Wielki Humanista o antysemityźmie

9
Zmarł prof. Janusz Tazbir – historyk, wielki humanista, naukowiec, intelektualista. Tak oto odchodzą ci, których nikt nie zdoła zastąpić. Należał do grona wybitnych umysłów, postaci, które dane było mi znać. Wśród nich był prof. Stanisław Herbst – mój uniwersytecki promotor, pani prof. Barbara Skarga, która z prof. Tazbirem tworzyła niezwykły duet mistrzów polskiej humanistyki. A także żyjący z tego grona prof. Henryk Samsonowicz – rektor UW, z którym przeprowadziłem wywiad w przeddzień wybuchu stanu wojennego 13 grudnia. Profesora Tazbira często spotkałem w księgarni "Prusa" na KrakowskimPrzedmieściu, naprzeciwko Uniwersytetu Warszawskiego. Dość łatwo dawał się wyciągnąć w pogawędkę czy raczej w monolog. Słuchanie Jego zawsze było dla mnie przeżyciem niezapomnianym. Jednym z tematów, który podejmował jako naukowiec był antyjudaizm i antysemityzm. Profesor dowodził, że w Polsce przez wiele lat mylnie głoszono, iż podczas II wojny światowej ofiarami masowej eksterminacji ramię w ramię stali Żydzi i Polacy. Zaś po drugiej stronie barykady stali Niemcy. I to oni byli głównymi sprawcami zbrodni. Natomiast Polacy w żadnym stopniu nie przyłożyli do tego ręki. Prof. Tazbir uznał to za mit. Jedwabne złamało – stwierdził profesor – schemat tak bardzo odpowiadający dumie narodowej Polaków. Nie można zapominać i o tym, że w getcie była żydowska policja, która wydawała swoich rodaków, co w najmniejszym stopniu nie łagodzi oceny postawy tych z Jedwabna oraz innych miast, miasteczek. Prof. Tazbir odróżniał w swoich pracach antyjudaizm od antysemityzmu. W dawnej Polsce był antyjudaizm. W okresie buntu Chmielnickiego nastąpiło wstrząsające wydarzenie: jego żołnierze, czerń, kozactwo złapali Żydów z jakiegoś miasteczka, stłoczyli w miejscu ogrodzonym drutem i postawili malinową chorągiew. Powiedzieli, że kto do wieczora przejdzie pod tą chorągwią i da się ochrzcić, zostanie przy życiu. Nikt nie przeszedł. Wieczorem ich wyrżnęli. Natomiast w czasie okupacji hitlerowskiej nikt Żydom tego nie proponował, chociaż nie brakło Żydów, którzy podawali się za aryjczyków. Edyta Stein nie zginęłaby w XVIII wieku, dlatego że była zakonnicą. Natomiast w XX wieku zginęła, bo była Żydówką. W dawnej Polsce, jeśli Żyd przechodził na katolicyzm, to na Litwie mógł nawet uzyskać szlachectwo. Gdy jednak w Polsce antyjudaizm nabrał cech rasowych, przerodził się w XIX wieku w antysemityzm. Wiązało się to – dowodził w swych pracach profesor Tazbir – z asymilacją Żydów. Żyd, który siedział w swoim sklepiku czy naprawiał buty, jeszcze nie zagrażał. Ale Żyd, który został lekarzem, adwokatem, stanowił zagrożenie. Do nasilenia się antysemityzmu przyczynili się również Rosjanie. Wszystkich Żydów, tzw. Litwaków, przerzucili do Królestwa Polskiego. Nie tylko stanowili oni konkurencję gospodarczą, ale nie znając języka polskiego przyczyniali się do rusyfikacji. Nie lubili ich nawet miejscowi Żydzi. II wojna światowa zrodziła Holocaust na skalę trudną do określenia. Było to ludobójstwo w skali niespotykanej. Stosunek do Żydów był nieludzki. Eichmann powiedział, iż wypuści ileś tysięcy Żydów, jeżeli dostanie od aliantów tyle i tyle tysięcy ciężarówek. Stalin się temu sprzeciwił. Niech już raczej giną Żydzi, niż wojsko III Rzeszy miałoby zostać wzmocnione. Szwajcarzy i Szwedzi wymyślili, żeby w paszportach stemplować “Jude&quot”. Holendrzy mówią, że ratowali Żydów, ale 80 procent Żydów holenderskich zginęło przewiezionych do Polski. Na Ukrainie nie ocalał żaden Żyd, bo wszystkich wydano Niemcom. We Francji rejestracją, aresztowaniami, doprowadzeniem Żydów do obozów zajmowała się policja francuska. Podawali Niemcom Żydów jak „na patelni”. Jeszcze pytali Niemców, czy nie chcieliby zabrać sierocińców żydowskich. Niemcy się zdziwili, ale powiedzieli: możemy zabrać. Tak te haniebne czasy i czyny przekazywał w swoich pracach i wywiadach prof. Janusz Tazbir. Demokratyczny Zachód i wschodni obóz stalinowski długo po zakończeniu II wojny światowej milczeli na temat swojej niegodnej postawy. Stalin kontynuował czystkę antysemicką. Polacy także zapisali czarną kartę w 1968 roku. Prof. Janusz Tazbir był jednym z tych, który w swoich pracach dał świadectwo prawdzie historycznej.
Poleć:

O Autorze:

Jerzy Klechta – dziennikarz prasowy i telewizyjny. W zawodzie od przeszło 50 lat. Autor ponad 20 książek.

9 Comments

  1. dr. kay binder on

    The ethnocentric attitudes of American Jews in general (read “racist”) and the ongoing “academic activism” (parading as “scholarship”) have been shaping the “history” of WWII for decades, and not only in north America, but also in Europe through funding, scholarships, fellowships, etc. I have been watching this process since the 1980s, when WWII history was being actively morphed from “German crimes against humanity” to the “Americanized” version focused mostly on anti-semitsm (flattening all “Jews” -as if being a German Jew and a Polish Jew could be compared) and eventually mostly the “Holocaust” as the war. (Such “work” is financially very rewarding – Krzysztof Czyzewski became a millionare two years ago for his work on the so-called “Polish anti-Semitism”), for publishing Jan Gross’s “history” – through the Davis Foundation prize of 1 million Euros, split 3 ways.)

    If you want to be directly exposed to the ethnocentricity and biased WWII history, go to a meeting or a presentation organized by Jewish Americans – when the general assumption is that the audience is homogeneous, just “us” talking among ourselves… This is true of YIVO, a Wesleyan U conferences named after Jewish funders, meetings in NYC’s Holocuast museums, etc. Even “Holocaust Education” workshops for high school teachers. I do this kind of “fieldwork” – as a popular Polish American historian – and I can vouch for how racism and anti-Poland flavor of such meetings are. A couple of years ago the supposedly prominent prof. Samuel Kossow gave a lecture on Ringelblum’s “Ghetto Chronicles” somehow the following comment came out: “A Pole would not think twice about betraying a Jew.” Just like that… (let’s imagine a sentence begining with “A Jew….) Yet, when some reacted to his comment about Ringelblulm being a “communist” (not true; a socialist), Kassow chuckled “Don’t ask!” We should all be asking. Paticularly about WWII and the Judenrat. On pg. 154 of his “Kronika ” (1983 edition) Ringelblum reports Rumkowski’s June 1940 visit to the Warsaw ghetto, boasting that in a “couple of years” he will have the “best ghetto in Poland. ” Which history do you, your chidren, students are learning? Kassow is the current “advisor” to Steven Spielberg who is making a film about the Jewish Pole – another ethnocentric product, to be sure.

    No wonder Poland wants to be in charge of its history in a museum “conceived” by the previous Pink Government.

    This is how in 2004 when the University of Warsaw organized a conference to celebrate Jan Karski, what we got instead was absurd “ethnocentric” (read Jewish American “rewriting” of WWII) panels on the so-called “polish” antisemitism. The filmaker Martin Smith (very ethnocentric ) and Jan Gross (beyond …) participated. Read, translate Szymon Datner’s “Las Sprawiedliwych.” Polish Poles were dying 10;1 between 1939-42, before the mass killings of Jewish Poles. Then the ration changed to 3;2. Read Jan Gross’s 1979 book – a real historical account about German crimes against Poland. Above all, let’s read Isah Trunk’s “Judenrat.”

  2. Joanna Kern on

    Do pana Maciolowskiego : film Kujbidow to zwykle naciaganie faktow i zaprzeczanie historii. Wprawdzie prezes Kaczynski obiecal swojej sekcie napisanie nowej historii Polski, ale ludzie, nie osmieszajcie sie. To takie same fakty, jak udowodnianie “zamachu smolenskiego” peknietymi parowkami lub robienie bohaterow z Kurasia i Ognia.

  3. Marek Maciolowski on

    Donosy maja to do siebie ze brak
    im logiki. Ksiedza Popieluszke zamordowali komunisci nie Polacy i nie jest to zbrodnia ” polska” . Na zlecenie Moskwy zbrodni tej dokonali podwladni sowieckiego generala Czeslawa Kiszczaka – zbrodniarza, o ktorym wlasciciel Gazety Wyborczej Adam Michnik opowiada ze byl ” czlowiekiem honoru”.
    Ciekawe ze Zydzi z unizeniem i niemal rewerencja pisza o Kiszczaku i Jaruzelskim – a to przecierz obaj ci sowieccy generalowie w bezpardonowy sposob w latach 1967-68 usuneli z Ludowego Wojska okolo poltora tysiaca oficerow Zydow. Kochac swego kata to wyzsza forma wsobnego antysemityzmu. Co za hanba . I takie typy smia rozprawiac o honorze i pouczac o Chrzescijanstwie.
    Z etnograficznych zagadek, kustosz poprawnosci ideologicznej twierdzi ze Zydzi zmuszani do wyjazdu z Polski w 1968 byli Polakami zydowskiego pochodzenia. Czy byli faktycznie Polakami to watpie, byli komunistami a to wyklucza bycie Polakiem lub Zydem, i tak tez pisze ten kustosz o zbrodniarzach z UB, ze nie byli Zydami tylko komunistami. Komunisci wypedzali z Polski innych komunistow, logicznie myslac.
    Czy Polak moze byc Zydem ? Czy Niemiec moze byc Polakiem ? Zydem ? Nie ma takiej mozliwosci , nie mozna byc dwoch narodowosci jednoczesnie. Komunisci z definicji sa bez-narodowosci. Komunisci w Polsce przestali z definicji byc Polakami
    Obywatelstwo nie jest jednoznacznie z narodowoscia.

    • Witold Liliental on

      Pewien “dyskutant” zaczął swoje wystąpienie od stwierdzenia, że “ Donosy maja to do siebie ze brak
      im logiki”. Nie jest jasne , kogo miał na myśli, powołując się na jakichś donosicieli. Kto i gdzie doniósł na kogo? Ów „dyskutant” jednak sam ma pewne problemy z logiką (bo o polskiej ortografii przemilczę). Napisał on, że bycie komunistą wyklucza bycie Polakiem lub Żydem i dalej po prostu kłamliwie cytuje moje słowa. Ja, którego ów biedny człowiek nazywa kurtuazyjnie i kulturalnie „kustoszem poprawności politycznej”, nigdzie nie napisałem, o zbrodniarzach z UB, że nie byli Żydami tylko komunistami. Ale ten człowiek ma wyraźne kłopoty z logiką i z jasnym czytaniem. Ja napisałem, przypomnę raz jeszcze i zacytuję: „Zbrodnie UB nie były więc motywowane jakimkolwiek antypolonizmem żydowskim, tylko komunistyczną ideologią. Ale, powiedzą “prawdziwi” , że skoro w jakimś przypadku Żyd sędzia skazał, to zbrodnia żydowska. W takim samym stopniu, jak zamordowanie ks. Popiełuszki było zbrodnią “polską”. Już same dwa słowa „Żyd sędzia” wskazują na fakt, że NIE negowałem żydowskiego pochodzenia niektórych oprawców z UB. Niektórych, bowiem bynajmniej nie wszyscy byli Żydami. „Dyskutant” nawet nie zrozumiał ironii, kiedy napisałem, że jeśli Żyd oprawca skazał kogoś w okresie stalinizmu i z tego powodu ktoś nazywa to zbrodnią żydowską, to, logicznie biorąc, morderstwom ks. J. Popiełuszki jest zbrodnią polską. Wreszcie, autor tego osobliwego elaboratu ma jakieś poważne kłopoty z kwestią narodowości. Według niego Żyd nie może być Polakiem, komunista nie może być Polakiem itd. Itd. Feliks Edmundowicz, ten od drewnianej kabury, był łotrem najgorszego gatunku, zbrodniarzem, ale urodził się jako polski szlachcic i nie przestał być etnicznie Polakiem. Zdrajcą tak, złym Polakiem, a le Polakiem. A z dobrych przykładów? Czy Julian Tuwim, który napisał wiersz do „mojej matki Polki, mojej matki Żydówki…” nie ma prawa do polskości? A liczni inni wielcy Polacy wywodzący się z Żydów? A mój ojciec, żydowskiego pochodzenia, polski oficer, który został zamordowany w Katyniu, nie był Polakiem? Trudno, doprawdy zniżać się do takiego poziomu rozumowania, jakie reprezentuje autor tych wypocin, a merytorycznej dyskusji on i tak nie jest w stanie zrozumieć, zaślepiony jakąś czarną, czy brunatną ideologią. Wobec tego nie będę z nim dyskutować. Niech się kompromituje sam, Ja w tym nie będę przeszkadzał.

  4. Marek Maciolowski on

    W Warszawie w ramach spotkan Stowarzyszenia Dziennikarzy Polski 10 maja odbyla sie premiera filmu kanadyjskiego
    Elzbiety i Waclawa Kujbidow ” Jedwabne-Naoczni Swiadkowie – Spisane Swiadectwa –
    Pominiete Fakty”. Film ten , podobnie jak
    wczesniejsze opracowania historykow powaznie traktujacych swoj zawod, pokazuje
    niezbicie , ze zbrodni na Zydach w Jedwabnym dokonali Niemcy – jednostka komanda smierci einsatzgruppen Hermana
    Schapera. Zbrodniarz ten za zbrodnie w Jedwabnym i inne skazany byl przez sad w Niemczech Zachodnich.
    Polacy, mieszkancy Jedwabnego mordu na Zydach nie popelniali.
    wiecej informacji czytelnicy znalezc moga na
    stronie blogpress.pl

  5. Witold LILIENTAL on

    Zanim tzw. “prawdziwi Polacy” zaczna tu swoje lamenty i “swiete oburzenie” , pozwole sobie powiedziec, ze o wiele lepiej byloby na swiecie, gdyby bylo wiecej ludzi tak uczciwych i przyzwoitych, jak sp. Prof. Tazbir. Tak, to prawda, ze w wielu innych krajach tez antysemityzm dawal o sobie znac, czesto w sposob okrutny. Ale to nie jest zadnym tlumaczeniem dla tych, ktorzy w Polsce przedwojennej tworzyli getta lawkowe, rozbijali szyby sklepow zydowskich, podczas wojny wydawali Zydow Niemcom, czy sami ich mordowali, a po wojnie chetnie brali udzial w pogromach i wreszcie radosnie kibicowali wladzom w 1968 roku, kiedy Zydow (wlasciwie Polakow zydowskiego pochodzenia) wyganiano z ich Ojczyzny – Polski i tych, ktorzy dzis pala kukly Zydow i rozposcieraja rasistowskie hasla na stadionach. Czuja sei bezkarni, bo maja przyzwolenie i lansowani sa na “patriotow” To tez prawda, ze w Yad Vashem najwiecej Sprawiedliwych stanowia Polacy. Oni zrozumieli, na czym polega chrzescijanstwo. Ale musimy panmietac, ze byli rzeczywiscie tacy bohaterowie, ale bylo , niestety, znacznie wiecej, szumowin, chorych z sobie tylko pojetej nienawisci dzialali w kierunku przeciwnym. Jeszcze zanim dyzurni “prawdziwi Polacy” zaczna swoj staly dyzurny odzew nt. UB wyjasniam,z e w UB byli pracownicy szeregowi i wysokiej rangi oprawcy pochodzenia zydowskiego, ale byli tez czystej krwi Polacy, ci ostatni w wiekszosci. Wsrod ofiar stalinizmu tez byli Zydzi. Zbrodnie UB nie byly wiec motywowane jakimkolwiek antypolonizmem zydowskim, tylko komunistyczna ideologia. Ale, powiedza “prawdziwi” , ze skoro w jakims przypadku Zyd sedzia skazal, to zbrodnia zydowska. W takim samym stopniu, jak zamordowanie ks. Popieluszki bylo zbrodnia “polska”

    • Zanim “prawdziwi Zydzi” zaczna swoje lamenty nad polskim antysemityzmen, maly cytat odnosnie Jedwabnego: “Refugees from Jedwabne and Radzilow arrived in Sokoly, who were miraculously saved from death. They were first-hand witnesses to all the terrors of hell and felt the heat of hell on their flesh. With the help of local farmers, the Germans gathered the Jews of these places, with the rabbi and leaders of the community at the front, in the market square.” Jakos o tej ksiazce o zaden Zyd nie chce pamietac. Czarno na bialym: Niemcy zebrali Zydow na rynku miasteczka. A podobno Gross spedzil ostatnie dwa miesiace “szperajac” po Yad Vashem, ale jakos tej ksiazki to nie znalazl. Szkoda…

    • Witold to musi miec niezwykly intelekt. Nigdy nie robi literowek, a to przeciez grzech ciezki, zawsze tylko prawde pisze, rozwaza kontrargumenty, jest tolerancyjny i kocha blizniego. Nic dziwnego, ze nie rozumiemy delikatnych ironii i niuansow w jego “replajach”. Coz taki polski motloch zrozumie?
      Jakos dla mnie to co napisal Marek M. bylo zrozumiale, ale dla tak oswieconego umyslu jak W. to juz chyba nie.
      Narish Witek, narish.

    • Odniosę się może tylko do części, gdyż standardowo przy dłuższej wypowiedzi stworzył by Pan wspaniały bełkot..

      ” Wsrod ofiar stalinizmu tez byli Zydzi. Zbrodnie UB nie byly wiec motywowane jakimkolwiek antypolonizmem zydowskim, tylko komunistyczna ideologia. Ale, powiedza “prawdziwi” , ze skoro w jakims przypadku Zyd sedzia skazal, to zbrodnia zydowska. W takim samym stopniu, jak zamordowanie ks. Popieluszki bylo zbrodnia “polska”. ”

      Gdy Polak z UB zabiłby żyda to w pierwszym szeregu zapewne Pan redaktor by nazwał to antysemitizmem (tudzież antysemitizmem polskim)
      Gdy sytuacja się odwraca to już nie jest to dla Pana antypolonizm (czy antypolonizm żydowski ) tylko komunistyczną ideologią.

      Brawo, Brawo! Jest Pan mistrzem w swoim fachu!

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.