Tłusty Czwartek – przepisy na nietuczące pyszności

0

„Tłusty Czwartek” zwany „combrowym” lub „zapustami” rozpoczyna ostatni tydzień karnawału. Dawniej był początkiem tzw. „Tłustego tygodnia”, wstępem do wielkich zabaw oraz bali, z których najhuczniejsze odbywały dzień przed Wielkim Postem.

Radosne spędzanie czasu inaczej wyglądało na dworach szlacheckich, a odmiennie u prostego ludu. Chłopi przychodzili do karczm i gospód, gdzie tańcowali przy rozbrzmiewającej  muzyce.

„Tłusty Czwartek” podobnie jak wiele innych ważnych dat wiązał się z przesądami. Najważniejszy mówił, że jeśli ktoś w tym dniu nie zjadł pączka mógł być pewien, iż w trwającym roku nie będzie mu się wiodło. Ciekawostką jest, że ich robienie wywodzi się ze starożytnego Rzymu, gdzie były bardzo popularne. W Polsce zaczęto je smażyć dopiero w XVI w. i nie przypominały obecnych.

Wśród dawnych wierzeń panowało także i to o Zapuście. To postać z ludowego obrzędu kurpiowskiego, kończącego karnawał, a jego imię symbolizuje tzw. „zepsuty czas” zabaw i hulanek. Przychodził wraz ze świtą na ostatnią zabawę, we wtorek przed Środą Popielcową. Ubierany w kożuch odwrócony wełną na wierzch, czapkę przystrojoną wstążeczkami oraz gałęzią choiny zwiastował nadejście Wielkiego Postu. Obchodził wieś kończąc wędrówkę w karczmie, gdzie z wybiciem północy wyrzucał wszystkich za drzwi. W ręku trzymał oznakę swej władzy – drewniany toporek z dzwonkiem.

Podczas odwiedzin domów Zapust przedstawiał się, że jest „mantuańskim księciem idącym ze swojego kraju, w którym ‘psy ogonami szczekają’”. Następnie zwracał się do gospodarza chwaląc Boga, prosił o jajka, krupy i jagły mówiąc, że przyniesie to szczęście domowi. W różnych regionach przychodził inaczej np. w lubelskim był Bachusem, którego wożono na beczce, na Podlesiu żądał tzw. „włóczebnego” grożąc skąpcom nieurodzajami, a w Wielkopolsce podtykał rożen, na który trzeba było nadziewać mięso i słoninę.

Dawniej czas ten uważano również za szczególne dni do kojarzenia małżeństw, a kto nie był do tego skory ponosił karę. Przywiązywano mu do nogi drewniany kloc albo tak, by tego nie zauważył przypinano do ubrania głowę śledzia lub strzępek sukna. Po wsiach i miasteczkach chodzili przebierańcy, których stroje symbolizowały różne miłe wydarzenia, np. nadejście wiosny lub udawano niedźwiedzia, wilka, kozę i czarownice. Młodzieńcy stukali do okien, zaglądali do domów, tańczyli w karczmach, jak też malowali sobie oraz przechodniom twarze węglem, zakładali maski całując się ze wszystkimi na wyścigi, aby wyprzedzić zbliżający się post.

Dziś w Tłusty Czwartek nieodłącznie wiążą się nie tylko pączki, ale i faworki, czyli chrust. 

CHRUST – FAWORKI

Składniki na chrust:

2 szklanki mąki

6 żółtek

½ szklanki gęstej śmietany

1 łyżka spirytusu

Szczypta soli

Smalec do smażenia

Cukier puder do posypania

Przepis na pyszny chrust w pięciu krokach:

  • Na stolnicę przesiewamy mąkę, robimy w niej dołek i wbijamy do środka jajko i żółtka.
  • Dodajemy pozostałe składniki: sól, spirytus i taką ilość śmietany by zagnieść dość twarde, błyszczące ciasto.
  • Odrywamy kawałek (ok. 1/4) ciasta, a resztę przykrywamy odwróconą miseczką, żeby nie wyschło.
  • Rozwałkujemy na cieniutki placek, który kroimy na paski o szerokości 3-4 cm i długości 6-8 cm, każdy z pasków nacinamy wzdłuż, a następnie przewlekamy koniec faworka przez nacięcie.
  • W rondlu o grubym dnie rozgrzewamy tłuszcz, smażymy faworki partiami na jasnozłoty kolor, osączamy na papierowym ręczniku i posypujemy cukrem pudrem.

PĄCZKI    

Okrągłe, puszyste ze złocistą opaską wokół. Jedzone w Tłusty czwartek podobno nie tuczą.

Składniki na pączki z konfiturami:

½ kg mąki

1/3 szklanki drobnego cukru

Szklanka mleka

3 żółtka

1 całe jajo

½ kostki masła

Wanilia lub cukier waniliowy

Konfitura z róży (może być też śliwkowa lub wiśniowa)

Szczypta soli

Kieliszek spirytusu lub rumu

Tłuszcz do smażenia (1 l)

5 dag drożdży

Na posypkę pączków:

Skórka pomarańczowa

Płatki migdałów

Cukier puder

Sposób robienia pączków:

  • Rozcieramy drożdże z łyżką cukru, dodajemy ćwierć szklanki mąki, zalewamy letnim mlekiem i odstawiamy w ciepłe, zaciszne miejsce do wyrośnięcia.
  • Ucieramy żółtka z cukrem na kogel-mogel, cytrynę szorujemy, parzymy i ocieramy ze skórki, a następnie wyciskamy.
  • Łączymy wszystkie składniki (zaczyn, mąkę, skórkę i sok z cytryny, cukier waniliowy i sól) i wyrabiamy luźne ciasto. Przykrywamy czystą ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia aż podwoi objętość.
  • Z ciasta formujemy krążki (można też rozwałkować ciasto i wycinać je szklanką), nakładamy na środek konfitury, zlepiamy brzegi, nakrywamy ściereczką i znowu pozostawiamy do wyrośnięcia.
  • W rondlu o grubym dnie rozgrzewamy tłuszcz (najlepiej smalec), wkładamy pączki przy pomocy łyżki cedzakowej, przykrywamy pokrywką. Smażymy do zarumienienia po obu stronach. Wyjmujemy, osączamy na ręczniku papierowym i posypujemy cukrem pudrem. Ewentualnie lukrujemy i posypujemy skórką pomarańczową lub płatkami migdałów.

Anna Hudyka

Poleć:

O Autorze:

Malgorzata P. Bonikowska

Dziennikarka, publicystka, anglistka (doktor językoznawstwa), nauczycielka, autorka książek, działaczka społeczna, współtwórca i redaktor naczelny www.gazetagazeta.com. Kocha pisanie, przyrodę i ludzi.

Comments are closed.

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.