Węgrzy protestują przeciw wyzyskowi, kłamliwym mediom, partyjnym sądom. „Ustawa o niewolnikach” wywołała wybuch

0

Tak dużych i gwałtownych protestów nie było na Węgrzech od 12 lat. Chodzi o zmiany w kodeksie pracy, które umożliwiają wyzysk pracowników – 50 dodatkowych dni pracy rocznie. Rząd buduje jasny przekaz – protesty inspirowane są zza granicy, organizują je proimigracyjne partie finansowane przez George’a Sorosa. Opozycja pierwszy raz od dawna przejęła inicjatywę.

Od tygodnia mamy na Węgrzech do czynienia z kryzysem politycznym i społecznym. Bezpośrednią przyczyną jest uchwalenie 12 grudnia 2018 przez parlament zmian w kodeksie pracy, regulujących sposób rozliczania godzin nadliczbowych. W miejsce 250 fakultatywnych godzin pracy (nadgodzin), na które pracodawca musiał uzyskać zgodę, wprowadzono 250 godzin obowiązkowych, a także 150 kolejnych godzin, na które pracownik może, ale nie musi się zgodzić.

(…)

Na ulicach Budapesztu pojawili się protestujący, przed parlamentem skandowano antyrządowe hasła. Protesty były chaotyczne, brało w nich udział kilka tysięcy osób. Dla porównania, w 2014 roku przeciwko podatkowi od internetu było to ok. 40 tys. osób, a w obronie Uniwersytetu Środkowoeuropejskiego przed rokiem – 80 tys. osób.

EPA/Balazs Mohai Dostawca: PAP/EPA.

Manifestanci chodzili po mieście blokując kolejne mosty. Potem ścierali się z policją. Pierwszego dnia zniszczono ogrodzenie zbudowane z sanek wokół choinki.

Rząd zbudował jasny przekaz – protesty inspirowane są zza granicy, organizują je proimigracyjne partie finansowane przez George’a Sorosa, który stał się na Węgrzech symbolem wszystkiego, co najgorsze. Protestujący mieli nie uszanować chrześcijańskiej tradycji świąt i choinki. Ciekawą analogię przedstawił w „tweetowej rozmowie” Michał Kacewicz z „Newsweeka”. Wskazał, że w 2013 roku, kiedy rozpoczynał się ukraiński Majdan, protestujący, zdaniem Wiktora Janukowycza, także nie uszanowali choinki. Do dzisiaj (piąty dzień protestów, w sobotę się nie odbyły), przedstawiciele rządu czy Fideszu w żaden sposób merytorycznie nie odnieśli się do protestów.

Więcej

Poleć:

O Autorze:

Redakcja

Comments are closed.

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.