Raptors wygrali!!! Toronto o krok od mistrzostwa NBA!

0

Toronto Raptors dzieli już tylko jedno zwycięstwo od mistrzostwa ligi NBA. W piątek koszykarze z Kanady pokonali na wyjeździe Golden State Warriors 105:92 i w finałowej rywalizacji play-off do czterech zwycięstw już prowadzą 3-1. Tylko raz zdarzyło się, by jakaś drużyna zmarnowała taką przewagę w finale NBA. 

Zgodnie z zapowiedziami, Golden State Warriors odzyskali na ten mecz Klaya Thompsona. Dla mistrzów miała to być kluczowa różnica po obu stronach parkietu. Niemniej jeszcze ciekawszą informacją był powrót Kevona Looneya, który przez złamaną kość barku powinien odpoczywać co najmniej kilka tygodni. Mistrzowie zainspirowani postawą kolegów wyszli na prowadzenie 17:10, gdy na zegarze zostały 4 minuty do końca pierwszej odsłony. Była to dla GSW nowa sytuacja, bo zazwyczaj w pierwszej połowie przegrywali dwoma cyframi. Raptors tymczasem 5/8 z gry Kawhiego Leonarda i 1/13 FG pozostałych graczy.

Mimo wszystkich nieścisłości i błędów w grze Toronto Raptors, 4-punktowa strata gości w przerwie spotkania (42:46) była najmniejszym wymiarem kary. W drugiej kwarcie obudzili się pozostali gracze, co ułatwiło Leonardowi życie. Przy takim obrocie wydarzeń kolejne 24 minuty zapowiadały się fascynująco, choć skuteczność 4/30 za trzy obu drużyn wyglądała w tym wszystkim bardzo blado. Ale Raptors drugą połowę otworzyli 3/5 z dystansu, co pozwoliło im zamknąć stratę i w gruncie rzeczy rozpocząć wszystko od nowa.

Kolejne trójki wysokich – Marca Gasola i Serge’a Ibaki stawiały GSW w coraz mniej komfortowym położeniu. Znakomite minuty Leonarda postawiły gości w idealnym położeniu, by do domu wracać z dwoma wygranymi w Oracle. W międzyczasie Fred VanVleet otrzymał solidny cios w twarz od Shauna Livingstona, gdy ten spadał na parkiet i nie wiedział, że ma za sobą rywala. Zawodnik Raptors został natychmiast zabrany do szatni, gdzie sztab medyczny starał się zatrzymać krwawienie.

Poza swoją grą był Stephen Curry, którego każdy rzut wyglądał tak, jakby lider Warriors miał moment zawahania. Skończył z 9/22 z gry i 2/9 za trzy. Tymczasem trójka Leonarda zwiększyła prowadzenie Raptors do 16 punktów (88:72). Pewność siebie GSW wyparowała, a Raptors zabijali rywala kolejnymi pick-and-rollami. 

Druga połowa była ze strony Raptors koszykarską kliniką. Kawhi zanotował 36 punktów (11/22 FG, 5/9 3PT, 9/9 FT), 12 zbiórek, 2 asysty, 4 przechwyty i blok. Wyrasta na MVP finałów! 

Warriors w finale są po raz piąty z rzędu, co nie udało się żadnej ekipie od pamiętnej passy Boston Celtics, którzy o mistrzostwo walczyli przez kolejnych 10 lat (1957-66). W czterech poprzednich “Wojownicy” zawsze rywalizowali z Cleveland Cavaliers. Górą byli w 2015, 2017 i 2018 roku.

Raptors w NBA grają od 1995 roku, a do finału udało im się dotrzeć po raz pierwszy w historii. Kolejny, być może ostatni mecz odbędzie się w poniedziałek w Toronto. Tylko raz zdarzyło się, aby drużyna prowadząca w finale 3-1 nie zdobyła mistrzostwa. Taką przewagę trzy lata temu zmarnowali… Warriors. 

Na podstawie doniesień agencyjnych opracował Zbigniew Bełz

Poleć:

O Autorze:

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.