Pomóżmy Juleczce – musimy pomóc jej wyzdrowieć do końca!

1

Kochani czytelnicy “Gazety”,

Staraliśmy się informować na bieżąco o postępach leczenia i stanie zdrowia Juleczki Piskorskiej, która urodziła się w Lubartowie z brakiem kości strzałkowych, skokowych, piętowych i niektórych kości śródstopia. Lekarze w Polsce nie chcieli się podjąć leczenia z uwagi na zbyt skomplikowaną sytuację i zalecali bezwarunkową amputację obu nóżek. Rodzice Julki wysłali dokumentację choroby dziecka do Kliniki Wydłużania Kończyn dr. Paleya na Florydzie i lekarz ten zapewnił ich, że córeczka będzie chodzić na własnych nóżkach. 10-godzinna skomplikowana operacja udała się i dzięki temu, ta urocza 6-letnia dziewczynka biega, dokazuje z dziećmi i cieszy się życiem, a od września wraz z rówieśnikami pójdzie do szkoły.

Dzięki przeprowadzonej 4 lata temu w Polsce i za granicą ofiarnej i spontanicznej zbiórce pieniędzy na tę operację udało się uratować jej nóżki od amputacji co sprawiło, że jej marzenia o bieganiu za motylkami się ziściły. Państwo też uczestniczyli w tym “cudzie”, czyż to nie piękne i wzruszające?

This slideshow requires JavaScript.

Od czasu operacji, Juleczka była konsultowana przez dr. Paleya w czasie jego wizyt w Polsce. Cały czas poddawana jest także niezbędnej rehabilitacji. W ubiegłym roku miała jeszcze jedną operację w Klinice dr. Paleya na Florydzie – wszczepienia płytek w obydwa kolanka w celu zapobieżenia “koślawości” nóżek.

6 września Julka musi zostać poddana następnej operacji w Warszawskiej Klinice Medicover. Operował ją będzie dr Paley. Koszt operacji to prawie 40 000 zł. Fundusze, które zaoszczędzili rodzice Juleczki kończą się, a czeka ją kosztowna operacja, dalsza rehabilitacja, a może już wkrótce operacja powtórnego wydłużania kości strzałkowych, gdyż rosną one nieproporcjonalnie wolniej niz kości udowe. Dlatego prosimy Państwa gorąco w imieniu Juleczki, jej rodziców i naszym o dalszą pomoc tej uroczej dziewczynce, nad której losem pochylił się i pomógł nawet Ojciec Święty Franciszek.

Julka Piskorska zarejestrowana jest w Kanadzie – w Fundacji Charytatywnej Kongresu Polonii Kanadyjskiej pod numerem # 0024583. Można jej pomóc wystawiajac czek na: “Fundacja Charytatywna KPK” i wysłać na adres biura Fundacji przy: 3055 Lake Shore Blvd. W. Toronto ON  M8V 1K6. Na czeku konieczne jest wpisanie hasła: „Julka Piskorska”. Wraz z czekiem, prosimy o podanie swojego imienia i nazwiska, adresu oraz numer telefonu. Wpłat czekiem oraz pieniężnych można także dokonać we wszystkich oddziałach Polskiej Credit Union na Konto Fundacji Charytatywnej KPK # 0024583 ze wskazaniem: „Julka Piskorska”.

Prosimy o zgłoszenie do Biura Fundacji Charytatywnej, wszystkich wpłat dokonanych bezpośrednio w oddziałach polskiego banku w celu otrzymania “income tax receipt” (minimum $25). Numer telefonu do biura Fundacji Charytatywnej KPK : 416 532 2876.

W Polsce zarejestrowana jest  w – “Fundacja Dzieciom – Zdążyć z Pomocą” – Wpłaty zagraniczne:
Kod SWIFT (BIC): ALBPPLPW
PL 90 2490 0005 0000 4530 9858 4994
(darowizny z dopiskiem 22349 Piskorska Julia)

Po więcej informacji moga Państwo dzwonić do Barbary lub Mietka Lewickich: 905 997 3712

Serdeczne Szczęść Boże za okazaną pomoc!

Mietek Lewicki

This slideshow requires JavaScript.

Historia Juleczki Piskorskiej – jak Czytelnicy “Gazety” pomogli uratować jej nóżki…

Poleć:

O Autorze:

Contributor

Materiał nadesłany do redakcji.

1 Comment

  1. Filip Kornacki on

    Ileż to biedne dziecko się jeszcze namęczyć musi??? Wspaniała dziewczynka i podziwiam jej rodziców.

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.