Teraz albo nigdy – strajkujemy o godność

4

Marcin Zaród jest nauczycielem języka angielskiego w Liceum im. Janusza Korczaka w Tarnowie.  Dla niego ta praca nie jest o prostu pracą – angażuje się w nią całym sercem i duszą. Jest członkiem grupy Superbelfrzy RP, prezentuje referaty na konferencjach, współpracuje z szeregiem profesjonalnych czasopism dla nauczycieli i jest współautorem podcastu o nauczaniu. Zdobył wiele wyróżnień, m.in. został laureatem nagrody „Nauczyciel Roku 2013”.

Marcin Zaród

Jego misją jest pokazanie uczniom, że prawdziwa nauka to nie tylko klasy, podręczniki i egzaminy. Dlatego angażuje się w poprawę kondycji polskiej oświaty, także w strajk.

W piątek, po piątym dniu strajku, przeprowadziłam z nim rozmowę o sytuacji w jego szkole i w polskim szkolnictwie i o akcji strajkowej.

Uwaga: ABY POSŁUCHAĆ WYWIADU, zatrzymaj nagranie POLcastu, scrollując na dół strony po prawej stronie:

OTO WYWIAD:

A tutaj zdjęcia ze wspominanej przez Marcina akcji poparcia dla strajkujących nauczycieli, która odbyła się w sobotę w Tarnowie. Autor i copyright Dariusz Zaród.

This slideshow requires JavaScript.

Wywiad z Marcinem w POLcaście w czerwcu 2018 roku: The teacher taking his students far away from the classroom i odcinek 54.

Wywiad “Gazety” z Joanną, nauczycielką szkoły niepublicznej, po 1. dniu strajku

 

 

 

Poleć:

O Autorze:

Malgorzata P. Bonikowska

Dziennikarka, publicystka, anglistka (doktor językoznawstwa), nauczycielka, autorka książek, działaczka społeczna, współtwórca i redaktor naczelny www.gazetagazeta.com. Kocha pisanie, przyrodę i ludzi.

4 Comments

  1. Strajk nauczycieli to polityczna rozgrywka między Schetyną a Kaczyńskim. Dla mnie nie ulega wątpliwości, że Schetyna maczał palce w organizacji tego protestu, który wbrew jego oczekiwaniom, przysporzył punktów Kaczyńskiemu. Przecież PIS nic nie robił i nie robi dla wygaszenia strajku. Wprost przeciwnie podgrzewa atmosferę: na “negocjatora” daje prymitywną Szydło, obiecuje 500+ na krowę i śmieje się w nos Platformie. A ZNP zamiast rozsądnych propozycji, które by im zjednały rodziców uczniów, z uporem maniaka powtarza “a ja chcę skuter” – czyli po 1000 zł na łeb – co jest żądaniem nieuzasadnionym, absurdalnym i w żaden sposób nie poprawiło by sytuacji w oświacie. To że zmiany systemu nauczania są niezbędne nie ulega najmniejszej wątpliwości, ale najpierw trzeba się pozbyć pseudo-ekspertów ze struktur MEN, opracować programy nauczania na miarę XXI wieku, zlikwidować kartę nauczyciela (relikt stanu wojennego) i wprowadzić wreszcie bony edukacyjne. Ich zalety zostały już wielokrotnie opisane i bez rezultatu.

  2. ,,,Też mam podobne wątpliwości.Sprawa słuszna,ale dyskwalifikują ją moralnie metody…Wynika nich,że PODMIOT ich pracy-uczniowie są przez nich traktowani typowo PRZEDMIOTOWO,,,

  3. Krzysztof K. on

    A ja mam wątpliwości. Nauczyciele to trochę jak lekarze. Nie wiem czy nie powinno się tego zalatiwć na początku roku. Nie uczyć od 1 września.

  4. Grażyna Koral on

    Moich przyjaciół córka uczy się w jednej szkole tarnowskiej. Słyszę, że jest tam sporo ludzi, którzy mówią dziennikiem z TVP, ale ona i jej koleżanki w pełn rozumieją nauczycieli. I jej rodzice, moi przyjaciele, też. Trzymajcie się NAUCZYCIELE, wszystko w waszych rękach, przyszlość Polski. A pan Zaród – świetny nauczyciel i mąry człowiek. Dziękuję Panu za to co Pan powiedział.

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.