„Lekarz powiedział, że on takich jak ja to nie bada”. Co spotyka kobiety z niepełnosprawnością u ginekologa

1

„Po co w ogóle szuka pani gabinetu? Przecież niepełnosprawne tego nie robią!” – usłyszała jedna z rozmówczyń. Kobiety z niepełnosprawnością mają w Polsce skrajnie utrudniony dostęp do usług ginekologicznych. Są traktowane jak dzieci, zakłada się, że nie są aktywne seksualnie.

„Lekarz kiedyś powiedział: »A co tam pani może być? Nie rodzi pani, nie ma chłopaka«”.

„Kiedy chciałam tabletki, żeby nie mieć dziecka, to w naszym mieście byłam u lekarza, przyprowadzono do mnie lekarza psychiatrę”.

„Zapytałam go [lekarza]o możliwość zajścia w ciążę przeze mnie, jakby to wyglądało, żeby ocenił realne szanse i tak dalej. On jak wybuchnął, że chyba oszalałam i w ogóle, że w moim przypadku to jest absurdalne, żebym była w ciąży, miała dziecko, bo jeszcze na wózku inwalidzkim, a trzeba robić ciągłe USG i w ogóle tak na mnie nakrzyczał”.

„Lekarka powiedziała: »Co ja pani poradzę, nie mamy dodatkowych osób do pomocy, a sama nie będę panią wkładać na fotel«”.

Cytowane wypowiedzi pochodzą z opublikowanego 4 marca 2019 raportu z badań dostępności usług ginekologicznych dla kobiet z niepełnosprawnością. O wnioskach z opublikowanego dziś badania piszą dla OKO.press jego autorki.

WIĘCEJ

Poleć:

O Autorze:

Redakcja

1 Comment

  1. Ewa Kopińska on

    Tacy “lekarze” powinni być pozbawiani prawa wykonywania zawodu, bo to jest po prostu zdziczenie. To tak jak księża-pedofile to najgorszy rodzaj pedofili, tak samo bezduszni, okrutni lakarze – przecież oni powinni pomagać ludziom cierpiącym. Zabierałabym licencje.

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.