Natychmiastowa weryfikacja expose Morawieckiego

0

Rzeczywistość przez cztery lata oszczędzała PiS. Aż tu nagle, u progu nowej kadencji, nie tylko znacznie przyspieszyła, ale wręcz zaczęła rządzących doganiać. Stąd oklaski i skandowanie imienia Morawieckiego – wchodzącego na salę plenarną, by wygłosić swoje expose – brzmiały raczej jak podzwonne.

Morawiecki przemawiał w ciekawym momencie: tuż po ogłoszeniu przez TSUE wyroku, który obrócił w perzynę pisowską “reformę” wymiaru sprawiedliwości i tuż przed rozpoczęciem przez posłów prac nad trzema projektami ustaw, z których każdy ma jeden, ten sam cel: wyszarpać kilka miliardów od obywateli. Wszak budżet na przyszły rok bilansuje się wyłącznie na papierze.

Obu faktów nie raczył dostrzec. Bo choć niezależność polityczną KRS ma teraz zbadać – zgodnie z wytycznymi luksemburskiego Trybunału – Sąd Najwyższy, to premier śpiewał dobrze znaną nam piosenkę: o tym, że “wpływ demokratycznie wybranego parlamentu na obsadę sądów jest w każdym kraju, wszędzie”. I że reforma będzie kontynuowana. Szef KRS, Leszek Mazur pewnie z zadowoleniem przysłuchiwał się temu z galerii sejmowej.

WIĘCEJ

Poleć:

O Autorze:

Redakcja

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.