Polonia dla Prezydenta Adamowicza

1

Wielka radość przeżywania kolejnego finału WOŚP, kiedy ludzie dają z siebie najwięcej serca w całym roku, kiedy czuje się dobro i wspólnotę, zniszczyła tragedia, jaka rozegrała się na scenie w Gdańsku. Ukochany przez gdańszczan Prezydent został brutalnie zamordowany na oczach niepotrafiącego uwierzyć tłumu, tuż po swojej płomiennej i radosnej mowie, w której dziękował tylu ludziom za hojność i podkreślał, że Gdańsk to najlepsze miejsce na świecie. I wtedy stało się to, w co aż trudno dzisiaj uwierzyć.

Była jeszcze nadzieja, że przeżyje. Koncerty trwały, także nasz w Mississaudze, WOŚP grał. Ale rano nadzieja zgasła.

Pawła Adamowicza uczczono nie tylko w Polsce, ale i u nas, w Kanadzie, w Toronto, Mississaudze, w Hamilton, w Ottawie… R.I.P.

Małgorzata P. Bonikowska

PAP/EPA

TORONTO DLA PREZYDENTA P. ADAMOWICZA

W niedzielę, 13 stycznia, kiedy stałam z puszką pod Centrum Kultury Polskiej na Cawthra w Mississaudze zadzwoniła do mnie z Polski mama. Straszna rzecz się stała! – usłyszałam. Po chwili rozdzwonili się nasi wolontariusze przerażeni wieściami z Polski. Wiedzieliśmy, że rokowania są straszne, a jednak musieliśmy przeprowadzić finał, koncert i aukcję. Nasz sztab przyjmował kolejne puszki i żmudnie liczono po kilka razy każdy cent do późnych godzin niedzielnych.

W nocy usłyszeliśmy, że Prezydent Adamowicz nie żyje. W poniedziałek miało nastąpić kolejne podliczanie. Zamiast tego prawie cały sztab zjawił się pod konsulatem.

Nasza nieformalna od paru lat grupa “spod konsulatu” to po prostu ludzie niemogący się pogodzić z narastająca nienawiścią w polskim społeczeństwie. Niektórzy identyfikują się z KOD-em, niektórzy jak ja zwyczajnie usiłują wyrazić brak zgody na zawłaszczanie Polski przez totalitaryzm PiS-u.

Słyszę często, że nie mam prawa demonstrować bo nie mieszkam w Polsce. Mam takie samo prawo jak mam prawo włączać się w zbiórkę Wielkiej Orkiestry czy jakąkolwiek akcję. Zbrodnia dokonana na pięknym człowieku w niezwykłym momencie zakończenia Wielkiej Orkiestry położyła czarny cień na Polsce. Co ten cień pogłębia to atmosfera nienawiści wokół wspaniałej idei, i wartości, jakie wyrażał Paweł Adamowicz.

Kiedy kraj powinien pochylić się nad tą straszną tragedią wszczęto plugawe igrzyska. Hejt jak to słowo przyjęło się w polskim języku! Szyderstwa, nawoływania do wycięcia w pień takich jak Adamowicz. Nikt przyzwoity nie może przystać na to.

Konsulat w Toronto nie otworzył bramy dla tych, którzy przyszli wyrazić żal po śmierci wspaniałego człowieka. Ani w dniu jego śmierci ani w dniu pogrzebu. Na co czekał konsul Szydło? Na błogosławieństwo Jarosława Kaczyńskiego? Gdzie był proboszcz z parafii na Cawthra, który dzień wcześniej przeganiał nas z parkingu wokół Centrum Polonijnego? Ambasada w Ottawie (być może w wyniku petycji Polonii?) wyłożyła księgę kondolencyjną ze skandalicznym opóźnieniem. Dlatego dopóki nasze placówki konsularne będą zachowywać się bez zachowania nie tylko protokołu ale i zwykłej przyzwoitości, dopóki parafia im. Maksymiliana Kolbe zamiast jednoczyć Polonię będzie gościć Rydzyka i Pawłowicz my będziemy stali pod konsulatem na Lakeshore w Toronto i przypominali im, że warto być przyzwoitym.

Ewa Henry

This slideshow requires JavaScript.

MISSISSAUGA DLA PREZYDENTA P. ADAMOWICZA

Odbyła się też msza święta 20 stycznia w Polskim Narodowym Kościele Katolickim przy 1338 Clarkson w Mississaudze:

This slideshow requires JavaScript.

OTTAWA DLA PREZYDENTA P. ADAMOWICZA

Siedzieliśmy u Giovanniego, zmarznięci po zakończonej dopiero kweście, wreszcie w ciepłym, w oczekiwaniu na pizzę, gdy pierwsze niepokojące informacje zaczęły do nas dochodzić z Gdańska. “Paweł Adamowicz zaatakowany nożem na scenie WOŚP, w finałowym momencie odpalania światełka do nieba. To jakieś szaleństwo! Najpierw z niedowierzaniem, potem z oburzeniem odbieraliśmy pierwsze szczątkowe doniesienia. Po pewnym czasie przyszedł strach, gdy przeczytaliśmy o akcji reanimacyjnej i krytycznym stanie Prezydenta Gdańska. Liczenie pieniędzy uzbieranych w mroźny weekend, które miało dostarczyć radosnego podniecenia, przebiegało w nieznośnym napięciu.

W poniedziałek przed południem przyszła tragiczna wiadomość. Pawła nie udało się uratować. Szok. Czyżby czarny scenariusz zaczął się spełniać w Polsce?

Wieczorem, w pośpiechu wydrukowałem zdjęcie Pawła z jego ostatniej zbiórki WOŚP (zrobione kilka godzin przed atakiem). Wysłałem e-mail do ottawskiej grupy WOŚP. Nie czekając na odpowiedź, wraz z Marysią i naszą córka Mayą pojechaliśmy pod polską Ambasadę. Pomimo wysłanej na ostatnią chwilę wiadomości, zdołali przybyć Piotr Sobierajski, Małgosia Lifsches oraz Ania Łuczak-Romaszewska.

Miłym zaskoczeniem było to, że zdjęcie, kwiaty i znicze (Ambasada dołożyła trzy wielkie latarnie z gromnicami) pozostały przy głównym wejściu przez kolejne dni.

This slideshow requires JavaScript.

W środę Piotr opublikował na Facebooku zaproszenie do przyjścia pod polską Ambasadę w dniu pogrzebu Pawła Adamowicza, w sobotę o 14-tej. Członkowie ottawskej grupy WOŚP rozesłali podobne zaproszenia do swych bliskich, przyjaciół, znajomych, włączając tych, którzy niekoniecznie są zwolennikami WOŚP. Chodziło o spotkanie ponad podziałami, aby pożegnać zamordowanego Prezydenta Gdańska. Oprócz zdjęć Adamowicza oraz ulotek informujących o jego życiu i śmierci, nie przewidywaliśmy żadnych transparentów, żadnych politycznych akcentów.

Sobotnia prognoza pogody, nie wróżyła dużej frekwencji. Zapowiadane -22C (odczuwalne jak -32C) mogło łatwo odstraszyć najbardziej wytrwałych. Przybyli oficerowie RCMP (nasza obstawa) wyrazili zdziwienie, że w takie zimno organizujemy spotkanie.

Pomimo przenikliwego zimna, po 14-tej, nasza wątła początkowo grupka zaczęła pęcznieć. Przyszli znajomi i ludzie, których widzieliśmy po raz pierwszy. Niesamowite, po kilku minutach zebrało się blisko 40 osób! Trochę lżej zrobiło się na sercu. Cześć ludzi przyniosła termosy z herbatą, którą mogliśmy zaoferować przybyłym. Kilka fotek i po chwili “The Sound of Silence” rozszedł się po 443 Dale Avenue i wykrzyczał nasz ból, żal i sprzeciw wobec mowy nienawiści i przemocy zalewających życie publiczne w Polsce. Na niejednym policzku zaiskrzyły łzy, ktorych nie próbowano ukryć. Trudno było powstrzymać wzruszenie.

Zgodnie z życzeniem Magdy Adamowicz, żony zamordowanego, obyło sie bez polityki, bez nienawiści. Równiez z jej wolą, przyszliśmy z puszkami WOŚP. W pół godziny, wypełniły się $376.80, które powiększyły końcową sumę zebraną podczas tegorocznego grania WOŚP w Ottawie do rekordowej kwoty $5 146,80.

Dzięki wszystkim za tak wielką hojność. Dzięki tym, którzy byli w stanie przyjść i wytrzymać w trzaskającym mrozie kilkadziesiąt minut, aby w milczeniu pożegnać wielkiego człowieka, obrońcę wolności, tolerancji i demokracji, utalentowanego samorządowca.

Przem Tomczak

HAMILTON DLA PREZYDENTA P. ADAMOWICZA

Jeszcze nie tak niedawno bo dwa miesiące temu, Polacy zamieszkali w Hamilton i okolicach, spotkali się w hamiltońskim Urzędzie Miasta, radośnie celebrując 100-lecie Niepodległości Polski. W niedzielę 20 stycznia o godzinie 18.30 spotkaliśmy się w tym samym miejscu, tym razem w żałobnym nastroju z powodu aktu terroru, aktu mowy nienawiści, aktu zła, które tak brutalnie przerwało życie Prezydentowi Gdańska Pawłowi Adamowiczowi w wieku 53 lat. Prezydentowi najdłużej pełniącemu swoje obowiązki zewszystkichprezydentów miast polskich. 20 lat służył swojemu ukochanemu miastu Gdańsk i jego mieszkańcom.

Dla Polaków to, co wydarzyło się 13 stycznia br. w Gdańsku podczas Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Jurka Owsiaka, nie jest niestety szokiem ani zaskoczeniem, choć dla wielu z nas jest! To, że w którymś momencie komuś stanie się krzywda, można było spodziewać się od dawna. Szokiem i zaskoczeniem jest jednak sposób, w jaki doszło do ataku. Wszeogarniająca Polskę i Polaków nienawiść, która podgrzewana jest co dnia, stała się faktem. Na oczach wszystkich, w czasie święta dobroci, zabito człowieka.

Paweł Adamowicz nie żyje. I żadne wielkie słowa polskich polityków teraz nie pomogą. Słowa solidarności choć pięknie wyglądająnic nie dadzą, tak długo, jak długo nie powiemy politykom i sobie dość!!

Spirala nienawiści została nakręcona. Podręcznik pt: “Język nienawiści” wirtualnie urósł do gigantycznych wręcz rozmiarów. Ten język mowy nienawiści w takiej skali używany jest od dawna. Tak dalej być nie może!

Ale czy prawdziwej walki z mową nienawiści można oczekiwać?

Jeśli nie zdawaliśmy sobie z tego sprawy, tym bardziej pokazujemy, jak bardzo odlecieliśmy, jak bardzo staliśmy się ignorantami. Polska i cały niemal świat igra dziś z ogniem i mową nienawiści. I ten ogień i ta nienawiść buchnęła nam wszystkim Polakom w twarz w niedzielę 13 stycznia br.

Polacy w kraju i poza granicami mają dość. Naprawdę mówimy dość! Jesteśmy już zmęczeni niezależnie od tego, po której stronie są nasze sympatie polityczne.Jestnampoprostuwstyd, bo dziś w rozmowach z Kanadyjczykami, pytającymi o szczgóły, musimy tłumaczyć się z tego, co wyprawia się w Polsce. W kraju, w którym z takim trudem narodziła się Solidarność i demokracja. W kraju, który przez stulecia nękany był przez wojny. W kraju, który de facto przyczynił się do zburzenia muru berlińskiego, który po 100 latach niewoli zaborców, powrócił na mapy świata i Europy. W kraju, który wielokrotnie znajdywał się na liście UNESCO za nasze dziedzictwo kulturowe Europy. Kraju takich wielkich Polaków, jak między innymi: Chopina, Marii Skłodowskiej-Curie, Tadusza Kościuszki, Kazimierza Pułaskiego, Ignacego Jana Paderewskiego, Papieża Jana Pawła II, Lecha Wałęsy, Marka Edelmana i wielu lauratów Nagród Nobla.

Teraz Polska i my Polacy również zamieszkali za granicą, jeszcze bardziej się tłumaczymy.

Paweł Adamowicz nie żyje. I żadne wielkie słowa polskich polityków teraz nie pomogą. Słowa solidarności choć pięknie wyglądają na nic się zdają, jeśli nie uświadomimy tego politykom I nam samym, że nienawiść jeszcze niczego dobrego nie osiągnęła, nie zbudowała. Ta nienawiść, która jest w ludziach, w Polsce eksplodowała 13 stycznia w sposób maksymalnie zły.

Dlaczego miłość musi być i jest tak krucha, a nienawiść uderza z taką mocą?

Dlatego po tej tragedii, po tym terrorze, morderstwie, zebrani (mimo siarczystego morzu) w tę niedzielę Polacy zwrócili się z apelem do nas wszystkich, do Polaków, którym dobroć, spokój i poszanowanie drugiego człowieka jest celem nadrzędnym: Nie dajmy się dzielić politykom, nie dajmy się ponieść mowie nienawiści! Stańmy razem w obronie godnośći i tożsamości człowieństwa.

Możemy różnić się politycznie, ale róbmy to z godnością. Pokażmy sobie i światu, że Polacy potrafią być razem!

Śp. Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz pozostawił w niewyobrażalnym bólu żonę Magdalenę oraz osierocił dwie córki 16-letnią Antoninę i 9-letnią Teresę.

Dlatego z inicjatywy prezes KPK oddział Hamilton Heleny Głogowski oraz wice prezes Yolandy Czyżewskiej-Bragues spotkali się Polacy w Hamilton przez City Hall. Była nas dość spora grupka, zważywszy na brutalny mróz. Ale każdy kto przyszedł chciał w ciszy i spokoju z elektronicznymi świeczkami uczcić pamięć zamordowanego Prezydenta Gdańska.

This slideshow requires JavaScript.

Były krótkie przemówienia, piosenka “Sound of Silence” oraz dwie piosenki, przepięknie wykonane przez Jessicę Malik: “You raised me up” oraz “It’s time to say goodbye”.

Pożegnaliśmy Prezydenta Gdańska sercem ułożonym z prawdziwych zniczy, stawiając jego portret. Były łzy wzruszenia, uściski dłoni, respekt i żal, niepojęty żal. Była minuta ciszy, ale nie milczenia.

Chris Cutler, asystent burmistrza Hamilton do spraw stosunków społecznych, który był z nami w odruchu solidarności, odczytał list Freda Eisenbergera, burmistrza Hamilton skierowany do Aleksandry Dulkiewicz pełniącej tymczasowo funkcję burmistrza Gdańska, który brzmi:

January 18, 2019

Mayor of the City of Gdańsk

City of Gdańsk, 80-803 Gdańsk,

Ul. Nowe Ogrody 8/12

Poland

The Honourable Aleksandra Dulkiewicz,

On behalf of the City of Hamilton allow me to express our heartfelt condolences on the death of your mayor, Pawel Adamowicz. The tragedy of this terrible murder is viewed with deep remorse by the residents of the City of Hamilton. Our heart goes out to the residents of Gdansk and of Poland at this time. His death was the sad outcome of hate. Let us reject the dark message that this was intended to deliver.

After twenty years of civic service your mayor was taken from the city of Gdansk unexpectedly and brutally. We share with the residents of your city our deepest regrets for the loss of your much admired mayor. His defence of migrants and of LGBTQ rights will be long remembered and admired.

The City of Hamilton remains committed to a civil dialogue in our civic and patience in the resolution of our differences. Together let us recommit to serve the values that Pawel Adamowicz represented and lived.

Sincerely

Fred Eisenberger, Mayor

Urszula Madej

Radio BIS Hamilton 101.5fm

Sundays from 12 to 2 pm

Poleć:

O Autorze:

Malgorzata P. Bonikowska

Dziennikarka, publicystka, anglistka (doktor językoznawstwa), nauczycielka, autorka książek, działaczka społeczna, współtwórca i redaktor naczelny www.gazetagazeta.com. Kocha pisanie, przyrodę i ludzi.

1 Comment

  1. Anna Lipowska on

    Brawo! Nie wolno się poddawać. Tutaj duża część Polonii to pisowski elektorat, obrzucający błotem ludzi inaczej myślących. Doskonale, że była taka akcja!!! i to w tylu miejscach.

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.