Cezura

1

Z cyklu: Lepsze życie. Felieton z psychologią w tle

Jestem psychologiem z wykształcenia, jednak od zawsze interesowało mnie nie tyle wyjaśnianie ludzkich zachowań, ile korzystanie z wiedzy psychologicznej na co dzień i wykorzystywanie jej tak, by życie było lepsze, milsze i bardziej wartościowe. Nie lubię zajmować się przeszłością, chyba że po to, by wyciągać z niej wnioski i zmieniać jej znaczenie na lepsze. Koncentruję się na tym, co jest w życiu ludzi teraz i wykorzystuję wiedzę i doświadczenie do tego, aby ta teraźniejszość była możliwie najlepsza i pięknie rokowała na przyszłość. I tym chcę się tu dzielić.

Lubimy zaczynać różne nowe rzeczy od poniedziałku, od Nowego Roku albo w nowym miejscu pracy czy w nowym domu. Nowy początek może też być po urlopie, jak dzieci skończą szkołę lub się wyprowadzą, albo – zwyczajnie – na wiosnę. Czasem te nowe zajęcia faktycznie związane są z jakimiś zdarzeniami. Kiedy dzieci skończą szkołę, możemy mieć na przykład naprawdę więcej czasu, ponieważ nie będziemy ich wozić w różne miejsca czy zajmować się nimi w inny sposób. Wyprowadzka dzieci może się łączyć z pozyskaniem dodatkowego miejsca, wszak rzadko gdzie jest tak jest jak na filmach rodem z Hollywood, że pokój dziecka całe życie należy do niego i nawet nic się w nim nie zmienia. Na wiosnę można podejmować pierwsze prace związane z wegetacją roślin, do tego wiosna faktycznie jest potrzebna, a dopiero w nowym domu opłaca się instalować drogie urządzenia. Jednakże większość zachowań nie wymaga jakiegoś specjalnego okresu, można je wdrażać natychmiast. Warto zresztą zauważyć, że te odkładane na lepszy czas czynności czy zachowania, to zwykle te lepsze niż obecne. To od tego określonego dnia mamy być lepszymi pracownikami, rodzicami, małżonkami, ludźmi. Nawet dzieci na początku roku szkolnego bardziej się starają, ładniej piszą… No przynajmniej kiedyś tak było. Wygląda na to, że łatwiej nam zabrać się za coś, kiedy jakieś daty czy zdarzenia wyznaczają zamknięcie jakiegoś okresu lub otwarcie innego. Potrzebujemy “grubej kreski”, czy cezury aby rozpocząć nowe życie. Nowy kalendarz, nowe mieszkanie, nowa praca, nowe… Czasem życie samo wymusza zmiany. Choroba, albo przynajmniej groźne ostrzeżenie od lekarza ułatwia wprowadzenie nowego stylu życia. Już nie czekamy z dietą aż do wiosny, aby lepiej wyglądać na plaży, ale – mimo że to na przykład listopad – zaczynamy jeść mniej tłuszczy i cukrów.

Tak te naturalne linie oddzielające “przed” i “po” ułatwiają nam podejmowanie nowych zobowiązań. Ileż to obietnic pojawia się tuż przed każdym Nowym Rokiem! Niestety w kwietniu osoby składające te obietnice często już o nich nie pamiętają. A zatem magia tej naturalnej linii oddzielającej dwa okresy nie wydaje się mieć jakiejś wielkiej siły.

Nie ma jej ni ona, ni inne sztuczne początki. Siła trwania w postanowieniach, zdolność do przeprowadzania działań w zgodzie z założonymi celami zależy wyłącznie od nas samych, choć istotnie wszelkie początki skłaniają do składania różnorodnych deklaracji. Tyle że możemy sobie sami zrobić początek. Sami możemy skończyć jedną epokę we własnym życiu i zacząć kolejną. Czy musimy czekać na nowy rok aby zacząć się lepiej odżywiać czy prowadzić w ogóle zdrowszy styl życia? Czy dopiero od poniedziałku możemy zacząć się gimnastykować albo codziennie czytać przynajmniej kilka stron dobrej książki? Czy potrzebujemy jakiejś istotnej granicy aby zacząć okazywać więcej wdzięczności ludziom w naszym życiu czy aby wkładać więcej entuzjazmu w codzienne zajęcia? Nie! Możemy to zrobić już dzisiaj. Dzisiaj, jeszcze tym kalendarzu możemy podkreślić grubą kolorową kreska poprzednią epokę, z której wyrośliśmy. Możemy nawet zrobić piękny szlaczek… I zacząć już dziś żyć po nowemu. Jeszcze dziś pójść na spacer, chwycić za książkę, uśmiechnąć się z wdzięcznością do partnera, przytulić dziecko i wytłumaczyć, że nie najlepiej się zachowało zamiast krzyczeć. Jeszcze dziś możemy zrobić zdrowy obiad i zrezygnować z kolacji. Ten papieros przed piętnastoma minutami może być naszym ostatnim papierosem, a wieczorem nie sięgniemy po kolejnego drinka. Mamy moc zmieniania naszego życia w każdym momencie. Każda chwila może być cezurą oddzielającą dwie nasze epoki życia: obecną i tę – przed olśnieniem, teraz i czas przed tym zanim zmądrzałam, dzisiaj i czas, zanim zrozumiałem swoja siłę. W każdym momencie możemy podkreślić w naszym kalendarzu grubą kolorowa kreską to czego nie chcemy i zacząć żyć w zgodzie z marzeniem. Nie trzeba czekać na Nowy Rok. No ale skoro już jest, to wykorzystajmy ten czas i zacznijmy raz jeszcze od nowa, lepiej, piękniej, szczęśliwiej.

Wspaniałego Roku 2019

Poleć:

O Autorze:

Iwona Majewska-Opiełka

Iwona Majewska-Opiełka. Psycholog, trener, coach. Stworzyła własny model rozwoju osobistego. Napisała 25 książek, a każda z nich to pasjonująca rozprawka na temat istotnego wymiaru ludzkiego życia. Najnowsza książka to „Najważniejszy związek czyli mądra miłość do siebie”.

1 Comment

  1. Karolina Wróblewska on

    Uwielbiam Pani teksty. Dużo się uczę i dużo mi dają do myślenia. Dziękuję, że Pani pisze. Ja sobie zrobiłam cezurę w chwili przyjścia na świat mojego wnuka trzy lata temu. I to był bardzo ważny moment.

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.