Hurkacz przegrał po wyrównanym meczu, Linette zwycięska

0

Hubert Hurkacz (34. ATP) przegrał ze Stefanosem Tsitsipasem 5:7, 6:3, 6:7(5) (7. ATP) w trzeciej rundzie turnieju ATP Masters 1000 w Szanghaju. Dla Polaka była to piąta porażka z Grekiem w ich szóstym bezpośrednim meczu. Tenisista z Aten, który znacząco przybliżył się do udziału w Finałach ATP, w ćwierćfinale zagra z liderem rankingu ATP Novakiem Djokoviciem.

Pierwszy set miał niezwykle wyrównany przebieg i do stanu 5:4 podający bez najmniejszych problemów wygrywali swoje gemy serwisowe. Jako pierwszy w opałach znalazł się Tsitsipas, który w dziesiątym gemie musiał bronić dwóch break pointów, będących jednocześnie piłkami setowymi dla Polaka. Przy stanie 15/40 popisał się jednak dwoma kolejnymi asami, by następnie doprowadzić do 5:5.

W kolejnych gemie sytuacja się odwróciła. Tym razem to Grek miał dwie szanse i drugą wykorzystał (na 6:5). Hurkacz nie potrafił odpowiedzieć równie skutecznymi serwisami. Chwilę później siódma rakieta świata wygrała przy swoim serwisie premierową partię.

Niepowodzenie z końcówki seta nie podłamało wrocławianina, który drugą odsłonę rozpoczął od szybkiego prowadzenia 3:0. Przez cały czas starał się dyktować warunki na korcie, prezentując ofensywną grę. Zepchnięty do defensywy, Tsitsipas nie był już tak skuteczny i nawet nie zbliżył się do odrobienia strat. Polak, który nie musiał bronić w tej partii ani jednego break pointa, przy prowadzeniu 5:2 i serwisie rywala, miał dwie piłki setowe, ale zdołał zamknąć seta dopiero w kolejnym gemie.

W finałowej odsłonie panowie powrócili do scenariusza z pierwszego seta. Wszystko za sprawą bardzo dobrego serwowania z obu stron. Do samego tie-breaka żaden z tenisistów nie miał szansy na przełamanie rywala. Mecz mógł się podobać, bo efektownych zagrań i kombinacyjnych wymian było dużo więcej niż niewymuszonych błędów.

W najważniejszych momentach tie-breaka Tsitsipas znów liczyć mógł na swój serwis. Od stanu 1-1 Grek wygrał trzy kolejne wymiany i Hurkacz do końca musiał gonić wynik. 21-latek z Aten, który prowadził już 6-3, potrzebował jednak aż trzech piłek meczowych, by po dwóch godzinach i 16 minutach zejść z kortu jako zwycięzca.

Dla obu tenisistów był to już szósty bezpośredni pojedynek w ciągu ostatnich 11 miesięcy i piąty w tym roku. Hurkacz wygrał tylko jeden – w turnieju ATP Masters 1000 w Montrealu. We wcześniejszych rundach w Szanghaju Hurkacz pokonał Chińczyka Zhizhena Zhanga 7:6(5), 6:4 i Francuza Gaela Monfilsa 6:2, 7:6. W ćwierćfinale Tsitsipas zmierzy się z liderem męskiego rankingu Novakiem Djokovicem, który w czwartek pokonał Johna Isnera 7:5, 6:3.

Wynik meczu 3 . rundy w Szanghaju:

Hubert Hurkacz – Stefanos Tsitsipas 5:7, 6:3, 6:7(5)

Znacznie łatwiejsze zadanie miała Magda Linette (42. WTA), która awansowała w czwartek do ćwierćfinału turnieju WTA w Tiencinie (pula nagród 500 tys. dolarów). Jej rywalka, Japonka Kurumi Nara (159. WTA), skreczowała przy stanie 0:4.

Pojedynek Linette z Narą trwał zaledwie 19 minut. Wyrównany był tylko pierwszy gem. W kolejnych trzech Japonka zdołała ugrać zaledwie punkt.  Dla Polki to dopiero pierwszy awans do ćwierćfinału w szóstym występie w Tiencinie. Blisko sukcesu była w 2018 i 2017 roku, ale wówczas po bardzo zaciętych, trzysetowych meczach przegrywała odpowiednio z Jewgieniją Rodiną i Kateryną Bondarenko.

W pierwszej rundzie tegorocznej imprezy poznanianka nie dała szans Christinie McHale, wygrywając 6:3, 6:1. W kolejnym meczu rozstawiona z numerem osiem Polka zagra z Heather Watson (125. WTA), która pokonała reprezentantkę gospodarzy Qiang Wang (22. WTA). 

Ostatnie miesiące są bardzo dobre w wykonaniu Linette. W sierpniu pierwszy raz w karierze triumfowała w turnieju WTA Tour (Bronx Open), a we wrześniu awansowała do finału w Seulu. Dobrego humoru nie popsuła jej porażka sprzed tygodnia, gdy w pierwszej rundzie turnieju w Pekinie (po udanych kwalifikacjach) musiała uznać wyższość Sloane Stephens.

Coraz lepsze występy pozwoliły poznaniance awansować pod koniec września na rekordowo wysokie, 41. miejsce w światowym rankingu. Wynik ten zostanie najpewniej poprawiony już w najbliższy poniedziałek (14 października).

Wynik meczu 2. rundy gry pojedynczej:

Magda Linette (Polska, 8) – Kurumi Nara (Japonia) 4:0, krecz Nary 

Poleć:

O Autorze:

Contributor

Materiał nadesłany do redakcji.

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.