Szatanie, precz!

0

W czasie gdy kształtowała się Ameryka, prezydent George Washington napisał serię publicznych listów do mniejszości religijnych, baptystów, prezbiterian, kwakrów i katolików. W liście do małej wspólnoty żydowskiej napisał zdanie, które przyniosło mu rozgłos: „Szczęśliwie rząd Stanów Zjednoczonych nie sankcjonuje bigoterii ani nie wspiera prześladowań, wymaga tylko aby ci, którzy żyją pod jego ochroną, postępowali jak dobrzy obywatele, wspierajac kraj swoją pracą”. Tekst ten jest kwintesencją oświeceniowego rozumienia roli państwa w życiu nowoczesnych społeczeństw.

Tymczasem współczesna Polska pod rządami PiS ucieka przed nowoczesnością, jaką dziś znamy i akceptujemy z jej fundamentalnymi zasadami takimi jak trójpodział władzy, zasada równości i tolerancji oraz przestrzeganie praworządności. Niestety obecna ekipa rządząca posługuje się częściej magicznym myśleniem i zabobonem niż zdrowym rozsądkiem i rozumem.

I takie właśnie myślenie jest dzisiaj przepustką do rządowych stanowisk, telewizji i radia.

Przedsmak tego, co dzieje się obecnie mieliśmy już podczas pierwszych rządów PiS, kiedy jego światli posłowie zamówlili w sejmowej kaplicy mszę świętą w intencji deszczu. „Pobożność jest niezwykle ważna ale rozumu nie zastąpi”, twierdził ksiądz profesor J. Tischner, ale kto by go tam słuchał.

Więc PiSowski Sejm czcił następnie 300. rocznicę koronowania obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej, 100. rocznicę objawień, jakie mieli pastuszkowie w Fatimie. Po nawałnicy, która przetoczyła się przez północną Polskę, posłanka  PiS dokonała naukowej obserwacji: „Drzewa i słupy energetyczne leżały, a krzyże i kapliczki ocalały”. TVPInfo dzieliło się radosną nowiną, że bukiet na Matkę Boską Zielną chroni przed gradobiciem, nawałnicą i szkodnikami. Premier Morawiecki uważa, że Bóg pomaga we wzroście gospodarki, więc, wystraszony opadającymi wpływami z VAT i rosnącym zadłużeniem, zawierzył polską gospodarkę Matce Bożej: „niech wisząca tu Matka Boska Nieustającej Pomocy wspiera nas i stoi przy nas w naszych działaniach”.

Wzrok ku niebu skierowali również prezesi spółki ENERGA, oddając problemy z prądem pod opiekę Opatrzności i to na bogato, w kościele Opatrznośći Bożej w Gdańsku. Poczet pracowników składał przed ołtarzem kosze z darami, mszę odprawiało ośmiu duchownych, a prezes spółki wyraził nadzieję, że w jej działalności nie zabraknie prądu „tego Bożego światła”. A swoją drogą to redemptorysta Rydzyk chyba słabo się modlił, skoro z odwiertu leci mu zimna woda zamiast gorącej. Chociaż akurat jemu to Lucyfer powinien podgrzać….

Wszak wiara czyni cuda, czego dowodem były Siemianowice śląskie: „Uratowany przed zamknięciem jedyny szpital, znaczący spadek bezrobocia, rekordowe inwestycje – to owoce zawierzenia Siemianowic Niepokalanemu Sercu Maryi. Uroczystego aktu zawierzenia dokonał… prezydent Rafał Piech. Niebo odpowiedziało na ufne otwarcie się na nadprzyrodzoną pomoc”, prawił „Nasz Dziennik” i ani się nie zająknął o 50 mln dotacji z Unii Europejskiej ani jak wielu fachowców z tego miasta znalazło pracę w Anglii i w Niemczech.

Przykład Siemianowic odniósł pozytywny skutek, władze sprawę przemyślały i w grudniu 2016 r. w krakowskich Łagiewnikach tłumnie stawili się przedstawiciele świeckiego państwa w osobach prezydenta, premiera, ministrów i posłów, aby uczestniczyć w akcie „świadomego i wolnego uznania Jezusa Chrystusa za króla Polski”, która w tym momencie stała sie monarchią, a nowoobrany król „Najwyższym Prawodawcą – takze dla Prezydenta, Sejmu, Senatu i Rządu Polskiego we wszystkich aktach stanowienia czy stosowania prawa Rzeczypospolitej”, no, chyba że senator Grzegorz Bielecki Żyda deportuje. Sam zainteresowany opinii nie wyraził, możemy tylko przytoczyć to, co oświadczył swojego czasu Piłatowi: „Królestwo moje nie jest z tego świata”.

Przedstawiciele grupy trzymającej władzę wytyczne przyjęli, instrukcje zrozumieli i popruli w kierunku tej nieoficjalnej jeszcze teokracji. Wszędzie pojawili sie kapelani, egzorcyści, milicja na potęgę kupuje modlitewniki , święci radiowozy i przebiera za anioły, kancelaria prezydenta kupuje różańce, krzyże i sznury modlitewne, kalendarze liturgiczne, sznury do alb kapłańskich i pateny, cokolwiek by to było..Komunistyczny prokurator Piotrowicz demonstracyjnie dzwiga wielgachny różaniec.W szkołach katecheza, rekolekcje, jasełka , no i religia 2 godz. tygodniowo, co daje w ciagu 8 lat nauki 528 godz,  tyle samo co matematyki.

Bębenka podbijają oficjele, na przykład wicepremier Beata Szydło, wpis z 12 sierpnia ubiegłego roku, po Lekkoatletycznych Mistrzostwach Europy w Berlinie: „ Wspaniały wieczór. 7 złotych medali to rezultat koronacji Chrystusa, wielkiego miłośnika sportu”. Niby prosta kobiecina , a proszę, na sporcie sie zna. Ala na sporcie jak na medycynie znaja sie wszyscy. Na przykład Tomasz Terlikowski, człowiek strofujący papieży: „ Symboliczne jest to, że dla laickich społeczeństw mecze wygrywają religijni piłkarze. Afryka ma moc, bo ma wiarę”. A ja wiele razy sie zastanawiałam, widząc jak przed meczem pobożnie żegnaja sie piłkarze obu rywalizujących druzyn, czyje modły dotra pod niebiosa? Zdrowy rozsądek podpowiada nam wszakże, ze Pan Bog jest zawsze po stronie silniejszych batalionów…Placówki Poczty Polskiej wygladaja jak jasnogórskie stragany z dewocjonaliami i partyjna ksiegarnia. Jacek Kurski łyka coraz wiecej milionów na ubogacenie programu TVP. Podobno w wiosennej ramówce będa przedstawione nowe programy: „ Różaniec z gwiazdami”, „ Jaka to modlitwa”, „ Miliard na tacy”, „ M jak modlitwa”, „ Szansa na odpust”.

A jeszcze na temat sportu głos zabrał niedawno w TVN24 senator Stanisławek z klubu Pis : „ Złoty i srebrny medal ( skoczkow narciarskich) to nasza zasługa”. A który z waszych skakał, bo nie ogladałam?

Sport to jednak sfera rozrywki, przynajmniej dla widzów, jeśli jednak wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki wspiera rodziców, odmawiajacych szczepienia swoich dzieci, bo „ intuicja mu podpowiada, ze rodzice mają rację”, to sprawa staje sie poważna. Jego intuicja jest akurat tyle warta ile jego inteligencja, ale  jego wypowiedz jako członka rzadu ma inna rangę niż rozhisteryzowanej, niedouczonej mamuski. Przypomnijmy, ze kiedy w 1994 r. po wpływem presji społecznej rzad Japonii zniósł obowiazkowe szczepienia, w ciągu 4 lat na odre zachorowało 200 tys. osób, a to już jest ryzyko dla całego społeczeństwa. I potem co sie dziwić, że zamiast do dentysty, Polak z bolacym zębem ciagnie sie z pielgrzymka do wsi Cielętniki, gdzie ogryza korę błogosławionej lipy, działajacej na zęby przeciwbólowo?

Ostatnio głośnol było wokó wypowiedzi pisowskiego ekonomisty, członka Rady Polityki Pieniężnej, prof. Eryka łona, na portalu „ w gospodarce.pl”. Otóż ekspert ów wywiódł uczenie, ze Polska nie powinna przyjmować euro, a uzasadnił to przepowiednią fatimską, orędziem siostry Lucji i objawieniem w Gietrzwałdzie. Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu musi byc dumny ze swojego specjalisty, oj, musi!

Tu przypomnę, ze w podobnym duchu choc z innym uzasadnieniem wypowiedział się niedawno pisowski minister Cyfryzacji, Adam Andruszkiewicz, dywagując: „ To Europa  przyjmie złotego jako walutę, a polski jako język urzędowy. Dostaję tysiace listów od obywateli Unii Europejskiej, którzy błagają o załatwienie im polskiego obywatelstwa”. I pomyśleć, ze kiedyś smiałam  sie z postulatu obligatoryjnych badań psychiatrycznych dla kandydatów na państwowe urzedy….

A wracajac do trendu spektakularnego religianctwa, to daje sie zauwazyć zjawisko prób sakralizacji placu. J. Piłsudskiego, gdzie jak wiemy stoja rózne wazne pomniki. Dopóki była tam tylko statua marszałka, był spokój. Ale kiedy pojawił sie pomnik prezydenta L.Kaczyńskiego i pomnik Ofiar Tragedii Smoleńskiej, plac jest pod całodobową obserwacją i ochroną, której  „ Dziadek” jakoś nie potrzebował. No i ostatnio policja zatrzymała niebezpieczną grupę hulajnogową , krecącą się złowieszczo wokól tych własnie monumentów.Policja twierdzi, ze młodociani sprawcy najeżdzali na pomnik i nawet go uszkodzili, co by świadczyło, ze granit jest równie kruchy, co legenda Lecha Kaczyńskiego. I pomyśleć, ze gdyby poszukiwany Marek Falenta, ksiadz Sawycz czy zbiegły Wacław Berczyński jezdzili na hulajnogach, to juz zostaliby złapani, osądzeni i osadzeni! Ciekawi mnie jednak czy policja równie szybko i skutecznie reaguje na polatujace gołębie i jakie stosuje środki działania! Popluć i chusteczką?

A zgrabnie wracajac do specjalistów ekonomistów to zaden mi nie zaimponuje-chylę kapelusza przed Tadeuszem Rydzykiem i to nie jest zart. Z głębokim podziwem zapoznałam sie z takim oto wezwaniem utalentowanego finansowo redemptorysty: „ Szatan nie lubi ubogich, dlatego aby uniknąć czarta pozbywajcie sie majątku. A jak lepiej opróżnić kieszeń niż przekazać przeklete srebrniki do miejsca gdzie diabeł dostępu nie ma ( tu podany jest numer konta w Banku Pocztowym, z dopiskiem „ Precz, Szatanie”).I tak babunie emerytki dokopią Złemu, który oczywiście niech szczeżnie.Precz, szatanie!

Danuta Owczarz-Kowal

Poleć:

O Autorze:

Danuta Owczarz Kowal

Danuta Owczarz-Kowal-absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego (Filologia Orientalna, Wydział Prawa i Administracji). W Kanadzie od 1988 roku. Mieszka w Montrealu. Interesuje się polityką i literaturą, lubi zwierzęta i muzykę rosyjską.

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.