Antysemityzm = antypolonizm

7

Z cyklu: Zapiski na gorąco

To Żydzi najwięcej pomagali Niemcom w eksterminacji Żydów; przedsiębiorstwo Holokaust – Żydzi korzystają z martyrologii Holokaustu żeby się na tym dorobić; Żydzi mają we krwi terroryzm i są twórcami współczesnego terroryzmu; już niedługo Żydzi zajmą Polskę – strzeżmy się!

Czy to normalne komentarze na temat innych ludzi? 

Czy nie boli nas kiedy ktoś mówi o Polakach jako złodziejach, pijakach, antysemitach, czy rasistach? Czy są Polacy złodzieje i pijacy, antysemici i rasiści? Są. Sama niestety takich znam. Czy wszyscy? Nie. Taka generalizacja jest krzywdząca.

W przypadku Żydów to zresztą nie tylko generalizacje – bardzo często u źródła jest nienawiść i ignoracja (Żydzi ukrzyżowali Chrystusa, “ujawnianie” faktycznych czy przypisywanych korzeni żydowskich osób publicznych, czy przykłady podane na początku). 

Takie postawy wobec Żydów mają dodatkowy wymiar. Nie da się zapomnieć historii – czasów, kiedy propaganda nienawiści w postaci haseł i obelg przeistoczyła się w rzucanie kamieniami i palenie sklepów, a potem w getta i krematoria – Zagładę. Jaki był efekt faszystowskiej polityki eksterminacji – wiemy. Będąc potomkiem tych niewielu, którzy ocaleli z Zagłady, trudno nie obawiać się powtórzenia się takich scenariuszy.

B’nai Brith to istniejąca od ponad 140 lat organizacja żydowska mająca na celu obronę praw człowieka w Kanadzie – kraju gdzie nienawiść wobec innych ludzi i grup jest sprzeczna z prawem. Głównie, ale nie tylko, dba ona o ochronę praw Żydów, ale także potencjalnie innych, którzy padają ofiarą dyskryminacji i/lub nienawiści.

Na stronie internetowej tej organizacji 15 sierpnia ukazał się artykuł o polonijnym czasopiśmie “Goniec”, w którym wskazane są niektóre z licznych antysemickich artykułów publikowanych na jego łamach. Czy są one antysemickie? Przykłady, które podałam na początku, pochodzą właśnie stamtąd. 

Sprawa została skierowana przez B’nai Brith do lokalnej policji Peel Regional Police. Zadzwoniłam oczywiście jako dziennikarz po informacje i zostałam poinformowana, że specjalna jednostka do takich spraw Equity and Inclusion Bureau bada materiały by stwierdzić czy zaskarżona publikacja i zamieszczane przez nią materiały kwalifikują się jako tzw. hate crime (przestępstwo motywowane nienawiścią). 

Opcja polityczna, jaką wspiera wydawca i redaktor naczelny Andrzej Kumor i jego autorzy, np. Stanisław Michalkiewicz i inne mniej znane pojawiające się na łamach “Gońca” osoby, to Konfederacja Wolność i Niepodległość, skrajnie prawicowe, eurosceptyczne radykalne ugrupowanie w Polsce, której ideolodzy to Janusz Korwin-Mikke, Grzegorz Braun i inni. Jej profil jest znany: nacjonalizm, antysemityzm, nienawiść i pogarda wobec Unii. Dlatego pan Michalkiewicz pisze w sposób pogardliwy nie tylko o Żydach, ale i o Polsce – jako o bantustanie itp.

Jaka jest reakcja redaktora naczelnego “Gońca” na skargę B’nai Brith skierowaną do Peel Police i na zarzuty antysemityzmu? Zgodnie z oczekiwaniami: jest ofiarą, bojownikiem o wolność i męczennikiem. Takiego wywiadu udzielił telewizji internetowej z Polski o takich samych poglądach i profilu. Tak napisał też w swojej gazecie.

Co dalej jeśli policja uzna to za “hate crime”? Bo co do tego, że wiele artykułów ma charakter skrajnie antysemicki nie ma żadnych wątpliwości. 

Postanowiłam pójść do źródła i w ubiegłym tygodniu przeprowadziłam wywiad z Michaelem Mostynem, szefem (Chief Executive Director) B’nai Brith Canada. Była to niezwykle ciekawa rozmowa. Rozmawialiśmy o antysemityzmie, jego definicji, o prawach człowieka, o wolności słowa i o tym jakie są dalsze losy takich spraw, a także o relacjach między naszymi dwiema społecznościami – polską i żydowską – w Kanadzie. Przeczytajcie Państwo sami tę rozmowę.

Mieszkamy w Kanadzie, a nie w Polsce ani w innym kraju, w którym nienawiść i agresja wobec innych grup nie tylko nie są efektywnie ścigane prawem, nie tylko są widoczne na co dzień w przestrzeni publicznej, ale w dodatku cieszą się nierzadko społecznym przyzwoleniem. To bardzo duża różnica i w dodatku oczywisty fakt, o którym zdają się zapominać często nasi (i nie tylko) rodacy. Życie w społecznościach etnicznych nie oznacza, że nie obowiązuje nas prawo kraju naszego zamieszkania, którego jesteśmy obywatelami. Obywatelstwo to nie tylko paszport i prawo do bezpłatnej służby zdrowia czy innych przywilejów, ale także uznawanie wartości i przestrzeganie obowiązującego prawa. Nie? Przecież zawsze można wrócić do Polski, jeśli tam komuś bliżej ideologicznie.

Antysemityzm w prasie czy mediach w Kanadzie jest niedozwolony. W mediach etnicznych też w końcu wychodzi na jaw i tylko źle o nas świadczy bo potwierdza stereotyp Polaka-antysemity, a więc jest to działanie na niekorzyść naszej społeczności, psujący w oczach świata pozytywny wizerunek Polski i Polaków. Jeżeli ktoś uważa za stosowne używanie pojęcia “antypolonizm”, to właśnie to jest jego znakomity przykład. 

Nikt nie przeszkadza nam dyskutować o SPRAWACH, o ustawie 447, o historii. Ale dyskusja to nie obrzucanie innych inwektywami. Dyskusja to wysłuchanie odmiennego zdania, próba zrozumienia intencji i przyczyn opinii interlokutora, a także spokojne i pełne respektu przedstawienie swoich racji i próba osiągnięcia porozumienia albo, co może się zdarzyć, pozostanie przy własnym zdaniu, ale mimo to rozejście się w zgodzie i wzajemnym szacunku. 

Nie łudźmy się i nie opowiadajmy “ja nie jestem antysemitą, ja nic do Żydów nie mam” jeżeli podzielamy teorie spiskowe, jeżeli podpisujemy się pod opiniami typu “szkoda, że Niemcy nie dokończyli dzieła”, czy mniej drastycznym “To typowy Żyd, każdego chce narżnąć”. Jeśli tak myślimy i mówimy – jesteśmy antysemitami. Warto to w sobie zmienić, bo to stereotypy, a często kompletne, ale bardzo niebezpieczne i krzywdzące, bzdury. I niegodne chrześcijanina (prawdziwego, a nie ulegającego propagandzie nienawiści głoszonej dzisiaj z ambony w niejednym, niestety, kościele).

Niereagowanie na zło też jest jego wspieraniem. Bierność nie raz już przyczyniła się do tragedii.

Padają często argumenty “a w innych krajach też są antysemici” czy “a oni (Żydzi) o nas mówią to czy owo”. No i co z tego? Czy dlatego, że inni kradną, my też mamy kraść? W żydowskiej społeczności są także ludzie radykalni, podobni do naszych polskich antysemitów. Odpowiadanie na ich niechęć agresją oznacza używanie tej samej broni i nakręcanie spirali nienawiści.

Koncentrujmy się na dobrych ludziach, propagujących pokój i miłość, zrozumienie i porozumienie, na byciu przyzwoitym, jak radził prof. Bartoszewski. To ich słuchajmy, ich wspierajmy. Nienawiść to droga donikąd. Możemy rozmawiać, ale nie tak… a jak tak, to nie tu.

Małgorzata P. Bonikowska

PS. Chętnym do dyskusji polecam moją definicję dyskusji powyżej, zamiast, czego się spodziewam, ataków ad personam

________________________________________

Gazeta: “Goniec” podany na policję za antysemityzm – wywiad z Michaelem Mostynem, CEO B’nai Brith (wersja polska i angielska)

The Canadian Jewish News: Polish Ontario newspaper accused of antisemitism – 

The Jerusalem Post: Polish-language Canadian newspaper publishing antisemitic content

 

 

Poleć:

O Autorze:

Malgorzata P. Bonikowska

Dziennikarka, publicystka, anglistka (doktor językoznawstwa), nauczycielka, autorka książek, działaczka społeczna, współtwórca i redaktor naczelny www.gazetagazeta.com. Kocha pisanie, przyrodę i ludzi.

7 Comments

  1. Jerzy Kwieciński on

    Odpowiedz do Andrzeja:
    Ten artykuł dotyczy Polonii, a nie “zmęczonych Polaków”. Jest wiele tematów, a ten jest taki i już. Nie wiem skąd Pan jest, ale nie sądzę żeby z Kanady bo rozumiałby Pan ważność tej sprawy. Można wymienić tysiące innych tematów – z drugiej strony także, drogi Panie. O szmalcownikach i pogromach. Nie o tym teraz mówimy, tylko o tym, że ohydny antysemityzm jest fatalny dla Polaków tu żyjących i dla Polski, z której my się wywodzimy.

  2. Małgorzato!
    Za 4 dni, 1 września – 80 rocznica napaści Niemiec na Polskę.
    Może coś więcej w temacie na stronach GG. Ostatnio, przy rocznicy odgonienia bolszewików spod Warszawy, się nie wysililiście… A mogła być i Kanada czerwona i niepachnąca żywicą, tylko sowiecką słoniną… 🙂

  3. P.S. Oczywiście “sprawdzenie” w Wikipedii tratuję humorystycznie. Słowo “nazizm” jest totalnie pozycjonowane wszędzie gdzie się da, na moje oko i uch, tak od 20 lat.. Oczywiście nastolatkowie ‘łykają je bez dociekania… A ludków >40 zapytam tak: Kiedy to pierwszy raz usłyszałes/aś słowo “naziści”?
    Czy w latach 50,60,70,80 funkcjonowało?
    Sowieckie określanie niedobrych Niemców – bo byli już ci dobrzy, co nie znali Hitlera, ci z NRD – “faszystami” tak… Ale, że Powstańcy walczyli z nazistami… Albo: W 39 naziści napadli na Polskę. No, bez jaj…
    Do Katarzyna Kowalczyk: Przjaciele żydowscy SŁYSZELI… Tia… Jak w szmoncesach… Ech… No…Uszy to oni mają… 🙂

  4. GG. Czy naprawdę nie macie innych tematów do wałkowania?
    Dajcie spokój i Polakom i Żydom. Nie da się? Aj waj!!!
    1. Loża B’nai Brith. A dlaczego nie wywiad, np. z Braunem. Jestecie wszak obiektywnymi dziennikarzami… Zamiast się wzajemnie adorować poglądami, podyskutujcie z drugą stroną na argumenty… Monologi są nudne, a wyrwane cytaty – “niskolotne” 😉
    .
    .
    Dlaczego nachalnie zamienia się slowo “patriotyzm” na “nacjonalizm”?
    Dlaczego nie pisze się o okupowanej Polsce i martyrologii Narodu Polskiego (Transporty do Auschwitz, nie Birkenau), ludobójstwo niemieckie w Wawrze, Palmirach etc,), oraz “miękiego” stosunku Niemców do Żydów w okresie 1939-1941? Dlaczego od lat natrętnie i bez opamiętania promuje się się słowo “nazizm” (Kiedy powstało? Nie sprawdzać w Wikipedii!!!)? Gdzie określienia: “hitlerowcy”, “niemieccy okupanci”, “niemieccy narodowi socjaliści”?
    Gdzie reportaże o skłóconych ze sobą środowiskach żydowskich? Gdzie opowiesci o współudziale Żydów w morderstwach i zbrodniach na innych Żydach.
    BTW:Anna Frank też była ofiara polskich antysemitów… INI?
    Popiszcie coś o Francuzach, Holendrach, sporządzających listy i pakujących Żydów do wagonów, Litwinach, Łotyszach, Ukraińcach i setkach tysięcy członków SS i cywilów, obywateli innych, państw kolaburujących z Niemcami i czynnie udzielajacych się w ludobójstwach. O kanadyjskich, powojennych “emigrantach bez skazy”…
    Tyle poukrywanych tematów… Tzn. w Polsce znanych, lecz “ukrytych” przed “Światem”…
    Dajcie już spokój zmęczonym Polakom…
    P.S. I nie używajcie pojęć, których etymologii znaczenia nie znacie. Np.: “faszyzm”…

  5. Czy stwierdzenie że żydzi pomagali Niemcom przy holokauście jest przejawem antysemityzmu? Czemu jeśli ktoś mówi głośno prawdę, to ktoś inny straszy go policją? Proszę mi to wyjaśnić, bo nie rozumiem. Czemu Izrael dostał pieniądze od narodu niemieckiego za obywateli polskich (wyznania mojżeszowego)? Czemu Izrael domaga się od Polaków pieniędzy za krzywdy wyrządzone przez naród niemiecki na obywatelach polskich? To tak jakby Indie chciały pieniądze za pomordowanych cyganów.
    A co do stwierdzenia że holokaust jest źródłem dochodu (i to nie małego) to spotkałem się z takimi opiniami, i to nie były opinie polaków, tylko żydów.

  6. Katarzyna Kowalczyk on

    Tak, dokładnie tak. Ja też uważam, że antysemityzm i skandaliczne wypowiedzi publiczne to nie to samo co bleblanie u cioci na imieninach (tam też wstyd mówić takie ohydztwa, ale przynajmniej to pozostaje w 4 ścianach). Ja często myślę, że te polonijne różne publikacje (Goniec nie jest jedyny) zapominają, że ukazują się w KANADZIE. PO co on jeszcze tutaj siedzą. To inny kraj, z którego nic się nie nauczyli, aż przykro. Mam przyjaciół Żydów i przykro mi i wstyd, kiedy mówią że slyszeli, że polskie media są antysemickie. Bo i do nich czasem dochodzi, że tak jest. Co inego, jak Pani pisze, dyskutować, a co innego bluzgać jadem (i jeszcze udawać bohatera w obronie polskich interesów). Ma Pani rację – to jest dopiero działanie na szkodę Polski.

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.