Wojtuś jest nerwowy

1

Z cyklu: Powiedz to dobrym słowem

Czasownik być najsilniejszy jest wtedy, gdy używany jest w pierwszej osobie liczby pojedynczej, kiedy mówimy ja jestem. Jednakże inne formy „jest” stosowane w odniesieniu do innych osób również pełnią silnie programującą rolę. „Wojtuś jest nerwowy” – mówi do mnie matka kilkumiesięcznego synka – „ma to po mojej siostrze. Ona też była nerwowa od dziecka.” Stoimy przy jego łóżeczku, gdzie chłopczyk leży spokojnie i patrzy na nas. Uśmiecham się do niego. On do mnie też. Zupełnie nie wygląda na nerwowe dziecko, ale „co ja wiem na ten temat, nie mieszkam z nim”? Wiem natomiast na pewno, że nie należy mówić o dzieciach w ich obecności niczego, czego nie chcielibyśmy, aby doświadczały.  Dzieci uczą się siebie – tego jakie są, także na podstawie tego, co o sobie słyszą. Słysząc, odkąd pamiętają, że są nerwowe, zwłaszcza wtedy, kiedy ćwiczą jakieś zachowanie mające im zapewnić to, czego chcą od otoczenia, uczą się wykorzystywać je w dalszym życiu. Rozumieją, że słowo nerwowy jest rodzajem usprawiedliwienia, że o ile „niegrzecznym” być nie warto, to już nerwowym – tak. Sami rodzice również uczą się przez to swoich dzieci – utrwalają w swoim sposobie postrzegania taki obraz, o jakim mówią. W jakimś momencie również w ten sposób tłumaczą niesforność swoich pociech innym. Bardzo często dzieci złoszczące się i okazujące w sposób spektakularny i dramatyczny swoje niezadowolenie to właśnie nerwowe dzieci rodziców mówiących o nich w taki sposób od wczesnego dzieciństwa.

Dzieci można także zaprogramować na słabowitość, chorowitość i… brak zdolności do matematyki. Rodzice, no cóż – najczęściej matki – powtarzają pewne stwierdzenia zarówno o dzieciach w ich obecności jak i przekazują dzieciom niesłużące im komunikaty. Ty jesteś bardzo delikatna, nie możesz się tak męczyć – słyszy dziewczynka, która po prostu chce pobiegać. Być może chorowała wcześniej i (nad)opiekuńcza mama chce ją uchronić od choroby. Ileż to matek zwalnia dzieci z lekcji wychowania fizycznego, gdy te tylko mają leki katar, a nawet gdy po prostu jest zimno, tłumacząc – „ty jesteś tak chorowity, jeszcze znowu się przeziębisz”. Może być też i tak, że rodzice projektują na dzieci swoje doświadczenia, chcą upodobnić dzieci do siebie, choć one wcale nie muszą być takie same. „Ty nie masz zdolności do matematyki, to we mnie, ja też nie mam”. W jednym momencie dziecko dostaje dwa powody, aby stać się niezdolnym – zwolnione jest z prób zrozumienia matematyki a jednocześnie jest podobne do mamy, bliskie jej przez to. Swoją drogą mama mogła być zupełnie zdolna, tylko jej również wmówiono niezdolność. Wielu dziewczynkom nauczyciele i rodzice, a także ogólnie oczekiwania kulturowe wmówiły to, że nie są zdolne do matematyki.  Zatem to bardzo ważne jakie słowa padają po słowie „ty jesteś” czy „jesteś” albo „on jest” czy „ona jest”.

A tak przy okazji, w ogóle lepiej nie mówić przy dzieciach, które już sprawnie posługują się językiem, tak, jakby ich nie było. Nie powinno się ich „omawiać”. Rozmawiamy z nimi albo mówimy o nich wtedy, kiedy ich nie ma.

Jest jeszcze jeden najbardziej przykry sposób programowania dzieci – przezywanie ich i upokarzanie słowne, czyli stawianie po słowie „jesteś” różnych niedobrych słów, które niechętnie tu piszę, jednak trzeba dać przykład. „Jesteś głupi”, „jesteś niechlujna”, „jesteś taka rozmamłana” (słyszałam to w odniesieniu do kilkuletniej dziewczynki), „jesteś chuliganem i zakałą klasy”. To ostatnie stwierdzenie niestety dotyczyło mojego brata a nauczycielka mówiła to przy mnie, specjalnie poprosiła mnie o przyjście do klasy. Za jednym zamachem udało jej się skrzywdzić dwójkę dzieci. Mojemu bratu to i inne niedobre słowa jakich nasłuchał się w dzieciństwie i wczesnej młodości na pewno przeszkodziły w zbudowaniu zdrowego charakteru, myślę, że już w dzieciństwie zniszczono mu poczucie godności i dramatycznie obniżono samoocenę.

Czasem te obelgi przybierają postać skróconą – już nie mówi się „jesteś”, ale po prostu „ty niezguło”, „ty sieroto”, „ty głupku” czy „ty debilu”! A bywa dużo gorzej. Te słowa zapadają zarówno w świadomość jak i podświadomość tych, którzy je słyszą. Mają działanie nie tylko natychmiastowe – obniża się poczucie własnej wartości, odwaga i nawet poczucie prawa do życia dziecka, ale także długofalowe – czasem lata muszą upłynąć zanim ktoś odzyska poczucie własnej wartości, czy nauczy się przyjmować od życia dobre rzeczy… bez zdziwienia i wątpliwości czy to jest na pewno dla niego. Często mam w swojej praktyce do czynienia z ludźmi, którzy tak traktowani w dzieciństwie i młodości, dziś nie potrafią otworzyć się na dobrobyt i obfitość świata. Psychologiczny suwak na skali tego, co może być ich udziałem, ustawiony jest gdzieś w dolnych partiach. Zdolni, pracowici ludzie często nie zaznają dostatku, bo nie czują, że zasługują, że im się należy.  A jeśli nawet mają dostatnie życie to ów dostatek jest efektem ciężkiej pracy, cięższej niż to jest być może potrzebne. Jednakże oni mają takie przekonanie, że inaczej nie mogą niczego mieć. Jakże często opowieść o „ciężkiej pracy” przekazywana jest potem kolejnym pokoleniom. Niestety przezywanie i poniżanie również.

Można jednak przerwać ten łańcuch. I wiele osób przerywa. Uświadamiają sobie wagę słów i używają ich tak, aby nie ranić. 

Iwona Majewska-Opiełka

•••

Zbiór felietonów z poprzedniego cyklu „Lepsze życie” ujęty jest w e-book „Życie jest sztuką” i można go można kupić tutaj https://www.majewska-opielka.pl/sklep/

 

Poleć:

O Autorze:

Iwona Majewska-Opiełka

Iwona Majewska-Opiełka. Psycholog, trener, coach. Stworzyła własny model rozwoju osobistego. Napisała 25 książek, a każda z nich to pasjonująca rozprawka na temat istotnego wymiaru ludzkiego życia. Najnowsza książka to „Najważniejszy związek czyli mądra miłość do siebie”.

1 Comment

  1. Jagoda Kowalik on

    Ma Pani absolutną rację – coś takiego działo się w mojej rodzinie wobec mouch kuzynów. Ich matka, moja ciotka, wmówiła im choroby, problemy itp. Byli inni jak byli z daleka od niej. Ważne spostrzeżenia. Przekazuję ten artykuł paru znajomym, gdzie cos odobnego dostrzegam.

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.