Dopóki śpiewam ja – Jarosław Abramow (cz. 1)

0

Historia Salonu Muzyki i Poezji

Na Abramowa chodziło się w Polsce do teatru, żeby zobaczyć dobrą komedię, napisaną lekko, z wdziękiem, z subtelnymi, ale czytelnymi aluzjami do PRL-owskiej rzeczywistości. W Kanadzie, którą artysta uznał za swoją drugą ojczyznę, czyta się z zainteresowaniem Abramowa-prozaika. Zaś piosenek Abramowa-kompozytora i autora tekstów słuchało się w radiu i TV „od zawsze”. I wiele z nich to były prawdziwe przeboje.

Plakat – proj. T. Biernot

Jego utwory nic nie straciły ze swej urody – świadczy o tym spektakl „Dopóki śpiewam ja” zrealizowany w Salonie Poezji i Muzyki w Toronto. Maria Nowotarska sięga już drugi raz do piosenek Abramowa. Ale tym razem był to prawdziwy benefis ciągle młodego (choć już nie wiekiem) pisarza, który sam, z własnej inicjatywy zagrał w spektaklu niepoślednią rolę, tworząc całe intermedium w środku programu w „Rozmowie z autorem”. Wniósł wiele humoru, dobrej energii, wytworzył atmosferę swojskości, serdeczności, zbratania. 

R. Kynczew K. Ingleton, S. Iwasiuk, H. Janik, J. Dąbrowska

Odpowiedni klimat wystąpienia autora stworzyły jego własne piosenki, wykonywane przez zespół na tle zmieniającej wciąż kolory wielkiej litery A. Znakomite wyczucie komizmu wykazała sama autorka scenariusza i reżyserka całości – Maria Nowotarska. W roli wykonawczyni piosenki Abramowa „Jestem wiecznie młoda koza” zagrała i zatańczyła bardzo sugestywnie śwarną 90-latkę.

Jarosław Abramow-Newerly i Maria Nowotarska

Wielką niespodzianką wieczoru był gościnny występ Jerzego Połomskiego, który przybył z Polski by zaśpiewać Abramowa. Tego znanego polskiego artysty estradowego nie trzeba przedstawiać, ale warto dodać, że to prawdziwy fenomen piosenkarstwa – jego popularność trwa 45 lat! Zaprezentował Abramowa „Kawalerię” i słynne „Miłości ty moja” oraz „Dopóki śpiewam ja”. Reakcja widowni była tak spontaniczna, że Połomski musiał zaśpiewać swoje najbardziej pamiętane przeboje, takie jak „Bo z dziewczynami”. 

S. Iwasiuk, M. Lis, A. Pasadyn, T. Lis, R. Kynczew i F. Świrski – Bogdan, Bogdan.

I tak proszę państwa minęły trzy i pół godziny jakby jedna chwilka. Po prostu publiczność nie puszczała wykonawców ze sceny. Na koniec Połomski tak podniósł temperaturę sali, że sprawdziło się to, co zawarte jest w tytule piosenki – „Cała sala śpiewa z nami”.

K. Mitrowska, A. Hansen, R. Hołody – Walc Puru

To właśnie się zdarzyło – śpiewała publiczność, a potem wstała i zgotowała owację. Nikt nie spieszył się do domu, wytworzyło się tak oczekiwane przez wszystkich artystów świata sprzężenie zwrotne między widownią a wykonawcami. Coś jak iskra elektryczna, czy uczucie silnej więzi, niemal rodzinnej. Bo publiczność jak wiadomo, jest współtwórcą przedstawienia. 

K. Mitrowska, H. Janik, M. Drąg

Premiera w Teatrze Marii Nowotarskiej, fragmenty, Krystyna Kozłowska 

Beata Gołembiowska

Fragment książki Beaty Gołembiowskiej “Teatr bez granic

Poleć:

O Autorze:

Beata Gołembiowska

Beata Gołembiowska – pisarka, autorka powieści Żółta sukienka, Malowanki na szkle, Lista Olafa, Droga do Wilenii oraz książek–albumów – W jednej walizce i Teatr bez granic. Kocha przyrodę, ceni ciszę, a w ludziach – tolerancję.

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.