Prawa fizyczne i prawa metafizyczne

0

Z cyklu: Lepsze życie

Jestem psychologiem, wykształconym w zgodzie z miłościwie nam panującą materialistyczną koncepcją świata, ale jestem też kobietą z duchowym podejściem do życia. Co to znaczy? Tyle, że uznaję prymat ducha nad materią. Materia jest dla mnie wyrażaniem ducha, jest materializacją Uniwersalnego Umysłu (Ducha Wszechświata albo… prościej – Boga) ale także ucieleśnieniem tego, co jest w umysłach ludzkich, które powiązane są z Uniwersalnym Umysłem. Obojętnie bowiem czy to sobie uświadamiamy czy nie i czy się na to godzimy, my – ludzie również kreujemy rzeczywistość na podobnych zasadach, choć – nie wiedzieć czemu – nie chcemy w to wierzyć i nie chcemy tego przyjąć…

Czytając nawet te słowa niektórzy może pomyślą: „Co też ona pisze, człowiek i Bóg działający na podobnych zasadach?!” I dla jednych nie do przyjęcia będzie to, że właśnie tak to połączyłam, a dla innych to, że będąc przedstawicielem psychologii, uznającej się przecież za naukę, w ogóle piszę o Bogu. 

Tak bardzo wierzymy naszym zmysłom i powtarzanym przez lata zdaniom potwierdzonym przez naukę wyrosłą z paradygmatu, który nie musi być prawdziwy, że wszystko, co inne wydaje się nam dziwne. 

Świat jest kreacją Najwyższego Umysłu. Sposób, w jaki to się zadziało, to niejako kanał, wehikuł, czyli sposób, który umożliwił tę manifestację, to urzeczywistnienie. Koncepcja ewolucji, wielki wybuch i inne interpretacje (tak, interpretacje) nauki, i wszelkie prawa, odkryte i te wciąż odkrywane, absolutnie nie podważają koncepcji istnienia tego Umysłu, Ducha czy Boga. Wcześniej czy później całe wnioskowanie i tak dochodzi do tego samego punktu – do początku, do tego pierwszego momentu, do impulsu… do Przyczyny. 

Wizję świata fizycznego wielokrotnie zmieniano. Jedne prawa uzupełniano, innym – określano warunki, w jakich są one prawdziwe. Mamy dziś inną wizję świata niż miał Kopernik, a nawet Einstein, wciąż dokładane są nowe informacje, choć nie zawsze są one ogólnie dostępne. 

Jednak istnieją prawa fizyczne i nikt nie ma watpliwości, że one zawsze zadziałają. Nie ma osób, które próbowałyby dyskutować z prawem przyciągania ziemskiego albo je zlekceważyć. Dlaczego nie przyjąć zatem, że tak jak istnieją prawa fizyczne, istnieją również – metafizyczne, że rzeczywistość niepostrzegana za sprawą naszych ludzkich zmysłów również kieruje się swoimi prawami. Świat byłby lepszy gdyby traktować prawa metafizyczne równie poważnie jak te pierwsze. Zdecydowanie łatwiej byłoby nam również żyć, mielibyśmy bardziej spełnione i szczęśliwe życie.

Świat nauki nie od razu uwierzył Einsteinowi (o Koperniku nie wspomnę) i wciąż nie wszystko, co ten genialny twórca powiedział, jest możliwe do sprawdzenia. Im dalej posuwają się badania fizyki, tym bardziej potwierdza się jego teoria. Jeszcze jedno ciekawe zjawisko ma miejsce: im dalej idą te badania, tym więcej pytań i hipotez trafia do fizyki z pola metafizyki i duchowości, a badania te potwierdzają również niektóre prawdy dotąd obecne tylko w duchowych rozważaniach. Dziś jeszcze dzielimy podejście na materialistyczne i idealistyczne czy duchowe, ale jestem przekonana, że zbliża się dzień, kiedy ten podział przestanie istnieć. Będzie to po prostu Rzeczywistość, jaką się zna, bada i jakiej się doświadcza. Tak, jak poważnie traktujemy dziś odkrywane prawa fizyki i dostosowujemy do nich swoje życie, wykorzystujemy je, zaprzęgamy do tego aby nam służyły, tak samo będzie z prawami metafizycznymi. Póki co tylko część ludzi przejmuje się tymi prawami, bada je i stara się wykorzystywać je w życiu.

Jakie to prawa? Choćby prawo podwójnego tworzenia – czyli uznanie, że wszystko powstaje najpierw w myśli; prawo przyciągania, zwane także prawem atrakcji, mówiące o tym, że przyciągamy do siebie to, na czym się koncentrujemy; prawo emocjonalnego dostrajania się naszych pragnień po to by mogły zostać spełnione. Każde z tych praw wynika tak naprawdę z faktu naszej kreatywnej siły i można je dość łatwo zaobserwować w działaniu. Każde z nich ma też sporo wspólnego z psychologią i dlatego tak chętnie się tym zajmuję. W kolejnych felietonach opiszę bliżej każde z tych praw, konfrontując je z wiedzą psychologiczną ale także z moim wieloletnim doświadczeniem we wspieraniu rozwoju osobistego innych. 

Poleć:

O Autorze:

Iwona Majewska-Opiełka

Iwona Majewska-Opiełka. Psycholog, trener, coach. Stworzyła własny model rozwoju osobistego. Napisała 25 książek, a każda z nich to pasjonująca rozprawka na temat istotnego wymiaru ludzkiego życia. Najnowsza książka to „Najważniejszy związek czyli mądra miłość do siebie”.

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.