Chiny wydały wojnę Falun Gong

4

Od 1999 roku w Chinach trwa brutalna kampania prześladowań ludzi, którzy praktykują Falun Gong (także nazywany Falun Dafa) – strarożytną praktykę doskonalenia ciała i umysłu poprzez ćwiczenia i medytację. Są poddawani torturom, prześladowani, więzieni. Wielu z nich w więzieniach jest pozbawianych organów wewnętrznych, które są sprzedawane do przeszczepów. Warto dowiedziec się więcej o tym ukrywanym przez komunikstyczne władze Chin naruszaniu praw człowieka.

Falun Gong jest dyscypliną medytacji i samo-doskonalenia duchowego. Jest tradycyjną chińską praktyką o charakterze buddyjskim, jednak nie jest częścią współczesnej religii buddyzmu. W praktyce, Falun Gong składa się z kilku kluczowych elementów:

– Wykonywanie medytacji i czterech lekkich ćwiczeń przypominających nieco tai-chi, które w chińskiej kulturze znane są jako “qigong”. Wymagania ćwiczeń oparte są o zrozumienie struktury ciała ludzkiego, podobnego do tego w akupunkturze lub innych formach chińskiej medycyny, włącznie ze sposobami jak połączenie kanałów energetycznych w ciele może wpływać na poprawę ogólnego samopoczucia.

– Czytanie książek o praktyce, przy czym głównym tekstem jest książka Dżuan Falun. Istotą tych nauk są wartości prawdomówności, życzliwości i cierpliwości, i nauka, że ścisłe przestrzeganie tych zasad w myślach i postępowaniu w codziennym życiu osoby skutkuje uzyskaniem spokoju umysłu, lepszej kondycji fizycznej i duchowej mądrości.- Codzienne stosowanie powyższych wartości w obliczu wszelakich trudności życia codziennego, pochodzących np. z domu, pracy lub szkoły, pozwala na uszlachetnienie charakteru moralnego. W ekstremalnych warunkach brutalnych prześladowań, praktykujący kontynuują przestrzeganie tych cnót, stąd ich wytrwałość w nieuciekaniu się do przemocy. Rzeczywiście, wiele ofiar spośród praktykujących Falun Gong, podobnie jak Gandhi, apelowało do oprawców o powstrzymanie prześladowań, nie tylko ze względu na ofiary, lecz ze współczucia dla prześladowców, wierząc, że tak złe uczynki spotkają się z ciężkimi cierpieniami dla tej osoby.

– Praktyka “patrzenia do wewnątrz” – świadoma analiza w poszukiwaniu motywów ukrytych za czyimś działaniem – w celu zidentyfikowania i odrzucenia egoistycznych przyzwyczajeń, niezdrowych i nadmiernych pragnień i frustracji, i w ten sposób uzyskując coraz bardziej wyciszony i bezinteresowny stan umysłu.

Pomimo że praktyka ta została udostępniona publicznie w 1992 roku, podczas tzw. “boomu qigong” w Chinach, Falun Gong był wcześniej przekazywany indywidualnie, przez bardziej doświadczonych praktykujących – nowym uczniom, od starożytności. W ten sposób, Falun Gong jest częścią azjatyckiej tradycji duchowych praktyk, znaną jako “metoda kultywacji i praktykowania”, którą również można znaleźć w wielu praktykach taoistycznych, buddyjskich czy naukach Konfucjusza.

Praktykujący Falun Gong zarówno w Chinach jak i poza nimi są osobami normalnymi, przyjaźnie nastawionymi, dbającymi o innych i w wielu przypadkach, bardzo dobrze wykształconymi. Rzeczywiście, jedną z pośrednich tragedii kampanii prześladowań jest tzw. “pranie mózgu” chińskiego społeczeństwa, gdzie miliony utalentowanych, uczciwych i ciężko pracujących ludzi – włącznie z poprzednio wysokimi urzędnikami rządowymi lub wojskowymi – zostało uwięzionych lub skazanych na bezrobocie, skrajne ubóstwo lub wygnanie, właśnie za posiadanie przekonań duchowych.

Obecnie niewielu ludzi orientuje się, że praktyka i jej zwolennicy cieszyli się w latach 90-tych zdecydowanym i oficjalnym poparciem władz chińskich, co miało miejsce prawie do 1999 roku, kiedy doszło do dramatycznej i brutalnej zmiany w politycznym nastawieniu, a praktyka została zakazana.

Pan Li Hongdży otrzymał w 1993 r. w Pekinie, miano “Najbardziej Oczekiwanego Mistrza Czigong”, a oficjalne gremium przyznało mu Nagrodę za Poszerzanie Granic Nauki. Tego samego roku, gazeta, będąca oficjalnym organem Chińskiego Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego – pochwaliła Pana Li Hongdży za jego starania “w propagowaniu tradycyjnej, zwróconej przeciwko przestępczości, cnoty Chińczyków, w obronie ładu i bezpieczeństwa oraz w promowaniu prawości w społeczeństwie”.

Bez nazwy-1

Przed 1999 r. chińskie władze dokonały oszacowania korzyści jakie mogą wiązać się z Falun Gong i tak np. jeden z urzędników z Narodowej Chińskiej Komisji Sportowej w rozmowie z US News & World Report, oświadczył, że państwo dzięki Falun Dafa “jest w stanie zaoszczędzić na każdej osobie 1.000 juanów podczas corocznych badań medycznych. Jeśli 100 milionów ludzi praktykuje, oznacza to, że rocznie zaoszczędzi się na tym 100 mld juanów”. Ten sam urzędnik dalej zauważył, że “premier Zhu Rongji jest bardzo zadowolony z tego faktu”.

W 2007 roku, Amnesty International zwróciła uwagę, że obawia się, iż “kampania publicznego oczerniania Falun Gong w oficjalnej prasie chińskiej stworzyła klimat nienawiści wobec praktykujących Falun Gong w Chinach, co może także zachęcać do aktów przemocy wobec nich”.

Dlaczego zatem rząd chiński określa Falun Gong “sektą zła”? Wiele agencji medialnych często opisuje że Falun Gong został “zakazany przez chiński rząd po byciu uznanym za sektę”, 22 lutego 1999 roku. Takie stwierdzenie jest nieprecyzyjne. Raporty medialne opublikowane w tym czasie cytowały roszczenia KPCh mówiące, że Falun Gong został zakazany ponieważ “zakłócał porządek społeczny”. Etykieta “sekty” nie pojawiała się do czasu października 1999 roku, trzy miesiące po rozpoczęciu prześladowań.

Bez nazwy-2

Początkowe uzasadnienie zakazu wprowadzonego przez partię, obracało się wokół zarzutów, że Falun Gong jest przeciwny rządowi i że jego nauki są niezgodne z komunizmem. Jeden z artykułów opublikowany przez Xinhua tydzień po zakazaniu praktyki stwierdzał: “W rzeczywistości, zasady tak zwanej prawdy, dobroci i cierpliwości” nauczane przez Pana Li Hongdży nie mają nic wspólnego z socjalistycznym rozwojem etycznym i kulturalnym, do którego osiągnięcia dążymy”. Kiedy etykieta “sekty” została nałożona, nie był to wynik skrupulatnej analizy, wniosek dochodzenia czy teologicznej debaty. Także nie było to wynikiem oceny wydanej przez niezależnych znawców religii, socjologów czy środowisk psychologicznych, choć teraz wielu urzędników partyjnych tak stara się to przedstawiać.

Raczej było to posunięcie polityczne uknute przez Jiang Zemina, wtedy najwyższego urzędnika komunistycznej partii Chin, który, zgodnie z raportem Washington Post z 9 listopada 1999 r., “wydał dyrektywę, że od teraz Falun Gong będzie nazywane ‚sektą’, a następnie wprowadził prawo zwalczające nielegalne organizacje religijne.” Etykieta pojawiła się w czasie gdy chińska społeczność okazywała coraz to większą sympatię dla znajdującego się w trudnym położeniu Falun Gong, a międzynarodowa krytyka wobec partii prześladującej Falun Gong rosła. Na terenie kraju, nałożenie tej etykiety miało na celu przerwanie wszelkiej sympatii społecznej wobec Falun Gong. Po drugie była to próba odwróceenia światowej uwagi od bezprawnych działań partii I skierowania jej na ofiary tej kampanii. Po trzecie, była to próba dehumanizacji Falun Gong, kładąc podwaliny pod coraz to bardziej drastyczne naruszenia praw człowieka. Użycie tego określenia służyło również innemu celowi poza granicami Państwa Środka – odwołanie się do nieprzychylnych wobec złych ugrupowań religijnych nastawień Zachodu, w sposób, który mógłby uwolnić partię od ciężaru zbrodni wobec praktykujących Falun Gong. Jak podano w artykule z ‚The Wall Street Journal’ z 14 lutego 2001 roku: Komunistyczna Partia Chin “entuzjastycznie przyjęła język i argumenty zachodnich środowisk, które sprzeciwiają się złym ugrupowaniom religijnym i zastosowała je w propagandzie przeciwko Falun Gong … [przyłączając się] do ruchu zwalczającego sekty, by uzasadnić prowadzone prześladowanie.”

Rzeczywiście, określenie “sekta” lub “kult zła”, jest zafałszowanym tłumaczeniem z chińskiego. Jak zauważyła Amnesty International, chińskie określenie “xiejiao” bardziej precyzyjnie można jako “heretycką organizację” lub “heretycką religię”. Zdaniem co najmniej jednego źródła, angielskie określenie “sekta” pojawiło się przy pomocy jednej z zachodnich firm PR. Zostało ono ukute aby wykorzystać strach u ludzi wobec sekt na Zachodzie, gdzie Falun Gong i pokrewne praktyki qigong w dużej mierze były nieznane, zatem można było ukazywać je jako praktyki nikczemne. Wreszcie, należy zauważyć, że zachodni badacze religii tak jak David Ownby, którzy dogłębnie badali Falun Gong, zauważyli że Falun Gong nie posiada żadnych cech sekty. Nie wiąże się z czczeniem przywódcy, czy zbieraniem pieniędzy, ani też nie izoluje praktykujących od społeczeństwa, nie interweniuje w ich życie osobiste lub zachęca do jakichkolwiek zachowań, które mogłoby być zinterpretowane jako niebezpieczne lub niezgodne z prawem. Zamiast tego, badacze rozpoznali to jako nowy ruch religijny. Podobnie, spora grupa międzynarodowych działaczy – włącznie z specjalnymi sprawozdawcami Organizacji Narodów Zjednoczonych, wybitnymi obrońcami praw człowieka czy przedstawicielami demokratycznych rządów – wielokrotnie odwoływali się do kampanii wymierzonej w Falun Gong jako nieuzasadnionych prześladowań religijnych, a nie jako uzasadnionej polityki rządu w celu uwolnienia społeczeństwa od rzekomo negatywnego wpływu.

Bez nazwy-3

Po kilku latach od czasu pierwszego wykładu Pana Li Hongdży w 1992 roku liczba praktykujących Falun Gong w Chinach sięgnęła w
1999 roku blisko 100 milionów osób.

Pojęcie “sekta” jest niedokładne i problematyczne w stosunku do Falun Gong. Niemniej jednak, jego zwięzłość uczyniła go znakomitym wyborem dla nagłówków gazet i dlatego też jest jednym z najczęściej cytowanych, choć błędnym terminem używanym wobec tej praktyki. Zastosowanie tego terminu zniekształca oryginalne pochodzenie praktyki. Jak stwierdził Ian Johnson z Wall Street Journal, zdobywca nagrody Pulitzera za swoje reportaże na temat Falun Gong w Chinach: “za sektę uważa się zwykle odłam istniejącej już religii. Falun Gong nim nie jest”.

Ponadto, konotacja terminu “sekta” powoduje wprowadzenie psychologicznego dystansu pomiędzy czytelnikiem a określaną w ten sposób grupą. Stosowanie tego terminu do Falun Gong powoduje trywializację i marginalizację grupy. Falun Gong obecnie jest praktykowane przez miliony ludzi w ponad 130 krajach. Według raportów zachodnich mediów, chiński rząd oszacował że ponad 70-100 milionów ludzi praktykowało Falun Gong na początku 1999 roku, co stanowiło grupę znacznie większą niż liczba członków komunistycznej partii czy wielu światowych religii, włącznie z żydowską czy bahaizmem. Falun Gong nie jest ruchem wywodzącym się z jakiegoś odłamu, tym bardziej sektą; obecny jest natomiast na arenie międzynarodowej.

Podsumowując, Falun Gong jest dyscypliną opartą o duchowe zrozumienie, nie jest jednak częścią specyficznego głównego nurtu religijnego. Jest to “praktyka duchowa”, “sztuka medytacji”, “praktyka doskonalenia ciała i umysłu”, i zdecydowanie zasługuje na to by opisywać go w ten sposób.

Materiał na podstawie strony internetowej faluninfo.pl

Poleć:

O Autorze:

Contributor

Materiał nadesłany do redakcji.

4 Comments

  1. dr historii z Polski on

    JESZCE JEDNO, JEŻELI JESTESCIE POLAKAMI I CHCECIE POLSCE POMÓC. KANADA, A SZCEGÓLNIE TORONTO, TO SIEDLISKO OUN – UPA, GNIAZDO MORDERÓW NA WOŁYNIU, MAŁOPOLSCE WSCHODNIEJ I W POLSCE, PO WOJNIE, W JEJ OBECNYCH GRANICACH. NA UKRAINIE, DIASPORA UKRAIŃSKA Z KANADY, PRZEPROWADZIŁA I SFINANSOWAŁA TAK ZWANĄ “REWOLUCJĘ POMARAŃCZOWĄ” OBSADZILI FUNKCJE PREZYDENTA WIKTOREM JUSZCZENKO – SYNEM BANDEROWCA, A NA PREMIERA AFERZYSTKĘ JULIJĘ TYMOSZENKO – OPIEKUNKĘ BANDYTÓW Z OUN I UPA. Z BANDYTY STEPANA BANDERY I ROMANA SZUCHEWYCZA ZROBILI BOHATERÓW UKRAINY. CZY TO TAK MA WYGLĄDAĆ UKRAINA? TYLKO NA TRUPACH BUDOWANA I ZE SZTANDARAMI SS I UPA?CZY WY JAKO POLACY NIE WIDZICIE TEGO?
    W POLSCE W RAMACH SOLIDARNOŚCIOWEJ “DEMOKRACJI” FUNKCJĘ PRZEWODNICZĄCEGO KOMISJI MNIEJSZOŚCI NARODOWYCH I ETNICZNYCH W SEJMIE, POWIERZONO SYCZ MYRONOWI – SYNOWI BANDEROWCA SYCZ ALEKSANDRA, KTÓRY OD 1938 ROKU BYŁ W OUN I SZKODZIŁ POLSCE, A OD 1945 ROKU DO 1947 R. BYŁ W UPA, MORDOWAŁ POLAKÓW I PAlIŁ WSIE W POWIECIE JAROSŁAWSKIM. 28 CZERWCA 1947 PRZEZ WOJSKO W RAMACH OPERACJI “WISŁA” ZOSTAŁ ZŁAPNY Z BRONIĄ, SKAZANY NA KARĘ ŚMIERCI ZA ZBRODNIE, A POTEM ZAMIENIONO KARE NA WIĘZIENIE. TERAZ SYN MYRON SYCZ- JAKO POSEŁ POLSKIEGO SEJMU, ZWOŁAŁ KOMISJĘ Z UDZIAlŁEM NACJONALISTÓW OUN, JAK DR HRYĆ MOTYKA, EWHEN MYSIŁO, ROMAN DROZD I INNYCH. OPRACOWALI PROJEKT UCHWŁY DO SEJMU, BY SEJM RP POTĘPIŁ OPERACJĘ WOJSKOWĄ “WISŁA”. TO JEST ZBRODNIA, BO JUŻ IPN W POLSCE PRZEKRZTAŁCIŁ SIĘ W INSTYTUT UKRAIŃSKIEJ POWSTAŃCZEJ ARMII I WSZYSTKICH BANDYTÓW OUN – UPA W POLSCE,SKAZANYCH NA KARĘ ŚMIERCI ZA ZBRODNIE – ZREHABILITOWAŁ. CZY NA TYM MA POLEGAĆ DEMOKRACJA, BY Z BANDYTÓW ROBIĆ BOHATEROW I REHABILITOWAĆ ICH? TO JEST ZDRADA STANU I ZAPRZEDANIE SIĘ OBCYM INTERESOM. ZAPROTETUJCIE PRZECIWKO TEMU I POMÓŻCIE KRESOWIANOM, BY PARLAMENT POLSKI I UKRAINY POTEPIŁY OUN I UPA, ORAZ SS “HAŁYCZYNA” JAKO ZBRONIARZY. JEST TO KONIECZNE , BO 11 LIPCA 2013 R. PRZYPADA 70 ROCZNICA LUDOBÓJSTWA DOKONANEGO PRZEZ OUN – UPA NA POLAKACH, ŻYDACH, UKRAIŃCACH, ORMIANACH, ROMACH I INNYCH NARODACH. OPUBLIKUJCIE TO W WASZEJ POCZYTNEJ GAZECIE I NIECH POLONIA KANADYJSKA WYSTĄPI DO POLSKIEGO SEJU Z POMOCĄ. KRESOWIANIE Z GÓRY SERDECZNIE DZIĘKUJĄ WAM ZA POPARCIE.

  2. dr historii z Polski on

    TO SĄ BZDURY, BY OCZERNIAĆ W OPINII PUBLICZNEJ WZOROWA POLITYKĘ I GOSPODARKĘ WPROWADZONĄ PRZEZ KOMUNISTYCZNA PARTIĘ CHIN. CHINY ODSTAPILI OD WZORCA ROSYJSKIEGO I EUROPEJSKIEGO. POSZLI WŁASNĄ DROGĄ I MAJĄ SUKCESY. DOBRZE ROBI.Ą, ŻE LIKWIDUJA RÓZNE SEKTY ZAGRANICZNE W ZARODKU, BO ONE NISZCZA WŁASNĄ KULTURE I WPROWADZAJĄ CHAOS. CHINY SĄ NAJBEZPIECZNIEJSZYM KRAJEM NA ŚWIECIE . MAJĄ ŁAD, PORZĄDEK I TRZEBA IM POGRATULOWAĆ, A NIE OPISYWAĆ GŁUPICH BZDUR.

    • Co za ograniczony intelektualnie sadysta z Pana! Wie Pan jakimi metodami Chiny zwalczają Falung Gong (który jest sektą tylko dla takich , którzy wierzą w populistyczne hasłą …no tak ale niedouczona masą łatwo sterować! Co się im powie w to uwierzą…) i mimo to Pan to popiera! Nie pozostaje nic innego jak życzyć Panu, aby doświadczył na własnej skórze metod chińskich. Pana dzieciom tego nie życzę bo mam nadzieję innego światopoglądu są. Chińczycy torturuję na smierć również dzieci np 8 miesięcznego Lixuan!

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.