Zakup nieruchomości – co zrobić kiedy nie ma ślubu

0

Wiele zwłaszcza młodych osób, które jeszcze nie decydują się na zawarcie związku małżeńskiego, w momencie zamieszkania razem jest postrzeganych jako tzw. common law, czyli wspólnota małżeńska. Co natomiast stanie się w momencie kiedy zdecydują się rozejść? Czasem warto już wcześniej się nad taką ewentualnością zastanowić. A więc przyjrzyjmy się choć niektórym sprawom, które mogą zaistnieć w momencie zakupu wspólnej nieruchomości.

Pierwsza sprawa, której warto jest się przyjrzeć, to oczywiście finanse, zawarcie umowy na spłatę kredytu hipotecznego. Jest rzeczą oczywistą, że będą chcieli podzielić się spłatami po połowie. Oczywiście jest to możliwe, wręcz podnosi nasze możliwości kwalifikacyjne, albowiem razem stać nas na wiele więcej. Taka sytuacja pociąga za sobą jednak pewne ryzyko finansowe. Otóż już na początku okazuje się, że jedna ze stron ma większy wkład niż druga. A więc na samym początku obie osoby umawiają się na wpłatę, powiedzmy 50% wartości nieruchomości.

Już na początku okazuje się, że 40-letni Janek ma określoną wpłatę na umówioną wcześniej sumę, natomiast jego partnerka, 36-letnia Zosia, takiej wpłaty nie posiada, a więc dobiera pozostałą część wpłaty w formie większego kredytu. Dla instytucji finansowej, banku, jest to obojętne, jednak instytucja ta wymaga, aby obie strony podpisały pożyczkę oraz za siebie gwarantowały, w momencie gdy jedna z nich nie będzie mogła uiścić spłat, odpowiedzialna będzie druga osoba. Tu też mogą pojawić się pewne problemy w momencie gdy związek się rozpada.

Proponuję więc aby dokładnie przyjrzeć się kwestiom finansowym przed podjęciem decyzji o zakupie. Można wszystko dokładnie omówić oraz ustalić, wyliczyć oraz przewidzieć.

Następna sprawa to tytuł własności. W takiej sytuacji właśnie jest duża różnica pomiędzy małżeństwem a parą żyjacą „na kocią łapę”. W momencie kiedy jesteśmy małżeństwem, automatycznie należy nam się 50% nieruchomości, bez względu na to czy jesteśmy wpisani na tytule własności, czy też nie.

Nie jest tak w przypadku gdy tylko mieszkamy razem. Jest bardzo istotne w tym momencie kto jest wpisany jako właściciel. W obliczu prawa bowiem, jeśli tylko jedna osoba będzie wpisana jako właściciel, to mimo że oboje spłacają razem pożyczkę hipoteczną, to jedna z tych osób jest traktowana jako podnajmująca lokal od drugiej. A więc w obliczu prawa, w momencie separacji, tylko ta wpisana na tytuł własności, ma prawo do lokalu, druga nie. Warto więc wcześniej się zabezpieczyć, można wpisać obie osoby jako 50/50 właścicieli nieruchomości.

Następna kwestia to podpisanie umowy o wspólnym zamieszkaniu: tzw. cohabitation agreement. Umowa taka jest dokumentem prawnym, zabezpieczającym obie strony w momencie rozejścia się. W takim wypadku można dokładnie spisać kto jaki miał wkład finansowy w momencie zakupu nieruchomości, można też wpisać kto i jakie rachunki płacił – podatki, koszty utrzymania domu itp.

Pamiętajmy też aby warunki tej umowy były w miarę możliwości realne dla obu stron.
Co zatem może się stać w momencie rozejścia? Pamiętajmy już na wstępie, że sytuacja związana ze wspólnym zamieszkiwaniem nie jest taka sama jak w przypadku małżeństwa. Zwłaszcza w przypadku nieruchomości.

W umowie powinno być szczegółowo wpisane co stanie się w momencie rozejścia, jak
równiez w przypadku śmierci jednej ze stron. Łatwiej jest może w przypadku sprzedaży nieruchomości, bowiem można podzielić się kwotą pół na pół, natomiast gdy jedna ze stron zostaje w nieruchomości, jest to trudniejsze do zdefiniowania. Oczywiście jedna ze stron może spłacić drugą, lecz często ustalenie dokładnej wartości, mimo kilku wycen, jest trudne.

W takich wypadkach proponuję wszystkim, aby przed podjęciem decyzji o zakupie, dokonali dokładnej analizy oraz wyboru wszystkich profesjonalistów, którzy będą miel udział w przeprowadzeniu zakupu: właściwego agenta nieruchomości, brokera finansowego, prawnika. Dobrze jest także zapoznać się z obowiązującym prawem w zakresie wspólnego zamieszkania, albowiem prawo jest różne w zależności od prowincji, w której obecnie mieszkamy. Są różnice i warto o nich wiedzieć. 

Dla zainteresowanych inwestycją, posiadam aktualną informację o budowie wszystkich nowych apartamentowców, zarówno w Toronto, jak i Mississaudze, z cenami, rozkładem pokoi włącznie. To bardzo ciekawe inwestycje w centrach obu miast. Zainteresowanych proszę o kontakt: oferujemy pomoc przy zakupie oraz uzyskaniu pożyczki.

W dalszym ciągu dostępna jest lokalizacja nowo budowanego apartamentowca niedaleko plazy Wisła, z dobrym dostępem do wszystkich autostrad, a także miasta. Wystawiającym nieruchomości do sprzedaży oferujemy od lat profesjonalną usługę za negocjowalną
prowizję, w każdym pakiecie zapewniamy wykonanie zdjęć oraz tzw.”virtual tour” przez
kwalifikowanego artystę fotografika. Ponadto, wszyscy nasi klienci biorą udział w losowaniu nowego samochodu firmy Lexus.

We wszystkich sprawach związanych ze sprzedażą, kupnem, wynajmem każdego typu nieruchomości proszę o kontakt bezpośredni pod numer 647-209-3511 lub email: house4usteam@gmail.com; pracujemy w zespole „co dwie głowy to nie jedna”.

Ryszard Sobolewski

GoWest Realty Ltd, Brokerage.

Poleć:

O Autorze:

Od Ponad 10 Lat Zwiazany z Firma GoWest Realty Ltd.,,Brokerage, Najstarszym Biurem Polonijnym Na Rynku Nieruchomosci W Okolicach Toronto. Sprzedaz, Kupno, Wynajmem Lokali, Rowniez Komercyjnych. Pracuje wspolnie z Malzonka, Malgorzata. Nasze motto:“Co Dwie Glowy To Nie Jedna!”. Bezplatne Porady.

Comments are closed.

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.