Kolejny policjant winny krzywoprzysięstwa w sprawie Dziekańskiego

0

Za winnego składania fałszywych zeznań uznał sąd w Kanadzie w piątek czasu lokalnego trzeciego policjanta sądzonego w sprawie Roberta Dziekańskiego. Polak zmarł w październiku 2007 r. na lotnisku w Vancouver po użyciu paralizatorów przez policję.

Decyzja dotyczy Benjamina Robinsona, który od 2012 r. nie pełni już służby. Został uznany za winnego w przypadku dwóch z ośmiu stawianych mu zarzutów. Za winnego krzywoprzysięstwa miesiąc temu uznał sąd także drugiego z policjantów, Kwesi Millingtona; kara w jego sprawie zostanie ogłoszona najpewniej na początku maja. 

RCMP Robert Dziekanski death squad Kwesi Millington, Bill Bentley, Gerry Rundel, Benjamin RobinsonRobinson był jednym z czterech policjantów, biorących udział w zajściu w Vancouver, najstarszym rangą.

W przypadku pierwszego z sądzonych, Billa Bentleya, w lipcu 2013 r. zapadł wyrok uniewinniający, jednak prokuratura odwołuje się od tej decyzji. Kwesi Millington, drugi z sądzonych i pierwszy skazany, użył kilkakrotnie paralizatora wobec Dziekańskiego. Proces czwartego z policjantów Gerry’ego Rundela już się zakończył, a wyrok w jego sprawie – jak podała agencja The Canadian Press – jest oczekiwany 30 kwietnia br. 

The Canadian Press cytowała sędziego Sądu Najwyższego Kolumbii Brytyjskiej Nathana Smitha, który powiedział, że wszyscy policjanci podawali w swoich zeznaniach takie same okoliczności zdarzenia, które po porównaniu z nagraniem filmu okazały się być nieprawdziwe. Prokurator zarzucał policjantom, że umówili się w sprawie wersji wydarzeń i skłamali podczas przesłuchań. Sędzia Smith dodał, że Robinson miał powody, by składać fałszywe zeznania. 

Kontrowersyjny funkcjonariusz RCMP Benjamin Monty Robinson

Benjamin Monty Robinson

Na sali sądowej była obecna matka Dziekańskiego, Zofia Cisowska. Jak cytowały media, powiedziała, że chciałaby, aby wszyscy policjanci biorący udział w obezwładnianiu jej syna „znaleźli się w więzieniu, ponieważ wiedzieli, co robili”. 

Zarzut składania fałszywych zeznań postawiono policjantom w konsekwencji dochodzenia prowadzonego przez specjalnego prokuratora Richarda Pecka, oddelegowanego przez rząd Kolumbii Brytyjskiej do zajęcia się sprawą śmierci Dziekańskiego. Cztery lata temu, po zakończeniu prac, Peck uznał, iż małe jest prawdopodobieństwo skazania policjantów na podstawie innych potencjalnych zarzutów. 

Wcześniej, w czerwcu 2010 r. to właśnie Peck rekomendował rządowi prowincji ponowne przeanalizowanie wcześniejszej decyzji o umorzeniu śledztwa wobec policjantów. Peck został oddelegowany do pracy nad sprawą śmierci Dziekańskiego po publikacji raportu komisji sędziego Thomasa Braidwooda. Jego komisja pracowała na zlecenie rządu Kolumbii Brytyjskiej. 

Robert Dziekański

Robert Dziekański

W 2010 r., po przeprowadzeniu dochodzenia, Braidwood uznał użycie paralizatora wobec Dziekańskiego za nieuzasadnione, a działania policjantów z RCMP (Royal Canadian Mounted Police – Kanadyjskiej Królewskiej Policji Konnej) za zbyt pospieszne. Podkreślił też, że gdyby policjanci nie mieli paralizatorów, zastosowaliby inne środki znane im ze szkoleń. W jego opinii użycie tasera spowodowało wzrost ciśnienia krwi i przyspieszenie pracy serca, a pięciokrotne użycie broni odegrało olbrzymią rolę w śmierci zmęczonego i zdenerwowanego Polaka. 

W grudniu 2009 r. komisja zajmująca się dochodzeniami w sprawie skarg na policję, wówczas pracująca pod kierownictwem Paula Kennedy’ego, przedstawiła raport w sprawie działania czterech oficerów policji, w którym stwierdzono, że użycie tasera wobec Dziekańskiego było “przedwczesne i nieadekwatne”. 

14 października 2007 roku Dziekański zmarł po tym, gdy na lotnisku w Vancouver funkcjonariusze RCMP użyli paralizatorów, żeby go obezwładnić. Jak wynikało z nagrania dokonanego przez jednego z podróżnych na lotnisku, Dziekański zachowywał się dość gwałtownie po długim locie i dziesięciogodzinnym oczekiwaniu, kiedy nikt go nie skierował do właściwej dalszej części lotniska, jednak w niczym nie zagrażał policjantom. 

 Anna Lach (PAP)

•••

“Gazeta” o Robercie Dziekańskim:

• do grudnia 2011

• po grudniu 2011

Poleć:

O Autorze:

PAP

PAP to największa agencja informacyjna w Polsce. Zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. Przez całą dobę, 7 dni w tygodniu 250 dziennikarzy i 40 fotoreporterów przygotowuje serwisy informacyjne, z których korzystają media, instytucje, urzędy państwowe i przedsiębiorcy.

Comments are closed.

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.