Barcelona wygrała w Manchesterze w ćwierćfinale LM

0

Menedżer Manchesteru United Ole Gunnar Solskjaer jest zdania, że odrobienie strat w rewanżu 1/4 finału Ligi Mistrzów z Barceloną będzie dużo większym wyzwaniem niż wyczyn z poprzedniej rundy. Wtedy Czerwone Diabły zdołały awansować, mimo porażki 0:2 w pierwszym meczu z PSG.

W środę United przegrali u siebie z Dumą Katalonii 0:1. W pierwszym spotkaniu o najlepszą czwórkę elitarnych rozgrywek ekipa z Manchesteru nie oddała na Old Trafford choćby jednego celnego strzału. Barcelona wygrała dzięki samobójczemu trafieniu Luke’a Shawa z 12. minuty.

W poprzedniej rundzie United musieli odrobić stratę dwóch bramek z PSG i dokonali tego, wygrywając w Paryżu 3:1. – Oczywiście występ w rewanżu z PSG daje nam nadzieję i wiarę, że wciąż stać nas na awans. Wiemy jednak, że rywalizujemy najpewniej z faworytem rozgrywek, więc będzie to dla nas większe wyzwanie – powiedział na pomeczowej konferencji prasowej Solskjaer.

– To będzie większe osiągnięcie niż wygrana w poprzedniej rundzie, bo Barcelona nie zwykła przegrywać u siebie. Stać nas jednak na to – dodał. – Wiemy, że musimy stworzyć zagrożenie pod ich bramką. Czy będzie to Romelu Lukaku, Marcus Rashford, czy Anthony Martial, musimy przeznaczyć dla nich trochę więcej amunicji – ocenił Norweg.

W środę Gerard Pique i pozostali obrońcy Barcelony nie mieli większych kłopotów z ofensywnymi graczami Manchesteru. Szczególnie krytykowany za swój występ był Lukaku, który w 68. minucie zmieniony został przez Martiala. – Myślę, że spisał się dobrze. Pod koniec odczuwał już zmęczenie, ale po jego zejściu widać było, że brakuje nam jego mocy fizycznej. To on wywierał na naszych rywalach presję – bronił swojego napastnika Solskjaer. – W środę nie chodziło o Roma czy Rasha. To była kwestia gry całego zespołu. Zaczęliśmy ten mecz trochę niechlujnie i dopiero po straconej bramce nasza gra się zmieniła – ocenił menedżer United. Rewanż w Barcelonie zaplanowano na 16 kwietnia.

Trener Juventusu Massimiliano Allegri nie mógł nachwalić się Cristiano Ronaldo po środowym meczu 1/4 finału Ligi Mistrzów, w którym jego zespół zremisował na wyjeździe z Ajaksem Amsterdam 1:1. Portugalczyk strzelił dla mistrzów Włoch jedynego gola i było to dla niego już 24. trafienie w 21. ćwierćfinałowym spotkaniu elitarnych rozgrywek. Dla Ronaldo był to dopiero pierwszy mecz po kontuzji mięśnia, której nabawił się 25 marca w meczu Portugalii z Serbią (1:1).

Pięciokrotny zdobywca Złotej Piłki uczcił powrót golem na 1:0 z 45. minuty. Akcja ta była najlepszym dowodem na to, że problemy z udem są już za nim. Do dośrodkowania Joao Cancelo na wolne pole wystartował niczym sprinter, by następnie pięknym strzałem głową pokonać Andre Onanę. – Choć był to jego pierwszy mecz po powrocie, naprawdę wiele biegał i było to dobre spotkanie w jego wykonaniu. To on zainicjował bramkową akcję i sam ją zakończył. To cały Ronaldo – powiedział po meczu Allegri. – Dodałbym jednak do tego, że w rewanżu musimy spisać się lepiej jako zespół, szczególnie będąc w posiadaniu piłki, gdy rywale wywierać będą na nas presję – dodał szkoleniowiec.

Rewanż rozegrany zostanie 16 kwietnia. Jak niebezpieczny jest Ajax na wyjeździe, pokazał mecz 1/8 finału Ligi Mistrzów, w którym ekipa z Eredivisie pokonała w Madrycie 4:1 Real. Allegri doskonale zdaje sobie sprawę z ogromnego potencjału zespołu Erika ten Haga. – Jeśli drużyna jest w stanie wyeliminować Real Madryt po zwycięstwie 4:1 na Bernabeu, musi posiadać jakość. Młodość nie jest ich jedynym atutem – przyznał Allegri.

– Wiedzieliśmy, jak zagrają w pierwszym meczu. W Turynie zobaczymy ich inną twarz, ale z takimi umiejętnościami technicznymi i składem osobowym stać ich, by skutecznie rywalizować na naszym stadionie. My musimy spisać się zdecydowanie lepiej niż w Amsterdamie, szczególnie jeśli chodzi o wychodzenie spod pressingu – ocenił 51-letni trener.

Wyniki ćwierćfinałów Ligi Mistrzów:
            wtorek, 9 kwietnia
Tottenham Hotspur – Manchester City          1:0 (0:0)
Liverpool – FC Porto                                             2:0 (2:0)
            środa, 10 kwietnia
Manchester United – Barcelona                        0:1 (0:1)
Ajax Amsterdam – Juventus                               1:1 (0:1)

Na podstawie doniesień agencyjnych opracował Zbigniew Bełz

Poleć:

O Autorze:

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.