Lepieje europejskie

0

Z cyklu: Z 8-go piętra

Już koniec maja, bardzo szybko ten rok mija. Podkręcają tempo i wydarzenia, znany już chyba wszystkim zainteresowanym film braci Sekielskich, po nim uparta narracja partii rządzącej o atakowaniu Kościoła, niewielka refleksja nad losem ofiar, atak plakatowy z każdego możliwego miejsca (opolskie, dolnośląskie) oblicz wątpliwych dam PiS-u, czyli Kempy, niezapomnianej falującej i śpiewającej u boku Rydzyka i ferajny toruńskiej wraz z rządem PiS-u, Zalewskiej, winnej upadku i kryzysu polskiego szkolnictwa oraz lokalnej aktywistki PiS-owskiej Czochary. Jako że język polski jest jednym z równoprawnych języków na terenie parlamentu UE, panie te bez stresu podchodzą do swoich miernych możliwości komunikowana się z kolegami/koleżankami zza granicy, by współtworzyć lepszą rzeczywistość unijną. Bardzo bym nie chciała udanej ucieczki tych trzech „dam”. Ilość szkód wyrządzonych przez nie powinna zakończyć się ich odpracowaniem, odpokutowaniem, a nie nagrodą – wielotysięcznymi dochodami bez żadnej odpowiedzialności w praktyce, do tego rozsadzaniem unii od środka. Reprezentuje tę „zmianę” symbolicznie zmiana stosunku do jeszcze niedawno „szmaty” (czyli flagi europejskiej) nazwanej przez tak przez ich koleżankę, słynną z obrzydliwego pochłaniania pokarmów na sali sejmowej bez szacunku dla tejże sali i z niewybrednego języka, Pawłowicz. Jakość osobnicza wybrankiń narodu zaiste pożałowania godna. Przede wszystkim jednak obniżająca już zaniżone pułapy wymagań wobec polityków.

I tu przejdę do innych kobiet, o innych horyzontach i szacunku wobec instytucji państwa, mianowicie… Szwajcarek. Otóż w ramach komitetu strajkowego od stycznia 2018 oficjalnie przygotowują Strajk Kobiet na 14 czerwca 2019, trwają dyskusje, debaty. Tu data jest ukłonem wobec historycznego strajku kobiet tego dnia w 1991. Było to rok po uzyskaniu praw wyborczych przez kobiety na poziomie kantonów w ostatnim szwajcarskim kantonie, Appenzell Innerhoden. Tematyka właściwie się nie zmienia, choć teraz jest wyraźniejsza, równość płac, bezpieczeństwo dla kobiet ofiar gwałtów, molestowania, także w rodzinie, prawa dla emigrantek, zagrożenie ubóstwem. Pod tym wszystkim my Polki możemy się podpisać. W 1991 roku wzięło udział w strajku szwajcarskich kobiet pół miliona osób. Zobaczymy jak szwajcarskim kobietom-siostrom pójdzie w tym roku. Wtedy na uniwersytecie w Bernie zawisło hasło „Wola kobiet może zatrzymać świat” (niem. „Wenn Frau es will, steht alles still”). Oj, może, Polki to także pokazały Czarnym Strajkiem.

Polski premier robił interesy, wykorzystując powiązania z Kościołem, dziś pozywa za opowiedzenie o tym Gazetę Wyborcza, nie wspominając, że już jako premier nadaje kościelnemu dygnitarzowi w ramach wdzięczności tytuł generalski, a majątek zapisuje na żonę. Obraza majestatu, nie bacząc na obrazę nas, obywateli swoją nieuczciwością, naginaniem faktów, nie pierwszy już raz. Marzy mi się efekt jak w Austrii: wicepremier Hans-Christian Strache podaje się do dymisji (kończąc tym swoje marzenia o kanclerskim urzędzie, karierze w polityce, glorii i wodzostwie) na wieść, że wypłynęły nagrania prywatne z jego propozycjami niebezpiecznych deali z Rosją. Wypada z gry on, jego najbliżsi współpracownicy, ministrowie, kanclerz nie waha się ich wyrzucić z rządu, oczywiście przy wsparciu i nacisku społeczeństwa. To jest demokracja, koślawa może, bo dopuszcza polityczny brunatny garnitur o miałkiej moralności do rządów, jak w Austrii, ale też kiedy ten garnitur dochodzi do miejsca pewnej szkodliwości dla państwa i reguł demokratycznych, to kres jego możliwości. To drugi raz, po niemal dwudziestu latach, kiedy niedojrzali, próżni i nieodpowiedzialni politycy z wolnościowej FPOe dochodzą w końcu do współrządzenia Austrią, ale poczucie bezkarności odbiera polityczny rozum i w efekcie sami sobie odbierają mandat do rządzenia. Polsce daleko do takiej kultury. Tu każdy polityk z prawej strony, a często z innych podobnie, czuje się personalnie dotknięty udowodnionymi zarzutami, choć to jego własna nieuczciwość. A moralność, państwo, wartości, honor, szacunek dla kraju i ludzi, o których losach decydują, to tylko puste słowa. Patriotyzm kieszeniowy, póki kasa i moje się zgadza. Taką postawę prezentuje Jarosław Kaczyński, teraz Mateusz Morawiecki. Tata Morawiecki, Kornel, kiedyś działacz opozycji słowem się nie zająka na temat postępowania syna. O takie Polskie, jak powiadał Lecha Wałęsa, walczył Kornel?

Wybieram lepieje europejskie, te przedwyborcze (wybory do UE 26 maja!).

Lepiej, inaczej lepiuch – krótki, jednozdaniowy, często nonsensowny, groteskowy wierszyk (dwa wersy). Wynalezienie tej formy przypisuje się Wisławie Szymborskiej, a nazwę temu gatunkowi nadał jej sekretarz Michał Rusinek. (za wikipedią).

„Lepiej wybierz!”

„Lepiej wspólna droga sielska, niźli wyjście, tak z angielska.”

Albo: „Lepszy w Europie rydz, niż bez wpływu na nią… nic.”

I jeszcze: „Lepsze dla nas w Unii trwanie, idźże więc na głosowanie.”

Beata Dżon Ozimek

Poleć:

O Autorze:

Beata Dżon Ozimek

Publicystka, tłumaczka, autorka scenariuszy (TVP - Etniczne Klimaty 2008-2010), dokumentacji filmowych, asystent reżysera, rzecznik prasowy projektów offowych (np. film „Jan z drzewa”, "Marzenie"),organizatorka, moderatorka spotkań z artystami i myślicielami, jurorka międzynarodowych festiwali filmów niezależnych m.in. w Polsce, Kosowie, Austrii, Niemczech, Turcji. Korespondentka z Wiednia/Austrii dla Przeglądu, Angory; autorka Focusa Historii, GW, innych. Tłumaczka m.in. „Dziewczynki w zielonym sweterku” dla PWN, 2011, historii-kanwy filmu A. Holland, nominowanego do Oscara (2012) „W ciemności”.

Comments are closed.

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.