Tusk – myśl o pojutrze

0

Szybko nauczył się języka angielskiego, szybko wykorzystał nauki płynące z polemik, jakie musi prowadzić w Brukseli z szefami państw i rządów, którzy używają argumentów z poziomu, jaki jego przeciwnikom w Polsce nie jest znany ani dostępny.

W wykładzie wygłoszonym w Audytorium Maximum UW w dniu 3 maja zastosował trzy zasady, które zna polityk aspirujący do pozycji męża stanu:

– myśl o pojutrze,

– miej własny kanał informacji,

– nie daj się zacytować.

Myśl o pojutrze jest zarówno rzeczownikiem, jak i trybem rozkazującym. Myśl, czyli produkt intelektu to „efekt cieplarniany” i zmiany klimatyczne. A także sztuczna inteligencja. „Myśl” jako propozycja czynności skierowana jest do pokolenia 20-latków, którzy dziś debiutują w polityce a owoce myślenia (lub bezmyślności) zbierać będą w następnym pokoleniu.

Jeden z krytyków Tuska, wtykający głowę do kamery trzeba czy nie trzeba, powiedział, że to „odgrzewane kotlety”.  Taką recenzję może sformułować tylko móżdżek cielęcy po polsku.

Miej własny kanał informacji to przykazanie, bez którego żaden polityk nie może rozpocząć dnia pracy. Jadąc na Uniwersytet, Donald Tusk wiedział, że szefa nienawidzącej go partii nie ma na uroczystościach. Zatem trzeba postąpić tak, aby nie narazić się na zarzut, że atakuje kogoś, kto zniknął. Dlaczego zniknął? Obchodził święto prywatnie? Zachorował? Nikt nie zadał tego pytania. Tusk odpowiedział na nie, używając tonu koncyliacyjnego.

Wreszcie nie daj się zacytować. Tusk mówił ex tempore. W takiej sytuacji łatwo o lapsus lub akcent będący chwilową eksplikacją temperamentu polemicznego. Taki cytat wlecze się za mówcą latami i wchodzi do kanonu anegdot, zresztą niekiedy pysznych, jak te, które zostawia po sobie Lech Wałęsa. Dowcip jest w przemówieniu politycznym bronią stosowaną przez mistrzów. Tusk posiadł tę sztukę.

Krzysztof Mroziewicz

Dziennikarz, pisarz, dyplomata

Studio Opinii

Poleć:

O Autorze:

Studio Opinii

Dość długo grupa doświadczonych – i, niestety, na ogół niemłodych – dziennikarzy myślała o założeniu własnego pisma internetowego. W końcu, w roku 2008, pomysł ten został zrealizowany w postaci pierwszej wersji „Studia Opinii”.

Comments are closed.

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.