Chrześcijańska Europa

0

Ostatnio staram się nie czytać wiadomości. Na świecie dzieje się tyle zła, że zaczynać dzień od jego potężnej dawki przekreśla szansę na nawet przebłyski dobrego humoru. Powinnam się pocieszyć, że zło istniało zawsze, a w XXI wieku większość globu zażywa pokoju, a głód, tak jeszcze do niedawna wszechobecny został zminimalizowany. Powinno mnie to radować do tego stopnia, że różne polityczne tarcia w Polsce czy poza nią wypadałoby zbagatelizować.

Nie przeżyłam wojny, lecz dzieciństwo i młodość spędziłam otoczona wspomnieniami tych, którzy jej doświadczyli. Liczne lektury dopełniały mojej edukacji i jeszcze w szkole podstawowej zdawałam sobie w pełni sprawę, czym jest wojna.

Czułam się zawsze wdzięczna losowi, że żyję w czasach pokoju, a nawet reżim komunistyczny w jego najgorszej fazie (lata stalinowskie) został mi oszczędzony. Czy na to konto cieszę się życiem w bezpiecznym kokonie, w którym nic nie może się zmienić? Wiem, że wiele potężnych wojen zaczynało się z pozoru niewinnie. Ot, grupa ludzi wychodzi na ulicę i rzuca hasła, które wywyższają jednych, a poniżają drugich. Jeszcze nie ma nawoływań do zabijania czy bicia.

Grupy rosną, a hasła razem z nimi. Mamy już nie grupę, ale tłum, który rozszerza się w zastraszającym tempie i… nie muszę opisywać dalej, jak to się może potoczyć.

Gdy oglądam współcześnie zdjęcia lub filmy pochodów polskich narodowców noszących transparenty z hasłami “Śmierć wrogom ojczyzny”, “Europa dla chrześcijan, “Nie chcemy tu muzułmanów”, “Polacy przeciw imigrantom”, “Bóg, honor i ojczyzna”, “Biało-czerwone to barwy niezwyciężone”, “Wielka Polska narodowa” i “Młodość, wiara, nacjonalizm”, “Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę”, “A na drzewach zamiast liści będą wisieć komuniści” i “Nie czerwona, nie tęczowa, tylko Polska narodowa” – to mimowolnie przypominają mi się filmy dokumentalne i zdjęcia lat 30-tych, kiedy z podobnymi hasłami maszerowały grupy młodych, ubranych w brunatne koszule mężczyzn. Nikt nie traktował ich zbyt poważnie, ale minęło zaledwie kilka lat i powstała z nich potężna armia.

W latach osiemdziesiątych i ja miałam 20 lat i zdarzało mi się wypowiadać hasła “Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę” czy “A na drzewach zamiast liści będą wisieć komuniści”. Moja nienawiść do komunistów była na szczęście dosyć krótka. Partyjny kolega z pracy podszedł do mnie i powiedział mi słowa, które zapadły mi w pamięć na długie lata – “Obawiam się, że jak kiedyś zwyciężycie, zaczniecie zabijać takich jak ja”.

Uświadomiłam sobie moc haseł, które wydawały mi się wtedy raczej niewinne. Nie zmieniłam się od razu, przychodziło to powoli i niestety nie raz wyrywały się z moich ust niemądre, nieprzemyślanie słowa, skierowane przeciwko ludziom o odmiennych niż ja przekonaniach.

Kilka dni temu poparłam na Facebooku apel pani Gronkiewicz-Walc – prezydenta Warszawy, nawołujący do zakazu “Marsza nienawiści” – tak nazwała marsz narodowców. Na mój wpis odpowiedział mój przyjaciel, który uważał, że jest przecież wolność zgromadzeń. Drugi dodał, że co złego w hasłach “chrześcijańska Europa” lub “chrześcijańska Polska”? Teoretycznie nie nawołują do przemocy i chyba większość Polaków pod nimi się podpisuje, zwłaszcza że przecież to nasz król pod Wiedniem obronił Europę przed “zalewem muzułmaństwa”.

Zaczęłam się zastanawiać co obecnie oznacza Europa chrześcijańska. Czy nie ma w niej miejsca dla Żydów, muzułmanów, buddystów, ateistów, agnostyków i wyznawców jakichkolwiek niechrześcijańskich wyznań? Jakie wartości proponuje chrześcijaństwo, które nie są zawarte w innych religiach lub w kodeksie postępowania każdego porządnego obywatela?

Dziesięcioma przykazaniami kierują się wszystkie religie monoteistyczne, z tym że prawdopodobnie polscy katolicy, jako w większości mało czytający Biblię (były robione takie badania) nie potrafią ich wszystkich po kolei wyliczyć. Przykazaniami moralnymi, które w dużej części pokrywają się z Mojżeszowymi kieruje się cała ludzkość. Są one oczywiście łamane, ale nie będę już wspominać kiedy i jak czynili to chrześcijanie (lista potwornie długa), a najnowsze odkrycia przestępstw niektórych przywódców Kościoła katolickiego przeczą jakimkolwiek chrześcijańskim zasadom. Gdy pytam przyjaciół i znajomych, którzy popierają hasło “Polska chrześcijańska” wielu z nich nie potrafi tego sprecyzować. Często jest to dla nich jednoznaczne z hasłem “Polska nie dla uchodźców”, zapominając, że jest ono wysoce niechrześcijańskie.

Zapominają, w że Nowym Testamencie – podstawie wszystkich religii chrześcijańskich – większość nauki Chrystusa dotyczy miłości, przebaczenia, nie osądzania. Co więcej, Chrystus zapowiada Samarytance czyli w pojęciu Żydów niewiernej, że to ona jest bliska Królestwa. Podobnie jak miłosierny Samarytanin. Zatem według Chrystusa nie należy osądzać ludzi według ich wierzeń tylko według ich czynów. Jednoznaczne podsumowanie znajdziemy w Ewangelii św. Mateusza, kiedy Chrystus potępia tych, co czczą go jedynie słowami – “Bo byłem głodny, a nie daliście Mi jeść; byłem spragniony, a nie daliście Mi pić; byłem przybyszem, a nie przyjęliście Mnie…”

Ludzie, którzy szafują hasłami “Chrześcijańska Polska” i “Polak- katolik” powinni sięgnąć do źródła czyli do Ewangelii i zastanowić się, czego tak naprawdę to chrześcijaństwo głęboko rozumiane od nas oczekuje. Czy wykluczenie wszystkich “innych”? Iluż z nich, w tym wspaniałych Polaków powinniśmy w takim razie wyrzucić! Ich liczba jest wielka, bo wielu światłych, mądrych polskich obywateli było niewierzących lub innego niż katolickie, czy chrześcijańskie wyznania.

Dla mnie te dwa hasła, oprócz tego, że są “wysoce niechrześcijańskie” nawołują do wykluczenia, a co z tym się wiąże – do nienawiści. Dlatego podtrzymuję swoje przekonanie, że marsze szafujące tego typu mową powinny być zabronione.

Poleć:

O Autorze:

Beata Gołembiowska

Beata Gołembiowska – pisarka, autorka powieści Żółta sukienka, Malowanki na szkle, Lista Olafa, Droga do Wilenii oraz książek–albumów – W jednej walizce i Teatr bez granic. Kocha przyrodę, ceni ciszę, a w ludziach – tolerancję.

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.