Już JUTRO Łukasz Krasoń spotka się z Polonią w Mississaudze – przyjdź na spotkanie

1
Łukasz Krasoń z rodziną już w drodze do Toronto z Chicago
 
Trudno uwierzyć komuś, kto sam czegoś nie przeżył, a się “mądrzy”. Trudno jednak nie uwierzyć, że “Możesz, jeśli wierzysz, że możesz” Łukaszowi Krasoniowi. Od 7. roku życia, kiedy lekarze zdiagnozowali u niego zanik mięśni, Łukasz porusza się na wózku, ale całe swoje życie poświęcił pomaganiu innym. Łukasz Krasoń jest słynnym mówcą motywacyjnym, którego słuchają tysiące ludzi – daje im nadzieję i zmienia im życie.
 
W wywiadzie w psycholożką Iwoną Majewską-Opiełka pt. Wyjątkowe spotkanie dla Polonii – jak żyć lepiej? opowiedziała nam ona o organizowanym przez nią 11 maja spotkaniu pt. “Lepsze życie – inspiracje, motywacje i wskazówki” z jakże trafnym hasłem przewodnim “Możesz, jeśli wierzysz, że możesz”. Głównym gościem i mówcą tego spotkania będzie właśnie Łukasz Krasoń, który przyjeżdża do nas z Polski.
 
Małgorzata P. Bonikowska: Jak to się stało, że zostałeś mówcą motywacyjnym?
Łukasz Krasoń: W roku 2012 uczestniczyłem po raz pierwszy w wydarzeniu rozwoju osobistego. Siedząc na widowni wśród blisko dwóch tysięcy ludzi z całego świata poczułem jak kompletnie obcy mi człowiek mówiący ze sceny pobudza mojego ducha do działania. Przeszło przeze mnie emocjonalne tornado. Kiedy emocje opadły wszystko zaczęło mi się układać w całość. Od dawna byłem przekonany, że moje życie jest po coś, w tamtym jednak momencie to “coś” byłem w stanie wreszcie nazwać. Urodziłem się, aby przemawiać do ludzi. Doświadczyłem tak wiele, aby lepiej trafiać do ludzi i im pomagać.
 
M.P.B.: Co z Twoich własnych doświadczeń jest najważniejszym przekazem dla ludzi, do których mówisz na spotkaniach?
Ł.K.: Myślę, że każdy kto mnie słucha zabiera ze sobą coś innego. Tak naprawdę ja jestem tylko naczyniem, z którego każdy bierze sobie to co mu najbardziej odpowiada. Nie ma dwóch identycznych osób o takim samym bagażu doświadczeń, dlatego też moje słowa u każdego zarezonują inaczej. Wszystko, o czym opowiadam podczas moich przemówień, opiera się na moim życiu. Wszystkie historie są w jakiś sposób dla mnie szczególne i przyniosły mi wiele lekcji. Moją intencją gdy opowiadam je jest dodanie ludziom odwagi, siły i wiary na ich drodze życia.
 
M.P.B.: Czy mówca motywacyjny to człowiek, który rozwiązał swoje problemy, któremu nie zdarzają się załamania czy zwątpienia?
Ł.K.: Moim zdaniem mówca motywacyjny to człowiek, który doświadczył pewnych sytuacji lub emocji, następnie odkrył mechanizmy ich powstania, znalazł na nie sposób i w formie przyjemnej dla ucha potrafi o tym opowiedzieć innym. Czy mówca to człowiek bez wad i niedoświadczający gorszych chwil i upadków? Oczywiście, że nie. Gdyby nie trudne czy wyboiste kawałki drogi w życiu mówcy to byłby on tylko teoretykiem, któremu ciężko będzie się zidentyfikować ze swoimi słuchaczami. Ja popełniam wciąż błędy i miewam gorsze dni. W sumie byłbym dziwny jeśli poruszając się od 7. roku życia na wózku byłbym zawsze radosny i uśmiechnięty 🙂
 
M.P.B.: Wiem, że Twój wyjazd do USA i Kanady to “wymarzona podróż życia” – dlaczego? 
Ł.K.: Kiedy pół roku temu przyszedł na świat mój syn Adam to już wtedy wiedziałem, że zrobię wszystko, aby przekazać mu najpiękniejsze wartości, jakimi chciałbym, aby się kierował. Nikt z nas nie wie ile będzie żył i czy zdąży z robotą przed ostatnim oddechem. Z tego też powodu zaplanowałem podróż z rodziną już teraz, chociaż niektórym może wydawać się to dziwne. W końcu ile z tej wyprawy będzie Adaś w stanie zapamiętać. Mam tego świadomość, jednak wykorzystując zdobycze technologii całą naszą “Podróż dla wspomnień” uwiecznimy na zdjęciach i filmach co będzie pięknym drogowskazem dla mojego syna nawet jeśli mnie już nie będzie na tym świecie. Co równie piękne ten przekaz będzie mógł trafić także do innych ludzi na całym świecie.
 
 
M.P.B.: Jaki jest program podróży i Twoje oczekiwania?
Ł.K.: Spędzimy w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie okrągły miesiąc. Podróż zaczniemy od Chicago, potem właśnie Toronto, Nowy Jork, Filadelfia, Las Vegas by zakończyć w Los Angeles. Każde miasto będzie niosło za sobą inną wartość dla Adasia. W każdym mieście odbędzie się też spotkanie z Polonią. Misją mojego życia jest pomagać innym i wspierać ich ku odkrywaniu ich własnej definicji szczęścia.
 
M.P.B.: Co uważasz za najważniejsze w swoim życiu?
Ł.K.: Najważniejsi w moim życiu są ludzie. Mój syn, moja narzeczona Danusia, moja Mama, mój Tata i moje rodzeństwo, moi Przyjaciele. Życie każdego z nas jest nierozerwalnie połączone z innymi ludźmi, a moje nawet jeszcze bardziej. Bez innych ludzi ja fizycznie przestaję istnieć gdyż nie jestem w stanie zrobić prawie nic samodzielnie. Być może to właśnie ta perspektywa pozwala mi tak bardzo cieszyć się z relacji z ludźmi.
 
M.P.B.: A co uważasz za największy sukces w swoim życiu?
Ł.K.: Nie będę chyba oryginalny i napiszę, że moim największym sukcesem jest mój syn. Mało kto mógł przypuszczać, że ktoś taki jak ja stanie się ojcem. Tym bardziej po rozpadzie małżeństwa i rozwodzie dwa lata temu. Życie jest jednak pełne niespodzianek, a w moim przypadku mogę powiedzieć, że nawet cudów. Poznałem Danusię, zakochaliśmy się w sobie, a owocem tej miłości stał się Adaś.
 

Łukasz Krasoń odbiera nagrodę publiczności za Mowę Roku 2019 na Festiwalu Inspiracji

Poleć:

O Autorze:

Malgorzata P. Bonikowska

Dziennikarka, publicystka, anglistka (doktor językoznawstwa), nauczycielka, autorka książek, działaczka społeczna, współtwórca i redaktor naczelny www.gazetagazeta.com. Kocha pisanie, przyrodę i ludzi.

1 Comment

  1. Ja jestem bardzo ciekawa jak on żyje na co dzień, jak sobie radzi, ciekawe czy bedzie o tym mówił. To dopiero lekcja życia. Nie będzie mnie wtedy w Toronto, ale może moi znajomi się wybiorą. Niezwykła sprawa umieć zachować pogodę ducha w tej sytuacji. Brawo.

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.