Dziura ozonowa nadal wzmacnia efekty zmian klimatu

0

Choć powłoka ozonowa w atmosferze powoli regeneruje się, nadmiar promieniowania słonecznego docierający do Ziemi nadal wywiera ogromny wpływ na klimat i ekosystemy całej planety: przesuwa strefy klimatyczne, zmienia temperatury oceanów i szanse gatunków na przetrwanie – wskazuje nowe badanie przeprowadzone dla ONZ.

W latach 80. naukowcy wykryli ubytek w chroniącej Ziemię przed promieniowaniem ultrafioletowym warstwie ozonowej. Już w 1987 r. na mocy Protokołu Montrealskiego zabroniono na całym świecie produkcji niszczących ozon substancji, głównie freonów. Dzięki temu obecnie warstwa regeneruje się (choć w Chinach wykryto właśnie nowe emisje freonów), choć proces ten przebiega bardzo powoli.

Do powierzchni Ziemi nadal dociera zbyt dużo szkodliwego promieniowania, co ma konsekwencje dla zachodzących na planecie zmian klimatu – nie było jednak do tej pory jasne, w jaki dokładnie sposób. Postanowili to zbadać eksperci pracujący dla specjalnego panelu środowiskowego Organizacji Narodów Zjednoczonych. Ich raport opublikowano w “Nature Sustainability” (DOI: 10.1038/s41893-019-0314-2).

Największe zmiany naukowcy zaobserwowali w tzw. oscylacji antarktycznej, czyli pasie zachodnich wiatrów lub niskiego ciśnienia otaczającym Antarktykę, który przesuwa się cyklicznie na północ (faza ujemna) lub południe (faza dodatnia).

Okazuje się, że dziura ozonowa nad Antarktydą przyczyniła się do przesunięcia tej oscylacji wyjątkowo daleko na południe – najdalej od tysiąca lat, alarmują badacze.

Wskutek tego granice wszystkich stref klimatycznych przesunęły się bardziej na północ, co z kolei zmieniło regionalne wzorce opadów, temperatur powierzchni oceanu i prądów oceanicznych. Zmienia to klimat całej półkuli południowej, czego konsekwencje są odczuwalne w Australii, Nowej Zelandii, Antarktydzie, Ameryce Południowej, Afryce i na Oceanie Południowym.

Naukowcy opisują też, jak niektóre obszary oceanu stają się cieplejsze, inne chłodniejsze, co odbija się na tamtejszych ekosystemach. Wyższe temperatury wody niszczą m.in. rafy koralowe w Brazylii i lasy krasnorostów w Tasmanii.

Chłodniejsze wody mogą jednak nieść korzyści dla niektórych populacji pingwinów, ptaków morskich i fok dzięki większej obfitości pożywienia: krylu i ryb.

“(..) Zmiany w ozonie wpłynęły na schematy temperatur i opadów na półkuli południowej, co przesuwa lokalizacje glonów w oceanie, co z kolei przesuwa siedliska ryb, a zatem również morsów i fok. Widzimy więc dużo zmian w łańcuchu pokarmowym” – mówi Kevin Rose z Instytutu Politechnicznego Rensselaer (USA), który brał udział w badaniu.

Połączony efekt zmian klimatu i większej ilości promieniowania UV szkodzi też w inny sposób życiu w oceanach. Rosnące ilości węgla w atmosferze przyczyniły się do większego zakwaszenia oceanów, przez co wapienne powłoki skorupiaków stają coraz cieńsze. To z kolei czyni je bardziej podatne na szkodliwe promieniowanie przepuszczane przez zubożoną ozonosferę, tłumaczą naukowcy.

Odkryli też sprzężenie zwrotne między zmianami klimatu a powłoką ozonową i jej tempem odnawiania się. 

“Emisje gazów cieplarnianych wiążą więcej ciepła w niższej warstwie atmosfery, co z kolei ochładza górną atmosferę. Niższe temperatury w górnej warstwie atmosfery spowalniają zaś odnowę powłoki ozonowej” – wyjaśnia Rose. 

Polska Agencja Prasowa

Poleć:

O Autorze:

PAP

PAP to największa agencja informacyjna w Polsce. Zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. Przez całą dobę, 7 dni w tygodniu 250 dziennikarzy i 40 fotoreporterów przygotowuje serwisy informacyjne, z których korzystają media, instytucje, urzędy państwowe i przedsiębiorcy.

Comments are closed.

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.