Polska i Kanada – wzajemny szacunek i zapał do współpracy

1

To była długa bo aż czterodniowa wizyta – w dniach 22-26 października w Polsce przebywał z oficjalną wizytą Gubernator Generalny Kanady David Johnston z małżonką.

W czwartek i piątek przebywali w Warszawie, a w sobotę i niedzielę w Krakowie – ostatniego dnia zwiedzili także były niemiecki obóz Auschwitz.

Była to pierwsza w historii wizyta oficjalna Gubernatora Generalnego (Przedstawiciela Korony Brytyjskiej w Kanadzie) w Polsce, a zarazem trzecia z kolei kanadyjska wizyta wysokiego szczebla w Polsce w tym roku (w kwietniu wizytę w Polsce złożył szef kanadyjskiej dyplomacji John Baird, a w czerwcu – premier Stephen Harper). – To pokazuje, jak wielką wagę oba kraje przywiązują do wzajemnych relacji. Polska i Kanada są dziś dla siebie jednymi z najbliższych partnerów, skomentował Marcin Bosacki, ambasador RP w Ottawie, który towarzyszył Gubernatorowi w wizycie do Polski.

Niezwykłą przyjemnością było uczestniczyć w poszczególnych punktach programu i obserwować jak wszędzie kanadyjski mąż stanu przyjmowany jest z szacunkiem i serdecznością.

Sam David Johnston to człowiek wielkiej klasy, o ogromnym doświadczeniu i gruntownym wykształceniu, znakomity mówca i uważny słuchacz. Do tego dochodzi pozytywny wizerunek Kanady – kraju, o który Polacy wprawdzie wiedzą niewiele, ale darzą go szczerym respektem i podziwem. 

Gubernator i jego małżonka zostali powitani przez prezydenta Bronisława Komorowskiego i jego żonę w Pałacu Prezydenckim, gdzie odbyły się rozmowy plenarne.

 Powitanie:

This slideshow requires JavaScript.

Poranek w czwartek w Pałacu Prezydenckim:

This slideshow requires JavaScript.

Oświadczenia po rozmowach:

This slideshow requires JavaScript.

Gubernator spotkał się także z marszałkiem Bogdanem Borusewiczem w Senacie, z marszałkiem Radosławem Sikorskim w Sejmie.

This slideshow requires JavaScript.

Bardzo ciekawe było spotkanie z profesorami i ze studentami Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie – SGH. Aula pękała w szwach, a wystąpienie Gubernatora wywołało wiele pytań i ciekawą dyskusję.

This slideshow requires JavaScript.

Gubernator został zaproszony na lunch w Pałacu Prymasowskim zorganizowany przez Polsko-Kanadyjską Izbę Gospodarczą (Polish Canadian Chamber of Commerce).

This slideshow requires JavaScript.

Gubernator Generalny został też zaproszony na spotkanie z biznesmenami na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych, gdzie uczestniczył w panelowej dyskusji Kanadyjczyków i Polaków “Kanada-Polska: innowacyjność i rozwój przedsiębiorczości”. Na tym ostatnim spotkaniu obecny był prezydent Komorowski, który tuż przed swoim wyjściem, przekazał uczestnikom spotkania informację, że Kanada wydała zgodę na import polskich jabłek. Wiadomość przyjęto brawami. “Wszyscy pamiętamy historię o Newtonie, który prawo ciążenia odkrył w ten sposób, że mu jabłko spadło na głowę. Więc ja jestem pewien, że polskie jabłko może wpłynąć pozytywnie na polsko-kanadyjski program innowacyjności” – żartował Komorowski. Obaj panowie wymienili serdeczny uścisk.

This slideshow requires JavaScript.

Taki był nastrój wszystkich spotkań, włącznie z oficjalnym obiadem wydanym przez prezydenta Komorowskiego w Pałacu (state dinner) – serdeczny, bezpośredni i pełen autentycznego zapału do przyszłej współpracy.

This slideshow requires JavaScript.

Z dumą słuchałam kiedy Gubernator Johnston mówił z uznaniem o sukcesach Polski – o bohaterstwie Polaków w czasie wojen, o wielkiej sile, jakiej wymagała odbudowa kraju, a następnie o inpiracji, jaką stanowiła dla świata Solidarność i o gigantycznym dziele dokonanym w Polsce przez 25 lat. Wspominał też w superlatywach o polskiej diasporze w Kanadzie i o wkładzie Polaków w budowę i rozwój Kanady.

O polskim sukcesie opowiadał też prezydent Komorowski: “Te 25 lat to był czas, który wykorzystaliśmy niezwykle efektywnie, przechodząc od gospodarki niedoboru, hiperinflacji i ogólnego zacofania, do dynamicznej i sprawnej gospodarki rynkowej”. “Od przeszło 20 lat nasz PKB nieustanie rośnie, jesteśmy na plusie, idziemy do przodu. Wiemy, że aby utrzymać tempo rozwoju gospodarczego potrzebujemy nowego impulsu wzrostu. Wiemy, że w dzisiejszych warunkach czynnikiem decydującym może być innowacyjność. Innowacyjność, która cechowała nas w okresie przełomu, i nadal cechuje wielu polskich przedsiębiorców, musi stać się cechą całej naszej gospodarki. Tego Polska chce uczyć się od Kanady.”

Ale już dzisiaj Polska z podniesioną głową może mówić o swojej pozycji w kanadyjskiej gospodarce przez obecność największego polskiego inwestora w Kanadzie – KGHM Polskiej Miedzi S.A., która w 2012 r. kupiła kanadyjską spółkę wydobywczą Quadra FNX. Liczącymi się inwestorami w Kanadzie są też Orlen, a także firmy kosmetyczne Inglot i Ziaja.

Więcej inwestycji i wspólnych inicjatyw handlowych, naukowych i ekonomicznych umożliwi podpisana właśnie kompleksowa umowa gospodarczo-handlowa między Kanadą a Unią Europejską – CETA.

A Polska startuje do współpracy z Kanadą z atutami w ręku. “W tym roku rząd przyjął Program Rozwoju Przedsiębiorstw – wsparcia przedsiębiorstw w Polsce, ze szczególnym uwzględnieniem innowacyjności. Ale polskie szanse uzbrojone są nie tylko w dobre plany, bo mamy także fundusze na realizacje tych planów. W najbliższych latach będzie to 8,6 mld euro ze środków unijnych, w ramach programu Inteligentny Rozwój. Razem ze środkami krajowymi daje to przeszło 10 mld euro na podniesienie innowacyjności polskiej gospodarki. To jest źródło szans na uzyskanie długookresowego wzrostu naszego kraju w następnym 25-leciu”.

Prezydent Komorowski podkreślał też wielokrotnie wsparcie Kanady dla polskiej niepodległości i twardą postawę w sprawach międzynarodowych. “Pamiętamy też, że Kanada była pierwszym sojusznikiem, który ratyfikował nasze protokoły akcesyjne do NATO” – przypomniał Komorowski. Tym bardziej – zaznaczył – “doceniamy obecne zaangażowanie Kanady w gwarancje bezpieczeństwa w Europie Środkowej i jej zaangażowanie w udzielanie pomocy Ukrainie”. “Doceniamy, że Kanada, tak jak i Polska, wprost nazywa agresję – agresją, obronę wolności – obroną wolności” – dodał prezydent.

Były też chwile emocji. Piękne i poruszające były uroczystości złożenia wieńców na Grobie Nieznanego Żołnierza na Placu Piłsudskiego, stworzonego w 1925 roku, gdzie parze gości objaśniano znaczenie i symbolikę miejsca i poszczególnych jego elementów. 

This slideshow requires JavaScript.

Dużo emocji było też następnego dnia kiedy Gubernator wraz z małżonką składali wieńce pod pomnikiem polsko-kanadyjskiego braterstwa broni przed Ambasadą Kanady. Two Rocks Monument, złożony z dwóch kamieni, polskiego z polskich Kaszub i kanadyjskiego, przywiezionego z ontaryjskich Kaszub – rejonu gdzie osiedlili się w Kanadzie pierwsi Polacy, upamiętnia braterstwo broni Polaków i Kanadyjczyków (walczyli razem pod Monte Cassino, Falaise i w Bitwie o Anglię).  Pomnik został odsłonięty w 1999 roku przez ówczesnych premierów Polski i Kanady – Jerzego Buzka i Jean Chretiena. Uroczystość odbyła się z obecnością polskich i kanadyjskich żołnierzy i członków delegacji. Gospodarzem była Ambasada Kanady w Warszawie.

This slideshow requires JavaScript.

Przy tej okazji i w tym szczególnym miejscu Gubernator Generalny odznaczył swoim odznaczeniem (Governor General’s Medallion)  weterana – pana Mariana Słowińskiego (walczył wraz z kanadyjskimi żołnierzami w bitwie pod Falaise, a potem wiele lat pracował w Ambasadzie Kanady w Warszawie).

This slideshow requires JavaScript.

Przy obu tych okazjach jak i na oficjalnym obiedzie w Pałacu Prezydenckim czułam głębokie wzruszenie śpiewając oba hymny – kanadyjski i polski, czując dumę z przynależności do obu tych wspaniałych narodów i krajów, których flagi mają te same barwy, których ludność jest ilościowo prawie taka sama i które łączy tak wiele w przeszłości  i tak dużo planów na przyszłość.

Gubernator Generalny znalazł w swoim napiętym programie chwilę czasu aby udzielić mi wywiadu:

Kolejne dwa dni  Gubernator i jego żona spędzili w Krakowie, gdzie zwiedzili Wawel, Uniwersytet Jagielloński, Cmentarz Rakowicki, Akademię Górniczo-Hutniczą, a w niedzielę były niemiecki obóz Auschwitz i Auschwitz-Birkenau.

Dni wizyty Ich Ekscelencji w Polsce były trudne dla obu krajów – Kanada próbowała dojść do siebie po szokującym ataku w Ottawie, a Polska właśnie przeżywała tragiczną ekspolozję gazu w Łodzi, w której zginęło dwoje dziennikarzy i ich małe dziecko. Goście i gospodarze wielokrotnie wyrażali wobec siebie nawzajem głębokie współczucie.

•••

 Z prawdziwą radością zobaczyłam, że w delegacji, która przyjechała do Polski, znalazł się przedstawiciel młodego pokolenia – Martin Grządka, prezes Young Polish Canadian Professionals Association (YPCPA) – dynamicznej organizacji młodych profesjonalistów kanadyjskich polskiego pochodzenia z oddziałami w Toronto, Ottawie i Calgary, jeden z organizatorów dorocznej konferencji Quo Vadis, niezwykle akywnie działający na rzecz młodej Polonii w Kanadzie. Oto jego wrażenia z tej historycznej wizyty.

Małgorzata P.Bonikowska: Marcinie, za Tobą wizyta Gubernatora Generalnego w Polsce. Byłeś członkiem delegacji. Jak oceniasz to, w jaki sposób został on odebrany w Polsce? Co wynika z tej wizyty?

Martin Grządka w czasie spotkania na Giełdzie Papierów Wartościowych

Martin Grządka w czasie spotkania na Giełdzie Papierów Wartościowych

Marcin Grządka: To była pierwsza wizyta gubernatora generalnego w Polsce, co miało duże znaczenie. Z całej wizyty widać było, że był bardzo dobrze przyjęty w Polsce. Prezydent Komorowski bardzo ciepło przyjął delegację i gubernatora. Więzi było widać głębsze niż takie zdawkowo oficjalne.

M.P.B.: Jakie momenty zapamiętałeś, które wskazują, że to nie tylko taka kurtuazyjna wizyta, ale że coś cieplejszego powstało w Polsce?

M.G.: Niektórzy mówią, że prezydent Komorowski nie zawsze gdy przyjmuje ludzi obejmuje ich przy powitaniu, tylko rękę podaje. Tu było inaczej. Sama tematyka rozmów była bardzo szeroka – od bezpieczeństwa obu krajów, przez tematy edukacji, innowacji, szkolnictwa, do biznesu. Im więcej więzi pomiędzy dwoma krajami tym korzystniej i bardziej zależy obojgu partnerom aby drugi był bezpieczny. W przypadku Polski kwestia własności intelektulanej jest jeszcze stosunkowo mało znana. Jest dużo danych na temat szkolnictwa, ilu młodych ludzi studiuje, ale bardzo rzadko analizuje się co to daje, jaki tego jest efekt, np. jakie leki wychodzą z Polski, które później są używane komercyjnie w świecie. To samo dotyczy sprzętu medycznego. W Polsce wynalazków jest dużo, ale nie przykłada się wagi do ich późniejszej komercjalizacji, przeciwnie np. do Stanów Zjednoczonych gdzie Uniwersytet Harvarda traktuje to jako swój główny dochód, co daje później kolejne możliwości badań i kolejne wynalazki, które są w praktycznym użytku, a nie tylko leżą na półce i ktoś się cieszy, że coś wynalazł. Ważne jest zastosowanie praktyczne wynalazków. Jeśli połączymy doświadczenie Kanady, która najwięcej w G7 wydaje na R&D (Research and Development, czyli badania naukowe i ich wdrożenia), będzie to korzystne dla Polski, gdzie na to wydaje się dużo mniej. Obecnie są nadzieje, że w roku 2023 2 proc. PKB będzie przeznaczane na ten cel. Kanada w tej dziedzinie ma ogromne doświadczenie.

M.P.B.: A czym jeszcze Kanada może się podzielić z Polską?

M.G.: Zauważyliśmy, ze na każdym spotkaniu oficjalnym, na każdym składaniu wieńców było obecne kanadyjskie wojsko, które teraz jest w Polsce i prowadzi szkolenia z polskim wojskiem, co oznacza, że oba kraje razem ćwiczą i współpracują militarnie w ramach NATO. To jest znak, że stoimy razem, tak jak podczas II wojny światowej. Nawet jest pomnik przed Ambasadą Kanadyjską – dwa kamienie, które symbolizują wojsko polskie i kanadyjskie, walczące ramię w ramię.

M.P.B.: Czy odniosłeś wrażenie, że ten moment wizyty był szczególnie istoty ze względu na finalizację porozumienia pomiędzy Kanadą a Unią Europejską?

M.G.: Tak, jeśli chodzi o możliwości to jest to bardzo ważna rzecz, np. dla współpracy między uczelniami polskimi a firmanami kanadyjskimi, które mogą pomóc wejść Polsce na rynek kanadyjski i amerykański. Ta umowa pozwala, żeby to się odbywało bez problemu, bez ceł. 90 proc. produktów i usług będzie bezcłowych i to będzie miało bardzo duże znaczenie. Jeżeli ktoś będzie chciał podjąć działalność gospodarczą pomiędzy tymi dwoma krajami lub Unią a Kanadą to ma do tego szeroko otwartą drogę.

M.P.B.: Co przywiozłeś z tej wizyty ważnego z punktu widzenia młodego pokolenia?

M.G.: Dla mnie to było bardzo ciekawe przeżycie. Kiedy staliśmy przed Pałacem Prezydenckim, gdzie było polskie i kanadyjskie wojsko i odgrywano dwa hymny – było to niezwykłe wrażenie. Nasze młode polsko kanadyjskie grono ma szansę zapoznać się z misją, którą Kanada przedstawiła Polsce. Bo kto bardziej się zainteresuje sprawami powiązania pomiędzy dwoma krajami jak nie młodzi Kanadyjczycy polskiego pochodzenia, czy to będą naukowcy, czy biznesmeni? Po spotkaniu stwierdziliśmy, że dobrze byłoby zrobić spotkania w Ottawie z Ministerstwami Spraw Zagranicznych, Obrony i Współpracy Międzynarodowej Kanady, żeby wspólnie omówić sprawy związane z umową między Unią Europejską a Kanadą. Chodzi o to, aby było wiadomo na czym się skoncentrować, gdzie będzie łatwiej osiągnąć sukces.

M.P.B.: Czyli planujecie spotkania dla młodych profesjonalistów?

M.G.: Będziemy chcieli żeby to było dosyć szerokie grono złożone z młodych ludzi – studentów, profesjonalistów z Ontario, z różnych miast. Nawet rozmawiałem z gubernatorem żeby zrobić spotkanie w Rideau Hall razem z nim, żeby podsumował swoją wizytę w Polsce, żeby to spotkanie było takim wzmacniaczem nagłośnienia tej wizyty i tych priorytetów, które były podkreślane w Polsce.

M.P.B.: Jaki jest w Polsce wizerunek Kanady, według Twojej oceny?

M.G.: Jeśli popatrzymy z jednej strony to nie jest tak jakby przyjechała głowa Stanów Zjednoczonych, ale głowa państwa kanadyjskiego jest bardzo dobrze widziana w Polsce. Nawet gdy żołnierze mówią na temat współpracy w Afganistanie czy między Kanadą a Polską to są bardzo pozytywne wrażenia. Jest respekt z obu stron. Uważam, że Polska ma o wiele większe szanse żeby wejść na rynki przez Kanadę niż przez Stany. Stany może są głównym celem, bo tam jest 11 razy więcej ludzi niż w Kanadzie, ale ponieważ Kanada jest bardziej zbliżona do Polski, jest większe zainteresowanie współpracą i zrozumienie, że przez Kanadę można wkroczyć do Stanów.

M.P.B.: Czy powstały jakieś nowe pomysły?

M.G.: Wstępnie mamy zgodę na spotkania z gubernatorem i ministrem gospodarki w Ottawie. Wcześniej młoda polonia zapoznawała się ze strukturami w Polsce, żeby zdobyć solidną wiedzę. W Polsce był z nami dr Jackowski, który ma ogromne sukcesy, 13 firm, które wprowadził na rynek, ponad 140 patentów. Brał on udział w kilku panelach. Zauważyłem, że Polacy interesują się takimi osobami, które mają doświadczenie i zainteresowanie Polską. Rozmawialiśmy z radcą handlowym w ambasadzie kanadyjskiej w Warszawie w jaki sposób moglibyśmy takie możliwości wykorzystać. Ambasada jest bardzo otwarta żeby nam pomóc nawiązać współpracę i kontakty, żeby włączyć też profesorów z uczelni. Są takie instytucje, które finansują z Unii Europejskiej wynalazki polskie, które może za daleko jeszcze nie wychodzą, ale z dr. Jackowskim, z jego doświadczeniem, i z Polakami, którzy mają potencjał, moglibyśmy rzeczywiście wyjść o wiele dalej – do Kanady czy Stanów Zjednoczonych i pomóc Polakom ponieważ umowy idą w tym kierunku, by podejmować taką współpracę.

Przy Grobie Nieznanego Żołnierza - w głębi Marin Grządka

Przy Grobie Nieznanego Żołnierza – w głębi Marin Grządka

M.P.B.: Jakbyś podsumował tę wizytę?

M.G.: Wizyty w Warszawie były dosyć oficjalne – spotkania z prezydentem, na uczelniach. Byłem jednak mile zaskoczony wizytą w Krakowie, bo tam było jeszcze bardziej widoczne głębokie zainteresowanie gubernatora. Samo odwiedzenie cmentarza w Krakowie gdzie składał wieniec i gdzie było, jak w Warszawie, wojsko kanadyjskie i polskie. To był mały, ale bardzo ważny element wizyty, bo tam leżą Kanadyjczycy, którzy walczyli dla Polski latając nad Warszawą. O tym się może słyszeć, ale zobaczyć ten cmentarz to co innego. Połączenia pomiędzy naszymi krajami są pozytywne i jest potencjał na przyszłość. Oczywiście, wielkie wrażenie zrobił obóz Auschwitz. On każdemu otworzy oczy na los Polski. Pomaga to w zrozumieniu co Polska przeżyła i w jaki sposób wpłynęło to na jej rozwój. Myślę, że to wszystko doskonale zrozumiał i wyczuł Gubernator. ••• Przed Polską i Kanadą wiele wspólnych projektów. Kanadyjska Polonia jest dynamiczna i twórcza, Polska i Polonia są postrzegane niezwykle pozytywnie przez Kanadę, a Kanada darzona jest podziwem i respektem w Polsce. Obie strony chcą współpracy w wielu dziedzinach, a umowa między Unią Europejską i Kanadą stwarza nowe ramy i możliwości współpracy. Dla mnie możliwość obserwowania kanadyjskiej i polskiej gotowości do współdziałania i do wymiany doświadczeń, z pozycji partnerów, była ogromną przyjemnością i niezapomnianym przeżyciem, napełniającym moje serce podzielone na dwie – polską i kanadyjską – części wielką radością.

•••

W młodym pokoleniu nadzieja i przyszłość – to oni poprowadzą Polskę, Kanadę, ba, świat, w kierunkach, które dzisiaj nawet trudno sobie wyobrazić. I w Polsce i w Kanadzie młodzi są otwarci, pełni optymizmu, nie istnieje dla nich “niemożliwe”. 

A jakie są moje wnioski z wizyty Gubernatora Generalnego w Polsce i z niezliczonych spotkań, które przy jej okazji odbyłam? Oba nasze kraje mają sobie wiele do zaoferowania i darzą się prawdziwym szacunkiem i sympatią. Gubernator David Johnston, jako człowiek o wielkiej wiedzy i doświadczeniu, a także otwartości, skromności i autentycznym zainteresowaniu światem, dotarł do wszystkich – młodzieży i weteranów, środowisk akademickich i biznesowych, polityków i studentów. Wierzę, że przed Polską i Kanadą era wzmożonej wspólpracy we wszystkich sferach życia. Jako obywatelka obu krajów, kochająca je oba głęboko – cieszę się i trzymam kciuki!

Tekst i zdjęcia

Małgorzata P. Bonikowska

•••

David Johnston urodził się w 1941 r. w Sudbury w Ontario. Od 1974 r. był dziekanem katedry prawa Uniwersytetu Zachodniego Ontario (University of Western Ontario w London). Później pracował m.in. ma uniwersytecie McGill i Uniwersytecie Waterloo.

Jego specjalizacja to regulacje papierów wartościowych, technologie informatyczne i prawo korporacyjne. Jest autorem i współautorem 24 książek i ma doktorat honoris causa blisko 20 uniwersytetów. Jest żonaty, ma pięć córek i 11 wnuków. 1 października 2010 r. został zaprzysiężony jako 20. gubernator generalny Kanady.

Kanada to monarchia konstytucyjna, gdzie rozdzielone są obowiązki głowy państwa i szefa rządu. Kanadyjski parlament składa się z trzech części: Korony, reprezentowanej przez gubernatora generalnego, Senatu i Izby Gmin.

Jednym z najważniejszych obowiązków gubernatora generalnego jest zapewnienie, by Kanada zawsze miała premiera i rząd, którzy mają zaufanie parlamentu. Przewodniczy m.in. zaprzysiężeniu premiera i ministrów. (PAP)

•••

Filmowe migawki z pobytu Gubernatora Generalnego w Polsce

Pierwsza relacja: “Gazeta” w Warszawie: Wizyta głowy państwa Kanady w Polsce

 

Poleć:

O Autorze:

Malgorzata P. Bonikowska

Dziennikarka, publicystka, anglistka (doktor językoznawstwa), nauczycielka, autorka książek, działaczka społeczna, współtwórca i redaktor naczelny www.gazetagazeta.com. Kocha pisanie, przyrodę i ludzi.

1 Comment

  1. Barbara Zborowska on

    Dziekujemy Malgosiu za obszerna relacje i za zdjecia z tej historycznej wizyty.Zdziwiona jestem tylko,ze nie umiescilas informacji nt wreczenia medalu przedstawicielowi Polish Orphans Charity za wspolprace z Kanadyjska organizacja i uczestnictwa Gubernatora i Jego malzonki oraz pani Komorowskiej we wreczaniu stypendiow sierotom uzdolnionym artystycznie. Przekazalismy tym dzieciakom ogromna sume pieniedzy z funduszy uzbieranych tu w Kanadzie. Jezeli masz jakies materialy to dobrze byloby przekazac. Slicznie prezentuje sie ta nasza Polska w tym reportazu – az lza sie w oku kreci.

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.