Naukowcy wykazali… musi to prawda

0
Z cyklu:  Czas ruszyć… z miejsca siedzącego (48)
Nagle i niespodziewanie…, chyba z powodu braku prawdziwej zimy, nadchodzą Święta Wielkiejnocy! Nie mogę uwierzyć, że to już rok mija od kiedy napisałem dla czytelników Gazety Gazeta pierwszy odcinek z cyklu felietonów o ruszaniu z miejsca siedzącego. Do mojej bohaterskiej walki z bezczynnością i niskimi poziomami energii życiowych dołączyli niedawno naukowcy Harvard School of Public Health publikując wyniki swoich ostatnich badań podczas międzynarodowej konferencji w San Diego. Badając grupę dwunastu tysięcy ludzi w różnym wieku, o różnej wadze i wzroście, udało im się wyodrębnić zespół genów odpowiedzialnych za nadwagę i otyłość prowadzącą do dalszych problemów zdrowotnych. Potwierdzając naukowo moje nawoływania do ruchu badania wykazały, że codzienny, godzinny spacer zmniejsza aż o 50% aktywność genów związanych z otyłością. Udowodniono, że wielogodzinny bezruch przed ekranem mordercy czasu, zdrowia i zdrowego rozsądku jakim jest telewizor, prowadzi do wzmożonej aktywności fragmentów DNA powodujących wzrost łaknienia i konieczność ciągłego podjadania. Logicznie rzecz traktując, jeżeli siedzimy bez ruchu praktycznie nie spalając kalorii nie powinniśmy odczuwać głodu. Tak jednak nie jest (co wiem z własnego doświadczenia) i co potwierdza sprzedaż ton czipsów, słodyczy i popcornu w kinach. Niech wyniki powyższych badań będą ostrzeżeniem dla wszystkich Czytelników: tych młodszych i starszych, tych ze skłonnościami do tycia i tych szczupłych, partyjnych i bezpartyjnych. Nieruchome lenistwo przed telewizorem jest Waszym wrogiem podcinającym korzenie ustroju… organizmu i zdrowia.
No ale wystarczy tej propagandy. Ostatnie kilka tygodni poświęciliśmy planowaniu letniego wypadu w góry Skaliste ale w związku ze zbliżającymi się Świętami, prosząc o wybaczenie, proponuję przerwę w planach. Większość z nas czeka długi weekend świąteczny (szczęściarzy nawet cztery wolne dni), który zgodnie z długoterminową prognozą pogody zapowiada się wspaniale. Wiemy, że w Wielki Piątek będziemy na Drodze Krzyżowej, w sobotę poświęcimy zawartość kolorowych koszyków wielkanocnch, a w niedzielę, po uroczystej mszy wielkanocnej, spotkamy się przy stole w gronie rodziny i przyjaciół. Z doświadczenia lat poprzednich pamiętamy też, że spożycie wspaniałych posiłków i napojów w okresie świątecznym nie ma nic wspólnego z głodem lub pragnieniem. Jedzenie pyszności jest częścią wspólnej biesiady i niełatwo jest narzucić sobie dyscyplinę i ograniczenia. Niełatwo… nie szkodzi. Jeżeli tylko uda nam się znaleźć dwie-trzy godziny na ruszenie zza stołu w plener to nie martwmy się o ilość spożytych kalorii. Zgodnie z powyżej przytoczonymi badaniami naukowców przetrwamy okres świąteczny bez wzrostu wagi ciała. Jeżeli nie znajdziemy czasu na całodniowy wypad za miasto to proponuję trzygodzinną wycieczkę kulturalną do Toronto. Jako że głód nam nie grozi proszę założyć wygodne obuwie, zaopatrzyć się w butelkę wody i 25 dol. Royal Ontario Museum znajduje się na skrzyżowaniu Bloor St. i Queen’s Park Cr. niedaleko stacji metra Museum lub St. George. Jeżeli przyjedziemy samochodem to z oszczędności i dla zdrowia proszę zaparkować auto ze dwa kilometry na północ od Bloor Street, na jednej z mniejszych uliczek niestrzeżonych przez automaty parkingowe czekające na nasze pieniądze. Spacer po George Street lub Huron Street, pomiędzy starymi domami o nierealnej wartości rynkowej sprawi nam dużą przyjemność.
Świąteczny long weekend jest ostatnim weekendem, podczas którego można obejrzeć premierę światowej klasy, objazdowej wystawy zatytułowanej “Majowie: Sekrety antycznego świata”. Ponad 250 eksponatów wypożyczonych z muzeów Meksyku, Gwatemali, Belize i Hondurasu (nie odwiedziłem jeszcze tych rejonów) tworzy wkoło nas atmosferę podróży w czasie i przestrzeni… w tajemnicze strony Ameryki. Oglądanie nieoglądanych dotychczas przedmiotów codziennego użytku, biżuterii i obrządków mistycznych nie odpowiedziało na wiele pytań, które historia Majów stawia przed nami. Pojawili się, żyli tysiące lat tworząc wysoko rozwiniętą cywilizację, nie znali koła transportowego ale budowali wielopiętrowe budowle przypominające kształtem budowle Egiptu i dalekiej Azji. Żyli w wielotysięcznych miastach. Nie używali metalowych narzędzi ale wykuwali olbrzymie bloki skalne. Zniknęli w niewyjaśnionych okolicznościach. Z urodzenia jestem trudnym do przekonania uparciuchem zadającym za dużo pytań i dlatego historia Majów zawsze bardzo mnie fascynowała, a wizyta na wystawie rozjątrzyła nowe pytania raczej niż wyjaśniła stare. Maski rytualne, wielkie rzeźby, makiety architektury miast i zachowane fragmenty pisma niegdyś uważanego za obrazkowe pobudzają dalej wyobaraźnię. Wielkim zainteresowaniem oczywiście cieszył się fragment wystawy związany z kosmologiczną wizją wszechświata i kalendarza Majów, zgodnie z którym właśnie dobiega końca jeden z długich, tysiącletnich cykli życia naszej planety. Wystawa na pewno warta jest obejrzenia, a czy dwugodzinne oglądanie archeologicznych ciekawostek jest wyczynem fizycznym spalającym kalorie to przekonają się Państwo po uczuciu bólu nóg i pleców. Z nieznanych przyczyn dużo dłuższe wycieczki przez góry i lasy nie męczą mnie tak jak powolne zwiedzanie muzeów. Złośliwi twierdzą, że to zbyt intensywne obcowanie z kulturą ma na mnie, człowieka lasów i gór, taki męczący wpływ. Uważając się za człowieka o wysokim poziomie kultury osobistej nie zgadzam się z tym poglądem. Żarty na bok, a na nadchodzące Święta Wielkiejnocy życzę Czytelnikom Gazety Gazeta wszystkiego najlepszego, dużo zdrowia, sił i samozaparcia do ruszania z miejsca siedzącego. Biesiadując wśród smacznych jaj i ciast przepysznych nie bójmy się kalorii i wagi. Spalimy je wspólnie na naszych dalszych wyprawach. Hasłotygodnia: Naukowcy wykazali… musi to prawda. Janusz Beynar janufr@rogers.com
Poleć:

O Autorze:

Comments are closed.

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.