Jan Paweł II kazał Ratzingerowi zatuszować sprawę nadużyć seksualnych

1

Papież Franciszek podczas konferencji prasowej na pokładzie samolotu zasugerował, że Jan Paweł II wiedział o nadużyciach seksualnych i ekonomicznych w kontemplacyjnym zakonie sióstr ze wspólnoty św. Jana we Francji. Dowody miał mu pokazać Joseph Ratzinger, a papież Polak – według słów Franciszka – nakazał mu jednak odłożenie sprawy do archiwum.

Słowa Franciszka o swoich poprzednikach padły podczas konferencji prasowej 5 lutego na pokładzie samolotu powracającego z Abu Zabi. Papież odpowiadał wówczas na pytanie dziennikarza o przypadki wykorzystywania seksualnego zakonnic w Kościele. – Odważę się powiedzieć, że ludzkość jeszcze nie dorosła. Kobieta nadal jest traktowana jako człowiek „drugiej klasy” – powiedział papież podczas konferencji w samolocie.

Kontynuując wypowiedź, Franciszek wyjaśnił, że papież Benedykt XVI zrobił wiele, by rozwiązać problem niewolnictwa w zakonach. Ze słów Franciszka wynika, że jeszcze za pontyfikatu Jana Pawła II Ratzinger zajmował się „organizacją religijną, w której dochodziło do korupcji seksualnej i ekonomicznej”. Papież nie powiedział wprost, o jaką organizację chodzi, ale z późniejszych wyjaśnień p.o. szefa biura prasowego Watykanu, Alessandro Gisottiego dowiadujemy się, że papież mówił o zakonie kontemplacyjnym sióstr ze wspólnoty św. Jana we Francji.

Co powiedział dokładnie papież Franciszek podczas konferencji na pokładzie samolotu?

– Chciałbym podkreślić, że Benedykt XVI miał odwagę zrobić wiele rzeczy w tej sprawie – mówił Franciszek. – Jest taka historia: miał wszystkie papiery, dotyczące organizacji religijnej, w której dochodziło do korupcji seksualnej i ekonomicznej. Próbował o tym rozmawiać, ale napotkał przeszkody, nie mógł się tam dostać. W końcu papież [Jan Paweł II], chcąc poznać prawdę, zwołał spotkanie i Joseph Ratzinger poszedł tam z teczką ze wszystkimi dokumentami. Kiedy wrócił, powiedział swojemu sekretarzowi: „Daj to do archiwum, wygrała druga strona” – opowiedział papież podczas konferencji w drodze z Abu Zabi.

Skandal, do której odniósł się papież Franciszek (a doprecyzowały watykańskie służby prasowe), dotyczył nieżyjącego już założyciela wspólnoty św. Jana we Francji – dominikanina Marie-Dominique’a Philippe’a.

Nową rzeczą, którą opinia publiczna poznała podczas konferencji Franciszka na pokładzie samolotu, był fakt, że o nadużyciach dominikanina miał wiedzieć już Jan Paweł II, ponieważ informował go o tym Ratzinger. Mimo przedstawionych dokumentów sprawę przekazano do archiwum.

– Nie wolno nam się tym gorszyć, to są kroki w dłuższym procesie – powiedział papież Franciszek. – Ale jeśli chodzi o papieża Benedykta, to pierwszą rzeczą, którą powiedział po wyborze, było: „przynieście mi z powrotem te papiery z archiwów” i rozpoczął śledztwo – dodał w obecności dziennikarzy papież.

Za pontyfikatu Benedykta XVI (już po śmierci Jana Pawła II i Marie-Dominique’a Philippe’a OP) śledztwo wykazało, że dominikanin molestował seksualnie zakonnice we wspólnocie i wykorzystywał je ekonomicznie. W 2013 r. nowy przełożony wspólnoty – brat Joachim – przekazał oficjalnie informację o naruszeniu zasad czystości seksualnej przez Philippe’a. W tym samym roku Benedykt XVI rozwiązał wspólnotę.

– Co do papieża Benedykta, to chciałbym podkreślić, że jest człowiekiem, który miał odwagę wykonać wiele pracy w tym zakresie – ocenił papież.

oprac. ZB

Poleć:

O Autorze:

1 Comment

  1. Andrzej Król on

    Czas na wyjaśnienie prawdy, jakakolwiek by ona nie była. Tyle teraz wychodzi przerażających spraw, tyle ofiar – nie ma usprawiedliwienia dla sprawców w sutannach. Każdy czyn przeciwko dzieciom jest straszny ale popełniony przez rzekomego przedstawiciela Boga to prawdziwa zbrodnia. Ukrywanie tego to taka sama zbrodnia.

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.