Kościoły ewangelickie ciągle słabo słyszalne w Polsce

0

Zastanawiające, że dla większości polskich mediów chrześcijaństwo, a nawet religia w ogóle, kojarzy się przede wszystkim z rzymskim katolicyzmem.

Przypomnieć się godzi, że Kościołów katolickich jest więcej niż jeden, ten nam znany. Członkowie tych wspólnot dla zwolenników nieomylności papieskiej rezerwują niezbyt uprzejmy epitet papiści. Tymczasem chrześcijaństwo to nie tylko kilka głównych wyznań jak prawosławie, protestantyzm i wspomniany katolicyzm, ale i nowe Kościoły, które rozsadzają tradycyjne podziały.

Co gorsza spojrzenie na inne religie jest zafałszowane przez negatywne nacechowanie, jakie im daje tradycyjna teologia rzymsko-katolicka (a w Polsce taka właśnie dominuje). Stąd tak łatwo polski odbiorca godzi się na pełne uprzedzeń i z ignorancji wypływające przedstawienie wyznawców innych religii jako niemieszących się w „polskiej tradycji” i nie wchodzące w „polską tożsamość narodową”.

Upatruję te dwa wyrażenia cudzysłowem gdyż uważam je nie tylko za krzywdzące dla wyznawców innych religii, ale po prostu za fałszywe i wręcz głupie.

To samo można powiedzieć oczywiście o polskich prawosławnych i polskich protestantach, którzy wnieśli trwały wkład (podobnie jak przedstawiciele innych religii) w polską kulturę. Ośmielę się nawet powiedzieć, że ten wkład jakościowo rzecz biorąc, był i jest często o wiele bardziej znaczący i oryginalny. Wystarczy wspomnieć o licznych przekładach protestanckich na polszczyznę i na ich bardzo istotny wkład w rozwój teologii. Dzisiaj chcę się chwilę zatrzymać na polskim Kościele ewangelickim.

Przysłuchując się referatom na konferencji „Wychowanie i szkolnictwo ewangelickie w XVI i XVII wieku”, zorganizowanej 17 maja 2018 roku na Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej, zastanawiałem się – ile polskie społeczeństwo straciło, że jest to temat właściwie historycznie zamknięty. Dzisiaj i wychowanie i szkolnictwo zostało zmonopolizowane w naszym kraju przez jedno wyznanie. A co gorsza, wzory jakie dzisiejszy model wychowania i szkolnictwa proponuje państwo zawłaszczone przez PiS i bliski mu kościół toruński – ani z katolicyzmem, ani w ogóle z chrześcijaństwem nie mają wiele wspólnego. Ale o tym może przy innej okazji

Dziś chciałbym się skupić na propozycjach wychowawczych, wypracowanych przez polskich ewangelików, jak się rzekło w XVI i w XVII wieku, bo o tym traktowała konferencja. Może dodam jeszcze, że zaprosił mnie na nią jej główny organizator i jej przewodniczący prof. nadzw. dr hab. Rafał Marcin Leszczyński ze wspomnianej Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej. Znamy się od lat, bo byłem recenzentem jego doktoratu, obronionego na CHAT w odległym 2003 roku; doktoratu na podstawie rozprawy Kształtowanie się chrystologii i nauki o Trójcy Świętej w poglądach autorów chrześcijańskich II wieku.

Pięć lat później przeprowadzony przewód habilitacyjny w oparciu o książkę Starożytna koncepcja Logosu i jej wpływ na myśl wczesnego chrześcijaństwa świadczy o głębokim zakorzenieniu jego teologicznych zainteresowań w tekstach źródłowych chrześcijaństwa. Zrobił też wiele by wyrwać z zapomnienia znakomitego teologia i tłumacza ewangelickiego Pawła Hulkę-Laskowskiego, któremu polszczyzna zawdzięcza barwny przekład „Przygód dzielnego wojaka Szwejka”.

Warto też dodać, że Rafał Marcin Leszczyński jest synem znanego slawisty dra Rafała Leszczyńskiego, autora fundamentalnych prac na temat kultury i języka Łużyczan, by wspomnieć tylko Sto lat łużyckiej krytyki literackiej i nauki o literaturze, 1985, U początków łużyckich zainteresowań literaturą polską, 1989 i Biblia w kulturze literackiej Łużyczan, 1992. Jest też znanym i uznanym tłumaczem Biblii aktywnie zaangażowany w jej ekumeniczny przekład. Dzięki jego uprzejmości otrzymałem informację o dostępnej ogólnie on line jubileuszowej publikacji 500 lat Reformacji w Polsce, do której każdy może z pożytkiem sięgnąć

Wspominam o tych dokonaniach ojca i syna, gdyż po pierwsze podejrzewam, że nie są powszechnie znane, a po drugie by upomnieć się o miejsce i wkład dzisiejszych ewangelików w kulturę polską.

To składnia mnie do następującej uwagi. Otóż myślę, że po pierwsze cechą charakterystyczną kultury i teologii, wyrosłych z pnia sprzeciwu kościołów protestanckich wobec katolickich nadużyć, jest niezwykła rzetelność i odpowiedzialność za słowo – zarówno to pisane przez samych ewangelicznych chrześcijan, jak i przez nich studiowane (przede wszystkim Słowo Objawione w Biblii). A po drugie, poznanie ich dokonań pełniej uzmysławia jak bardzo katolicyzm rzymski jest odpowiedzialny za sprowadzenie chrześcijaństwa do posłuszeństwa autorytetowi papieża, biskupów i w ogóle kleru, a w konsekwencji za skarłowacenie i zaściankowość nadwiślańskiej teologii uprawianej w tym duchu.

Ekumenizm, rozumiany przez większość katolików jako powrót na łono kościoła katolickiego, w polskich warunkach jest rachityczny i bez wyrazu. Bo wyznawcy Kościołów protestanckich nie chcą się zgodzić na rezygnację z własnej odrębności, a katolicyzm nie jest w stanie przyznać, że tylko odejście od „błędów i wypaczeń” czyli dziedzictwa kontrreformacji gwarantuje powrót do wspólnych ewangelickich korzeni.

Wracam do konferencji. Trwała cały dzień, od godziny 9.30 do 17.30, ja jednak mogłem być tylko na jej ostatniej części, więc omówię to, co słyszałem. Chętnych zachęcam do rzucenia okiem na plakat informujący o tym wydarzeniu:


w istocie wielowątkowym i bogatym.

Tak więc osobiście wysłuchałem czterech referatów, z których każdy domaga się osobnego potraktowania, ale wspomnę tylko o dwóch, bo mnie najbardziej zaciekawiły. Pewnie dlatego, że zarówno publikacje jak i aktywność akademicka obojga referentów jest mi znana od lat.

Pierwszy referat, profesor Urszuli Augustyniak, na temat wychowania ewangelickiego na Litwie, a zwłaszcza u Radziwiłłów. Dla porządku przypominam tytuł wystąpienia: „Metody przygotowania elit ewangelicko-reformowanych do życia publicznego w Wielkim Księstwie Litewskim XVII wieku”. Jednak najważniejsze w tym referacie było zderzenie ideałów z praktyką. A ta ze strony ewangelików była nazbyt delikatna w zderzeniu z brutalną rekatolizacją Rzeczpospolitej Obojga Narodów prowadzona przede wszystkim przez wychowanego przez jezuitów Zygmunta III Wazę.

Drugi, to referat profesora Rafała Marcin Leszczyńskiego, o którym wspomniałem wyżej. Tytuł jego wystąpienia brzmiał: „Filozoficzne aspekty refleksji parenetyczno-wychowawczej w drugiej księdze „Żywota człowieka poczciwego’ Mikołaja Reja”. Zaciekawiło mnie zwłaszcza rozprawienie się ze stereotypami na temat pozornego niedokształcenia filozoficznego ojca polskiego literatury. Okazuje się bowiem, że uważna i nieuprzedzona właśnie lektura odsłania nie tylko solidne wykształcenie filozoficzne Mikołaja Reja, ale również jego mocne zakorzenienie w tradycji humanistycznej.

Nie mogłem się też oprzeć niewesołej refleksji jak bardzo polskie chrześcijaństwo ucierpiało rezygnując z twórczej obecności Kościołów reformowanych (a dokładniej mówiąc kontrreformacyjny katolicyzm bezpardonowo rozprawił się z nimi i to używając przy tym środków przeważnie politycznych gdyż teologicznych po prostu nie posiadał). Jest to jednak temat na inną okazję. Tymczasem cieszy, że jubileusz 500 -lecia Reformacji w Polsce owocuje również inicjatywami akademickimi o charakterze szeroko rozumianego ekumenizmu.

O ileż nasze debaty na temat obecności religii w przestrzeni publicznej, a zwłaszcza na temat styku tejże religii z polityką zyskałby na powadze, gdybyśmy na moment zapomnieli o biznesowych sukcesach jednego z redemptorystów – czy dali sobie spokój z rozbiorem na czynniki pierwsze cudacznych wywodów biskupów, zastanawiających się nad zagrożeniami płynącymi ze wszech stron, tylko nie z ich własnych szeregów.

Być może dożyjemy jednak dnia gdy, idąc w ślady kolegów z Chile, gremialnie podadzą się do dymisji, pozostawiając papieżowi Franciszkowi ocenę ich ewangelicznego wkładu w polską rzeczywistość. Wszak pomarzyć zawsze warto!

Poleć:

O Autorze:

Stanisław Obirek

Prof. Stanisław Obirek, autor zaprzyjaźnionego z nami portalu publicystów Studio Opinii (studioopinii.pl), jest teologiem, historykiem, antropologiem kultury. Jest autorem wielu książek i artykułów. Interesuje się miejscem religii we współczesnej kulturze, dialogiem międzyreligijnym, konsekwencjami Holocaustu i możliwościami przezwyciężenia konfliktów religijnych, cywilizacyjnych i kulturowych. Jest zaangażowany w dialog z innymi religiami (m.in. z judaizmem) i z niewierzącymi. Jest wykładowcą Uniwersytetu Warszawskiego w Ośrodku Studiów Amerykańskich. W 1976 roku wstąpił do zakonu jezuitów. Jesienią 2005 ogłosił, że występuje z zakonu i rezygnuje z kapłaństwa. Przyczyny tej decyzji wyjaśnił w książce "Przed Bogiem".

Comments are closed.

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.