Mistrz Polski remisuje na boisku BATE Borysów

0

Piłkarze Piasta Gliwice udanie rozpoczęli kwalifiakacje do Ligi Mistrzów. Podopieczni Waldemara Fornalika zremisowali 1:1 w wyjazdowym spotkaniu 1. rundy kwalifikacji z BATE Borysów. Gola dla mistrza Polski strzelił Piotr Parzyszek. Rewanż za tydzień w środę.

Przed środowym spotkaniem zdecydowanym faworytem było BATE. Nic dziwnego – 15-krotni mistrzowie Białorusi rozegrali w europejskich pucharach (pomijając nieistniejący Puchar Interneto) aż 144 mecze, z czego 93 – wliczając w to eliminacje – w ramach Ligi Mistrzów. Doświadczeniem zdecydowanie górowali nad podopiecznymi Waldemara Fornalika.

Piłkarze mistrza Polski wyszli na boisko bez kompleksów. Zespół prowadzony przez Fornalika dużo biegał, nie bał się oraz próbował grać szybko i kombinacyjnie. Taka postawa najwyraźniej zaskoczyła gospodarzy, który mieli problem z odpowiednim wejściem w mecz. Co więcej, już w 15. minucie Piast mógł wyjść na prowadzenie, gdy po dośrodkowaniu z rzutu rożnego kompletnie niepilnowany Jakub Czerwiński oddał strzał głową. Uderzył tak niefortunnie, że piłka przeleciała obok słupka.

Kolejną okazję mieli po dośrodkowaniu Joela Valencii, ale piłki głową nie zdołał sięgnąć Piotr Parzyszek. Natomiast chwilę później na kopnięcie z dystansu zdecydował się Patryk Dziczek i Anton Czyczkan musiał wybijać piłkę na rzut rożny. Podobną próbę podjął Tom Hateley, ale tym razem golkiper nie miał kłopotów ze złapaniem piłki.

W końcu przyszła 36. minuta. Valencia podał z lewej strony po ziemi do nadbiegającego Hateleya, a ten oddał strzał. Czyczkan zdołał odbić piłkę, ale ta spadła wprost na głowę Parzyszka, który nie zmarnował okazji. W pełni zasłużony gol dla gliwiczan.

Piłkarze BATE tak naprawdę stworzyli zaledwie dwie sytuacje – najpierw uderzenie Ihara Stasiewicza w polu karnym zablokował Czerwiński, a później nadbiegającego Stanisława Draguna uprzedził Frantisek Plach. O żadnym przypadku nie było mowy – Piast był zespołem lepszym.

 Na drugą połowę gospodarze wyszli bardziej zmotywowani i od początku szukali swojej szansy, sprawiając defensywie gliwiczan coraz więcej problemów. Efekt? W ciągu czterech minut aż trzech piłkarzy polskiego zespołu zobaczyło żółte kartki. Bardzo nerwowo grał zwłaszcza Dziczek, który w 61. minucie został zastąpiony Patrykiem Sokołowskim.

Problem w tym, że oprócz próby Martina Konczkowskiego na początku drugiej odsłony, piłkarze Piasta mieli duże kłopoty, by zbliżyć się pod bramkę rywale. Natomiast zawodnicy BATE podkręcili tempo, za co zostali nagrodzeni w 64. minucie. Stasiewicz popędził prawą stroną boiska i spod końcowej linii zagrał do niepilnowanego Draguna, a ten oddał chytry strzał, po którym piłka odbiła się od słupka i przekroczyła linię bramkową.

Na szczęście zespół Fornalika potrafił się otrząsnąć i ponownie zaczął kontrować. Strzał Valencii został zablokowany, z kolei potężne uderzenie Mikkela Kirkeskova z dystansu świetnie obronił bramkarz. Piast powoli przejmował inicjatywę, a widząc to szkoleniowiec wprowadził w miejsce zmęczonego Parzyszka innego napastnika, Hiszpana Daniego Aquino. Niewiele później na murawie zameldował się również Gerard Badia (zmienił Valencię).

W 90. minucie z boiska za drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę usunięty został Dragun. Zdobywca bramki dla BATE ostro zaatakował Sokołowskiego. Tymczasem sędzia doliczył jeszcze pięć minut, co oznaczało, że Piast miał niepowtarzalną okazję, by spróbować wykorzystać osłabienie rywali i zanotować niezwykle cenne zwycięstwo.

Jednak żadna ze stron nie pokusiła się już o przeprowadzenie akcji podbramkowej, choć BATE miało jeszcze szansę po bezmyślnym faulu Marcina Pietrowskiego na wysokości pola karnego. Na bezpośredni strzał z rzutu wolnego zdecydował się Stasiewicz, ale Plach wybił piłkę na rzut rożny, a turecki arbiter Mete Kalkavan zakończył spotkanie. Rewanżowy mecz w Gliwicach odbędzie się w środę, 17 lipca.

BATE Borysów – Piast Gliwice 1:1 (0:1).

BATE: Cziczkan – Rios, Wołkow, Filipienko (11′ Simović), Filipović – Moukam (66′ Milić), Jabłonskij, Baga, Dragun, Stasiewicz – Dubajić (56′ Skawysz).

Piast: Plach – Pietrowski, Korun, Czerwiński, Kirkeskov – Konczkowski, Hateley, 1Dziczek (61′ Sokołowski), Valencia (90′ Badía), Félix – Parzyszek (85′ Aquino).

Żółte kartki: Baha, Filipovic, Dragun – Kirkeskov, Dziczek, Czerwiński. Czerwona kartka za drugą żółtą: BATE – Stanisałw Dragun (90). Sędzia: Mete Kalkawan (Turcja). Widzów: ok. 11 tysięcy.

Na podstawie doniesień agencyjnych opracował Zbigniew Bełz

Poleć:

O Autorze:

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.