Czytajmy naszym dzieciom

0

Chcąc, aby nasze dzieci mówiły po polsku, musimy do nich mówić po polsku, ale nie tylko mówić. Jak okazuje się, ważne jest także czytanie naszym dzieciom. O tym opowiada, po przerwie wakacyjnej, Eliza Sarnacka-Mahoney.

Małgorzata P.Bonikowska: Brałaś bardzo aktywnie udział w akcji Polonia Czyta Dzieciom. Czy możesz nam powiedzieć na czym ta akcja polega?
Eliza Sarnacka-Mahoney: Akcja ta została przeniesiona na nasz polonijny grunt z Polski, gdzie zainicjowała ją fundacja Cała Polska Czyta Dzieciom. Ponieważ niesamowicie ważne jest czytanie w języku polskim również tutaj dzieciom polonijnym, może zwłaszcza polonijnym, akcja została przeniesiona i do USA, a mam nadzieję, że do Kanady też niedługo dotrze. Polega ona na tym, że organizowane są spotkania całych rodzin z grupą osób, czasami są to aktorzy, czasami działacze społeczni, czasami są to nauczyciele i czytamy dzieciom utwory literackie, żeby je zainteresować, żeby się pośmiały, żeby dzieci uczestniczyły w polskiej literaturze, żeby miały do polskiej literatury jak najlepszy stosunek. Chodzi nam o to, by po powrocie do domu dzieci sięgnęły chętniej po polską książkę, a również o to by po powrocie do domu polonijny rodzic również usiadł i dzieciom poczytał. Tak że ta akcja ma do spełnienia dwa zadania: z jednej strony zachęcić polonijne dzieci, żeby nie bały się czytać po polsku i sięgać po polską literaturę, a z drugiej strony – rzecz bardzo, bardzo ważna, żebyśmy my, rodzice czytali, ponieważ czytanie odgrywa niesamowitą rolę w życiu dziecka, a również w jego rozwoju językowym.

Eliza Wiktoria czytaM.P.B.: A w jakim wieku są dzieci, które biorą udział w tej akcji?
E.S.M: W każdym wieku. Ta akcja jest adresowana do wszystkich dzieci. Przeważnie na takich spotkaniach czytane są utwory, z którymi dzieci już się spotkały, z którymi się identyfikują; bardzo często są to wiersze naszych poetów: Tuwima, Brzechwy, czasami jakieś krótkie opowiadania. Natomiast jak wiem, przy okazji tej akcji jest jakaś malutka pogadanka dla dzieci i rodziców na temat tego, by sięgać po różnego typu literaturę. Wiem, że niektórzy proponują nam, polonijnym rodzicom różne książki, bo my może nie zawsze wiemy po co warto sięgnąć, szczególnie z nowszej literatury. Akcja zatacza coraz szersze kręgi. Na Wschodnim Wybrzeżu zaczęła się już około dwóch lat temu, natomiast ostatnio dotarła już do mnie tutaj, do Denver i ja wraz moimi córkami, które bardzo entuzjastycznie podeszły do tego, uczestniczyłyśmy w niej. Zorganizowałyśmy to w polskiej szkole, do której przybyły troszeczkę młodsze dzieci. Starsze dzieci były w tym czasie zaangażowane w jakiś festyn, który akurat był organizowany na podwórku. Natomiast młodsze dzieci bardzo chętnie włączyły się, uczestniczyły, słuchały i myślę, że udało się nam je do polskiej literatury przyciągną.

M.P.B.: Czy to są jednorazowe spotkania, czy raczej serie?
E.S.M: To zależy od tego jakie jest zainteresowanie. Ponieważ w Denver było zainteresowanie planujemy następną akcję jeszcze przed Bożym Narodzeniem – planujemy zrobić spotkanie z Mikołajkiem. Okazuje się, że jest to bardzo fajnym pomysłem biblioteki w Denver na to, by zachęcić dzieci do czytania po polsku. Tak że mamy zamiar, by to zrobić, skoncentrować się na Mikołajku.

M.P.B.: Najczęściej rozmawiamy o tym, że powinno się czytać małym dzieciom, natomiast z tego co wiem, są bardzo dobre powody dla których powinno się czytać i dzieciom starszym?
E.S.M: Właśnie i to jest to co odróżnia akcję Polonia Czyta Dzieciom od polskiej akcji Cała Polska Czyta Dzieciom. Ponieważ my kładziemy nacisk nie tylko na to, by spędzać z dzieckiem czas poprzez czytanie i w ten sposób dziecko rozwijać. Dla nas czytanie dzieciom po polsku na głos jest również metodą rozwoju języka polskiego, poszerzania słownictwa w języku polskim, a także utrzymywania rozumienia języka polskiego. Gdy byłam na spotkaniu i skierowałam kilka słów do rodziców powiedziałam, że ogromnie, ogromnie zachęcam do tego, by czytać nawet dziecku czternasto-, piętnasto- czy szesnastoletniemu – jeżeli tylko dziecko wyrazi chęć, bo w takim wieku rozmowy z dzieckiem wyglądają nieco inaczej niż z maluszkiem. Jeżeli tylko dziecko wyrazi chęć zachęcam by znaleźć czas i dziecku czytać. Ja swoim córkom do dziś czytam, a starsza córka ma już lat piętnaście. Jest to nie tylko niesamowita, fajna forma spędzania wspólnie czasu ale i jest to również sposób na rozwój ich języka. Bo nie oszukujmy się, jeżeli dziecko nawet mówi po polsku, gdy robi się starsze na rozwój języka polskiego nie zawsze jest czas. Bardzo często bywa tak, że dziecko osiągnie jakąś biegłość w języku polskim, porozumiewa się na poziomie słownictwa powszedniego codziennego i nie rozbudowuje dalej słownictwa, bo ma mniej czasu na czytanie, bo ma mniej czasu nawet na rozmowę z nami rodzicami po polsku i wtedy sięgniecie po polską literaturę, adekwatną do wieku jest bardzo dobrym na to sposobem. Tym bardziej, że dziecko ma łatwiej, ma fajrant, nie wykonuje wysiłku, bo to rodzic czyta, ale ono słucha i chłonie. Przy okazji, jeżeli pojawiają się jakieś określenia czy wyrazy, których nie rozumie, możemy mu je wytłumaczyć. Dziecko w ten sposób zachowuje poziom pewnego rozumienia języka polskiego nawet jeżeli pewnych trudniejszych wyrażeń czy wyrazów nie będzie używało w swojej codziennej mowie po polsku, ale zachowa rozumienie. To jest bardzo ważne. To jest wręcz taka praca przeciwko utracie rozwoju języka polskiego, zwłaszcza u dziecka starszego. Bo to jest problem gdy dziecko przestanie rozumieć gdy toczy się normalna rozmowa – zacznie się zniechęcać. Tak że czytanie na głos nie tylko dziecku malutkiemu prościutkich książeczek, ale i dziecku starszemu, sięganie po lektury troszeczkę bardziej skomplikowane uważam za bardzo, bardzo ważne. To właśnie staramy się propagować w naszej akcji Cała Polonia Czyta Dzieciom.

M.P.B.: Są lektury nagrane, czytane przez lektorów czy aktorów. Teoretycznie można je puszczać zamiast czytać samemu. Czy to wszystko jedno, czy lepiej jak czyta mama lub tata na żywo?
E.S.M: Gdybyśmy zadali to pytanie dziecku każde odpowie, oczywiście, że lepiej jak mama czy tata czyta. Bo każde dziecko, nawet to starsze, a może w właśnie szczególnie to starsze, ma ogromną potrzebę, by spędzać z nami czas. Wiem to po swoich dzieciach, że preferowałyby, żebyśmy to byli my. Natomiast wszelkie nagrania audio książek, których jest wysyp teraz i wśród których jest wiele fajnych książek dla dzieci, to fenomenalny pomysł, bo to jest dodatkowa dawka polskiego, którą możemy dziecku zapewnić wtedy, gdy nas nie ma. W przeciwnym razie dziecko nie miałoby żadnego kontaktu z językiem polskim gdy np. jedziemy samochodem możemy włączyć książkę. Gdy my jesteśmy zajęci a dziecko ma trochę czasu wolnego, także. Wtedy gdy wykonuje jakieś czynności manualne także dobrym pomysłem jest włączenie jakiejś bajki czy innego nagrania. W naszym domu w tej wersji sprawdzają się krótsze formy, czyli np. opowiadania. Trwa to np. pięć minut i dziecko może przerwać słuchanie nie tracąc niczego. Natomiast książka jest bardziej absorbująca i trudniej do niej wrócić po dłuższej przerwie. My często to praktykujemy, że np. słuchamy w kąpieli. Gdy młodsza córka idzie się kąpać bierze ze sobą płytę, włącza sobie bajki, ostatnio są to bajki rosyjskie po polsku, które ją interesują – słucha i ma frajdę. A ja wiem, że to dodatkowa dawka języka polskiego i bardzo się z tego cieszę, bo to i rozwija słownictwo i utrzymuje rozumienie i generalnie zachęca do języka polskiego.

M.P.B.: Dziękuję bardzo i zachęcam państwa do stosowania tych naprawdę interesujących technik, które nie są tak bardzo oczywiste: np. płyta w kąpieli – świetny pomysł!

Małgorzata P. Bonikowska

Poleć:

O Autorze:

Eliza Sarnacka Mahoney

Eliza Sarnacka-Mahoney- publicystka i pisarka, mieszka w Kolorado. Od wielu lat współpracuje z mediami w Polsce i Ameryce. Mama Natalii i Wiktorii, ich dwujęzyczne wychowanie opisuje w cyklu artykułów dla Gazety.

Comments are closed.

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.