dwiema rozpoczętymi powieściami. Moje trzy powieści – “Żółta sukienka”, “Malowanki na szkle” i “Lista Olafa” ukażą się w formie audiobooków, a “Żółta sukienka” zostanie wydana w tłumaczeniu na angielski. Po raz pierwszy wyślę moje krótkie opowiadania na konkursy literackie w Kanadzie i UK. W nadchodzącym roku marzę o wyjeździe do Polski i Hiszpanii. Kto wie, może i to się spełni?

Beata Gołembiowska w “Gazecie”

•••

Maria Nowotarska i Agata Pilitowska – aktorki i twórczynie Salonu Poezji, Muzyki i Teatru.  Maria Nowotarska jest także reżyserem

Nowotarska i Pilitowska
Żal pożegnać się ze starym 2015 rokiem. Był dla działalności naszego teatru przyjazny. Odpowiadając zatem na zadane przez red. Małgorzatę Bonikowską pytanie jak wyglądała nasza działalność teatralna postaramy się przypomnieć wydarzenia artystyczne, które miały miejsce w Toronto i Mississadze, jak też występy nasze na świecie. Cofamy się zatem w czas przeszły, zaglądamy do naszej ściągi czyli gęsto wypełnionego kalendarza i przypominamy, że jeszcze w listopadzie 2014 roku rozpoczęliśmy próby spektaklu “Piękno i Dobro” opartego na poezji Zbigniewa Herberta. To ważne w historii naszego teatru przedstawienie miało premierę 28 lutego 2015 roku, a wzięli w nim udział Julia Dębowska, Jacek Bonikowski, Krzysztof Jasiński i my. Scenografię przygotowała Joanna Dąbrowska. Muzyka, która jest nieodłącznym elementem przedstawień Salonu, była przygotowana przez Jerzego Boskiego. Pracując nad poezją Herberta Salon równocześnie przygotowywał wieczór pamięci poświęcony polskim męczennikom zesłanym na Syberię. Wieczór zorganizowany był przy współpracy Konsulatu Generalnego w Toronto. Wzruszająca była obecność wielu Sybiraków. W czerwcu odbyła się Letnia Serenada zatytułowana “Fruwający Teatr”. Gościem specjalnym był wybitny aktor teatralny i filmowy Marian Dziędziel. Warto podkreślić, że odchodzący 2015 rok był spłaceniem długu, który winniśmy wspaniałym polskim poetom Zbigniewowi Herbertowi i Tadeuszowi Różewiczowi. Uroczysty wieczór Tadeusza Różewicza odbył się w Konsulacie RP w Toronto 13 sierpnia. Zaskoczeniem dla nas było przybycie tak licznej publiczności, że zabrakło miejsca, mimo że to był letni dzień i środek tygodnia. Jesień jak zwykle skłania do refleksji, a koniec października przypomina o Święcie Zmarłych. W 2015 roku ks. Jan Twardowski ukończyłby 100 lat. Połączyliśmy zatem dwie uroczystości, urodziny Poety z pamięcią o Święcie Zmarłych. Spektakl “Nie bój się kochać” odbył się w Centrum Kultury 30 października. Od kilkunastu lat ogromnie ważnym nurtem Salonu są przedstawienia wyjazdowe, które mogą być realizowane dzięki pomocy MSZu RP, a poprzednio KSenatu KRP w dofinansowaniu kosztów podróży. Cieszy nas bardzo, że przedstawienia o Wielkich Polkach Emigrantkach autorstwa Kazimierza Brauna zarówno w poczuciu władz polskich jak też w odczuciu społecznym, są artystyczną formą utrzymania polskości w wielu krajach świata, a wielokrotnie przez wyświetlane tłumaczenia na wiele języków docierają do publiczności międzynarodowej. Pragniemy podkreślić, że te przedstawienia są naszą wielką radością ale też ogromnym wysiłkiem. Warunki pracy w każdym miejscu są inne, często bardzo trudne. Mamy jednak świadomość, że te przedstawienia są bardzo oczekiwane. W tym roku nasze spektakle dotarły do następujących miast: “Dobry Wieczór Monsieur Chopin” Sterling Heights – Michigan, Phoenix, Las Vegas, Wiedeń, Nowy Jork. “Opowieści Poli Negri” Ft. Lauderdale, Seattle, Vancouver, Glasgow, Los Angeles, San Diego. “Tajemnice Ordonki”: Wilno, Hartford, Filadelfia. “Piękno i Dobro” Kraków , “Promieniowanie” Edynburg, “Nie bój się kochać” Sterling Heights.

Plany repertuarowe na rok 2016 wyglądają następująco; już 23 stycznia w Maja Prentice Theatre w Mississaudze odbędą się przedstawienia “Dobry Wieczór Monsieur Chopin”, 20 lutego to przedstawienie zagramy w Ottawie. Na wiosnę spektakl poetycki “Młodzi są moją nadzieją” poświęcony pamięci Jana Pawła II. 10 kwietnia w Old Mill, w miejscu gdzie odbyło się wiele premier Salonu w latach 90-tych, odbędzie się promocja książki/albumu obrazującej 24-letnią działalność Salonu. Autorką książki “Teatr bez Granic” jest Beata Gołembiowska. W kwietniu gramy również w Pittsburghu. W maju teatr zaproszony jest do Portland i Seattle, w czerwcu jak zawsze Letnia Serenada w Konsulacie RP. W lipcu natomiast spektakl “Nie bój się kochać” przedstawiony zostanie w Krakowie w ramach Dni Młodzieży w związku z przyjazdem papieża Franciszka. Jesienią spektakle nasze są zaproszone do Kalifornii do Orange County i San Diego, Ft. Lauderdale, Wilna, Nowego Jorku, Bostonu. Ta szeroka działalność teatralna jest możliwa dzięki pracy Zarządu naszego teatru, na którego czele stoi Prezes Jolanta Morgenstern.

Składamy najserdeczniejsze życzenia Szczęśliwego Nowego Roku Redakcji “Gazety” jak również wszystkim Czytelnikom. www.teatrpolskitoronto.com

Salon Poezji, Muzyki i Teatru w “Gazecie”

•••

Mirosław Połatyński – aktor, reżyser, tłumacz, Dyrektor Artystyczny & CEO ATLAS Stage Productions Canada

SONY DSC

Mirosław Połatyński z wnukiem

Jak mówił reformator teatru i twórca metody “Biomechaniki”, V. Meyerhold, każda akcja musi posiadać swój opracowany i świadomy element przedakcji (przygotowania). I tak teżKwyglądał mój miniony rok. Zawód twórcy, jeżeli ma w nim zaistnieć rozwój artystyczny, poza umiejętnościami warsztatowymi, wymaga od reżysera czy aktora umiejętności samozarządzania swoją karierą. Elementy marketingu też są w to wpisane. To wolny zawód i te elementy są nieodzowne. W moim przypadku, aktora i reżysera oraz dodatkowo producenta, tłumacza sztuk kanadyjskich i z USA, a także pedagoga… ten wymóg jest jeszcze bardziej skomplikowany, ponieważ muszę mieć wypracowany skuteczny mechanizm koordynacji tych poszczególnych dziedzin. Dziedzin, które czasem funkcjonują rozłącznie, ale też się często zazębiają. Tyle gwoli wstępu.

Dobrym skutkiem działań przygotowawczych w roku 2014 było to, że w 2015 roku zaowocowały one dwiema premierami w Polsce sztuk kanadyjskiego autora Norma Fostera w moim tłumaczeniu i odbiły się wielkim echem sukcesu. W lutym 2015, w Teatrze Ludowym w Krakowie, sztuka Mending Fences czyli wszystko o związkach, oraz we wrześniu Między łóżkami (Bedtime Stories) w Teatrze Capitol w Warszawie w znakomitej obsadzie: Katarzyna Skrzynecka/ Joanna Kurowska, Katarzyna Ankudowicz/Maria Niklińska, Artur Barciś, Radek Pazura, Lesław Żurek/Robert Majewski. Producentem przedstawienia jest Studio Jerzy Gudejko. Spektakl ma planowany pokaz dla naszych widzów w Mississaudze w przyszłym roku. Jest to sukces sceniczny, co widać po liczbie spektakli odbytych już w każdym miesiącu.

Nie mogę też nie wspomnieć sztuk w mojej reżyserii w Polsce z premierami z lat wcześniejszych… sztuka Ostra jazda, w Teatrze Komedia w Warszawie (Katarzyna Żak, Julia Kamińska, Mirek Baka, Przemek Sadowski i Jan Jankowski) grana jest już czwarty sezon przy pełnej widowni i miała ponad sto poka(Agata Hutyra, Sylwia Oksiuta, Adam Hutyra, Michał Kula, Bartosz Kopeć), ta sama sztuka zbliża się do stu pokazów. A sztuka Randka w ciemno na dwie pary, także w mojej reżyserii i tłumaczeniu (w dublurach: Ewa Kuklińska/ Gosia Potocka; Olga Borys/ Alicja Kwiatkowska; Tomek Stockinger/Piotr Szwedes/Michał Milowicz/Maciej Robakiewicz; Jacek Kawalec/Krzysiu Ibisz/Darek Kordek) przez dwa lata osiągnęła już poziom dwustu spektakli i objechała większość z możliwych scen w Polsce.

W tym roku, 29 października, odbyła się też w mojej reżyserii prapremiera w Austrii, w Salzburgu w Kleines Theater, w koprodukcji ATLAS Stage Productions Canada (czyli naszego teatru polonijnego w Kanadzie) oraz MILUNA Theater, sztuki Norma Fostera Randezvous für Spätzünder(Looking). Dość ciekawe doświadczenie, ponieważ od 1999 roku nie miałem okazji pracować z aktorami w języku niemieckim.

Dla przypomnienia, byłem wówczas wykładowcą w Film und Theater Athanorakademie na trzecim roku aktorskim w Burghausen (Niemcy) oraz konsultantem na roku reżyserii. Językiem niemieckim posługuję się dość sprawnie, jednak wieloletnia przerwa dostarczyła nam wszystkim w czasie pracy dużo lapsusów językowych i zabawy. Obsadę też miałem troszkę międzynarodową, bowiem jedna aktorka, Daniela Zähl jest z Berlina. Pozostała obsada z Austrii: Heide Maria Hager, Jurek Milewski i Thomas Peschke. Pracowało się z nimi wspaniale. Zawsze przygotowani na próbę. Przedstawienie zostało bardzo dobrze przyjęte przez widownię i krytykę. A trzeba pamiętać, że widz w Salzburgu jest bardzo wymagającym widzem, chodzi dużo do teatru i ma co roku w lecie znakomity festiwal teatralny o międzynarodowej randze. Nie da się więc go ani oszukać, ani podejść ani kupić tanimi chwytami. Wymagania stawia wysokie i pozyskanie jego akceptacji, to jużDduży sukces. Dwa tygodnie temu otrzymałem od dyrektora Teatru Miluna propozycję, żeby w przyszłym roku wyreżyserować następną sztukę w Salzburgu. Cieszę się.

Wygląda więc na to, że na rok 2016 będę się musiał chyba sklonować. W lutym reżyseria sztuki w Warszawie (obsada czterech aktorek-gwiazd), w sierpniu reżyseria w Teatrze w Częstochowie z premierą w połowie września, w październiku ponownie praca w Salzburgu w Austrii… i jeszcze musimy zmieścić produkcję w mojej reżyserii w Teatrze Bagatela w Krakowie. I myślę, że zmieścimy. Na początku listopada miałem próby przedprodukcyjne z aktorami z Bagateli, zakończone pokazem czytania sztuki czwartego listopada z widzem. I kiedy ja mam skończyć scenariusz do filmu paradokumentalnego, na podstawie wydanej przeze mnie i w moim tłumaczeniu dwa lata temu książki Aktorstwo. Sześć pierwszych lekcji, Ryszarda Bolesławskiego? Scenariusz do filmu przeważnie piszę już w samolocie do i z Polski, albo w pociągach. A tak na marginesie, książka wydana dwa lata temu, przy wsparciu firm polonijnych z Toronto, choć jest niszowa, bowiem dotyczy teatru i aktorstwa, cieszy się w Polsce bardzo dużym zainteresowaniem. Tak w szkołach teatralnych jak i w środowisku aktorów teatralnych i filmowych oraz pedagogów.

Czyli Meyerhold miał rację… żeby akcja mogła mieć miejsce, trzeba ją wcześniej dobrze przygotować.

O minusach w mijającym roku pisać nie będę, bowiem mogą się one zamienić na plusy w roku nadchodzącym i okazać się tym właśnie elementem przygotowawczym do następnego kroku w następnym roku. Tego nikt nie wie.

Wszystkim czytelnikom Gazety oraz przyjaciołom i widzom ATLAS Stage Productions, życzymy samych sukcesów, dobrych przygotowań swoich planów oraz zdrowia i uśmiechu w nadchodzącym Nowym, 2016 Roku.

Mirek Połatyński w “Gazecie”

•••

Andrzej Rozbicki – dyrygent, nauczyciel muzyki, organizator koncertów, dyrektor artystyczny Celebrity Symphony Orchestra

Rozbicki
Rok 2015 był kolejnym bardzo udanym dla mnie rokiem zarówno w sprawach prywatnych, jak i artystycznych i zawodowych. Bardzo dużo energii zabiera mi codzienna praca nad umuzykalnieniem kanadyjskiej młodzieży w Bishop Marrocco Thomas Merton High School. Bardzo lubię tę swoją pracę, daje ona mi wiele radości. Mamy w ciągu roku wiele koncertów, gramy na wielu festiwalach.

W maju miałem wielką przyjemność poprowadzenia koncertów w Polsce, najpierw w Teatrze Muzycznym w Łodzi, a następnie z 85-osobową Orkiestrą Filharmoni Pomorskiej w Bydgoszczy. Koncerty te były objęte patronatem honorowym Ambasadora Kanady w Polsce, a w programie koncertów obok światowych przebojów muzyki filmowej zaprezentowałem również przeboje muzyki kanadyjskiej. Koncerty te cieszyły się wielkim zainteresowaniem; dodam, że bilety na koncert w Bydgoszczy zostały wyprzedane 6 tygodni przed datą koncertu. Na tym koncercie odbyła się prezentacja nowej ksiażki p. Krystyny Starczak- Kozłowskiej “Kanada uskrzydlona polskoscią”.

W lipcu odbyłem z 30 kanadyjskimi studentami 4. już edycję programu Music & History. Program ten jest skierowany do studentów klas 10-12. Ten 3-tygodniowy wyjazd był wielkim sukcesem. Po tygodniowym pobycie w Krakowie i zwiedzaniu okolicznych atrakcji w Wieliczce i Zakopanem odbyliśmy trasę muzyczną przez Poprad, Budapeszt, Wiedeń, Weronę, gdzie bylismy na przedstawieniu opery “Aida”, do Barcelony, aby następnie przez Niceę powrócić do Kanady.

Latem będąc w Polsce uczestniczyłem w wielu koncertach. Miałem okazję zobaczyć wiele znakomitych przedstawień i wysłuchać znakomitych artystów. Tych najlepszych staram się później zaprezentować naszej widowni w Toronto.

24 października 2015 poprowadziłem w Living Arts Centre w Mississaudze koncert galowy “Film Music Gala” Celebrity Symphony Orchestra z udziałem Natali Kukulskiej z Polski i solistow z Kanady. Był to bardzo udany koncert. Dla mnie szczególnie osobisty bo podczas koncertu zostalem udekorowany przez Ambasadora Rzeczypospolitej Polski Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. To wielki dla mnie zaszczyt, serdecznie dziekuję. W grudniu przygotowałem cykl koncertow światecznych z młodzieżą kanadyjską w Bishop Marrocco C.S.S.. jak również koncert dla polskich seniorów w Copernicus Lodge w Toronto.

Rok 2016 rozpoczynam przygotowaniami do cyklu koncertów, jakie będę prowadził z orkiestrami symfonicznymi w Kanadzie i w Polsce. Szczególnie cieszy mnie zaproszenie do Olsztyna gdzie będę dyrygował 29 maja koncertami z programem światowej muzyki filmowej, również tej kanadyjskiej. Od wielu lat z orkiestrą CSO promuję w swoich koncertach w Kanadzie muzykę polską i najlepszych polskich solistów. Tym razem będzie odwrotnie – na koncertach w Polsce i w Budapeszcie będę promował muzykę kanadyjską.

Latem czeka mnie kolejny wyjazd do Europy z 30 kanadyjskimi studentami w ramach programu “Music & History 2016”, który rozpocznie się 5 lipca 2016 w Kopenhadze. Trasę przez Szwecję, Norwegię, Finlandię, Estonię, Łotwę, Litwę tym razem zakończymy tygodniowym pobytem w Polsce odwiedzając Malbork, Gdańsk i Warszawę. Serdecznie zapraszam naszą polonijną młodzież – przyjmujemy już zgłoszenia.

Natomiast 22 października zapraszam wszystkich do Living Arts Centre w Mississauga na koncert “Polish Spirit” z udziałem jak zwykle rewelacyjnych solistów.

Serdecznie dziękuję wszystkim tym, którzy pomagają w realizacji naszych koncertów w Kanadzie, dziękuję za wsparcie i obecność na wszystkich koncertach, dziękuję sponsorom tym bardziej hojnym i tym bardzo ostrożnym. Dziękuję polonijnym mediom, no i przede wszystkim naszej wspaniałej publicznosci.

Składam serdeczne podziękowania “Gazecie” za pomoc i promocję naszej działalności artystycznej. Do Siego Roku i do zobaczenia na koncertach Celebrity Symphony Orchestra . “Live Music is the Best”.

Andrzej Rozbicki w “Gazecie”

•••

Ewa Stachniak – pisarka, autorka bestsellerów

EStachniak9i
Ten rok był rokiem pracy nad nową powieścią zainspirowaną postacią Bronisławy Niżyńskiej, tancerki i choreografa, młodszej siostry Wacława, Boga Tańca. Bronia Niżyńska, jak pozwalała nazywać się najbliższym, była niezmiernie utalentowana. Jej osiągnięcia do dziś cieszą się uznaniem baletomanów na całym świecie.

Plany na przyszły rok są jeszcze mało precyzyjne. Mam nadzieję do lutego oddać gotowy manuskrypt powieści. Mam kilka pomysłów na nowe, ale na żaden się jeszcze nie zdecydowałam.

Ewa Stachniak w “Gazecie”

•••

Ola Turkiewicz – wokalistka jazzowa, kompozytorka, twórca i organizator’corocznych Koncertów Niepodległości oraz Projekt Arboretum

12226966_10153731947418609_3908097806944256800_n


Każdy rok jest ważny. Im więcej tych lat przemija, tym bardziej jestem o tym przekonana. Nawet gdy pozornie nic wielkiego się nie zdarzyło – to tylko pozornie. Bo w gruncie rzeczy jestem o krok bliżej… Są lata pełne wspaniałych, radosnych wydarzeń i są te trudne. Te pełne pożegnań… To był właśnie taki rok. Pełen pożegnań i to w większości D- niespodziewanych. To był też rok, w którym nie wszystkie marzenia się spełniły. A więc taki rok właściwie pełen smutku. I chciałoby się przemilczeć ten smutek, bo przecież najchętniej dzielimy się radościami, sukcesami, osiągnięciami. A smutki zostawiamy sobie. A przecież one też dają nam siłę. Kto wie, czy nie większą? Kto wie, czy to nie smutki są ważniejsze niż wszystkie radości? Bo radości to cukierki… A smutki – to rzeźbiarze duszy.

Jakie mam plany na nadchodzacy rok? Ogromne! Takie wielkie, że jakby wszystkie wyszły to nie wiem, kto to wszystko zrobi! Może wreszcie znów zobaczymy się w Kanadzie?

Całej Polonii Kanadyjskiej – wszelkiej pomyślności i pogody ducha mimo wszystko na święta i Nowy Rok.

Ola Turkiewicz w “Gazecie”

•••

Edward Wójciak – pisarz, dziennikarz, filmowiec

Edward Wojciak

Na spotkaniu z czytelnikami

Kończący się rok mogę spokojnie uznać za udany. Najważniejszą sprawą było wydanie mojej książki “Wypchane Bociany” przez warszawskie Wydawnictwo Muza. Już sam fakt, że Muza zachwyciła się tekstem i zaproponowała mi umowę wydawniczą po upływie zaledwie dziesięciu dni od jego otrzymania poprawił mi samopoczucie i umocnił wiarę w siebie. Tym bardziej, że jest to wydawnictwo wyjątkowe, poważne i stabilne na rynku wydawniczym w czasach kiedy najlepsze wydawnictwa raczej cienko przędą.

Równorzędnym dla mnie sukcesem było zaliczenie pierwszego roku studiów na Akademii Filmu i Telewizji w Warszawie. Był to rok wypełniony ćwiczeniami operatorskimi i dziennikarskimi w studiu telewizyjnym, pracami nad montażem, dźwiękiem i analizą filmów. W tym roku zacząłem przygotowanie do dyplomu. Pod kierunkiem profesora Marka Kreutza (Pitbul) piszę scenariusz – adaptację filmową moich “Wypchanych Bocianów”.

Plany na rok 2016? Cieszę się na rychłą wizytę w Kanadzie. Lecę w marcu by spędzić z dziećmi i wnukami Wielkanoc. Najważniejsze to ukończenie w terminie szkoły. W czerwcu czekają mnie trudne egzaminy dyplomowe. We wrześniu chcę znowu polecieć do Kanady, żeby wspólnie z moim przyjacielem, operatorem Jackiem Pakułą zrealizować film o kanadyjskich Indianach i sprzedać go jakiejś polskiej stacji telewizyjnej. Czeka mnie także seria spotkań autorskich, czyli podróże po Polsce z “Wypchanymi Bocianami”.

Wydawnictwo Muza chce ode mnie nowych książek, więc nie będę się nudził. Z przyjemnością już zabrałem się za pisanie, tym bardziej że na taką ofertę czekałem kilkanaście lat. Zdradzę, że będzie to kontynuacja losów pary bohaterów ostatniej książki. Tym razem umieszczę akcję w Polsce. Rozważam też stworzenie nowego cyklu artykułów dla “Gazety”.

Edward Wójciak w “Gazecie”

Pozdrawiam Czytelników “Gazety” – Wasz Edward Wójciak

* * *

To doprawdy imponujące dokonania i ambitne plany!

Wszystkim utalentowanym twórcom w naszej społeczności, którzy odnoszą tak ogromne sukcesy – gratulujemy tych osiągnięć, które zgromadzili na swoim koncie w 2015 roku i życzymy spełnienia marzeń i realizacji wszystkich, nawet najśmielszych planów w 2016 roku.

Uważam, że Polska może być dumna, że na świecie reprezentują ją twórcy takiego formatu.

Wspierajmy jako społeczność wszystkie ich inicjatywy i projekty, chodząc na ich koncerty i programy, kupując ich książki, płyty, obrazy. Są oni bowiem naszym wielkim skarbem.

Oprac. Małgorzata P. Bonikowska

“Gazeta” takie podsumowania gromadzi od lat. To znakomita i doprawdy imponująca kronika działalności naszej Polonii.

Podsumowania w zeszłym roku 2014/2015

Poleć:

O Autorze:

Malgorzata P. Bonikowska

Dziennikarka, publicystka, anglistka (doktor językoznawstwa), nauczycielka, autorka książek, działaczka społeczna, współtwórca i redaktor naczelny www.gazetagazeta.com. Kocha pisanie, przyrodę i ludzi.

Comments are closed.

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.