Ajax w póffinale Ligi Mistrzów

0

Po niezwykle emocjonującym meczu Ajax Amsterdam w wielkim stylu pokonał na wyjeździe Juventus Turyn 2:1 i awansował do półfinału Ligi Mistrzów. W barwach turyńczyków doskonałą partię rozegrał Wojciech Szczęsny, ale nie był w stanie powstrzymać kapitalnie grających Holendrów. Po remisie 1:1 w Amsterdamie faworytem wtorkowej konfrontacji był Juventus. Podkreślał to m.in. trener Ajaksu Erik ten Hag. – Jeśli jednak rozegramy dobry mecz, jesteśmy w stanie pokonać każdego – stwierdził holenderski szkoleniowiec.

Jego piłkarze udowodnili to w 1/8 finału, kiedy mimo porażki u siebie 1:2 z Realem Madryt, wyeliminowali faworytów, wygrywając w rewanżu 4:1. Problemy Juve Zespół Starej Damy na pewno nie lekceważył przeciwników. Tym bardziej, że w pierwszym meczu Ajax był stroną przeważającą i Włosi mogli dziękować Szczęsnemu, że nie przegrali.

Problemem Juventusu w rewanżu były kontuzje podstawowych zawodników. Z powodu urazów nie mogli zagrać Giorgio Chiellini, Mario Mandzukić i Douglas Costa. – Jest nam potrzebne zwycięstwo. Stylowi gry rywali musimy przeciwstawić dobrą technikę. Powinniśmy zagrać lepiej niż w pierwszym spotkaniu – analizował trener Juve Massimiliano Allegri.

Na początku spotkania oba zespoły grały bardzo zachowawczo, przede wszystkim dbając o obronę. Pierwsze groźne akcje kibice zobaczyli dopiero po ponad 20 minutach. Dla Ajaksu niecelnie uderzał Donny van de Beek, a w odpowiedzi strzał Paulo Dybali obronił Andre Onana. Sytuacja zmieniła się w 28. minucie. Wówczas Miralem Pjanić precyzyjnie dośrodkował z rzutu rożnego, Cristiano Ronaldo urwał się obrońcom i głową wpakował piłkę do siatki. To 25. gol Portugalczyka na poziomie ćwierćfinałów Ligi Mistrzów i 126. w historii jego występów w tych elitarnych rozgrywkach. Ajax musiał wyrównać i uczynił to bardzo szybko. Już sześć minut później Dysan Tadić strzelał na bramkę Szczęsnego, piłkę po drodze przejął van de Beek i płaskim uderzeniem pokonał polskiego golkipera.

Druga połowa zaczęła się od huraganowych ataków Ajaksu. Juventus miał spore problemy w obronie, a goście byli blisko drugiego gola. W 52. minucie skórę swoim kolegom uratował Szczęsny. Polski bramkarz popisał się kapitalną interwencją po strzale z bliskiej odległości Hakima Ziyecha. Nie minęło pięć minut, a Szczęsny znowu mógł zaprezentować swoje wysokie umiejętności. Tym razem van de Beek przymierzył z dystansu w okienko, a golkiper Juve wyciągnął się jak struna i odbił piłkę na róg. Po tej interwencji z gratulacjami wybrał się do Polaka sam Ronaldo. Piłkarze z Amsterdamu ciągle nie rezygnowali. W kolejnej kontrze Ajaksu, Juve w ostatniej chwili uratował Miralem Pjanić.

Błyskotliwa gra Ajaksu została nagrodzona w 72. minucie. Po rzucie rożnym Matthijs De Ligt skoczył wyżej niż trzech obrońców gospodarzy i strzałem głową pokonał Szczęsnego. Polak nie miał przy tym uderzeniu szans. Do końca spotkania goście mieli jeszcze kilka okazji bramkowych, ale brakowało im wykończenia składnych akcji. Na tle rywali Juventus prezentował się bardzo blado i nie był w stanie odwrócić losów meczu.

Kolejna niespodzianka stała się faktem. Ajax, który w drodze do Ligi Mistrzów przeszedł trzy rundy eliminacyjne, jest już w najlepszej czwórce rozgrywek. W drugim wtorkowym ćwierćfinale mistrzowie Hiszpanii po raz drugi – tym razem 3:0 – pokonali Manchester United.

Nie wiadomo, jak potoczyłby się mecz, gdyby w pierwszej minucie Marcus Rashford zachował więcej zimnej krwi. Napastnik Czerwonych Diabłów, mając przed sobą tylko Marca-Andre ter Stegena, trafił w poprzeczkę. Najlepsza okazja, żeby odrobić jednobramkową stratę z Old Trafford, przepadła. Piłkarze Manchesteru United próbowali dalej nacierać, wymieniali mnóstwo podań na połowie rywala. W żaden sposób nie przypominali zagubionej drużyny z pierwszego spotkania, gdy nie potrafili stworzyć żadnej dogodnej sytuacji.

Aż nadeszła 16. minuta, kiedy piłkę przed polem karnym zgubił obrońca gości Ashley Young. Dopadł do niej Lionel Messi, który błyskawicznie uderzył tuż przy słupku. Argentyńczyk w Anglii cierpiał, we wtorkowy wieczór w końcu się przełamał. W ćwierćfinałach Ligi Mistrzów nie potrafił strzelić gola od 2013 roku. W tym czasie uzbierało się 12 spotkań niemocy.

Chwilę wcześniej Messi podał do Coutinho, a ten do Ivana Rakiticia, którego w polu karnym powalił Fred. Niemiecki sędzia Felix Brych podyktował jedenastkę. Ale decyzję cofnął po obejrzeniu powtórki, na której dostrzegł, że to pomocnik z Manchesteru jako pierwszy dotknął piłkę. W minucie 20. Messi znów wystąpił w głównej roli, choć przy wydatnej pomocy Davida de Gei. Hiszpański golkiper nie utrzymał piłki w rękach po strzale z dystansu. Menedżer Czerwonych Diabłów Ole Gunnar Solskjaer, który zapowiadał, że jego zespół stać na awans, z niedowierzaniem pokiwał głową.

Pod koniec pierwszej połowy de Gea zrehabilitował się, zatrzymując strzał z bliska Roberto po akcji z Messim. Ale przy efektownym uderzeniu Coutinho z 61. minuty był już bez szans. Brazylijczyk ustalił wynik na 3:0. Katalończycy pozostają niepokonani na Camp Nou od 31 meczów w Lidze Mistrzów, z Manchesterem United odnieśli 28. zwycięstwo. W ten sposób wrócili po trzech sezonach przerwy do półfinału. Poprzednie ćwierćfinały kończyły się dla Barcelony traumą. Kolejno odpadała z Atletico Madryt, Juventusem i przed rokiem z Romą.

Messi we wrześniu ubiegłego roku zapowiedział, że Liga Mistrzów jest głównym celem klubu na ten sezon. Na razie jest na dobrej drodze, żeby sięgnąć po piąte trofeum (ostatnie w 2015 roku) i dogonić Cristiano Ronaldo. W tym sezonie Portugalczyk na szósty triumf w karierze nie ma już szans. Jego Juventus został wyeliminowany przez rewelacyjny Ajax Amsterdam. Rywalem mistrzów Hiszpanii w walce o finał będzie prawdopodobnie Liverpool, który w środę zagra w Porto (w pierwszym spotkaniu The Reds wygrali 2:0).

Ćwierćfinały Ligi Mistrzów (rewanże):
wtorek, 16 kwietnia  

Barcelona – Manchester United         3:0 (2:0), 1:0* – awans Barcelona

Juventus – Ajax Amsterdam                1:2 (1:1), 1:1* – awans Ajax

środa, 17 kwietnia

Manchester City – Tottenham 0:1* FC Porto – Liverpool 0:2*
* wynik pierwszego meczu

Poleć:

O Autorze:

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.