We Lwowie

0

Z cyklu: Historia Salonu Muzyki i Poezji

Tylu Lwowian mieszka w Toronto i pamięć o tym niezwykłym mieście jest tutaj wciąż żywa. A zatem “polecieliśmy do Lwowa”, czyli zrobiliśmy spektakl “We Lwowie”.

Uświetniła go swoją obecnością gwiazda kabaretu Hemara, najpiękniejszy kapral II Korpusu, pani Janina Jasińska. Była ulubienicą całej rzeszy Polonii, szczególnie kombatantów, ponieważ widzieli w niej tę żołnierkę, która przeszła tułaczkę od Lwowa, poprzez zsyłkę na Sybir, Armię Andersa aż dotarła do Londynu i tam występowała w wielu przedstawieniach Mariana Hemara. Była bardzo dobrą piosenkarką, miała wspaniałą dykcję i pięknie interpretowała śpiewane przez siebie piosenki. Po opuszczeniu Anglii przez wiele lat mieszkała w Toronto. W naszym spektaklu została bardzo entuzjastycznie powitana przez publiczność.

Program “We Lwowie” składał się głównie z piosenek, ale też i z wierszy, które były odbiciem życia tego miasta humoru. Chciałam po prostu w tym wieczorze zawrzeć to, co pozostało w sentymentalnej pamięci ludzi, nadal kochających to niegdyś polskie miasto.

Maria Nowotarska

Lwów przez wiele lat był jednym z głównych ośrodków nauki i kultury polskiej. Rozwinął również swoisty folklor ulic i przedmieści. Dziś to wszystko jest fantomem, ale w rękach Marii Nowotarskiej i jej zespołu dotykanie go nie było bolesne, wprost przeciwnie, wywołało odczucia przyjemne, chwilami sentymentalne, pobudzało do uronienia jednej lub dwóch łez, jak również pobudzało do szczerego śmiechu. Mowa tu o spektaklu literacko-kabaretowym “We Lwowie” w wykonaniu licznej grupy artystów Salonu, w układzie i reżyserii Marii Nowotarskiej.

This slideshow requires JavaScript.

Nie chcąc przemawiać w kodzie zrozumiałym tylko dla lwowiaków, a jednocześnie tworząc spektakl o Lwowie, chcąc utrzymać balans między poetyckim sentymentem a ludowym humorem, pani Maria nie miała łatwego zadania. Całość była zwarta i obeszło się bez konferansjerki, tego powszechnie używanego klajstru, którym zalepia się pęknięcia większości podobnych spektakli. Tylko raz, zaznaczając nadzwyczajny charakter następnego numeru, pani Maria zapowiedziała występ weterana Kabaretu Hemara, pani Jasi Jasińskiej, która wykonała piosenki specjalnie dla niej napisane przez Hemara, między innymi “Wspomnij mnie”. A wspominając o klajstrze, Maria Nowotarska i Andrzej Pasadyn zrobili z banalnego skeczu Rodocia pt. “Klajster” prawdziwe arcydzieło gry aktorskiej. W spektaklu wyróżnił się doskonały aktor Sławek Iwasiuk, który wraz z Januszem Ratajem stworzył dowcipną parę Szczepcia i Tońcia. Było również sporo innych piosenek, ale zapamiętaliśmy oczywiście “Tylko we Lwowie” wykonane przez zespół oraz “Kiedy zakwitną białe bzy” – śpiewane przez Małgorzatę Drąg z dużym wyczuciem estrady. Kilka piosenek było wyreżyserowanych jako małe scenki we dwoje – rozczuliła nas “Kołysanka Tońka” w wykonaniu pani Drąg i Henryka Bartula, a w “Małym gigolo” zabłysnął Andrzej Pasadyn.

H. Bartul, M. Choba, A. Pasadyn, J. Rataj, S. Iwasiuk Mam gitarę – L. Schlechter

Akompaniamentu i muzyki dostarczyła para Józef Sobolewski i Misza Bołdys. Ze wszelkich miar należą im się oklaski! Na obydwa spektakle wszystkie bilety zostały wyprzedane!

“We Lwowie – synzacja, kabaret gra! Czyli wspomnij mnie…” (fragmenty),
Stach, “Związkowiec”, 22. 02.1995

Fragment książki Beaty Gołembiowskiej “Teatr bez granic”

Poleć:

O Autorze:

Beata Gołembiowska

Beata Gołembiowska – pisarka, autorka powieści Żółta sukienka, Malowanki na szkle, Lista Olafa, Droga do Wilenii oraz książek–albumów – W jednej walizce i Teatr bez granic. Kocha przyrodę, ceni ciszę, a w ludziach – tolerancję.

Comments are closed.

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.