Prezes ZUS o polskich emeryturach

0
My, Polacy mieszkający poza granicami Polski, mamy prawo do wielu różnych świadczeń z Polski, o czym często nie wiemy. O tym właśnie opowiadali w czasie trzech spotkań w GTA (Toronto, Brampton i Mississauga) goście z Polski prezes i wysocy urzędnicy ZUS. Na spotkania przyszły setki osób w różnym wieku. Słuchały prezentacji, a potem mogły w rozmowach indywidualnych przedyskutować swój konkretny problem. “Gazeta Gazeta” była na wszystkich trzech spotkaniach oraz na niedzielnej konferencji prasowej. Po konferencji prezes ZUS Zbigniew Derdziuk udzielił nam ekskluzywnego wywiadu.
Małgorzata P. Bonikowska: Jest pan po dwóch dniach spotkań w Toronto, ale to nie są państwa pierwsze wizyty zagraniczne mające na celu informowanie Polaków żyjących za granicą o systemie świadczeń oferowanych przez ZUS. Jakie do tej pory ZUS podejmował działania? Zbigniew Derdziuk: ZUS od 2011 roku udziela poradnictwa we współdziałaniu z konsulatami. Zaczęliśmy od Brukseli, potem byliśmy Berlinie, Londynie, Francji, we Włoszech w siedmiu miejscach, we Francji. W ubiegłym roku byliśmy też w Stanach Zjednoczonych: w Chicago i Nowym Jorku. W tym roku jesteśmy w Kanadzie: w Toronto, Mississaudze i Brampton. Będziemy też jeszcze w Nowym Jorku i Chicago. Mam nadzieję, że będziemy mogli to powtarzać co roku, jeśli będzie zainteresowanie klientów, bo ZUS wychodzi na przeciw swoim klientom. Uważamy, że to jest nasz obowiązek żeby klienci byli dobrze poinformowani, wtedy później procedura realizacji świadczeń szybciej przebiega, klienci nie są źli i mają lepszą ocenę instytucji państwowej, a ZUS się stara żeby jak najlepiej obsługiwać klientów. M.P.B: Z iloma państwami Polska ma podpisane podobne umowy jak z Kanadą?
Prezes ZUS Zbigniew Derdziuk

Prezes ZUS Zbigniew Derdziuk

Z.D.: Przede wszystkim w ramach Unii Europejskiej wszystkie kraje, a jest ich 28, mają system koordynacji. Dodatkowe umowy, ze Stanami Zjednoczonymi i Kanadą, weszły w życie w 2009 roku, mamy umowę z Norwegią, z Europejskim Obszarem Gospodarczym, która też wynika z porozumień unijnych. Z Australią, Nową Zelandią, Koreą Południową, teraz negocjujemy i już została podpisana i ratyfikacja przebiega umowy z Ukrainą i Mołdową, kolejne kraje są do tego dołączane tam gdzie są większe skupiska polonii. M.P.B: ZUS wydaje się w tej chwili instytucją niezwykle nowoczesną, w pełni opartą na systemach elektronicznych. Z tego co słyszałam na tych konferencjach jesteście bardziej zaawansowani niż nasze służby kanadyjskie.
Z.D.: Nie chcemy się porównywać tylko uważamy, że jak się zmienia technologia to musimy być dostępni dla różnych grup klientów tak jak oni lubią. M.P.B: Czy jest duże zapotrzebowanie na ten system elektroniczny? Z.D.: Tak, robimy badania opinii publicznej i ludzie, którzy są przedsiębiorcami, czy są ubezpieczonymi gdy chcą się kontaktować z ZUS-em, mówią: “dajcie nam warunki Internetem”. Stąd uruchomiliśmy platformę usług elektronicznych gdzie każdy może się zalogować, każdy może wejść na swoje konto, rozliczać się i płacić. Tam jest zakładka “płacę składki” to z jednej strony, a z drugiej jest to forma kontrolowania ZUS-u przez obywateli. To zwiększa transparentność. Czasem są też takie problemy, że ktoś jest pracownikiem i nie wie czy pracodawca zapłacił za niego składki czy nie, a tutaj od razu będzie widać. Może wejść i kontrolować nie tylko ZUS, ale i pracodawcę w tym zakresie. Może wejść i wyliczyć sobie hipotetyczną emeryturę, wie jakie ma zgromadzone na dzisiaj odprowadzone składki, jak będzie długo pracować, może sobie wybrać różne scenariusze. Wie jak będzie wyglądać jego przyszłość jeśli chodzi o środki ZUS, wtedy może być zmotywowany do dodatkowej pracy, czy dodatkowego oszczędzania.
M.P.B: Panuje przekonanie, że ZUS jest deficytowy, że nie ma pieniędzy na emerytury i nie wiadomo co będzie. Jak jest naprawdę? Z.D.: ZUS jest częścią machiny państwowej i finansów publicznych. Dzisiaj składki, które zbieramy, nie wystarczają na wypłatę bieżących świadczeń, ale to w całej Europie się dokonuje, dlatego, że wynika to z demografii. Liczba osób, które wchodzą na rynek pracy, tak samo liczba dzieci maleje, a żyjemy z drugiej strony dłużej. W Polsce za ostatnie 20 lat dalsze przeciętne życie wydłużyło się dla emerytów o jakieś 2,5 roku: dla mężczyzn 2 lata, dla kobiet o 3, a dzieci, które się rodzą one będą żyły dłużej o 5 lat. To jest wyzwanie dla systemu emerytalnego, dlatego większość systemów emerytalnych Europy jest finansowana z innych środków, z VAT-u czy z budżetu. To jest dopuszczalne i naturalne, bo kiedy mamy globalną gospodarkę to trudno tak opodatkować koszty pracy, bo jeśli składki na wynagrodzenia zbyt wysokie to praca nie jest konkurencyjna. System emerytalny w świecie podlega różnym działaniom,. Jestem szefem Komisji Rewizyjnej Światowego Stowarzyszenia Zabezpieczenia Społecznego to jest organizacja, która skupia 350 instytucji ze 140 krajów. Na bieżąco z kolegami z różnych krajów analizujemy świat, jak zmieniają się formy umów, jak zmieniają się oczekiwania klientów, jak zmienia się również geografia. Europa, Ameryka Północna to są kraje, w których pokrycie (coverage) systemów emerytalnych jest dosyć wysokie tj. 90%. Mamy tam ugruntowaną tradycję zabezpieczenia społecznego. Natomiast kraje, które wchodzą na ten rynek, czy to Chiny, czy Indie, czy kraje arabskie, tam jest dużo osób pracujących, które nie zawsze miały ubezpieczenia. Prawa człowieka coraz bardziej się rozwijają i to wymaga innego podejścia do przepływów finansowych. Dużym wyzwaniem w Europie jest też migracja bo wiele osób, które podlegają ubezpieczeniu wyjechały np. z Polski do krajów UE i tam płacą składki, więc my tych składek nie mamy. Tamte systemy są wtedy zasilane. Trzeba być optymistą bo system emerytalny jest częścią finansów publicznych i Polska w tym zakresie jest państwem stabilnym. ZUS działa od 80 lat teraz ZUS będzie obchodzić 80lecie funkcjonowania w październiku. ZUS był założony 24.10.1934 roku, ale ustawa scaleniowa była w marcu 1933, czyli przez 1,5 roku świętujemy jubileusz aby pokazać wszystkim, że rozwiązania, które były przyjęte w 1933 roku, zostały w latach 90tych przywołane na nowo, bo to był dobry model ubezpieczeń emerytalnych z podziałem na wypadkowe, chorobowe. Przez okres wojny ZUS funkcjonował też pod niemieckim nadzorem, bo tylko kierownictwo było niemiecki. Bardzo dużo Polaków, którzy pracowali w ZUS-ie, było prześladowanych i zginęło bo albo dawali wsparcie swoim, albo omijali niemieckie przepisy. Załatwiali Polakom różne legitymacje i potwierdzenia. Mamy tablicę ku ich pamięci. Po wojnie system został rozwiązany, bo było inne podejście. Dziś system ma taką samą konstrukcję jak 80 lat temu i działa.
M.P.B: Jako osoba, która zasiada w ciałach patrzących na wiele krajów, jak Pan uważa, który kraj ma to najlepiej rozwiązany system emerytalny? Z.D.: Nie ma idealnych rozwiązań. Są kraje, które mają dobrą demografię więc im jest łatwiej. Kanada jest postrzegana jako dosyć dobry kraj, dlatego, że ma system z jednej strony oparty o zabezpieczenie społeczne dla wszystkich. Podobny system ma też Szwecja czyli dostaje się praktycznie emeryturę z obywatelstwa, a z drugiej strony Kanada wcześniej zaczęła gromadzić fundusze w planach indywidualnych emerytalnych, co w Polsce i w naszych krajach do 1989 roku było niemożliwe. Te fundusze były gromadzone w takich krajach jak Szwecja, kraje zachodnie czy Kanada w sytuacji kiedy była nadwyżka ludnościowa. Po wojnie Polska miała wskaźnik dzietności 3,7 polska, a dzisiaj ma 1,3, czyli nie mamy zastępowalności pokoleń. Zatem te kraje, które się kiedyś dobrze przygotowały i zgromadziły fundusze na czasy zmiany demograficznej, są w lepszej sytuacji. Inne kraje mają większe wyzwania. My wprowadziliśmy w krajach Europy wschodniej i Polsce system kapitałowy w części. Dzisiaj musimy dokonywać rewizji tych propozycji, bo podjęliśmy wyzwania, że będziemy finansować system bieżący przecież nasi emeryci, którzy dzisiaj korzystają ze świadczeń, mają prawo żeby je otrzymywać. Kiedyś wpłacili składki i mają słuszne oczekiwania, że po prostu nie zostaną w tym zakresie zostawieni bez pomocy. Jednocześnie myśleliśmy, że będzie nas stać na odkładanie na przyszłość, czyli planowaliśmy odkładać razem łącznie 137% składki, czyli bieżące wypłaty plus sądziliśmy, że jeszcze część odłożymy. Nie udało się, bo gospodarka nie rozwija się tak jak żeśmy chcieli, a koszty bieżących wypłat są dosyć spore. To powoduje, że teraz zmniejszamy liczbę środków, które przekazujemy do OFE. Zmienia się też rynek finansowy. Do 2008 roku byliśmy bardziej optymistyczni. To problem na całym świcie, z wyłączeniem Kanady ta nie przeżyła turbulencji rynków finansowych, banki nie upadały. Jeśli jest rygorystyczna i dobra polityka regulacyjna to ona chroni. Oczywiście tam gdzie inwestowano w różnych innych krajach, to część tych funduszy stracono. Nie ma jednego idealnego systemu dla wszystkich. Każdy system ma swoje uwarunkowania demograficzne, kulturowe. System i tak musi się opierać na gwarancjach państwa, bo to państwo i wspólnota jest gwarantem wypłat.
M.P.B: Jak Pan ocenia spotkania z kanadyjską polonią? Z.D.: Bardzo jestem zadowolony, że tyle osób jest zainteresowanych i przyszło zna spotkania z nami zadając trudne ale rzeczowe pytania. Mamy świadomość, że sprawy emerytalne są dla ludzi bardzo ważne i cieszymy się, że konsulat i lokalne środowiska bardzo się zaangażowały we włączenie się w akcję informacyjną. Kościół ojcowie oblaci użyczyli swoich obiektów, tak, że jesteśmy zadowoleni, bo widzimy na co zwracać uwagę w naszych komunikatach, materiałach, które będziemy przygotowywali, jakie są problemy. Mogliśmy też rozmawiać z Service Canada, żeby wypłaty świadczeń do Polski odbywały się przelewem, a nie czekiem, bo nie zawsze w Polsce łatwo jest zrealizować czek. To nam obiecano. Chcemy przejść na większą elektronizację między instytucjami, żeby skrócić czas. Ale przede wszystkim cieszy nas to, że możemy pomagać ludziom, bo my jesteśmy od tego, żeby jak najlepiej obsługiwać Polaków, bo w końcu jako państwowa instytucja żyjemy z tego, co wpłacą nam obywatele.
M.P.B: Dziękuję bardzo. Z.D.: Dziękuję pięknie. To była ciekawa i potrzebna wizyta. Teraz po wyjeździe gości z ZUS będziemy starali się Państwu pomagać w zrozumieniu systemu i w poruszaniu się po nim w różnych sytuacjach. Zachęcamy do kontaktu z nami redakcja@gazetagazeta.com lub 416-2620610. Strona internetowa ZUS, gdzie także można zdobyć bezpośrednio informacje http:// pue.zus.pl.

Małgorzata P. Bonikowska

mbonikowska@gazetagazeta.com 

Poleć:

O Autorze:

Malgorzata P. Bonikowska

Dziennikarka, publicystka, anglistka (doktor językoznawstwa), nauczycielka, autorka książek, działaczka społeczna, współtwórca i redaktor naczelny www.gazetagazeta.com. Kocha pisanie, przyrodę i ludzi.

Comments are closed.

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.