Argentyńczycy zatrzymali polskich koszykarzy

0

Koszykówkę na najwyższym światowym poziomie, ale tym razem nie w wykonaniu Biało-Czerwonych oglądaliśmy w niedzielę w Fochan. Polacy w ostatnim meczu drugiej fazy grupowej mistrzostw świata przegrali z Argentyną 65:91 (14:20, 13:22, 14:28, 24:21). Awans do ćwierćfinału mieli jednak zapewniony wcześniej. W nim zmierzą się z Hiszpanią.

Biało-Czerwoni przystąpili do tego meczu w znakomitych humorach. Mieli na koncie dziewięć zwycięstw w spotkaniach o stawkę z rzędu. Najpierw jeszcze w eliminacjach do mundialu odnieśli po kolei pięć wygranych, a już w Chinach cztery.

W piątek polscy koszykarze pokonali w Foshanie Rosję 79:74. We wcześniejszej fazie mistrzostw świata triumfowali w grupie A z Wenezuelą 80:69, Chinami 79:76 (po dogrywce) i Wybrzeżem Kości Słoniowej 80:63. Tak znakomite wyniki sprawiły, że przed starciem z Argentyną podopieczni Mike’a Taylora byli pewni awansu do najlepszej ósemki turnieju.

Zdecydowanym faworytem niedzielnego starcia byli Argentyńczycy i od początku pokazali, że nie mają zamiaru przegrać. Widać było, że nasi zawodnicy nie są tak zmotywowani i waleczni jak w poprzednich meczach. Brakowało nie tylko tego, ale pojawiło się także zbyt dużo strat. Przewaga zespołu trenera Sergio Hernandeza była niepodważalna. Przed przerwą wygrywał on 42:27.

Po zmianie stron Polacy znakomicie rozpoczęli trzecią kwartę. Po dobrym wejściu A.J. Slaughtera Biało-Czerwoni zmniejszyli straty do dziewięciu punktów (37:46). To mocno rozdrażniło Argentyńczyków. Po kilku minutach zespół z Ameryki Południowej prowadził już 68:39. To był pokaz niezwykle skutecznej i widowiskowej koszykówki. Wspaniale prezentował się prawie 40-letni, legendarny już Luis Scola. Były center m.in. Houston Rockets zdobył łącznie 21 punktów.

Przed ostatnią kwartą rywale prowadzili 70:41. Wynik starcia był rozstrzygnięty. Selekcjoner zdecydował się zatem na posłanie do boju rezerwowych. Podstawowi zawodnicy, w tym lider zespołu Mateusz Ponitka czy kapitan Adam Waczyński, mogli odpocząć. To była szansa dla zmienników, którzy mieli wiele łatwych pozycji. Ostatecznie Argentyna wygrała 91:65 i zajęła pierwsze miejsce w grupie.  We wtorek Polacy zagrają w ćwierćfinale w Szanghaju. Rywalami będą Hiszpanie.

Polska – Argentyna 65:91 (14:20, 13:22, 14:28, 24:21)

Polska: A.J. Slaughter 16, Karol Gruszecki 11, Michał Sokołowski 9, Aaron Cel 6, Adam Waczyński 6, Damian Kulig 5, Mateusz Ponitka 4, Aleksander Balcerowski 4, Adam Hrycaniuk 2, Dominik Olejniczak 2, Łukasz Koszarek 0, Kamil Łączyński 0.

Argentyna: Luis Scola 21, Macos Delia 12, Nicolas Brussino 10, Patricio Garino 9, Gabriel Deck 9, Maximo Fjellerup 9, Facundo Campazzo 7, Nicolas Laprovittola 7, Lucio Redivo 4, Luca Vildoza 3, Tayavek Gallizzi 0. 

Poleć:

O Autorze:

Contributor

Materiał nadesłany do redakcji.

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.