Figi – pokarm życia

0

Z cyklu: Zdrowo i stylowo 

Na majowy artykuł o zdrowotnych właściwościach owoców wybrałam figi. Dlaczego? Bo obniżają ciśnienie daleko skuteczniej niż inne owoce, a maj jest miesiącem, w którym Międzynarodowe Towarzystwo Nadciśnienia Tętniczego zaplanowało  kampanię mierzenia ciśnienia (MMM18). Podobne badanie odbyło się rok temu i wzięło w nim udział 1,2 mln osób na całym świecie.

Figi to owoce, które posiadają wyjątkowe wartości odżywcze. Szczególne cenione są suszone, które są skarbnicą wzmacniającego kości wapnia. Mają go prawie tyle samo co szklanka mleka. Ponadto są także najlepszym źródłem błonnika spośród wszystkich suszonych owoców. Nie brakuje w nich również potasu (680 mg/100g), dzięki któremu naczynia krwionośne są bardziej drożne, co sprawia, że krew krąży swobodniej, a ciśnienie tętnicze spada. Ponadto potas przyspiesza  wydalanie nadmiaru sodu z organizmu, co również przyczynia się do obniżenia poziomu ciśnienia. Suszone figi zawierają duże ilości błonnika, dzięki któremu wpływają na obniżenie cholesterolu we krwi, co chroni przed miażdżycą i związanymi z nią chorobami serca, między innymi przed udarem mózgu czy zawałem serca. W 100 g suszonych fig znajduje się aż 68 mg. magnezu – pierwiastka, który stabilizuje pracę układu nerwowego oraz funkcjonowanie i aktywność mózgu. Dzięki temu suszone figi mogą zmniejszyć rozdrażnienie, nerwowość, zmęczenie, a także poprawiać sen, pamięć i usprawnić myślenie. Owoce te są polecane przede wszystkim osobom, które żyją w ciągłym stresie, mają problemy ze snem oraz ciężko pracują fizycznie i umysłowo.

Dzięki zawartości wielu ważnych dla funkcjonowania organizmu pierwiastków wspomagają pracę układu sercowo-naczyniowego, pokarmowego, nerwowego i hormonalnego. W medycynie niekonwencjonalnej figi gotowane w mleku uśmierzają ból gardła, odwar z ususzonych liści używany jest jako środek przeciwko kaszlowi z przeziębienia, a nawleka przygotowana z liści i spirytusu łagodzi duszności w astmie. Z kolei sok mleczny (lateks), wypływający po zranieniu kory, przyspiesza gojenie się ran, a nasiona fig działają łagodnie przeczyszczająco. Podobno odwar z młodych listków pity na czczo zabija pasożyty.

Figi są również cennym źródłem witamin: A, B1, B2, B5, B6, C oraz K. 

Suszone figi mają średni indeks glikemiczny (IG=40), w związku z tym nie powinny po nie sięgać osoby zmagające się z cukrzycą. Surowe figi mają nieco niższy indeks (IG=35), ale w większości składają się z cukrów prostych (na 19,18 g węglowodanów aż 16,26 g to fruktoza i glukoza), które gwałtownie podnoszą poziom glukozy we krwi. Osoby na diecie również powinny także wyeliminować suszone figi ze swojego jadłospisu, ponieważ są dość kaloryczne (249 kcal w 100 g). Te surowe mają o wiele mniejszą wartość energetyczną (74 kcal w 100 g), jednak mimo to, powinny być spożywane z umiarem i koniecznie przed porą obiadową. Zjedzone po południu lub wieczorem mogą odłożyć się w postaci zbędnej tkanki tłuszczowej, ponieważ duża ilość cukru, jaką zawierają figi, nie zdąży zostać spalona.

Figi świetnie nadają się na przetwory – dżemy, konfitury, marmolady i galaretki. Pasują też do sałatek, a nawet serów białych i żółtych, włoskich wędlin czy pieczonych mięs. Z kolei suszone owoce można dodać do owsianki czy kompotu. Wina i nalewki także smakują wybornie, a Beza Pavlova z kremem mascarpone i figami wygląda nadzwyczaj atrakcyjnie.  

Kupując figi powinniśmy zwracać uwagę na ich wygląd. Najlepsze są te, które pokrywa biały, równomierny nalot. W żadnym wypadku nie jest to oznaka pleśni. Jest to wytrącający się cukier, który świadczy o tym, że figi są wystarczająco dojrzałe i soczyste. Figi dojrzałe powinny być delikatnie i miękkie w dotyku.  Należy przechowywać je w niskiej temperaturze, najlepiej w lodówce.

Poszukując informacji o figach trafiłam na świetny artykuł na portalu Wirtualnej Polski pt. „Grzeszne i błogosławione figi. Owoce pełne zdrowia oraz smaku”. Poniżej przytaczam jego obszerne fragmenty, bo warto poznać historię tych niebywale cennych owoców nazywanych przez naszych przodków owocami życia.  

„Wśród tysięcy owoców, które istnieją na świecie, większość ma własną, specyficzną symbolikę, z której zwykle nie zdajemy sobie sprawy, robiąc codzienne zakupy. Takimi owocami są z pewnością figi, nie przypadkiem wspominane niemal we wszystkich księgach religijnych i pojawiające się jako częsty motyw literacki. 

Choć figowce należą do najstarszych roślin uprawianych przez człowieka, a ich pierwsze ślady odkryto podobno już w wykopaliskach archeologicznych prowadzonych na terenach zamieszkiwanych przez ludy sumeryjskie, chrześcijańska Europa poznała je w znacznej mierze dzięki wzmiankom w Biblii. Mimo że staroegipscy kapłani spożywali figi tuż przed odprawianiem ważnych rytuałów, a w Grecji i Rzymie te niewielkie owoce cenione były na równi ze złotem (suszone mogły długo leżeć i przydawać się w okresach głodu) dopiero kultura chrześcijańska nadała im rzeczywistą wartość symboliczną. 

Trudno jednoznacznie stwierdzić, skąd w Biblii tak liczne wzmianki o figowcach. Być może przyczyna tkwi właśnie w olbrzymim szacunku, jakim cieszyły się figi w czasach przedchrześcijańskich, nierzadko nawet zastępując chleb. Ich jedzenie zalecano starcom, wierząc, że pozwolą im zachować zdrowie i przedłużyć młodość, podawano je żołnierzom przed wyruszeniem w bój, karmiono nimi również uczestników igrzysk olimpijskich. Jedna z kilku wersji legend o powstaniu Rzymu głosi, że Remus i Romulus wypoczywali w cieniu drzewa figowego, a cień ten, znacznie rozleglejszy niż cienie innych drzew, już od dawna uchodził na Bliskim Wschodzie za najlepsze schronienie przed uciążliwym upałem. Nie przypadkiem nawet św. Jan w swojej ewangelii wspominał o tym, że w cieniu figowca lubiano wypoczywać, rozmyślać nad słowem Bożym i oddawać się modlitwie. W Palestynie, Jordanii, Syrii czy Libanie do dziś sadzi się przed domami figowce, nie tylko dlatego, że dają słodkie, pożywne owoce. Przesiadywanie pod drzewem figowym stało się dla wielu rodzin swoistym rytuałem – tam jada się wspólne posiłki, odpoczywa po pracy i spędza czas wolny wieczorem. 

Od momentu przybycia do Ziemi Obiecanej, figi stały się jednym z cenniejszych pokarmów dla Izraelitów. Ich urodzaj rozumiano jako symbol Bożego błogosławieństwa i łaski: “Zawrzyjcie ze mną pokój i poddajcie się mi, a będziecie jedli owoce, każdy ze swej winnicy i ze swego drzewa figowego, i będziecie pili wodę, każdy ze swojej cysterny” (Iż 36,16, Krl. 18,31). 

Z Księgi Rodzaju prawdopodobnie wywodzi się także symbolika figowca związana ze wstydem i grzechem. Pierwsi ludzie, Adam i Ewa, mieli użyć liści figowych do osłonięcia swych intymnych części ciała z chwilą, gdy po zjedzeniu owocu z Drzewa Poznania Dobra i Zła, uświadomili sobie, czym jest nagość i odczuli wstyd. Odtąd nawet współcześnie zwykło się mawiać o osobach bezwstydnych, zbyt skąpo ubranych, publicznie prezentujących swoje nagie ciało, że zapomniały użyć liścia figowego. 

Biblia to nie jedyna księga religijna, w której mowa o figach i ich symbolice. Podobne wzmianki pojawiają się w Torze, natomiast 95 sura Koranu zatytułowana “At – Tin” czyli “Drzewo figowe”, odnosi się do sprawiedliwości bożej. W hadisach, czyli opowieściach o życiu, czynach i nauce Proroka Mahometa, sławione są zdrowotne właściwości fig jako owoców, które pomagają przezwyciężyć słabość seksualną i pozbyć się wielu uciążliwych dolegliwości: cukrzycy, astmy, niestrawności, chorób układu kostnego. Zgodnie z mądrością hadisów, przygotowując się do miłosnych uciech, należy dwie lub trzy figi zanurzyć na noc w mleku, po czym zjeść je o poranku. Wśród muzułmańskich kobiet szykujących się do zamążpójścia powszechne jest także przekonanie, że dzięki figom te z nich, które są zbyt chude, mogą nabrać odpowiednich kształtów. Ciekawe, czy ktokolwiek jedząc je, pomyśli, że jadane były również przez starożytnych mędrców, kapłanów, proroków i ewangelistów”. 

Opracowanie: Bożena Szara 

Poleć:

O Autorze:

Bożena Szara

Bożena Szara – dziennikarka, producentka radiowa (Radio Polonia w Montrealu - CFMB-1280 AM), autorka bloga "Dieta i Styl". Organizatorka wydarzeń artystycznych. Współpracuje przez lata z "Gazetą”.

Comments are closed.

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.