Plugawy wykład

11

Nie przypomniam sobie, abym słyszała coś tak odrażającego i wulgarnego jak “wykład” pt. “Historia cywilizacji śmierci w XXI wieku” ukochanego przez polską prawicę historyka Marka Jana Chodakiewicza, który amerykański profesor wygłosił na zaproszenie IPN 29 lipca w Centrum Edukacyjnym IPN im. Janusza Kurtyki o nazwie Przystanek Historia.

Chwilami nie sposób nie zastanawiać się, czy mówca jest do końca stabilny umysłowo, bo przecież używanie tak plugawego języka publicznie nie zdarza się normalnie w środkowisku akademickim. Ale warto spojrzeć z jaką uczelnią jest związany prof. Chodakiewicz w USA. To konserwatywna chrześcjańska uczelnia o nazwie Patrick Henry College, gdzie piastuje on stanowisko tzw. “adjunct professor“, co tłumaczone jest na polski niesłusznie jako adiunkt (odpowiednikiem polskiego adiunkta, czyli stałego etatowego pracownika uczelni z doktoratem, jest angielski “assistant professor”). W amerykańskim systemie adjunct professor to wykładowca, który nie ma stałego, bezpiecznego stanowiska na uczelni (nie jest na tzw. tenure track, a zatem nie ma szans na uzyskanie stałej profesury). To jakby druga kategoria na uczelniach wyższych, ze znacznie niższymi zarobkami i uprawnieniami.

Profesor Chodakiewicz nie należy do dość nielicznej na tej małej uczelni (kształcącej zaledwie 304 studentów) grupy “full-time faculty“, lecz do mniej prestiżowej grupy “adjunct faculty“.

A jaką uczelnią jest Patrick Henry College? Jest ona akredytowana przez Transnational Association of Christian Colleges and Schools (TRACS), kreacjonistyczny organ akredytacyjny, i oferuje studia licencjackie.

Uczelnia uczy, że Biblia jest nieomylnym słowem Boga, a kreacjonizm jest nauczany jako dosłowny fakt.

Uczelnia wymaga od studentów, wykładowców i pracowników podpisania „Deklaracji wiary”, w której m.in. można przeczytać, że: „Szatan istnieje jako osobista, wroga istota, która działa jako kusiciel i oskarżyciel, dla którego przygotowano Piekło, miejsce wiecznej kary, w którym wszyscy, którzy umrą poza Chrystusem, będą uwięzieni w świadomych mękach na wieczność.”

Uczelnia wymaga również od wszystkich administratorów i wykładowców, aby podpisali się pod tzw. „Oświadczeniem biblijnego światopoglądu”, które można streścić jako:

  • Wszechświat? Goddidit! (To dzieło Boga)
  • Ewolucja jest zła.
  • Homoseksualizm jest grzechem.
  • Jezus zbawił nas od kar grzechu.

O tym wykładzie pisze oko.press: Chomik w odbytnicy i „bzykanie w kakao”. Wykład IPN o „cywilizacji śmierci” za publiczne pieniądze”

 

 

Poleć:

O Autorze:

Malgorzata P. Bonikowska

Dziennikarka, publicystka, anglistka (doktor językoznawstwa), nauczycielka, autorka książek, działaczka społeczna, współtwórca i redaktor naczelny www.gazetagazeta.com. Kocha pisanie, przyrodę i ludzi.

11 Comments

  1. Jakie środowiska prawicowe w POLSCE tak mocno wielbią Chodakiewicza?????? Kogo wskazuje Gazeta Wyborcza?

    P.S.
    Sprawę skomentował natomiast dr hab. Sławomir Cenckiewicz, członek kolegium IPN.

    “Wysłuchałem zapisu występu Marka Chodakiewicza (…) i jestem zażenowany wynurzeniami o ‘kale, spermie i krwi’ homoseksualistów. Mówić można o wszystkim, ale nie w takiej stylistyce często knajackiej i jednak nie w IPN i to w sali im. J. Kurtyki. Szok!” – napisał Cenckiewicz na Twitterze.

    • Jakie? “Fronda”, “W Sieci”, “Tygodnik Solidarność”, “Najwyższy Czas”, Salon24, TV Republika. To chyba oczywiste. Oczywiśde zaraz się musi pojawić Gazeta Wyborcza… A Cenckiewicza uwaga – nie było wyjścia bo Chodakiewicz z siebie wypluł to już zupełne i żenując dno…

  2. bardzo sie pani Bonikowskiej dziwie; wysluchalam wypowiedzi pana profesora Chodakiewicza, nie byl to wyklad, i jezeli ktos wypowiada sie na temat uczelni, profesorow, wartosci itd powinien rowniez znac definicje slowa wyklad (metoda nauczania); to spotkanie nie mialo na celu nauczania uczestnikow czegokolwiek. nie jestem lekarzem, i z tego co wiem pani tez nie jest (zaden lekarz nie osmieliby sie stawiac diagnoz na podstawie kilku wypowiedzi), totez zarzucanie niestabilnosci umyslowej jest co najmniej nie na miejscu; przechodzac do meritum: nie bylo w wypowiedziach pana profesora zadnych wulgaryzmow, ani obrzydliwosci; ciekawe ze skupila sie pani wylacznie na pomniejszaniu znaczenia uczelni dla ktorej pracuje pan Chodakiewicz, tudziez jego stanowiska; jak to sie ma do zarzucanego mu plugastwa? i gdzie pani widzi to plugastwo?
    rozczarowuje pani jak zwykle ale, jestem wdzieczna za mozliwosc wysluchania wypowiedzi pana Chodakiwicza

    • Malgorzata P. Bonikowska

      O tak? Otóż proszę Pani to jest w określeniu organiztorów “wykład”. To samo wygłosił pan Chodakiewicz gdzie indziej. Opis: “Wykład prof. Marka Jana Chodakiewicza pt. “O cywilizacji śmierci. Jak zatrzymać antykulturę totalitarnych mniejszości?” wygłoszony na zaproszenie Klubu Polonia Christiana. Spotkanie odbyło się 31 lipca 2019 roku w Sali Konferencyjnej Domu Literatury w w Warszawie. UWAGA! Drastyczne treści. Tylko dla widzów dorosłych.” Wykład, droga Pani, to nie tylko metoda nauczania – serdecznie radzę dokształcić się nieco zanim zacznie Pani krytykować innych (mnie) za rzekomą ignorancję. Wykład to także odczyt, referat. Nie pierwsza informacja na Google jest całą prawdą. Warto sięgnąć nieco głębiej.
      Jeżeli Pani nie poczuła mdłości słuchając tych ohydztw to nie wiem czy Pani gratulować czy współczuć. Pan Chodakiewicz sam, z wrodzonym mu wyrafinowaniem językowym, mówi, że słuchaczom może się chcieć “rzygać”. Mnie się chciało wymiotować, bo na publicznych wykładach (odczytach) nie używa się takiego języka. “Prucie w kakao” itp. To nie obrzydliwość? Ma Pani sporą tolerancję na obscenię.
      Mam nadzieję, że ten pan jest zaledwie niestabilny umysłowo, a nie perfidny w szerzeniu tego rodzaju plugastw.

  3. Z duzym zainteresowaniem wysluchalem wykladu dr. Chodakiewicza. Oparl sie na twardych faktach historycznych z ktorymi nie latwo jest polemizowac, aczkolwiek wiemy ze mozna historia manipulowc i udowodnic to co akuratnie jest nam na reke. Rzeczywiscie historia cywilizacji smierci czyli zwiazki lesbijskie, homoseksualne … prowadza do nikad ale jak wynika z wykladu cyklicznie sie powtarzaja i jak udoawdnia dr.Chodakiewicz … “NIHIL NOVI SUB SOLE”
    Prelekcja godna wysluchania i przemyslenia zlaszcza przez zagorzalych zwolennikow rewolucji LGBT.
    To prwada ze kilka zwrotow uzytych w trakcie wykladu jest na poziomie jezyka podworkowego ale ogolnie akceptowanego i w powszechnym uzyciu przez obecne mas-media, a wyrazenia nie sa przeciez obce ani wulgare w towarzystwie osob zywo bioracych udzial w ruchu LGBT. Mysle ze proba deprecjonowania pana dr. Chodakiewicza przez to ze jest adjunct faculty a nie full-time faculty ze jest wykladowca w szkole 298 i 1/2 studenta itd, itd jest bynamniej smieszne.

  4. Dziękuję za ciekawy artykuł o Marku Chodakiewiczu. Dowiedziałem się z niego, że tenże pracuje w Patrick Henry College.

    Pamiętam natomiast z jakiegoś nagrania gdy prezenter z zachwytem przedstawiał Jana Marka Chodakiewicza akcentując wdzięczną nazwę jego uczelni, a mianowicie Institute of World Politics w Waszyngtonie, co mogłoby sugerować, że tenże „uczony” pracuje w położonej w pępku świata szkole wyższej wydającej, jeśli nie światowych polityków to przynajmniej wybitnych fachowców tego tematu. Przy okazji zapowiadacz wymienił „osiągnięcia” profesora Chodakiewicza. Ten ostatni to między innymi wybitny specjalista od wykrywania „kłamstw” Jana Tomasza Grossa, byłego profesora Princeton University, i Jana Grabowskiego, profesora University of Ottawa.

    Ustalmy fakty. Jan Marek Chodakiewicz pracuje w założonej przez doktora J. Lenczowskiego 29 lat temu szkole o wymienionej wyżej nazwie i zajmującej 1190 miejsce w rankingu uniwersytetów amerykańskich i 4244 miejsce w rankingu uniwersytetów światowych (wg UniRank). Jest to uczelnia o liczbie studentów około 150. Szkoła ta położona jest w dwupiętrowym domu mieszkalnym z początku 20 wieku gdzie na parterze urządzono dwie sale wykładowe a dodatkową klasę umieszczono w piwnicy.

    Dla porównania, założony 171 lat temu University of Ottawa (przez grzeczność pomijam Princeton), położony jak nazwa wskazuje w stolicy Kanady, w którym pracuje Jan Grabowski, zajmuje 13 miejsce w rankingu krajowym i 266 w światowym według tej samej listy, i ma ponad 45 000 studentów. Zabudowania tego uniwersytetu kryją obszar 42,5 hektarów, a według statystyk z 2011 roku składał się on z ponad 30 budynków, w tym bardzo dużych, ponad 800 laboratoriów badawczych i ponad 300 edukacyjnych, oraz około 260 sal wykładowych.

    Jednak Instytut Pamięci Narodowej nie zaprasza Jana Grabowskiego, choćby z wykładem o sposobach ratowania się Żydów po likwidacji gett w Polsce (to temat wydanej niedawno książki „Dalej jest noc”), a wybrał „wykład” Marka Chodakiewicza chomiku w dupie. Nie wiem jak to ma się odnosić do pamięci narodowej, jako że w godle nadal widnieje orzeł (last time I checked), ale o tym to już będzie zapewne kolejny wykład uczonego z Patrick Henry College z cyklu zwierzyniec narodowy, którego po raz kolejny nie wysłucham.

    • Krzysztof K. on

      To nie pierwszy raz kiedy IPN (w moim przekonaniu mający niewiele wspólnego z prawdziwym uprawianiem nauki zwanej historią). Niestety, dawno straciłem złudzenia co do tej instytucji. Zgoda na to, aby coś takiego zostało wygłoszone w Centrum Edukacyjnym świadczy o poziomie tej instytucji. A nadziei na dskusję z naukowcami typu prof. Grabowski czy prof. Gross nie widzę. Oni co najwyżej mogą stać się przedmiotem nagonki i nienawiści. Pzecież to na takich jak oni szykowano słynną ustawę… Tam w Polsce jakakolwiek amerykańska uczelnia robi wrażenie, nawet jeśli jest, jak Pan pisze, numer 1190 w USA czy 4244 na świecie. Oni na to nie patrzą. Dziękuję za artykuł i za komentarz p. Piotra J.

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.