Tibjuchina – tarasowa piękność

0

W cyklu: Porady ogrodnicze Jana Ogrodnika “Nie tylko o trawniku”

Po raz pierwszy zobaczyłem ją dopiero tej wiosny – to zupełna nowość. Nie znalazłem nawet jej polskiej nazwy w internecie – stąd chyba w naszym języku używa się po prostu spolszczonej oryginalnej botanicznej nomenklatury – zamiast tibouchina pisze się często “tibjuchina”. Od razu spodobały mi się jej jakże intrygujące wydłużone, ciemnozielone liście. A kiedy zobaczyłem, niestety tylko na zdjęciu, jej kwiaty, to po prostu mnie oczarowała – na sto procent ma szansę stać się autentycznym ogrodniczym przebojem. Tym bardziej że jest to klasyczna roślina tarasowa, a nasze życie towarzyskie coraz częściej skupia się na patiach, balkonach albo ogrodowych tarasach. I w tych miejscach chcemy mieć tuż obok coś naprawdę pięknego. Takie warunki spełnia tibjuchina! Wypatrujmy jej więc tej wiosny w ogrodowych salonach!

Tibouchina_semidecandra_(2)Tibouchina to należący do rodziny zaczerniowatych (bot. Melastomataceae) rodzaj roślin zawierający w sobie około 350 ich gatunków rosnących wyłącznie w tropikalnym klimacie. Są to drzewa, krzewy lub półkrzewy osiągające od pół aż nawet do 25 metrów wysokości. Naturalnie występują one w wilgotnych lasach Meksyku, na Karaibach, oraz w całej Ameryce Południowej, w tym szczególnie na terenie Brazylii. Ich nazwa wywodzi się z indiańskiego języku Guianas. Jeden z gatunków, Tibouchina lepidota “Alstonville” zakwita okazałymi kwiatami pod koniec lata i powszechnie występuje w dalekiej Australii.

Bohaterka dzisiejszego artykułu, Tibouchina urvilleana to jeden z gatunków macierzysty dla Brazylii. W naturalnych warunkach wyrasta nawet do 6 metrów wysokości; u nas jednak przeważnie ma nie więcej aniżeli dwa metry wysokości. Roślina ma ciemnozielone owłosione liście z typowymi żyłkowatymi wzdłużniami. Klastry jej purpurowych kwiatów osiągają średnice nawet do 10 centymetrów i zebrane są w rodzaj pionowych kłosów. Starzejące się kwiaty zmieniają zabarwienie na czerwonopomarańczowe. Zwyczajowe nazwy tej rośliny podkreślają jej niebywała atrakcyjność. Określa się więc ją jako krzew glorii, kwiat księżniczki albo też jako purpurowe drzewo chwały (ang. Glory bush, Princess flower, Purple glory tree). Określenie gatunkowe urvilleana upamiętnia jej dziewiętnastowiecznego francuskiego odkrywcę, botanika Julesa Dumont d’Urville’a.

Tibjuchina

Trzeba stwierdzić, że roślina jest prawdziwym rarytasem w asortymencie roślin doniczkowych, zwłaszcza uprawianych w przenośnych pojemnikach. Nic w tym dziwnego skoro w rodzimej Brazylii uważana jest za jedną z piękniejszych kwitnących roślin. To właśnie tam jej kwiatami dekoruje się wszędzie kościoły na Wielkanoc. Co ciekawsze jednak, na Hawajach rozrasta się ona tak silnie, że uważana jest za bardzo uporczywy chwast, a nawet groźną roślinę inwazyjną.

Warto zauważyć, że aksamitny, jaskrawofioletowy błękit kwiatów o średnicy dochodzącej do 8-10 cm to naprawdę stosunkowa rzadkość u roślin doniczkowych. Spotykane są przy tym rośliny o kwiatach fioletowoczerwonych lub różowych. Korona kwiatu jest pięciopłatkowa, pręcików jest tyle samo lub dwa razy więcej, a ich pylniki przypominają małe pajęcze nogi. Krótkie, żółte pręciki tworzą jednak pyłek płonny, który jest doskonałym pokarmem dla pszczół, ale nie ma zdolności do zapłodnienia. Długie, powyginane pręciki w kolorze kwiatu tworzą natomiast pyłek zdolny do zapłodnienia komórki jajowej, którego następstwem jest wytworzenie nasion. Pylniki otwierają się, kiedy powietrze wibruje od ruchu skrzydeł odwiedzających kwiaty pszczół. Uwaga! pyłek ma właściwości alergenne. Okres kwitnienia pojedynczego kwiatu jest dosyć krótki, bo trwa zaledwie parę dni – jakby w rekompensacie ciągle pojawiają się jednak nowe kwiaty. W naturalnych warunkach tibjuchina może kwitnąć przez cały rok. U nas jednak okres kwitnienia trwa raczej od późnego lata do jesieni, aczkolwiek w sprzyjających warunkach może przeciągnąć się nawet do następnej wiosny.

Walor dekoracyjny mają także podłużnie jajowate ciemnozielone liście z wyraźnie zaznaczonymi nerwami. Ponadto pokryte są one z obu stron miękkimi, białymi włoskami. Nadają im one jedwabisty wygląd i sprawiają, że są bardzo delikatne w dotyku. Jesienią starsze liście mogą przebarwiać się na pomarańczowoczerwoną barwę. Atrakcyjne liście sprawiają, że krzew wygląda intrygująco, a tym samym efektownie nawet wówczas, kiedy wcale nie kwitnie.

Tibjuchina wymaga jasnego, dobrze oświetlonego stanowiska. Latem zawsze lepiej czuje się na balkonie, czy też na tarasie aniżeli w pomieszczeniu zamkniętym. Bardzo obficie kwitnie w miejscach nasłonecznionych i tam również kwiaty mają bardziej intensywne zabarwienie. W półcieniu, a nawet w miejscach bardziej ocienionych także zakwita, ale wyraźnie słabiej.

To również bardzo dobra roślina do ogrodów zimowych pod szkłem w naszym klimacie, bo kwitnie, co prawda słabiej nawet w zimie. Na zewnątrz kruche pędy tibjuchiny mogą być łatwo niszczone przez wiatr – lepiej więc sadzić ją lub umieszczać w pojemniku w miejscach osłoniętych od wiatru. Liście także ulegają dosyć łatwo mechanicznym uszkodzeniom. Zimą natomiast roślina wymaga stanowiska jasnego i lekko schłodzonego do temperatury około 10-15°C. Najniższą temperaturą, jaką ta może znieść to 3°C – lepiej jednak z tym nie eksperymentować! Rośliny są bowiem bardzo wrażliwe na przymrozki, choć trzeba przyznać, że po tylko lekkim przemarznięciu pędy szybko odrastają. Zbyt wysoka temperatura w zimę, z powodu występującego w tym okresie niedoboru światła powoduje brzydkie wyciąganie się pędów.

Latem roślinę podlewamy obficie tak, aby podłoże stale było wilgotne; zimą z kolei podlewamy wyraźnie mniej. Od wiosny do jesieni dodajemy do wody do podlewania co tydzień nawozu dla roślin kwitnących, jak na przykład nawóz o składzie NPK: 15-30-15. Młode rośliny przesadzamy co roku, starszym, bardziej rozrośniętym egzemplarzom wymieniamy tylko wierzchnią warstwę podłoża. Powinno ono być żyzne, próchniczne, przepuszczalne o odczynie lekko kwaśnym. Odpowiednia przepuszczalność podłoża, a także dobry drenaż na dnie donicy są o tyle istotne, że tibjuchina źle znosi zalewanie korzeni przy jednoczesnym sporym zapotrzebowaniu na wodę w okresie wzrostu i kwitnienia. Natomiast zdrowe rośliny znacznie lepiej znoszą przesuszenie podłoża w pojemniku.

Tibjuchina wymaga regularnego formowania, ponieważ słabo się rozgałęzia i dlatego łatwo traci z wiekiem swój ładny pokrój. Przycinanie pędów głównych po kwitnieniu lub wczesną wiosną, nawet do 2/3 długości, wzmaga krzewienie i umożliwia uzyskanie zwartego pokroju. Także latem można od czasu do czasu lekko przycinać niezdrewniałe pędy. Poleca się także usuwanie starzejących się kwiatów.

Tibuchinę możemy spróbować rozmnożyć wiosną i latem z półzdrewniałych sadzonek ukorzenianych w mnożarce w podłożu o temperaturze co najmniej 25°C i wysokiej wilgotności powietrza. Jeśli uda się nam zdobyć nasiona, to wysiewamy je w temperaturze co najmniej 18°C. Profesjonalnie tibuchina rozmnażana jest przez sadzonki zielne wierzchołkowe, ukorzeniane pod zamgławianiem. Można ją także rozmnażać przez nasiona, odkłady powietrzne i w kulturach in vitro. Sadzonki pobiera się z roślin matecznych uprawianych w szklarni w temperaturze 16-18°C. Ukorzenia się je w standardowych podłożach do ukorzeniania, w temperaturze 20-25°C, stosując przeznaczone do sadzonek zielnych substancje stymulujące powstawanie korzeni. Po ukorzenieniu rośliny wymagają dość obfitego podlewania i regularnego nawożenia w okresie intensywnego wzrostu i kwitnienia. A już wydawało się, że w ogródkowaniu nic nowego zdążyć się nie może… aż tu nagle zjawiła się tibjuchina!

POWRÓT PORAD JANA OGRODNIKA. Czereśnie i wiśnie, po angielsku “cherries”

Poleć:

O Autorze:

Jan Ogrodnik

Przemyslaw Jan Dabrowski - architekt krajobrazu, dziennikarz zajmujacy sie tematyka ogodnicza znany w Toronto jako Jan Ogrodnik. Od dwudziestu lat na lamach prasy, jak rowniez w radio oraz w telwizji radzi jak uprawiac przydomowe ogrody. Projektuje zielen wokol domow i instytucji publicznych, a takze udziela konsultacji ogrodniczych. Od kilku lat wspolpracuje jako Agent d/s handlu nieruchomosciami z torontonska firma GoWest Realty Ltd Brokerage. Oferuje bezplatny projekt ogrodu przy zakupie lub sprzedazy domu.

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.