„To, co potem przeżywałam, przypominało stres pourazowy”. Pogotowie (SOR) = trauma

0

“Najgorsze jest odczłowieczenie pacjentów. Oni nie naprawiają mebli!”. To wina systemu – odpowiadają lekarze – jesteśmy w dwóch miejscach naraz, nie mamy czasu zjeść, iść do toalety. Braki kadrowe przeciążają lekarzy, dyrekcja straszy niepokornych. Rezydenci pakują walizki. “Byłem jedynym lekarzem od reanimacji i miałem dwie naraz. Wybierać?”

(…)

Najgorsze dla Oli było to, co działo się w sali obserwacyjnej. Pod ścianą rząd łóżek, wszystkie połączone od frontu wspólną szyną, na której wisi wąska zasłonka – opisuje Ola. Pokazuje zdjęcie. Zasłonka nie zasłania nawet jednego łóżka, a jest jedna na wszystkie.

Pomagają jakiejś pani zasłonić się choć trochę, kiedy pomaga osłabionemu mężowi oddać mocz do kubka. Personel na zasłonkę nie zwraca uwagi. Wyciągają jednemu starszemu panu cewnik przy wszystkich. Inny pan, 92-latek musi załatwić potrzeby do kaczki. Też nie może liczyć na zasłonięcie ani na pomoc. Pielęgniarka z niego drwi.

Inny starszy pan ma pieluchę, nie może chodzić. Odwiedza go wnuczka. Jak to nikt ci nie zmienił pieluchy? Leżysz w tej samej od wczoraj? Wścieka się i robi awanturę. Potem go myje i zmienia pieluchę. Zasłonka jest wtedy gdzie indziej.

WIĘCEJ w artykule oko.press

Poleć:

O Autorze:

Redakcja

Comments are closed.

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.