Nieruchomości a zwierzaki

0

Z cyklu: Domowe ciekawostki

Wiele jest różnych aspektów, które można brać pod uwagę przy rozważaniu wartości nieruchomości. Bardzo różne jest też podejście właścicieli, zarówno obecnych, jak przyszłych.

Czasem dobrze jest mieć trochę dystansu do wszystkiego, brać sprawy takie jakie są, a nie stwarzać niepotrzebnych problemów. Trochę dobrego humoru również się przyda.

Kilka tygodni temu, wstając wcześnie rano, zauważyłem w swoim ogródku parę małych zajączków jak baraszkowały, bawiły się ze sobą. Wyglądało to troszkę jak z filmu rysunkowego: czasem dobrze przyjrzeć się naturze  i obserwować w ciszy zdarzenia, bez ingerencji. Otóż całe zdarzenie było dość zabawne, bo zajączki w pewnym momencie stanęły na tylnych łapkach I zaczęły się boksować, jednocześnie podskakując. Całe zdarzenie oglądałem jak w telewizji, a to wszystko działo się na mojej działce – przedstawienie wyłącznie dla mnie! 

Śliczna sprawa, można było to oglądać długo, choć cały incydent trwał dość krótko. Ciekawe są spotkania z różnego rodzaju zwierzątkami, czasami bardzo miłe, innym razem mniej. A więc warto przytoczyć inny incydent, który przytrafił mi się kilka tygodni później, z inną parą zwierzątek, lecz tym razem zakłócił mi spokojne dni. 

Zaczęło się od dziwnego szmeru, rodzaju skrobania. Myślałem wpierw, że to mi w brzuchu burczy, ale odgłos dochodził nie spod kołdry, lecz znad mojej głowy. Później burczenie czy szemranie zaczęło przybierać na sile, a jego finalnym efektem był kurz I pył, który posypał mi się z sufitu na głowę, oraz na moje posłanie. Była noc, więc postanowiłem sprawę zbadać później, w ciągu dnia, a w danej chwili, w momencie kiedy zrobiłem nieco hałasu, całe drapanie ucichło. Nie na długo. Powtórzyło się znowu, potem znowu, a więc coś musiało być na poddaszu. Miałem to sprawdzić później.

Oczywiście w ciągu dnia otworzyłem właz na górę, do poddasza (tu zwanego attic), podstawiłem drabinę, wziąłem latarkę, aby sprawdzić dokładnie co się dzieje, oczywiście będąc przygotowanym na niespodziewane spotkanie. Byłem oczywiście przygotowany na najgorsze: spodziewać się można było zwierzaka większego, jakim jest szop pracz, których oczywiście nie brakuje w okolicy.

Kiedy wchodziłem po drabinie, która trzęsła się niemiłosiernie, może to ze strachu trzęsły się moje kolana, bowiem spodziewałem się większego stwora, a otwierając właz od razu zaświeciłem latarką w kierunku spodziewanego zwierza, ujrzałem gniazdo wiewiórek, a zaskoczenie było obopólne. Obie strony przestraszyły się, a wiewiórki coś tam zaskrzeczały. Nie było to miłe spotkanie ani dla mnie, ani dla zwierzaków, które przeczuwały nadchodzący kłopot.

Całe zdarzenie może nie miałoby miejsca, gdyby nie fakt, że tuż za moim ogrodzeniem właśnie zostało ścięte drzewo, na którym wiewiórki miały swoje gniazdko, musiały się gdzieś przenieść, zwłaszcza że spodziewały się potomstwa, a więc szukały spokojnego miejsca na uwicie nowego gniazda. 

Oczywiście, samemu nie dałem rady oczyścić mojego poddasza z niechcianych gości. Wielu na pewno próbuje, ale to nie dla mnie, poza tym trzeba wiedzieć jak zabezpieczyć poddasze oraz jego wejścia przed dalszą ingerencją tych zwierzątek. Wiem, że np. szopy dobrze jest odstraszać umieszczając na poddaszu kulki przeciwmolowe, bo one tego zapachu nie cierpią, więc je to skutecznie odstrasza. Ale odpowiednie zabezpieczenia przed ponownym wejściem są również potrzebne, kiedy do takiego wejścia już doszło. A więc dobrze jest wynająć w tym celu odpowiednie służby.

W każdym miejscu naszego zamieszkania, również w mieście możemy spodziewać się takich wizyt. Nie należy się ich bać, tylko w odpowiednim czasie zlikwidować gniazda oraz zabezpieczyć dom przed ponowną wizytą, która nie jest ani miła ani pożądana w żadnej nieruchomości.

Czasem kupując nieruchomość, podobnych gości można się spodziewać robiąc zalecaną inspekcję domu. Przytrafiło mi się już w mojej praktyce nieraz takie doświadczenie. Oczywiście w przeważajacej większości sprzedający w takich wypadkach biorą na siębie cały kłopot i koszt wyprowadzenia zwierzątek z domu, co zawsze można ująć w umowie kopna-sprzedaży.

Życząc Państwu udanych poszukiwań odpowiedniej nieruchomości, zachęcam do skorzystania z naszego pośrednictwa przy okazji zakupów wszelkiego typu. Oczywiście po więcej informacji, prosimy o kontakt bezpośredni. Na pewno doświadczony agent pomoże w odpowiednim wyborze oraz sporządzeniu adekwatnej umowy.

Wystawiających nieruchomości do sprzedaży zachęcam do korzystania z naszej oferty: oferujemy od lat profesjonalną usługę za ograniczony procent prowizji, przy sprzedaży każdego typu nieruchomości. 

Dla wielu klientów jest to znaczna kwota, którą możemy Państwu wyliczyć przed zawarciem umowy.

Wszyscy nasi klienci biorą udział w losowaniu nowego samochodu firmy Lexus, a za każdą transakcję otrzymują Państwo bilet losujący.

Pośredniczymy również w sprawach kupna zupełnie nowych nieruchomości, prosto od dewelopera, a także w sprzedaży nabytego prawa do zakupu, np. mieszkania w niewybudowanym jeszcze, czy też niezarejestrowanym budynku.

We wszystkich sprawach związanych ze sprzedażą oraz kupnem nieruchomości proszę o kontakt bezpośredni pod numer: 647-209-3511 lub email: house4usteam@ gmail.com; pracujemy w zespole “co dwie głowy to nie jedna”.

Ryszard Sobolewski

GoWest Realty Ltd, Brokerage.

Poleć:

O Autorze:

Od Ponad 10 Lat Zwiazany z Firma GoWest Realty Ltd.,,Brokerage, Najstarszym Biurem Polonijnym Na Rynku Nieruchomosci W Okolicach Toronto. Sprzedaz, Kupno, Wynajmem Lokali, Rowniez Komercyjnych. Pracuje wspolnie z Malzonka, Malgorzata. Nasze motto:“Co Dwie Glowy To Nie Jedna!”. Bezplatne Porady.

Comments are closed.

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.