Sodoma ujawniona

0

Już za tydzień, dokładnie w dniu rozpoczęcia sympozjum przewodniczących episkopatów na temat pedofilii w Kościele, równocześnie w 8 językach (nie wiem, czy po polsku też, wątpię) ukaże się książka „Sodoma. Władza i skandal w Watykanie” (Choć być może w jęz. angielskim będzie nosić tytuł „Inside the closet” albo „In the Closet of the Vatican” przy czym „closet” – szafa – oznacza zasadę – „walczę z homoseksualizmem, a ukrywam moje gejostwo”). 

W Watykanie, czyli „największej gejowskiej wspólnocie świata”. Trzeba poczekać do publikacji, bo na razie mamy niewiele danych, a i te, które mamy są niesprawdzone. Np. „The Guardian” pisze, że autor twierdzi, że 80% księży w Watykanie to homoseksualiści. 

No, nie wiem, nie wiem. To się nie pokrywa z moimi obserwacjami, dla mnie, na oko, to 30%, a moją wiedzę czerpię od znajomego dziennikarza południowoamerykańskiego, bardzo aktywnego geja z baaaardzo szerokimi znajomościami w Watykanie. Jego opowieści były sensacyjne, ale, ponieważ nie miałem żadnego sposobu, by je sprawdzić, to trzymam je dla siebie. Ale jeśli się potwierdzą, to będziemy mieli ubaw, oj dużo, dużo ubawu. 

Jeśli książka – owoc czteroletniej pracy śledczej francuskiego socjologa i dziennikarza Frédérica Martela, b. konsultanta Palais de Matignon – zawiera udokumentowane fakty, to myślę, że sporo polskich dostojników będzie miało niedługo kiepski dzień, kilku może nawet spaść z piedestału.

Książka to owoc 1500 wywiadów, w tym z 41 kardynałami, 52 biskupami i prałatami, 45 nuncjuszami papieskimi lub innymi przedstawicielami dyplomatycznymi, 11 żołnierzami z gwardii szwajcarskiej i ponad 200 księżmi i seminarzystami.

Zawiera dość znane pojęcia, takie jak to, że im głośniej jakiś dostojnik kościelny krzyczy przeciw homoseksualistom, tym większe prawdopodobieństwo, że sam jest gejem (powiedział to kiedyś Jan Paweł II, ale nie wiedzieć czemu akurat ten fragment umknął polskim „obrońcom wiary i rodziny”).

Autor przytacza podobno przykład ulubieńca ks. Dziwisza, skrajnie prawicowego, nieżyjącego już kardynała kolumbijskiego, Alfonso Lópeza Trujillo, przewodniczącego Papieskiej Rady ds. Rodziny, który był „arcy-obrońcą kościelnego nauczania o homoseksualizmie i antykoncepcji” i jednocześnie regularnie korzystał z męskich prostytutek. Możliwe, że punktem wyjścia do pracy nad książką był „coming out” księdza Krzysztofa Charamsy z 2015 r., który oskarżał Watykan o hipokryzję, twierdząc, że „Kościół jest pełen gejów”.

Wydaje się pewne, że jednym z bohaterów książki będzie wysoki dostojnik, „wróg papieża”. Ta informacja pochodzi od Gianluigiego Nuzziego, autora kilku wybuchowych (i nigdy niezdementowanych) książek o ciemnych sprawkach w Watykanie. 

Nuzzi nie pisze, o kogo chodzi, ale inne publikacje zawierają sugestie, że być może o b. prefekta Kongregacji Doktryny (po polsku „Nauki”) Wiary Gerharda Ludwiga Müllera, obrońcę obrońców kościelnych pedofili, który ma w swojej przeszłości co najmniej jeden przypadek ukrywania sprawcy gwałtów na nieletnich. 

Inni jednak sądzą, że tu chodzi o pieszczoszka polskich hierarchów, arcywroga Franciszka, kard. Raymonda Leo Burkego, zwanego „drag queen” ze względu na swoje zamiłowanie do pysznych ubiorów z 12-metrowymi trenami. Burke częściej chyba przebywa w Polsce niż w Watykanie, racząc kapłanów i wiernych swoją wizją katolickiej ortodoksji.

Cóż – zobaczymy, zobaczymy. Czy Watykan zbędzie to w stylu „to nawet nie był kapiszon”, czy ktoś przypomni sobie gorzkie słowa papieża Benedykta na temat jego bezsilności wobec „lobby gejowskiego” w Watykanie. Które nie za pontyfikatu Benedykta powstało i się rozpanoszyło. 

Niczego gejom nie ujmując. Tyle że geje, walczący z gejostwem naprawdę są nie do zniesienia.

Jacek Pałasiński

Studio Opinii

Poleć:

O Autorze:

Redakcja

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.