Noblistka wyjątkowa

1

Z cyklu: Głos sceptyka z Polski

Zamiast wypinać z dumą pierś, że po paniach Marii Curie-Skłodowskiej i Wisławie Szymborskiej mamy kolejną Noblistkę leje się potok brudu na Jej głowę. Zresztą to nic nowego. 

Skłodowska kłuła  w oczy odejściem od Kościoła katolickiego, po śmierci matki i siostry straciła wiarę, nie kryła się ze swoim ateizmem. Szymborskiej też nie było w oczach jedynie „sprawiedliwych”. A to dlatego, że należała swego czasu do PZPR, choć za czas jakiś zaczął drukować ją Jerzy Giedroyć w paryskiej „ Kulturze”, no i prowadziła się nie jak należy: rozwiodła się i związała bez ślubu z pisarzem Kornelem Filipowiczem do jego śmierci. Grzech to ciężki.

Teraz przyszła kolej na Olgę Tokarczuk. Za czasów obu wspomnianych Noblistek nie było Internetu. Dziś kto chce pisze i głosi co chce. Więc płynie  rzeka chamstwa i antysemityzmu. Jej „Księgi Jakubowe” są Wielką Księgą, która ukazuje to, co każdy antysemita, każdy tchórz chciałby zadeptać, zamulić. Ale słowa pisanego nie da się zniszczyć, więc depcze się Autorkę.

Próżny to trud, bezsilne złorzeczenia – pisał poeta.

Antysemityzm w Polsce jest faktem. Ale antysemici prędzej czy później znajdą się w rynsztoku dziejów. Dziś na spotkania autorskie pisarki „walą” tłumy. Jej książki przetłumaczone zostały na ponad 20 języków.

Trudnym do opisania było spotkanie Noblistki z mieszkańcami Wrocławia. W minioną niedzielę na plac Wolności przyszło ok.1,5 tys.wrocławian. Mówiła o swojej rodzinie, o ojcu, który jej pierwsze prace przepisywał na maszynie. Wiadomość o przyznaniu nagrody Nobla dotarła do niej w drodze na spotkanie autorskie w Bielefeld. Olga Tokarczuk jest wielką miłośniczką zwierząt. O tej miłości mówiła przytaczając konkrety: jak im pomagać. Na każdym kroku, codziennie. Spotkanie z Noblistką odbyło się we wrocławskim Narodowym Forum Muzyki. Tłumy uczestniczyły w tym niespotykanym wydarzeniu dzięki telebimom. 

•••

Najlepszym dowodem tego, co pisze red. Klechta są komentarze pod tym nagraniem spotkania z Olgą Tokarczuk na YouTube.

Redakcja

 

Poleć:

O Autorze:

Jerzy Klechta

Jerzy Klechta – dziennikarz prasowy i telewizyjny. W zawodzie od przeszło 50 lat. Autor ponad 20 książek.

1 Comment

  1. Co to znaczy być antysemitą? Krytykować już nie wolno, a jeśli nie wolno, to czy oskarżanie Polaków o holocaust na Żydach można nazwać antypolonizmem?

    Słowa Olgi Tokarczuk, noblistki 😉

    “Trzeba będzie stanąć z własną historią twarzą w twarz i spróbować napisać ją trochę od nowa, nie ukrywając tych wszystkich strasznych rzeczy, które robiliśmy, jako kolonizatorzy, większość narodowa, która tłumiła mniejszość, jako właściciele niewolników czy mordercy Żydów”

    — mówiła Olga Tokarczuk w „Minęła dwudziesta” w TVP Info w 2015 r.

    I ja mam się cieszyć, jako Polak z takiej “ambasadorki” Polski? Chyba się coś komu s miesza w głowie.

    To jak to jest z antypolonizmem na świecie, który rozprzestrzenia się już jak zaraza?

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.