Juliusz Słowacki

0

Historia Salonu Muzyki i Poezji

Na zaproszenie Salonu przyjechał do nas po raz pierwszy Jerzy Zelnik. Jeszcze na długo przed premierą miałam gotowy scenariusz, który wysłałam Jerzemu do Polski. Tak się szczęśliwie złożyło, że przed naszą torontońską premierą grałam w Warszawie, więc korzystaliśmy z okazji i spotykaliśmy się na próbach.

K. Jasiński, K. Zborowska, I. Apriasz, K. Mitrowska, J. Zelnik, S. Borys, A. Pilitowska, M. Nowotarska, J. Chiro Spotkanie przyjaciół po śmierci poety

Zbliżał się dzień pierwszego przedstawienia i po próbach na Dundas przenieśliśmy się do Centrum Kultury w Mississaudze, gdzie miała się odbyć premiera “Słowackiego”. Był to styczeń 2000. Niestety sala w Centrum Kultury jest ciągle oblężona przez szkoły, harcerzy, zespoły taneczne i sportowe. Trudno wynająć ją na wiele godzin.

J. Zelnik, S. Borys i A. Pilitowska – Hymn – fragment

Jerzy przyjechał wspaniale przygotowany, nam udało się wreszcie postawić dekoracje, po to, żeby po trzech godzinach przerwać próbę, bo wchodzili właśnie sportowcy. W związku z powyższymi trudnościami nasza próba trwała do czwartej nad ranem, a o piątej wylądowałam w szpitalu z ciśnieniem ponad 200. Walczyłam, żeby mnie wypuścili, bo przecież premiery nie mogliśmy odwołać! Udało się!

K. Jasiński, J. Zelnik – Testament mój

Już w godzinach popołudniowych mieliśmy próbę generalna, a o siódmej kurtyna poszła w górę.

Miejscem akcji przedstawienia był salon paryski, mieszkanie Juliusza Słowackiego. Do opustoszałego pokoju, pełnego płonących świec, wchodzili przyjaciele, żałobnicy wspominając nie tylko życie poety, ale mówiąc jego wiersze przenosili się do miejsc, które Juliusz odwiedzał w czasie ziemskiej wędrówki: Grób Agamemnona, Piramidy, Neapol…

F. Świrski, K. Zborowska, I. Apriasz, J. Chiro, Najpiękniejszy, najświętszy Boga tron na ziemi – fragment

Muzyka Mikołaja Góreckiego, pełna wzniosłego patosu towarzyszyła zebranym, zamieniając się często w mistyczną modlitwę, wyrażaną także przez „Pieśni” Góreckiego w interpretacji Kingi Mitrowskiej, a od czasu do czasu dźwięk „harfy bolesnej” przypominał odejście poety.

Maria Nowotarska

FRAGMENTY SCENARIUSZA

Dama I

Ostatnia zima była dla Juliusza bardzo ciężka. Nowy, 1840 rok miał się składać z trzech miesięcy i 3 dni. Juliusz wychodził mało. Pił mocną kawę, sam ją parzył w jakiejś specjalnej kawiarniczce.

K. Mitrowska, S. Borys i M. Nowotarska
Poeta i natchnienie

Pod koniec lutego nastąpiła jakby poprawa w stanie zdrowia, wymówił nawet mieszkanie, choć nie wiadomo było, czy zamierza przenieść się do kraju, czy też na tamten świat. Porządkował swoje papiery, pisał „Króla Ducha”, kończył „Beniowskiego”, układał nawet „Testament”.

K. Zborowska, F. Świrski, I. Apriasz, J. Zelnik, K. Jasiński O Neapolu

Dama I

Wieczorem, 4 kwietnia, w nowym numerze Trybuny Ludu mogliśmy czytać lakoniczną wzmiankę o zgonie Słowackiego i uwagę, że uroczystości pogrzebowe odbędą się w mieszkaniu poety, a msza święta będzie odprawiona w kościele Saint Philippe du Roule, ciało zaś pogrzebane na cmentarzu Montmartre. Na pogrzebie było 30 osób.

Jerzy Zelnik – Do matki

Gość II

Nikt nie przemówił.

Fragment książki Beaty Gołembiowskiej “Teatr bez granic

Poleć:

O Autorze:

Beata Gołembiowska

Beata Gołembiowska – pisarka, autorka powieści Żółta sukienka, Malowanki na szkle, Lista Olafa, Droga do Wilenii oraz książek–albumów – W jednej walizce i Teatr bez granic. Kocha przyrodę, ceni ciszę, a w ludziach – tolerancję.

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.