Zaczynamy Nowy Rok

0

Podczas gdy ceny nieruchomości dalej idą w górę, niektórzy z potencjalnych kupujących czekają na załamanie się rynku nieruchomości. W niektórych miastach, jak Vancouver czy Toronto, aż dwie trzecie respondentów odpowiedziało, że oczekują obniżki cen. Witając nowy rok, ze słabnącym rynkiem w samym Toronto oraz stagnacją w Vancouver, wielu ma nadzieję, że ich życzenia się spełnią.

Większość ekspertów jednak wcale nie jest pewna spodziewanych obniżek cenowych. Otóż oczywiście widać, że ekonomia w skali globalnej idzie w dół, a to akurat w momencie, kiedy Kanada wprowadziła podwyższone stawki na pożyczki hipoteczne, oraz tzw. “stress test”, który znacznie obniża możliwości kredytowe potencjalnych nabywców nieruchomości: po prostu kwalifikują się na znacznie mniejszą pożyczkę. Co za tym idzie, to oczywiście na tańszy dom czy mieszkanie. Według oficjalnych prognoz rządowych, rynek pracy w Kanadzie jest mocny, a poza tym będzie duży napływ ludności z imigracji, co powinno napędzić rynek nieruchomości. Co do cen, to większość ekspertów jest zgodnych co do tego, że ceny na pewno nie będą rosły w takim tempie jak dotychczas. Z uwagi na zaostrzony rygor odnośnie pożyczek, większość banków już zauważa dużo droższy koszt, który doprowadza do zmniejszenia liczby klientów. Wyraźnie zauważalny jest trend powodujący nieakceptowanie potencjalnych kupujących – coraz więcej podań jest odrzucanych.

W związku ze zbliżającymi się wyborami w tym roku, narastający problem związany z możliwościami zakupowymi zwłaszcza młodych klientów będzie miał duży wpływ na kampanię wyborczą.

Otóż większość, bo okolo 65 procent badanych uważa, że rząd powinien zrobić coś w sprawie urealnienia cen oraz możliwości zakupowych. Na dalszy plan schodzą takie problemy jak okrzyczana sprawa ze zmianami klimatycznymi, czy problemami infrastruktury.

Powszechna opinia jest taka, że politycy wszystkich partii będą starali się pozyskać właśnie elektorat młodych kupujących, którzy stanowić będą duży procent wyborców. Najprawdopodobniej politycy ci będą obiecywać lepszą dostępność do rynku nieruchomości, właśnie dla młodych kupujących po raz pierwszy. Przypuszczam, że takie obietnice mogą zawierać następujące elementy: zrewidowanie warunków tzw. “stress test”, powrót do 30-letniej amortyzacji dla kupujących po raz pierwszy, czy też odstępstwo od tzw. “stress test” dla tych, ktorzy zmieniają pożyczkodawcę. To zmiany na rynku pożyczek hipotecznych. Jeśli chodzi natomiast o dostępność na rynku, to nie powinna ona się już pogarszać: oczywiście wiąże się to z cenami, które nie rosną już tak drastycznie, oraz z wyższym oprocentowaniem pożyczek, które również nie będzie korygowane aż tak często jak w roku ubiegłym (możliwe jest podniesienie stopy procentowej w tym roku dwukrotnie).

Jest jeszcze jeden powód dlaczego dostępność do rynku nie może się pogorszyć: dlatego, że osiągnęła już poziom krytyczny. Po prostu już więcej nie da się wycisnąć z kupującego. Zarobki przecież nie rosną, a ostatnie podwyżki oprocentowania limitują dostęp do kupna. Matematycznie już nie da rady nic naciągnąć. Otóż obecne zadłużenie Kanadyjczyków mierzone pod względem wartości zadłużenia w nieruchomości doprowadziło do tego, że Kanada jest postrzegana jako kraj, który może dotknąć kryzys finansowy właśnie z powodu wielkości zadłużenia oraz ewentualnie późniejszych problemów ze spłatami. Oczywiście to nie nastąpi, bo mając na uwadze uprzednie problemy w Stanach, które tam doprowadziły właśnie do kryzysu, u nas pożyczkodawcy są dużo bardziej ostrożni i nie udzielali pożyczek, które nie mogłyby być spłacane. Teoretycznie wszystko działa według ustalonych reguł, których się trzymamy. Ponadto, mimo ciągle rosnących cen, jakość kanadyjskich pożyczkobiorców znacznie się poprawiła. Liczba takich klientów posiadających dobrą lub bardzo dobrą zdolność kredytową wzrosła w tym roku do prawie 83 procent, podczas gdy w latach 2013 do 2017 wynosiła 79 procent. Jakość zdolności kredytowej opiera się głównie na sposobie i terminowości spłat zaciąganych pożyczek. Na takich klientów właśnie czekają wszystkie banki udzielające kredytów.

Oczywiście największe zadłużenie pod tym względem jest we wszystkich większych aglomeracjach miejskich. Obecnie w Kanadzie ogółem zaciągniętych jest prawie 4 miliony 800 tysięcy pożyczek hipotecznych, z czego obecnie 11 tysięcy dwieście nie jest spłacanych w terminie, czyli zaległe spłaty wynoszą więcej niż 90 dni. Wynosi to około 0,25 procent ogółu i jest na prawie stałym poziomie.

A teraz z innej parafii: posiadam znakomite informacje o budowie wszystkich nowych apartamentowców, zarówno w Toronto, jak i Mississaudze, z cenami, rozkładem włącznie. Bardzo ciekawe inwestycje w centrum obu miast. Zainteresowanych proszę o kontakt: oferujemy pomoc przy zakupie oraz uzyskaniu pożyczki.

Wystawiającym nieruchomości do sprzedaży oferujemy od lat profesjonalną usługę za negocjowalną prowizję. W każdym pakiecie zapewniamy wykonanie zdjęć oraz tzw.”Virtual Tour” przez kwalifikowanego artystę fotografika. Ponadto, wszyscy nasi klienci biorą udział w losowaniu nowego samochodu firmy Lexus.

We wszystkich sprawach związanych ze sprzedażą, kupnem, wynajmem każdego typu nieruchomości proszę o kontakt bezpośredni pod numer 647-209-3511 lub email: house4usteam@gmail.com; pracujemy w zespole “co dwie głowy to nie jedna”.

Poleć:

O Autorze:

Od Ponad 10 Lat Zwiazany z Firma GoWest Realty Ltd.,,Brokerage, Najstarszym Biurem Polonijnym Na Rynku Nieruchomosci W Okolicach Toronto. Sprzedaz, Kupno, Wynajmem Lokali, Rowniez Komercyjnych. Pracuje wspolnie z Malzonka, Malgorzata. Nasze motto:“Co Dwie Glowy To Nie Jedna!”. Bezplatne Porady.

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.