Polscy skoczkowie tylko tłem w Finlandii

0

Zaskakujące rozstrzygnięcie drugiego konkursu sezonu w skokach narciarskich. Znów wygrał Norweg Daniel-Andre Tande, który po pierwszej serii był dopiero siódmy.  Najlepszy z Polaków był dwunasty – Dawid Kubacki. Z siedmiu Polaków, którzy wybrali się do zaśnieżonej i zmrożonej Ruki, pierwszej serii nie przebrnął tylko Klemens Murańka. Skoczył zawstydzająco krótko – 102 metry. Tylko dwóch zawodników poleciało od niego bliżej. 

Zresztą pierwsza część konkursu nie była udana dla żadnego z jego reprezentacyjnych kolegów. Owszem, awansowali do serii finałowej, ale na półmetku żadnego z nich nie było w pierwszej dziesiątce. Nie tego oczekiwano po polskich skoczkach w drugim starcie sezonu. Najlepiej wypadł Kamil Stoch, któremu odległość 128 metrów dała 13. miejsce. Do lidera Słoweńca Timiego Zajca tracił aż 14,3 pkt. Złudzeń nie było żadnych. Mistrz z Zębu nie miał szans na zawojowanie w sobotę czegokolwiek. Był ponad 12 punktów za podium. 

Zaskakująco słabo poszło Dawidowi Kubackiemu. Najlepszy zawodnik Letniego Grand Prix wylądował krótko – 123,5 m. To dało mu dopiero 20. miejsce na półmetku. Jakub Wolny był 19., Stefan Hula, Piotr Żyła i Maciej Kot wylądowali w trzeciej dziesiątce.

W grze o zwycięstwo najwyżej stały akcje Zajca oraz drugiego ze Słoweńców Petera Prevca, których po pierwszej serii dzieliło ledwie 2,3 pkt. Mógł namieszać jeszcze trzeci Norweg Marius Lindvik, mistrz świata juniorów z 2018 roku. Pewnie chrapkę na pogodzenie Słoweńców miałby duet z Norwegii Robert Johansson i Johann Andre Forfang. Obydwaj po swoich skokach prowadzili, ale musieli obejść się smakiem, bo zdyskwalifikowano ich za nieprzepisowe kombinezony.

W finale zrewanżowali się Kot (126 metrów), Kubacki (135,5) i Żyła (136). Ci dwaj ostatni przesunęli się na miejsca w drugiej dziesiątce – Dawid skończył dwunasty, Piotr był trzynasty. Kompletną klapą zakończył się natomiast drugi skok Wolnego. 112 metrów oznaczało dla niego 27. miejsce. Zupełnie nie poradził sobie z wiatrem w plecy Stoch (118,5 m). Jemu jako jedynemu dodano punkty za niekorzystne warunki. Musiał zadowolić się 16. lokatą.

W końcu zaczęły się emocje. Najpierw huknął Daniel-Andre Tande. Norweg, zwycięzca z Wisły, wylądował na 142. metrze. Objął prowadzenie, ale musiał poczekać na odpowiedź najlepszej trójki po pierwszych skokach. Jeszcze dalej poszybował Lindvik – 142,5 m. Tyle że jemu sporo z punktów zabrano za korzystny wiatr. Prevcowi nie poszło. 134 metry sprawiły, że usadowił się za dwoma Norwegami.  Pozostał ten ostatni – Słoweniec Zajc. On nie poradził sobie z presją. Skoczył tylko 127 m i spadł na ósme miejsce. Wygrał Tande. Drugi konkurs sezonu i jego drugie zwycięstwo.

W niedzielę organizatorzy robili wszystko, co w ich mocy, ale wiatr okazał się mocniejszy. Tym samym niedzielny konkurs indywidualny Pucharu Świata w skokach narciarskich w Kuusamo ostatecznie został odwołany. 

Wyniki sobotniego konkursu:

1. Daniel-Andre Tande (Norwegia) 282,5 pkt (131,0 m/142,0 m)

2. Philipp Aschenwald (Austria) 273,3 (129,0/143,0)

3. Anze Lanisek (Słowenia) 272,4 (136,5/135,0)

4. Stefan Kraft (Austria) 271,4 (131,0/138,0)

5. Daniel Huber (Austria) 270,3 (134,5/133,5)

6. Ryoyu Kobayashi (Japonia) 267,3 (134,0/133,0)

7. Karl Geiger (Niemcy) 263,5 (132,5/136,5)

8. Timi Zajc (Słowenia) 262,2 (137,5/127,0)

9. Jan Hoerl (Austria) 259,3 (132,0/131,0)

10. Thomas Aasen Markeng (Norwegia) 253,0 (125,0/137,0)

— 12. Dawid Kubacki (Polska) 251,3 (123,5/135,5)

13. Piotr Żyła (Polska) 250,2 (123,5/136,0)

16. Kamil Stoch (Polska) 236,7 (128,0/118,5)

18. Maciej Kot (Polska) 231,6 (120,0/126,0)

22. Stefan Hula (Polska) 224,9 (127,5/121,5)

27. Jakub Wolny (Polska) 205,2 (127,0/112,0)

46. Klemens Murańka (Polska) 71,2 (102,0).

Poleć:

O Autorze:

Contributor

Materiał nadesłany do redakcji.

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.