Dokonania i plany naszej niezwykłej Polonii (2016/2017)

0
Jak co roku od wielu lat, pod koniec roku prosimy znane osoby z naszego polonijnego świata kultury i sztuki o podsumowanie mijającego roku i podzielenie się z nami planami na kolejny. Ta tradycja pokazuje jak aktywna jest nasza Polonia – jak wiele się w niej dzieje. Nasze dwa pytania zadawane polonijnym twórcom zawsze brzmią tak samo:

1. Co najważniejszego wydarzyło się w Pana/Pani życiu w kończącym się roku? 2. Jakie ma Pan/Pani plany na nadchodzący rok?

Oto tegoroczne odpowiedzi.

ANNA CYZON Piosenkarka, kompozytorka

Anna Cyzon

2016 był to rok bogaty w wiele muzycznych i artystycznych wydarzeń. W marcu emitowano mój występ w Polsce na Polsacie, w programie “Must Be The Music”, gdzie dostałam się z zespołem do finału. Pod koniec kwietnia wróciłam do Polski aby wystąpić na żywo w półfinale. Rozpoczęła się wtedy kolejna moja przygoda w Polsce. W maju wystąpiłam z zespołem na Festiwalu Carpathia gdzie wygrałam nagrodę “Grand Prix” z moją piosenką “Into The Sun”. Zaczęły się koncerty, wywiady, a potem trochę wakacji! 🙂 Zwiedziłam Turcję, Grecję, Węgry i Berlin. We wrześniu wystąpiłam z orkiestrą na dwóch koncertach Stana Borysa z okazji podwójnego jubileuszu: 75 lat urodzin i 55 lat na scenie, jeden koncert w Warszawie i drugi w filharmonii w Rzeszowie. Akurat tak się złożyło, że były w tym czasie moje urodziny i akurat dojechali do mnie rodzice z Toronto, a także jako specjalna niespodzianka moja siostra. Z siostrą odwiedziłyśmy też Amsterdam. Był to naprawdę przemile spędzony czas. W październiku prowadziłam i śpiewałam na gali otwarcia Ekranu (Polski Film Festival w Toronto), a także śpiewałam na balu White Christmas Polish Orphan’s Charity organizowanym co roku przez dr Russ. 1 stycznia, zaraz po Nowym Roku wsiadam w samolot i lecę z powrotem do Polski aby nagrywać w studiu w Warszawie. Mam nadzieję, że to nagranie będzie tym nagraniem, z którym w końcu uda mi się wybić się w radiu w Polsce i w Kanadzie. Jest to moje marzenie od lat. Trzymajcie Kochani za mnie kciuki! <3 Pozdrawiam Was wszystkich i życzę wszystkiego NAJLEPSZEGO z okazji nadchodzącego Nowego Roku! I jak zawsze z całego serca dziękuję za wspieranie mojej kariery.  

BEATA GOLEMBIOWSKA Pisarka, dziennikarka, producentka

Beata Golembiowska

Kwiecień 2016 był uwieńczeniem ciężkiej pracy całego roku poprzedniego. To w tym miesiącu została wydana książka-album “Teatr bez granic” – bogato ilustrowana kronika 25-letniej działalności Salonu Poezji, Muzyki i Teatru w Toronto. Aż do momentu wysłania książki do druku trwała intensywna praca uzupełniania, sprawdzania, układania graficznego, dodawania nowych sponsorów do ich już bardzo długiej listy. Wreszcie po wysłaniu całkowitego składu mogłam z jednej strony odetchnąć, a z drugiej dręczyły mnie sny-koszmary, w których pojawiała się źle wydrukowana książka. Tak się złożyło, że dopiero we wrześniu mogłam wziąć do ręki pachnący farbą drukarską opasły tom, o pięknej, błyszczącej okładce projektu Joanny Dąbrowskiej. Ze wzruszeniem przeczytałam na niej moje nazwisko, a później widniejące na tyle okładki wypowiedzi wybitnych ludzi pióra na temat teatru i Marii Nowotarskiej. Ta książka to zwieńczenie mojej półtorarocznej pracy, a na jej kartach jest zawarty cały ogrom twórczego wysiłku założycielki Salonu Poezji, Muzyki i Teatru wraz z całym zespołem artystycznym i Zarządem Teatru na przestrzeni 25 lat! Opisywać książki nie będę, wystarczy zajrzeć do punktów księgarni Pegaz w Toronto, gdzie oprócz moich powieści i albumu W jednej walizce – o polskiej arystokracji w Kanadzie, można również nabyć tę publikację, lub zapoznać się z nią na stronie internetowej teatru www.teatrpolskitoronto.com lub na mojej stronie autorskiej www.beatagolembiowska.studiobim.ca Najważniejszym wydarzeniem związanym z książką była jubileuszowa gala Salonu w Old Mill. Poznałam na niej wiele osób związanych z Teatrem, nie tylko z Toronto, ale z całej Kanady oraz ze Stanów. Wśród nich był dramaturg Kazimierz Braun, autor sztuk z cyklu Wielkie Polki Emigrantki. W 2016 roku miały miejsce inne wydarzenia związane z moją twórczością literacką. Została wydana w formie papierowej (w poprzednim roku w formie e-booka) moja trzecia powieść – Lista Olafa, stanowiąca pierwszy tom cyklu Podlaskiej Sagi. Paczka z książkami jest już w drodze do Kanady i mam nadzieję, że dotrze jeszcze przed świętami. Będzie to dla mnie najpiękniejszy prezent pod choinkę. Powieść w styczniu trafi do księgarni Pegaz w Toronto. Podczas mojego dosyć długiego pobytu w Meksyku ukończyłam II tom Podlaskiej Sagi – Drogi do Wilenii, który ukaże się drukiem w 2017 r. Na wiosnę, po spotkaniu z Małgorzatą Bonikowską, postanowiłam bardziej regularnie współpracować z “Gazetą” i rozpoczęłam cykl felietonów “Ludzie i ludziska”. Ukazują się co dwa tygodnie i obejmują dosyć szeroki wachlarz problemów ogólnoludzkich. Przez cały rok 2016 kontynuowałam pisanie powieści o jednym z najpiękniejszym w polskiej historii okresie, którego byłam nie tylko świadkiem, ale aktywnym uczestnikiem. Powieść nosi tytuł Oporniki i jej akcja jest umiejscowiona na przestrzeni lat 1976-1989. Nie muszę tłumaczyć, co się wydarzyło w Polsce w tych czasach i co kryje się pod tytułem powieści. Mam nadzieję ukończyć Oporniki w 2017 roku, chociaż pisanie tej książki idzie mi dosyć “opornie” . Moja powieść Malowanki na szkle spotkała się z dużym zainteresowaniem czytelników i przychylnością recenzentów, więc postanowiłam wykorzystać talent Marii Nowotarskiej w celu wyprodukowania audiobooka. Prace nad nagraniem trwały przez miesiąc, montaż został ukończony i mam nadzieję, że na początku 2017 r. płyta CD będzie dostępna tym razem dla słuchaczy, a nie dla czytelników. Do końca roku zajęta jestem pracą nad “Echami Salonu 2016” – rocznikiem teatralnym, który zawiera działalność Teatru na przestrzeni roku 2016. Uff, owocny był to rok! A 2017? Jak już wspomniałam, planuję wydanie II tomu Sagi podlaskiej – Drogi do Wilenii i powieści Oporniki. Wydany zostanie audiobook mojej powieści Malowanki na szkle, czytany przez Marię Nowotarską. W lutym 2017 ukaże się rocznik teatralny – Echa Salonu 2016. Mój debiut literacki – Żółta sukienka będzie opublikowany w języku angielskim. Te wymienione plany są uwieńczeniem zmagań poprzedniego roku. A jakie są zupełnie nowe? Planuję: 1. Nagranie audiobooka powieści Lista Olafa – piękny głos Marii Nowotarskiej znowu zostanie uwieczniony 2. Nagranie audiobooka mojego debiutu literackiego Żółta sukienka – książka będzie czytana przez aktorkę Lilianę Komorowską oraz audiobooka tej samej powieści – Yellow Dress w języku angielskim – czytany przez aktorkę Zarrin Martin. 3. Rozpoczęcie nowej powieści, której temat podpowiedziała mi moja przyjaciółka, poetka Teresa Sorska. Jeszcze nie zdradzę o czym ona będzie. 4. Podróż do Polski na 3-4 miesiące i uczestnictwo w majowych Targach Książki z książką-albumem Teatr bez granic oraz moimi innymi książkami. 5. Szereg spotkań autorskich w Polsce, Kanadzie i Stanach. 6. Kontynuacja felietonów Ludzie i ludziska oraz pisanie artykułów do “Gazety” w Toronto. 7. Mam propozycję pracy przy filmie, lecz jeszcze nie podpisałam żadnego kontraktu, więc nie mogę zdradzić jaki to projekt. Na razie trzymam kciuki, żeby doszedł do skutku. Na pewno podczas nadchodzącego Nowego Roku “wpadną” jeszcze inne przedsięwzięcia, więc zanosi się, że rok 2017 będzie równie ciekawy jak rok 2016.  

MAGGIE HABIEDA Fotografik, organizatorka koncertów, właścicielka studia Fotografia Boutique w Oakville

Maggie Habieda

Mój świat to świat pięknej sztuki, wielu kultur i miłości bez granic. Dokładnie z takim przesłaniem, z wielkim poświęceniem zorganizowałam drugą edycję międzynarodowego koncertu “Colours of Love”. Impreza artystyczna odbyła się w przepięknej sali w Living Arts Centre w centrum Mississaugi, w mieście, które zamieszkują ludzie z całego świata. W trakcie koncertu artyści ze wszystkich kontynentów mieli niesamowitą okazję wystąpić oraz wspólnie z publicznością obchodzić święto narodów i kultur: Na scenie wystąpili: David Maracle – Indianin, Kanada, Zespół “Masters” – Polska, Flo – Nigeria, Mira Solovianenko – Ukraina, Rushna Imran – Pakistan, Natalie Castro – Ekwador, Grenville Pinto – Indie i Ivan Komarenko – Polska/Rosja Konferencja prasowa w Life Time Athletic w Vaughan, w której uczestniczył burmistrz miasta Maurizio Bevilacqua, stała się początkiem organizacji drugiej edycji “Colours of Love”. Nieco później podczas kolejnych konferencji (m.in. w Life Time Athletic w Mississaudze) do grona protektorów dołączyła się burmistrz Mississaugi Bonnie Crombie, która wspierała całą inicjatywę i zaszczycała swoją obecnością każde spotkanie aż do końca przygotowań koncertu. W kampanii promocyjnej także wzięli udział: burmistrz Oakville Rob Burton oraz szef policji z Halton. Zapraszam serdecznie wszystkich zainteresowanych wspieraniem inicjatywy do odwiedzenia naszej strony internetowej www.coloursoflove.ca. Podajemy również telefon kontaktowy do organizatorów imprezy 905-338-3686. W tym roku obchodziłam 6. rocznicę powstania mojego studia “Fotografia Boutique”. Moi przyjaciele oraz klienci sprawili, że moje studio stało się wielkim energetycznym wulkanem, który przyciąga coraz więcej osób. W ciągu 6 lat nawiązałam wiele wartościowych znajomości oraz długoterminowych, osobistych i biznesowych relacji. Dzięki wam angażowałam się w pracę z poświęceniem i nie zmarnowałam ani chwili. Uchwycenie piękna, radości i szczęścia każdego pokolenia przez robienie fotografii jest dla mnie wartością najwyższą i ponadczasową. Zakres tematyki jest bardzo szeroki: rodzina, dzieci, zaręczyny, uchwycenie dynamiki i piękna ciała w ruchu (zdjęcia dla trenerów i atletów w “Life Time Athletic”), a nawet ukochane zwierzęta. Ujęcia, które dostarczą wam dużo radości i miłych wspomnień na wiele lat życia. Zdobycie Top Choice Award jest wyjątkowym życiowym osiągnięciem. Nagrodę tę otrzymałam z wyróżnieniem od Johna Olivera, posła z Oakville. Otrzymałam również Business Excellence Nagrodę od Polsko-Kanadyjskiej Izby Handlowej “Woman Entrepreneur of the Year 2016″(i Established Media Artist(Award od Mississauga Arts Council. Całe swoje życie poświęciłam sztuce, która ma służyć ludziom, pozytywnie oddziaływać na ich zmysły, inspirować ich i motywować do większej samoakceptacji. To jest mój główny cel. Aby być jeszcze bliżej ludzi i wspierać ich próbuję z dużym powodzeniem łączyć dwa podobne do siebie żywioły – obraz i muzykę. Owocem mojego eksperymentu, już po raz drugi, jest międzynarodowy koncert “Colours of Love”. Wielu moich klientów przyznawało się, jak siła obrazu oddziałuje na nich, a nawet wpływa na podejmowanie ważnych decyzji. Dzięki sesji zdjęciowej, jeden z trenerów osobistych został zmotywowany do napisania książki o tym jak sprawność fizyczna podnosi wiarę w siebie. Wokalistka pod wpływem portretu zupełnie zmieniła swój image oraz zasady strategii promocyjnej. Ludzie ze świata polityki i biznesu byli zaskoczeni własną dynamiką i charyzmą, które wydobywałam z nich podczas sesji. Pewien polityk aktualnie używa mojego zdjęcia jako podstawę swojego wizerunku. Kolejny rok to czas kontynuacji działalności, nowych wyzwań i wielkich przygód z szeroko rozumianą miłością. Miłością, którą chcę z wami nieustannie sie dzielić poprzez robienie ponadczasowych fotografii i organizowanie 3. edycji koncertu “Colours of love”. Dziękuję Państwu za przyczynienie sie do sukcesu mojego studia fotograficznego, które mogło się rozwinąć tylko dzięki wspólnej pracy, zaufaniu i zaangażowaniu. Całej Polonii życzę wspaniałego Nowego 2017 Roku.  

MARIA NOWOTARSKA i AGATA PILITOWSKA Aktorki, filary znanego na świecie teatru w Toronto – Salonu Poezji, Muzyki i Teatru. Maria Nowotarska jest także reżyserem.

Maria Nowotarska

Jesteśmy wdzięczne, że redakcja “Gazety” podtrzymuje swoje wypracowane tradycje i pozwala twórcom podzielić się z czytelnikami artystycznymi wydarzeniami minionego roku. W życiu Salonu Poezji w 2016 roku najważniejszym z nich było świętowanie jubileuszu 25-lecia istnienia naszego teatru w Kanadzie. Podczas pięknej uroczystości, która miała miejsce 25 września 2016 roku w Old Mill, zebrani goście po raz pierwszy mogli zobaczyć książkę-album pt. Teatr bez granic autorstwa Beaty Gołembiowskiej. Na 320 stronach autorka spisała wielką kronikę naszego Salonu w sposób wnikliwy, dogłębny, wierny i ogromnie atrakcyjny plastycznie – opracowanie graficzne to też praca Beaty Gołembiowskiej. O jubileuszu pisała obszernie na łamach “Gazety” redaktor Małgorzata Bonikowska. http:// www.gazetagazeta.com/2016/10/cwiercwiecze-teatru-bez-granic/ Podczas tej uroczystości uświadomiliśmy sobie w pełni, że działalność Salonu nie kończy się, przeciwnie, pracujemy bardzo intensywnie. Ponieważ od początku 2016 roku pisałyśmy do “Gazety” sprawozdania z naszej aktywności torontońskiej, a także wyjazdowej, powstała idea, aby w 2017 roku ukazał się rocznik teatralny zatytułowany Echa Salonu 2016. Rocznik ten w opracowaniu Beaty Gołembiowskiej ukaże się w lutym. Kończący się obecnie rok był dalszym dowodem, że tylko poprzez intensywną, pełną pasji, oddania i determinacji pracę możemy propagować kulturę polską Polakom, a także międzynarodowej publiczności. Pisząc o działalności Salonu w 2016 roku posłużymy się metodą autorki albumu i odnotujemy wszystkie wydarzenia w kolejności ich realizacji.

Agata Pilitowska

Pierwszym spektaklem, który zobaczyła publiczność Toronto i Mississaugi, był grany przed laty w Living Arts Centre spektakl Dobry wieczór Monsieur Chopin poświęcony życiu, twórczości i miłości Fryderyka Chopina. Tym razem przedstawienie odbyło się w tradycyjnie wynajmowanym przez nasz Salon Maja Prentice Theatre w Mississaudze, a następnie, już 20 lutego grane było w Ottawie, na zaproszenie Ambasady RP, Ottawskiego Klubu Teatralnego i Stowarzyszenia Kombatantów Polskich. W dalszej kolejności realizowaliśmy przedstawienia Salonu zarówno w Toronto jak i na świecie: w Fort Lauderdale, w Pittsburghu, Portland, San Francisco, Seattle, w Lipnie na Festiwalu Poli Negri, w Krakowie na Festiwalu Cracovia Sacra, w Warszawie, Bostonie, Vancouver, Miami, w Oshawie. Było też szereg spotkań promocyjnych dotyczących książki. Przedstawienia wyjazdowe teatru mogły być zrealizowane dzięki opłaceniu podróży przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP. Nasze plany na rok 2017: 23 stycznia odbędzie się w Konsulacie Generalnym w Toronto promocja książki Teatr bez Granic z udziałem autorki Beaty Gołembowskiej. W programie wieczoru, w 10. rocznicę śmierci – wspomnienie o Jurku Pilitowskim, współtwórcy Salonu oraz noworoczny koncert kameralny z udziałem artystów Salonu i zespołu Nikt nic nie wie. W lutym ukaże się rocznik teatralny – Echa Salonu 2016 podsumowujący działalność artystyczną naszego teatru w 2016. Wiosną wznowimy dawno niegraną sztukę Kazimierza Brauna Tamara L., o wielkiej polskiej malarce, Tamarze Łempickiej. Pod koniec maja planujemy tradycyjną Letnią Serenadę z udziałem artystów Salonu i wybitnego aktora Teatru Narodowego w Warszawie – Krzysztofa Stelmaszczyka. Latem jesteśmy zaproszone na gościnne występy do Krakowa, Warszawy, Lipna, Konstancina, Wilna, Londynu, Berlina, a jesienią do Bostonu, Filadelfii, Miami. Pod koniec roku chcemy przygotować wielkie widowisko muzyczno- teatralne z udziałem 30- osobowego zespołu Salonu roboczo zatytułowane Gorące fajerwerki. Za pracę pełną poświęcenia i miłości do sztuki, jako dyrektor artystyczny Salonu, składam gorące podziękowania całemu zespołowi artystycznemu oraz członkom Zarządu na czele z panią prezes Jolantą Morgenstern. Serdecznie dziękuję redakcji “Gazety” za pomoc w promocji naszego teatru, a naszej niezawodnej publiczności za wierność.  

MAGDA PAPIERZ i WOJTEK GAWENDA Artyści kabaretowi, twórcy i dyrektorzy Kabaretu pod Bańką Zapraszamy do przeczytania wywiadu z Wojtkiem Gawendą, gdzie zawarte są odpowiedzi na te pytania (i nie tylko).

 

MIROSŁAW POŁATYŃSKI Aktor, reżyser, impresario teatralny, CEO i Dyrektor Artystyczny ATLAS Stage Productions Canada

Mirek Polatyński i Norm Foster

Mijający 2016 rok mogę zaliczyć do udanych. Praktycznie większość zaplanowanych w poprzednim roku działań zostało zrealizowanych. Z planowaniem jest tak, że trudno mieć wiedzę, czy zaplanowane projekty odniosą sukces lub chociaż zmieszczą się(w tej wyższej skali ocen. Wyjątkowo miałem dość dużo wizyt w Polsce, związanych oczywiście z moim zawodem, czyli projekty teatralne (głównie reżyseria), a do tego wrzuciłem sobie jeszcze w pierwszej połowie roku do życiorysu impresariat na terenie Polski sztuk wyprodukowanych przez moich kolegów aktorów i reżyserów w prywatnych teatrach. Przyznam, że wyzwanie nie było łatwe i dużo się z tego doświadczenia nauczyłem. Rynek polski jest trudny i dość brutalny, mówiąc ogólnie. Wróciłem z tej przygody rynkowej w połowie kwietnia i po sześciu tygodniach znalazłem się ponownie w Polsce, w Teatrze im. A. Mickiewicza w Częstochowie, gdzie zacząłem w czerwcu próby z ośmioma aktorami do już drugiej mojej reżyserii w tym teatrze. Lipiec to przerwa wakacyjna. Gościłem z Polski (z Warszawy) mojego młodszego syna Mateusza wraz z rodziną. Na początku sierpnia nastąpił trzeci wylot do Polski, żeby skończyć pracę nad sztuką w Częstochowie. Premiera odbyła się 10 września i trzy dni później siedziałem już w samolocie powrotnym do Toronto. Nawet nie zdążyłem się zbytnio nacieszyć sukcesem tej premiery. Wszystko w niezłym pośpiechu, ponieważ już 23 września ATLAS Stage Productions, czyli nasza kanadyjsko-polska instytucja teatru zaprosiła spektakl z Polski Historie łóżkowe, komedię kanadyjskiego autora Norma Fostera, którego jestem wyłącznym tłumaczem na język polski. Pokaz odbył się w Living Arts Centre w Mississaudze. Dwa dni wcześniej sztuka grana była także w Vancouver. Przy okazji chciałbym podziękować wszystkim sponsorom za wsparcie tego przedsięwzięcia. Również osobom, które nam dzielnie pomagały i wspierały swoim czasem, tak w zakresie reklamy jak i organizacyjnie. Nadmienię tylko krótko, że dekorację, z drobnymi wyjątkami, budowałem praktycznie sam. Taki bywa czasem los dyrektora artystycznego teatru, reżysera, aktora i producenta, któremu nagle czas depcze po piętach. Musi zakasać rękawy i zabrać się do roboty, żeby wszystko dobrze dopiąć. Z rozrzewnieniem wspominam okres, kiedy mieliśmy oddanego naszemu teatrowi przyjaciela, w osobie śp. Roberta Lotockiego. Takie osoby zawsze należy długo wspominać. Nigdy nie zaznaliśmy z jego strony jakiegokolwiek odczucia niezadowolenia czy zniecierpliwienia. Był zawsze uśmiechnięty, pobłażliwy i przyjacielski. Jego firma produkowała i sponsorowała nam elementy dekoracji. Teatr bez stolarni ma bardzo ciężki żywot. A przyszły rok? No cóż, następne projekty i następne tłumaczenia sztuk w ramach promocji kanadyjskiej dramaturgii w Polsce oraz polskiej w Kanadzie. Kilka sztuk polskich autorów już jest w trakcie tłumaczenia. Będę je proponował kanadyjskim agencjom i zobaczymy jakie znajdą zainteresowanie na tutejszym rynku. Promocja, to trudny i długotrwały proces. Kończę też tłumaczyć na polski najnowszą sztukę Norma Fostera. Wiosną lecę ponownie do Polski reżyserować następny projekt w Warszawie. To będzie już moja piąta realizacja w Polsce, a trzecia w Warszawie. Powoli też próbuję znaleźć się jakoś jako reżyser na rynku niemieckojęzycznym. Reżyserowałem już w zeszłym roku sztukę po niemiecku w Austrii. Premiera odbyła się w Kleines Theater w Salzburgu. Pierwsza jaskółka więc już jest. ATLAS Stage Productions zorganizuje także, jak co roku, pokaz sztuki z polski. Chodzi mi też po głowie wyreżyserowanie następnej sztuki polskiej po angielsku z Kanadyjczykami w jednym z tutejszych teatrów. Co z tych planów, i na ile, uda się wykonać, pewnie opiszę w “Gazecie” pod koniec następnego roku. Wszystkim czytelnikom “Gazety” oraz odwiedzającym Wasz portal POLcast, a także naszym sponsorom oraz wiernym fanom naszego teatru życzę – Do Siego Roku!  

ANDRZEJ ROZBICKI Dyrygent, organizator koncertów, dyrektor artystyczny Celebrity Symphony Orchestra, nauczyciel w szkole Bishop Marrocco/Thomas Merton Catholic Secondary School.

Rok 2016 był kolejnym bardzo udanym dla mnie rokiem zarówno w sprawach prywatnych, jak i artystycznych, zawodowych. Miałem wielką przyjemność poprowadzenia kolejnych koncertów symfonicznych w Polsce z najlepszymi orkiestrami. W maju dyrygowałem Orkiestrą Filharmonii Warmińsko-Mazurskiej w Olsztynie, a 7 października po przeciwległej stronie Polski w Wałbrzychu dyrygowałem Orkiestrą Symfoniczną Filharmonii Sudeckiej z programem światowych przebojów muzyki filmowej i utworów muzyki kanadyjskiej. Koncerty te cieszyły się wielkim zainteresowaniem; dodam, że bilety na koncert w Olsztynie zostały wysprzedane 4 tygodni przed datą koncertu. Na koncercie w Wałbrzychu miałem przyjemność wraz z p. Alicją Wojewnik wręczyć w imieniu Polish Orphans Charity i dr Ryszardy Russ czek na sumę $1000 dla bardzo uzdolnionego ucznia miejscowej szkoły muzycznej. 22 października 2016 poprowadziłem w Living Arts Centre w Mississaudze koncert galowy “Polish Tenors & Viva” Celebrity Symphony Orchestra z udziałem tenorów z Polski: Tadeusza Szlenkiera, Wojciecha Sokolnickiego i Tomasza Janczaka oraz Viva Trio z Kanady. Gościem naszym był dyrektor Filharmonii z Olsztyna Piotr Sułkowski, z którym na zmianę dyrygowaliśmy. W programie koncertu obok przebojów tenorowych zaprezentowaliśmy również muzykę Feliksa Nowowiejskiego jako że rok 2016 właśnie jemu jest dedykowany. Warto dodać, że stypendium Polish Orphans Charity otrzymała uzdolniona skrzypaczka, studentka Uof T Joanna Górska. Był to bardzo udany koncert, a z opisem tego wydarzenia i komentarzami dziennikarzy i publiczności mogą się Państwo zapoznać na stronie www.rozbicki.com Od wielu lat z orkiestrą CSO promuję w swoich koncertach w Kanadzie muzykę polską i najlepszych polskich solistów. Tym razem będzie odwrotnie – na koncertach w Polsce i w Kijowie będę promował muzykę kanadyjską. Rok 2017 rozpoczynam przygotowaniami do cyklu koncertów. Pierwszy koncert w Toronto już 29 kwietnia, a następne planuję z orkiestrami symfonicznymi w Polsce i na Ukrainie. Szczególnie cieszy mnie zaproszenie do Vancouver, gdzie będę dyrygował 13 maja koncertem z muzyką Wojciecha Kilara. W maju będę ponownie dyrygował w Polsce (Lublin, Jelenia Góra), tym razem z muzyką kanadyjską “O, Canada 150”. Później koncert w Kijowie, a 4 czerwca planujemy w Toronto w Parku Paderewskiego “Wielki Koncert Polskiej Muzyki”, głównie tej związanej z Ignacym Janem Paderewskim. Gratuluję pomysłu polskim weteranom i komendantowi Krzysztofowi Tomczakowi. Latem czeka mnie kolejny wyjazd do Europy z 30 kanadyjskimi studentami w ramach programu “Music & History 2017”, który rozpocznie się 10 lipca 2017 w Krakowie. Trasę przez Zakopane, Pragę, Salzburg, Monachium, Weronę, Wenecję, Wiedeń i Budapeszt zakończymy pobytem i egzaminem w Krakowie. Jest to już piąta edycja tego bardzo popularnego programu kredytowego dla młodzieży szkół średnich w Kanadzie. Serdecznie zapraszam naszą polonijną młodzież. Natomiast 28 października zapraszam wszystkich do Living Arts Centre w Mississaudze na kolejny koncert z udziałem jak zwykle rewelacyjnych solistów. Serdecznie dziękuję wszystkim tym, którzy pomagają w realizacji naszych koncertów w Kanadzie, dziękuję za wsparcie i obecność na wszystkich koncertach, dziękuję sponsorom tym bardziej hojnym i tym bardzo ostrożnym. Dziękuję polonijnym mediom, no i przede wszystkim naszej wspaniałej publiczności. Składam serdeczne podziękowania “Gazecie” za pomoc i promocję naszej działalności artystycznej. Do Siego Roku i do zobaczenia na koncertach Celebrity Symphony Orchestra. “Live Music is the Best”.  

ANNA SIENICKA Homeopatka, autorka, podróżniczka, pierwsza Polka, która przejechała od całą Kanadę od Pacyfiku o Atlantyku na rowerze, znawczyni jadalnych roślin, właścicielka dwóch Wholistic Care Centers.

Anna Sienicka

Ten rok był pelen wrażeń i wspaniałych momentów. Udało mi się zrealizować parę moich następnych marzeń: wycieczka nad Atlantyk (objechałam cały wschodni Quebec, Nowy Brunszwik i Cape Breton) na wiosnę, a latem zwiedziłam 12 naturalnych gorących źródeł (hot springs) w Albercie i Kolumbii Brytyjskiej. Wczesną wiosną takżeRudało mi się wydać moją pierwszą książkę z wyprawy rowerem przez Kanadę. Jest ona dostępna na Amazon.ca Jeśli chodzi o sprawy zawodowe to jestem w trakcie otwarcia następnej kliniki – Wholistic Care Center w Bloor West Village, która gotowa będzie w styczniu 2017 roku. Jest to klinika oparta na połączeniu umysłu, ciała i duszy i jest tam stosowane wiele metod leczenia, min. Rnaturopatia, homeopatia, osteopatia, masaże. Bardzo serdecznie zapraszam do skorzystania z naszych usług. Na następny rok planuję wydać moje książki z wycieczki rowerowej i objechać Kanadę robiąc prezentacje dla Polonii. Przy okazji chcę zwiedzić Jukon i Alaskę, a jak wszystko dobrze się ułoży to także zaliczyć Europę: Polskę, Rumunię, Austrię i Czechy. Na jesień planuję podróż do Costaici, a także parę małych wypadów rowerowych. Życzę Szczęśliwego Nowego Roku.  

JOANNA SOKOŁOWSKA-GWIZDKA Dziennikarka, pisarka, twórczyni portalu internetowego “Culture Avenue”

Joanna Sokołowska-Gwizdka

To co wydarzyło się w moim życiu w roku 2016 było konsekwencją wydarzeń w poprzednich latach. Na początku 2013 roku przenieśliśmy się z New Jersey do Teksasu, gdyż mój mąż Jacek dostał pracę na University of Texas at Austin. To była kolejna emigracja i oswajanie nowego miejsca, wymagające dużego wysiłku. Wszystko było nowe – klimat, zwyczaje, ludzie. Zaraz po przeprowadzce spadła na mnie jak grom z jasnego nieba wiadomość o chorobie nowotoworowej mojego taty. Pojechałam na prawie rok do Polski. Był to najtrudniejszy czas, jaki do tej pory przeżyłam. Tata walczył, a my z nim. Kliniki, lekarze, wyjazdy do innych miast. Nocami czuwałam, a jak wstawał, schodziłam do niego, żeby rozmawiać o wszystkim, o czym do tej pory nie rozmawialiśmy. Towarzyszyłam w rozrachunku z życiem, w jego dobrych i złych stronach. Starałam się być jak nabliżej. Tata miał marzenie, żeby odtworzyć mu smaki dzieciństwa. A że wychował się w domu, w którym był kucharz i gdzie na polowania przyjeżdżali goście sanacyjnego rządu, zadanie miałam trudne. Radość mi sprawiało, gdy poprzez smak przywoływałam wspomnienia szczęśliwych lat. Szykowaliśmy z tatą rodzinne Święta Bożego Narodzenia, jakby nic się nie miało zdarzyć. Kupiliśmy najpiękniejszą choinkę, jaka kiedykolwiek była w domu. Tata się z nami żegnał, a ja czułam, że bycie tu i teraz jest najważniejsze, bo te chwile już nigdy nie wrócą. Gdy taty zabrakło, nie mogłam sobie znaleźć miejsca. Przyszła wiosna, a ja miałam pretensje do kwiatów, że kwitną i do słońca, że świeci. Reagowałam na każdą podobną osobę na ulicy. Czasami uważałam, że tata był zbyt surowy w ocenie ludzi i że jego poczucie etyki i hierarchia wartości były zbyt wygórowane, ale dopiero kiedy go zabrakło, zdałam sobie sprawę z tego, jak bardzo jestem do niego podobna. I jak wielkim był moim przyjacielem. Zostałam w Polsce z chorą mamą. Rodzice byli wspaniałym małżeństwem, przeżyli razem ponad 50 lat i zawsze byli sobie najbliżsi. Chciałam otoczyć mamę miłością, aby pomóc jej przejść przez ciężki czas. Rodzina i przyjaciele postawili mnie na nogi. Jak powiedziała Kira Gałczyńska w wywiadzie do mojej książki, jeśli jest prawdziwa przyjaźń między ludźmi, nie musi być potwierdzana przez ciągłe spotkania. Tak było i w moim przypadku. Mimo że mieszkam daleko od Polski, w Polsce mam prawdziwych przyjaciół. Teraz to wiem. Wiele serca i emigracyjnego życia włożyłam w pracę nad książką o polskim teatrze w Toronto. Jednak przez moje życiowe perturbacje i trudny okres, przez który przechodziłam, z ukończoną książką zostałam sama. Mimo to, nie poddałam się. Nie chciałam zamknąć w szufladzie efektu mojej wieloletniej pracy. Bardzo długo szukałam wydawnictwa, które zainteresowałoby się tym “niszowym tematem”, a jak dostałam ofertę, dużo wysiłku kosztowało mnie znalezienie funduszy. Miałam trzy prezentacje w Teksasie (Austin, San Antonio, Dallas). Odbiór mojej opowieści i fragmentów książki dał mi siłę, żeby się nie poddać. Ludzie mają łzy w oczach, więc może warto dalej walczyć o tę publikację. Udało się. Książka “Teatr spełnionych nadziei. Kartki z życia emigracyjnej sceny” ukazała się podczas Międzynarodowych Targów Książki w Krakowie w październiku 2016 r. Wzbudza zainteresowanie, czytelnicy mówią, że trudno się od niej oderwać. To mnie bardzo cieszy. Miałam już wiele wieczorów autorskich, m.in. w Teatrze Słowackiego w Krakowie, na Uniwersytecie Łódzkim, w Stowarzyszeniu Pisarzy Polskich w Krakowie, w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Łańcucie, w Akademickim Ośrodku Inicjatyw Artystycznych w Łodzi i mam kolejne zaproszenia. na przyszły rok. Były ze mną wywiady w TV Polonia (program “Halo Polonia”) i w Telewizji Polskiej Łódź (program “Łodzią po regionach”). CSpotkania z ludźmi, po długim okresie pracy w samotności, są bardzo ważne. Podczas wieczorów dostaje się energię, w zamian za to, czym się dzielimy. Nasza wieloletnia praca nabiera wtedy sensu. W 2016 roku założyłam witrynę internetową poświęconą kulturze polskiej poza krajem – Culture Avenue. Formułą strony jest przeniesienie do wirtulnego świata atmosfery tętniącej życiem ulicy, na której można spotkać ciekawych ludzi i trafić na kulturalne wydarzenia. Poszczególne działy odpowiadają miejscom w internetowej Alei – Galeria, Kino, Teatr, Kawiarnia literacka. Codziennie od poniedziałku do piątku ukazuje się jeden artykuł. Culture Avenue jest kontynuacją redagowanego przeze mnie przez sześć lat “Listu oceanicznego”, dodatku kulturalnego wydawanego przez “Gazetę”. Strona ma coraz więcej czytelników i cały czas się rozwija. Trafiają do mnie ciekawi ludzie i ciekawe tematy. Redakcja strony daje mi dużo radości. www.cultureave.com Teraz jestem w Polsce. Przygotowywałam mamę do operacji. Ile trzeba pokonać biurokratycznych przepisów, ile przeprowadzić badań, ile zdobyć zaświadczeń, żeby mogło dojść do zabiegu. Jestem jednak pełna uznania dla wielkiej życzliwości i pomocy pracowników służby zdrowia, czego się nie spodziewałam. W przyszłym roku zostanę w Polsce dotąd, aż mama będzie się dobrze czuła. Na pewno będę rozwijać stronę Culture Avenue. Planuję dotrzeć do nowych polskich środowisk kulturotwórczych za granicą. Mam kolejne zaproszenia na wieczory autorskie w Polsce m.in. organizowane przez Archiwum Emigracji z Torunia. Z Teksasu mam pytania, kiedy wrócę i kiedy moja książka będzie dostępna w USA. Na pewno po powrocie będą miała spotkania autorskie, nie tylko w Teksasie, ale i w wielu polskich ośrodkach w USA, w których miałam prelekcje na temat Heleny Modrzejewskiej. Myślę o wydaniu następnej książki, którą mam gotową. Są to wywiady portretowe z ludźmi kultury i sztuki, tworzącymi poza krajem. Każdy wywiad kończy się życiową puentą. Wydaje mi się, że wywiady te w formie książkowej, ilustrowane pracami artystów, mogłyby być bardzo ciekawe, zarówno dla tych czytelników, ktorzy interesują się emigracją, jak i dla tych, którym bliskie są ludzkie losy, wybory i decyzje. Rozpoczęłam też współpracę z “Wiadomościami ziemiańskimi” – pismem Polskiego Towarzystwa Ziemiańskiego. Od wielu lat piszę artykuły o polskich dworach i arystokracji. Kilka lat temu otrzymałam propozycję opracowania historii polskiej arystokracji z Rawdon, koło Montrealu. Od jednego z przedstawicieli otrzymałam materiały archiwalne dotyczące jego rodziny, nagrałam też wiele godzin wywiadów. Kiedy jednak dowiedziałam się, że ktoś już zajmuje się tym tematem, nie zdecydowałam się na pracę nad publikacją. Teraz po czasie myślę, że moje skrupuły nie były uzasadnione. Mam nadzieję, że współpraca z “Wiadomościami ziemiańskimi” mnie zmobilizuje, żeby wykorzystać zebrane materiały. Podczas pracy na Uniwersytecie Łódzkim w Katedrze Literatury Staropolskiej, odkryłam bardzo ciekawe, nigdy wcześniej niepublikowane sztuki teatralne, napisane przez jednego z pierwszych dyrektorów Biblioteki im. Ossolińskich. Historia powstania sztuk jest niezwykle ciekawa. Moja koleżanka z uniwersytetu, która jest już profesorem zwyczajnym, zaproponowała mi, abyśmy razem wydały książkę na temat odkrytych przeze mnie sztuk. Przedstawiła mi takie perpektywy, że podziałały na moją wyobraźnię i nabrałam ochoty, żeby do nich wrócić. Może przyszedł dla mnie czas, aby zakończyć projekty, w które włożyłam kiedyś dużo serca i cieszyć się owocami swojej pracy.  

EWA STACHNIAK Pisarka, autorka książek tłumaczonych na wiele języków.

Eva Stachniak Fot: Mark Raynes Roberts

W 2016 roku skończyłam nową powieść. “The Chosen Maiden” (“Wybrana”), zainspirowana życiem i głosem Bronisławy (Broni) Niżyńskiej, siostry Wacława, ukaże się w styczniu 2017. Dzięki Broni poznałam świat baletu i podróżowałam jej śladami po Europie. To była wspaniała przygoda. Rok 2017 będzie rokiem promocji. W maju “Wybrana” ukaże się w Polsce – nakładem Znaku – a ja już cieszę się na wizytę w Polsce i na spotkania z czytelnikami.      

OLA TURKIEWICZ Wokalistka jazzowa, kompozytorka, twórczyni i organizatorka corocznych Koncertów Niepodległości oraz Projekt Arboretum

Ola Turkiewicz

To był obfity i wspaniały rok. Oprócz dorocznego VIII Koncertu Niepodległości w Muzeum Powstania Warszawskiego “Młode Wilki”, który w tym roku poświęciliśmy młodzieży, projekt powrócił na Zamek Królewski 3 maja, miał swoją premierę na Westerplatte 1 września oraz w Polskim Radiu. Jednak najbardziej zaskakujące było to, że po 8 latach starań udało nam się zrealizować zagraniczną premierę Koncertu Niepodległości “Poland” w Kanadzie. To dla mnie nie tylko radość z międzynarodowego sukces projektu, ale wzruszenie wywołane możliwością zaprezentowania efektów 9 lat pracy w Kanadzie – mojej drugiej Ojczyźnie. Od początku czułam, że ten projekt zostanie ciepło przyjęty przez Polonię. Jednak na koncert przyszli też Kanadyjczycy bez polskich korzeni! Po koncercie podkreślali swoje zafascynowanie niezwykłą historią Polski oraz Polaków walczących o wolność innych narodów. Dowiedzieli się o tym z narracji, która została przetłumaczona na język angielski. W tym miejscu koniecznie muszę podziękować “Gazecie” za partnerstwo i współpracę przy organizacji Koncertu Niepodległości “Poland”. Dodatkowej satysfakcji dostarczyło wystawienie koncertu w tak pięknym miejscu jak Rose Theatre. Ten międzynarodowy sukces ma jeszcze jeden aspekt. Dedykowany Poloni Koncert Niepodległości zaprezentowany został przez polsko-kanadyjski skład muzyków. Czyż można sobie wymarzyć lepszą promocję Polski i polskiej kutury na świecie? Kolejnym wydarzeniem, które przyniosło ogromną radość i satysfakcję było nagranie i wydanie płyty Koncert Niepodległości z najlepszymi, naszym zdaniem, utworami z dorobku Koncertu, na który składa się już blisko 100 kompozycji i aranżacji. Proszę mi wierzyć, że wybór tych 13 utworów był wielkim kompromisem. Płyta to też projekt, o który zabiegaliśmy od lat. Kolejną radością była trzecia edycja mojego drugiego projektu… Projektu Arboretum w Mrągowie na Mazurach. Tegoroczna edycja inspirowana była dziedzictwem kulturowym i muzycznym Warmii i Mazur. Ten projekt również jest, w pewnym sensie, powrotem do korzeni, wszak na Mazurach się urodziłam. Olbrzymią radość sprawiło mi też skomponowanie i nagranie “dżingli” do POLcast-u. To wspaniały projekt i mam ogromną satysfakcję, gdy widzę jego sukces. Jeśli jeszcze nie słuchaliście, to posłuchajcie – polecam! Chciałabym też podzielić się osobistą refleksją. W tym roku odeszło wiele “ikon” naszych czasów… Przemijamy. Odchodzimy. Co chcemy po sobie zostawić? Jakie mam plany na nadchodzacy rok? POTĘŻNE!!! I nie mam pojęcia kto to ogarnie, jeśli wszystko się uda! Pracujemy nad kolejnymi edycjami Koncertu Niepodległości w 2017: 3 maja na Zamku Królewskim w Warszawie, w połowie czerwca ponownie w Warszawie i 1 września na Westerplatte. Jak zwykle olbrzymim wyzwaniem będzie doroczna, dziewiąta edycja Koncertu Niepodległości w Muzeum Powstania Warszawskiego. Tegoroczną inspiracją jest rola kobiet w walce o Niepodległość Polski. Chcę tym projektem oddać hołd nie tylko tym walczącym ramię w ramię z mężczyznami, ale też opowiedzieć o ich roli w zachowaniu patriotyzmu i wychowania polskich, często osieroconych, rodzin. To także wspomnienie moich babć, dzięki którym dziś w jakimś stopniu jestem kim jestem. Po IX Koncercie Niepodległości “Niepokorne” (taki jest tytuł wydarzenia) przygotowujemy trasę koncertową po krajach nadbałtyckich – Wilno, Dyneburg, Ryga, Tallin. Mam nadzieję, że tym razem przygotowania będą trwały krócej niż 8 lat . Planujemy też muzyczną wizytę w Stanach Zjednoczonych. Intensywnie przygotowuję też czwartą edycję Projektu Arboretum. Praca nad tym projektem daje mi olbrzymią satysfakcję i emocje. Odkrywanie zapomnianych pieśni i zaginionych języków, by wykorzystać je we współczesnym projekcie muzycznym to jedna z najpiękniejszych rzeczy, jakie mogłam spotkać na swojej muzycznej drodze. Materiały źródłowe pozyskuję z XIX-wiecznych zapisów nutowych i nagrań ostatnich Warmiaków i Mazurów dokonywanych ponad pół wieku temu. Temat kolejnej edycji przecudny. Będę śpiewać gwarą mazurską, warmińską oraz w odtwarzanym dziś języku pradawnych Prusów i Jaćwingów. W muzyczno-słownyej opowieści przewijają się nie tylko zwyczaje, tradycje i dawne pieśni. Pojawi się też trochę tajemniczości, magii, zaklęć i mazurskich wierzeń ludowych. Wcześniej, bo już dosłownie za kilkanaście dni wchodzimy z naszymi muzykami do studia by nagrać inspirowaną warmińskim, mazurskim, pruskim i jaćwieskim dziedzictwem płytę Projekt Arboretum “Mazury, Warnijoki, Prusai”. W tym roku postaramy się też wydać kolejną płytę Koncertu Niepodległości “Młode Wilki”. I jeszcze dla mnie bardzo ważne plany osobiste. W 2015 roku, po odejściu moich ukochanych dwóch owczarków niemieckich, w moim życiu pojawiła się nowa istota – tym razem sunia, którą nazwaliśmy Virga. Oczywistym być musi, że jest owczarkiem niemieckim. Ci, którzy mnie znają, wiedzą, jak bardzo uwielbiam tę rasę. W tym roku razem z Virgą planujemy wziąć udział w zawodach “dog frisbee”. Zawody nazywają się Latające Psy i odbędą się w Warszawie w dniach 2-3 września. Trzymajcie za nas kciuki!!! O tym jak się pojawiła w moim życiu, może jeszcze kiedyś opowiem czytelnikom “Gazety” przy innej okazji, a w międzyczasie – zapraszam na profil Virgi na FB: https://www.facebook.com/virgagorska Tymczasem wszystkim czytelnikom “Gazety” oraz słuchaczom POLcastu życzę spełnienia planów i marzeń w Nowym Roku.

•••

To tylko kilka z naszych znanych polonijnych postaci – jest ich o wiele więcej. Ich dokonania są dla nas inspiracją. Życzymy im wszystkim spełnienia ich ambitnych planów na rok 2017. A my, którzy dzięki nim przeżywamy wzruszenia, zawsze wspierajmy ich działania i inicjatywy. PODSUMOWANIA 2015/16  
Poleć:

O Autorze:

Malgorzata P. Bonikowska

Dziennikarka, publicystka, anglistka (doktor językoznawstwa), nauczycielka, autorka książek, działaczka społeczna, współtwórca i redaktor naczelny www.gazetagazeta.com. Kocha pisanie, przyrodę i ludzi.

Comments are closed.

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.