Real i Tottenham zwycięzcy w 1/8 finału Piłkarskiej Ligi Mistrzów

0

Piłkarze Realu Madryt mieli sporo szczęścia, że do przerwy utrzymali bezbramkowy remis w Amsterdamie. Holendrzy zdominowali Królewskich. Na bramkę Thibauta Courtoisa uderzali aż jedenaście razy. To rekord tego sezonu w Lidze Mistrzów. Co z tego, mecz i tak przegrali.

Gracze Erika ten Haga grali z Realem Madryt bez żadnych kompleksów. Można powiedzieć, że wręcz stłamsili Królewskich, którzy mogą mówić o sporym szczęściu. Po strzale Dusana Tadicia Hiszpanów uratował słupek, a następnie Damin Skomina, po konsultacji z sędzią VAR Szymonem Marciniakiem, nie uznał gola Nicolasa Tagliafico.

Amsterdamczycy uzbierali w sumie jedenaście strzałów w pierwszych 45 minutach. Jeszcze nikt w obecnej edycji Ligi Mistrzów nie uderzał tak często na bramkę Królewskich w pierwszej połowie. Defensywa Los Blancos wyglądała na kompletnie pogubioną, ale Ajax nie potrafił postawić kropki nad i.

W drugiej połowie kibice zgromadzeni na stadionie w Amsterdamie w końcu zobaczyli gole, ale miejscowi fani nie mieli wielkich powodów do zadowolenia. W 60. minucie bramkę zdobyli Królewscy, a jej autorem był Karim Benzema. Natomiast w 75. minucie odpowiedział Hakim Ziyech. Ostatni cios zadali jednak przyjezdni. Była 87. minuta, gdy rezerwowy w tym spotkaniu Marco Asensio wykorzystał podanie Daniela Carvajala i pokonał bezradnego Andre Onanę. Choć sędzia Skomina doliczył trzy minuty, to wynik nie uległ zmianie.

W drugim środowym meczu Tottenham nie dał szansy Borussii Dortmund. W efekcie tylko kataklizm może zabrać Tottenhamowi awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Anglicy w pierwszej połowie byli tłem dla Borussii Dortmundu, ale w drugiej połowie ostro wzięli się do pracy. Zwyciężyli u siebie 3:0. 

I jeden, i drugi trener miał spory ból głowy. Plaga kontuzji dopadła kluczowych graczy. Mauricio Pochettino musiał kombinować, jak zaatakować Borussię Dortmund bez Dele Allego i Harry’ego Kane’a. Lucien Favre nie mógł zabrać na Wembley swoich superstrzelców – Paco Alcacera i Marco Reusa. Do tego w obronie brakowało Łukasza Piszczka i Juliana Weigla. Lista nieobecnych była więc długa.

Pierwszy zaatakował Tottenham, kiedy w 7. minucie z powietrza uderzył obok bramki Lucas. Odpowiedź gości nadeszła szybko. Po kwadransie Christian Pulisic nie wykorzystał jednak dogodnej okazji po katastrofalnym błędzie obrońcy londyńczyków Juana Foytha. Dortmundczycy dalej parli po gola, zaczęli w pełni dominować na boisku. W minucie 35. groźnie z dystansu strzelił Mario Goetze, w bramce uwijał się Hugo Lloris. Francuz uratował Tottenham przed przerwą, wybijając uderzenie głową Dana-Axela Zagadou po dośrodkowaniu od Jadona Sancho. To był czwarty strzał gości i czwarty celny.

Zagadou był bliski strzelenia gola Gospodarze przetrwali, a gdy ledwo zaczęła się druga połowa, sami wbili gola. Podał Jan Vertonghen, a w polu karnym trafił do siatki Heung-Min Son. Borussia Dortmund to ulubiona “ofiara” Koreańczyka, który zdobył już dziewiątą bramkę przeciwko niemieckiej ekipie.

Rzecz jasna, jego uderzenie było pierwszą celną próbą Tottenhamu w całym spotkaniu. Son ostatnio strzela regularnie. W środowy wieczór świętował jedenastego gola w ostatnich dwunastu występach. Dobił rezerwowy

Role się odwróciły. Borussia straciła impet z pierwszej części gry. Tottenham regularnie tłamsił rywali wysokim pressingiem, a dortmundczycy nie potrafili odpowiedzieć. I stracili kolejne bramki.

Najpierw gości skarcił Jan Vertonghen, a przed końcem dobił ich rezerwowy Fernando Llorente. To był nokaut. Zespół Favre’a ostatnio remisował w Bundeslidze i odpadł z krajowego pucharu. Niemal pewne jest, że za kilka tygodni będzie mógł skupić się wyłącznie na odpieraniu ataków Bayernu Monachium.

Wyniki i program 1/8 finału Ligi Mistrzów:

Manchester United – PSG                  0:2 (0:0)

AS Roma – FC Porto                              2:1 (0:0)

Tottenham – Borussia Dortmund     3:0 (0:0)

Ajax Amsterdam – Real Madryt        1:2 (0:0)

     wtorek, 19 lutego

Olympique Lyon – FC Barcelona

Liverpool – Bayern Monachium

     środa, 20 lutego

Schalke 04 – Manchester City

Atletico Madryt – Juventus

na podstawie doniesień agencyjnych opracował Zbigniew Bełz

Poleć:

O Autorze:

Comments are closed.

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.